REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.
Porada Infor.pl

Poradnik dla firm remontowo-budowlanych - ustalenie sposobu wynagrodzenia

Kioskprawny.pl
Kancelaria prawnicza
Jak ustalić sposób wynagrodzenia prowadząc firmę remontowo-budowlaną?
Jak ustalić sposób wynagrodzenia prowadząc firmę remontowo-budowlaną?

REKLAMA

REKLAMA

Osoby prowadzące firmy remontowo-budowlane najczęściej zawierają umowy o dzieło. Jest to umowa na podstawie której przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. W niniejszym cyklu nie będę jednak omawiał wszystkich przepisów dotyczących tejże umowy, ale skoncentruję się na tych, których stosowanie może okazać się najbardziej przydatne w momentach krytycznych, kiedy dochodzi do sporu z zamawiającym.

Doświadczenie życiowe uczy, że kwestią wywołującą najwięcej emocji jest obowiązek zapłaty wynagrodzenia. Wynagrodzenie może być określone na dwa sposoby.

REKLAMA

Ryczałt

REKLAMA

Jeden z nich, nazywany ryczałtowym, znajduje zastosowanie wówczas, kiedy strony mają pewność co do wartości świadczenia. W takim wypadku w cenę wkalkulowana jest wartość robocizny, materiałów, koszty wypożyczenia rusztowań itd. Rozwiązanie to jest korzystne przede wszystkim dla zamawiającego, który i tak zazwyczaj wybiera najbardziej korzystną na rynku ofertę. Jeśli decydujesz się na taki sposób rozliczeń, powinieneś określić na tyle dużą marżę, aby zrekompensowała ewentualne zmiany stawek, np. za wypożyczenie rusztowań, podnośnika itd. Jeśli pomylisz się w kalkulacjach, może się okazać że nie tylko nie zarobisz, ale wręcz poniesiesz stratę, ponieważ przy takim określeniu wynagrodzenia nie będziesz mógł negocjować z klientem zmiany stawki. Wynika to z art. 632. § 1, który stanowi, że jeżeli strony umówiły się na wynagrodzenie ryczałtowe, przyjmujący zamówienie nie może żądać podwyższenia wynagrodzenia, chociażby w czasie zawarcia umowy nie można było przewidzieć rozmiaru lub kosztów prac.

Teoretycznie przepisy pozostawiają furtkę. Mianowicie § 2 ww. przepisu stanowi, że jeżeli jednak wskutek zmiany stosunków, której nie można było przewidzieć, wykonanie dzieła groziłoby przyjmującemu zamówienie rażącą stratą, sąd może podwyższyć ryczałt lub rozwiązać umowę.

Zmiana stawek ryczałtowych ma więc charakter wyjątkowy. Nie można żądać zmiany wynagrodzenia np. w przypadku zmiany kursu walut, cen paliw i materiałów, zmian stawek VAT, ponieważ w świetle zasad doświadczenia życiowego takie zmiany są czymś zwyczajnym w gospodarce rynkowej.

Ponadto, do podwyższenia ryczałtu konieczne jest poddanie sprawy pod rozstrzygnięcie sądu. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 9 marca 1990 r. IV CR 867/89 LexPolonica nr 1622828 stwierdził: W myśl art. 632 § 2 kc przyjmujący zamówienie w zasadzie nie może żądać podwyższenia wynagrodzenia ryczałtowego. Tylko bowiem w razie zmiany stosunków, której nie można było przewidzieć, gdy wykonanie dzieła naraziłoby przyjmującego zamówienie na rażącą stratę, może on wytoczyć powództwo o podwyższenie ryczałtu lub nawet o rozwiązanie umowy.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Powództwo z art. 632 § 2 kodeksu cywilnego występuje w dwóch postaciach:

  • powództwa o zmianę prawa - podwyższenie ryczałtu;
  • powództwo o zniesienie stosunku prawnego - rozwiązanie umowy o dzieło.

REKLAMA

W tym pierwszym wypadku wyrok ma jednocześnie charakter wyroku konstytutywnego i wyroku zasądzającego, gdyż dopiero sąd nakłada na zamawiającego obowiązek zapłacenia podwyższonego ryczałtu. W innym wyroku dotyczącym omawianego przepisu, z dnia 15 listopada 2006 r. V CSK 251/2006 LexPolonica nr 1034620 Sąd Najwyższy stwierdził, że wykonawca może domagać się podwyższenia wynagrodzenia ryczałtowego ustalonego w umowie z zamawiającym, jeśli wykonanie dzieła groziłoby mu rażącą stratą, przy czym nie musi to być koniecznie strata, która zachwiałaby jego kondycją finansową czy groziła mu upadłością.

Kodeks cywilny przewiduje także, że wysokość wynagrodzenia za wykonanie dzieła można określić przez wskazanie podstaw do jego ustalenia. W praktyce zdarza się, że fachowcy określają cenę np. usługi polegającej na ułożeniu glazury w nawiązaniu do ceny płytek, która może być wykazana na fakturze.

Teoretycznie może zaistnieć sytuacja, w której strony nie oznaczą wysokości wynagrodzenia. Twórcy kodeksu przewidzieli także taką sytuację. Jeżeli strony nie określiły wysokości wynagrodzenia ani nie wskazały podstaw do jego ustalenia, poczytuje się w razie wątpliwości, że strony miały na myśli zwykłe wynagrodzenie za dzieło tego rodzaju. Powstaje więc pytanie, w jakie sposób określić takie "zwykłe" wynagrodzenie? Można przyjąć, że ceny zwykłe to takie, które strony już między sobą stosowały. Może to być także przeciętne wynagrodzenie płacone za określoną usługę w danej miejscowości. Należy jednak unikać sytuacji, w której wynagrodzenie nie jest precyzyjnie określone. Jeśli nasz kontrahent twierdzi, że "słowa są droższe od pieniędzy" to niezawodny znak, że powinniśmy zabezpieczyć swoje interesy precyzyjnie sformułowaną umową.

Polecamy: Jakie są prawa podwykonawcy przy umowie o roboty budowlane?

Wynagrodzenie kosztorysowe

Innym sposobem określenia wynagrodzenia jest wynagrodzenie kosztorysowe. Określa się je na podstawie zestawienia planowanych prac i przewidywanych kosztów. Z