REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.
Porada Infor.pl

Czy firmy remontowo-budowlane powinny bać się umów przewidujących kary umowne?

Kioskprawny.pl
Kancelaria prawnicza
Czy firmy powinny bać się umów przewidujących kary umowne?
Czy firmy powinny bać się umów przewidujących kary umowne?

REKLAMA

REKLAMA

Kontrahenci firm remontowo – budowlanych często chcą zabezpieczyć swoje interesy forsując zamieszczenie w umowie klauzuli przewidującej karę umowną za niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania. Coraz większa konkurencja na rynku usług wymusza elastyczne podejście również w kwestii treści umów. Warto w związku z tym przyjrzeć się przepisom, które kwestie kary umownej regulują. Bez względu na to, czy jesteśmy skłonni na takie ustępstwa, decyzje warto podejmować w pełni świadomie.

Podstawę prawną do zamieszczenia w umowie klauzuli przewidującej karę umowną stanowi art. 483. § 1 kodeksu cywilnego. Według tego przepisu można zastrzec w umowie, że naprawienie szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania niepieniężnego nastąpi przez zapłatę określonej sumy. Teoretycznie w pewnych sytuacjach korzystne mogłoby okazać się zwolnienie się z konieczności wykonania świadczenia (remontu itd) przez zapłacenie niewygórowanej kary umownej. Może się zdarzyć sytuacja, kiedy już po zawarciu umowy, przewidującej wykonanie prac w określonym terminie, pojawi się możliwość zawarcia znacznie bardziej dochodowych, większych kontraktów. Jest to jednak niemożliwe, ponieważ § 2 omawianego przepisu stanowi, że dłużnik nie może bez zgody wierzyciela zwolnić się z zobowiązania przez zapłatę kary umownej.

REKLAMA

REKLAMA

Art. 484. § 1 kodeksu cywilnego stanowi, że w razie niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania kara umowna należy się wierzycielowi w zastrzeżonej na ten wypadek wysokości bez względu na wysokość poniesionej szkody. Może powstać w związku z tym wątpliwość, czy kara umowna należy się wówczas, jeżeli kontrahent, którego interesy zostały w ten sposób zabezpieczone, szkody nie poniósł w ogóle? Sąd Najwyższy, uchwałą siedmiu sędziów z dnia z dnia 6 listopada 2003 r. sygn. III CZP 61/2003 stwierdził, że zastrzeżenie kary umownej na wypadek niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania nie zwalnia dłużnika z obowiązku jej zapłaty w razie wykazania, że wierzyciel nie poniósł szkody.

Jak widać, zastrzeżenie kary umownej doskonale chroni interesy zamawiającego. W pewnych okolicznościach może być jednak korzystne także dla firmy remontowo – budowlanej. Żądanie odszkodowania przenoszącego wysokość zastrzeżonej kary nie jest dopuszczalne, chyba że strony inaczej postanowiły. W związku z tym, jeżeli strony umowy określą wysokość kary umownej bez zastrzeżenia, że możliwe jest dochodzenie odszkodowania ponad jej wysokość, wykonawca po zapłaceniu kary umownej będzie zwolniony z obowiązku naprawienia szkody, nawet gdyby jej wysokość wielokrotnie przenosiła wysokość kary umownej.

Firma remontowo – budowlana nie będzie natomiast ponosiła odpowiedzialności z tytułu kary umownej, jeżeli niewykonanie lub nienależyte wykonanie umowy nastąpi na skutek okoliczności, za które nie ponosi odpowiedzialności. Sąd Apelacyjny w Katowicach w wyroku z dnia 28 września 2010 r. sygn. akt. V ACa 267/2010 stwierdził, że zakres odpowiedzialności z tytułu kary umownej pokrywa się w pełni z zakresem ogólnej odpowiedzialności kontraktowej dłużnika zgodnie z art. 471 k.c. Stosownie do treści tego przepisu oraz art. 472 k.c. także zobowiązany do zapłaty kary umownej może bronić się zarzutem, że niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania jest następstwem okoliczności, za które nie ponosi on odpowiedzialności. Jednakże art. 472 k.c. nie ma charakteru umowy bezwzględnie obowiązującej. Stosownie bowiem do treści art. 473 § 1 k.c. dłużnik może przyjąć w umowie odpowiedzialność za niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania także z powodu oznaczonych, niezawinionych okoliczności i nie ma przeszkody aby strony umówiły się, żeby odszkodowanie z tego tytułu przybrało wtedy postać kary umownej.

REKLAMA

W sytuacji gdy strony umowy zastrzegły w sposób wyraźny i jednoznaczny, że na rzecz zamawiającego zastrzeżona została kara umowna za opóźnienie w przekazaniu określonego w umowie przedmiotu odbioru, a nie tylko w przypadku opóźnienia zawinionego (zwłoki) powód nie może podnosić zarzutu, że opóźnienie w wykonaniu przedmiotu umowy powstało na skutek okoliczności, za które wykonawca nie ponosi odpowiedzialności, skoro roszczenie o zapłatę kary umownej powstaje w tym przypadku na sam fakt opóźnienia bez względu na przyczynę.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Osobną kwestią jest natomiast możliwość miarkowania wysokości kary. Wynika ona z § 2 art. 484. Przepis ten stanowi, że jeżeli zobowiązanie zostało w znacznej części wykonane, dłużnik może żądać zmniejszenia kary umownej; to samo dotyczy wypadku, gdy kara umowna jest rażąco wygórowana.

Polecamy: serwis Mała firma

Jeśli chodzi o pierwszą przesłankę, to wskazówkę dla oceny, czy zobowiązanie zostało w znacznej części wykonane, dał Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z dnia 20 grudnia 2007 r. sygn.VI ACa 1054/2007, stwierdzając, że: "Dokonywana w celu ustalenia istnienia podstaw do miarkowania kary umownej ocena czy zobowiązanie zostało wykonane w znacznej części może zostać także przeprowadzona w oparciu o kryterium wartości tego zobowiązania".

Jeśli chodzi o drugą przesłankę miarkowania, a mianowicie rażące wygórowanie kary, warto zwrócić uwagę na wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 17 grudnia 2008 r. sygn. akt V ACa 483/2008.: (...)Wśród okoliczności rzutujących na możliwość miarkowania kary umownej jako rażąco wygórowanej wskazuje się na stopień winy dłużnika, jeśli na tej zasadzie oparta jest odpowiedzialność, brak szkody lub jej niewielki rozmiar, stosunek kary umownej do wartości spełnionego świadczenia, wartość robót ustalonych w umowie, w której kara została zastrzeżona, jak i przyczynienie się wierzyciela do szkody, zaś w przypadku kary umownej zastrzeżonej za opóźnienie przyczyny opóźnienia w zakończeniu prac. Przyczynienie się wierzyciela do powstania okoliczności uzasadniających obciążenie dłużnika karą umowną winno być w razie zarzutu dłużnika uwzględnione i prowadzić do zmniejszenia kary umownej w rozmiarze odpowiadającym przyczynieniu się wierzyciela. (...)

Nie można przy ocenie kary umownej pomijać stosunku wysokości zastrzeżonej kary do wysokości wynagrodzenia wykonawcy. Przewidziane w art. 484 § 2 kc miarkowanie kary umownej ma przeciwdziałać dużym dysproporcjom między wysokością zastrzeżonej kary, a godnym ochrony interesem wierzyciela. Kara umowna, podobnie jak odszkodowanie, którego jest surogatem nie może prowadzić do nieuzasadnionego wzbogacenia uprawnionego.

Powstaje jeszcze praktyczne pytanie, czy można żądać kary umownej w razie odstąpienia od umowy przez jedną ze stron, jeżeli będzie się to wiązało z poniesieniem szkody przez drugą stronę?

Moim zdaniem skuteczne i zgodne z prawem odstąpienie od umowy nie może powodować obowiązku zapłaty kary umownej, ponieważ w wyniku odstąpienia wygasa nie tylko zobowiązanie główne, ale także zobowiązania z nim powiązane (w języku prawniczym nazywane akcesoryjnymi). Do zobowiązań akcesoryjnych należy także zobowiązanie do zapłaty kary umownej.

Na koniec należy podkreślić, że na obowiązek zapłaty kary umownej nie ma wpływu przyczynienie się do postania szkody przez tego, czyj interes został zastrzeżeniem kary umownej zabezpieczony. Jest to logiczna konsekwencja tego, ze kara umowna należy się bez względu na to, czy szkoda w ogóle powstała. Bez znaczenia jest zatem, czy wierzyciel przyczynił się do jej powstania lub zwiększenia.

Polecamy: Poradnik dla firm remontowo-budowlanych: jak zmobilizować kontrahentów do płacenia w terminie?

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Moja firma
Od listopada 2026 r. firmę założysz tylko przez Internet. Kolejne zmiany w 2028 r.

Od listopada 2026 r. firmę założysz już tylko przez Internet - na stronie biznes.gov.pl. Jakie kolejne zmiany wejdą w życie w listopadzie 2028 r.? Czy Polacy korzystają z e-administracji?

Tokenizacja aktywów: dlaczego proces ten zrewolucjonizuje rynki finansowe i nakręci gospodarkę światową

Spółka akcyjna i giełda przez wieki zmieniały światową gospodarkę. Dziś podobną rewolucję może przynieść technologia DLT i tokenizacja aktywów. Skala potencjalnie uwolnionej wartości jest trudna do wyobrażenia – mowa nawet o dziesiątkach bilionów dolarów.

Zabezpieczenie roszczeń pieniężnych z transakcji handlowych – kiedy przedsiębiorca nie musi szczegółowo wykazywać interesu prawnego

Wygranie sprawy o zapłatę nie zawsze oznacza odzyskanie pieniędzy. Jeżeli proces trwa kilkanaście miesięcy, a dłużnik w tym czasie wyzbywa się majątku, opróżnia rachunki bankowe albo przenosi aktywa do innych podmiotów, korzystny wyrok może mieć dla wierzyciela znaczenie głównie formalne. Właśnie dlatego przepisy pozwalają zabezpieczyć roszczenie jeszcze przed zakończeniem procesu.

AI Act obowiązuje już od 2 sierpnia 2026 r., ale tylko 55% firm wypracowało strategię. Ponad połowa nie przeszkoliła pracowników

Większość postanowień AI Act obowiązuje już od 2 sierpnia 2026 r., ale tylko 55% firm wypracowało strategię wykorzystywania sztucznej inteligencji. Dodatkowo, ponad połowa przedsiębiorców nie przeszkoliła pracowników.

REKLAMA

Nieautoryzowane transakcje. Zakres odpowiedzialności dostawcy wydającego instrument płatniczy

Na dostawcy, czyli podmiocie wydającym instrument płatniczy, spoczywa szerszy zakres odpowiedzialności. Dostawca musi zapewnić, że dane uwierzytelniające nie będą dostępne dla osób nieuprawnionych, nie wysyłać niezamówionego instrumentu (chyba że podlega wymianie), umożliwić użytkownikowi zgłoszenie utraty, kradzieży lub nieuprawnionego użycia instrumentu, a także udowodnienie tego zgłoszenia na wniosek użytkownika w ciągu 18 miesięcy.

Negatywne opinie w internecie a ochrona reputacji przedsiębiorcy – gdzie przebiega granica?

Negatywna opinia nie jest sama w sobie bezprawna. Klient może krytycznie ocenić usługę, opisać swoje doświadczenia i przedstawić ocenę współpracy. Granica może jednak zostać przekroczona, gdy wypowiedź przestaje być oceną, a staje się zarzutem przypisującym przedsiębiorcy konkretne, nieprawdziwe zachowanie. Znaczenie może mieć również sposób przedstawienia prawdziwych informacji, jeżeli prowadzi on do zniekształcenia obrazu sytuacji.

Polskim e-sklepom będzie trudniej znaleźć nabywców zagranicą - wszystko przez zmianę unijnego prawa w sprawie opakowań

E-commerce zderza się z unijnym prawem. Nowe przepisy mogą zahamować zagraniczną ekspansję polskich e-sklepów. Dlaczego? Bo nowe unijne prawo nakłada na sprzedawców rygorystyczne obowiązki, w tym m.in. konieczność raportowania materiałów pakowych na zagranicznych rynkach zbytu oraz bezwzględną minimalizację pustej przestrzeni w paczkach.

Nieautoryzowane transakcje. Cyfryzacja finansów a nowe ryzyka

W dobie postępującej cyfryzacji, gdy dostęp do rachunku bankowego stał się w praktyce nieograniczony, a realizacja transakcji finansowych sprowadza się do jednego kliknięcia, rośnie skala zagrożeń w obrocie finansowym. Coraz częściej dochodzi bowiem do sytuacji, w których środki pieniężne zostają przetransferowane wbrew woli właściciela rachunku.

REKLAMA

Dlaczego Bitcoin, jako „dobro” o skończonej podaży, może być wart nie 100.000 a 1.000.000 USD?

Bitcoin ma ograniczoną podaż, a jego najmniejsza jednostka to 1 satoshi. Czy właśnie dlatego jego cena może w przyszłości sięgnąć 1 mln USD? Autor przekonuje, że kluczowe znaczenie może mieć rosnąca presja popytowa na aktywa o ograniczonej podaży oraz słabnąca wartość walut fiat.

Nowe cło zmieniło rynek zakupów spoza UE. Dane MF pokazują skalę zmiany

Po wprowadzeniu cła w wysokości 3 euro na przesyłki spoza UE o niewielkiej wartości, ich liczba spadła o połowę. W czerwcu było prawie 4,24 mln zgłoszeń celnych, dotyczących takich przesyłek, w lipcu zaś już tylko 2,1 mln – wynika z danych Ministerstwa Finansów. Był to pierwszy miesiąc obowiązywania nowych regulacji, dlatego na razie trudno przesądzić, czy spadek będzie trwałą zmianą na rynku e-commerce.

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA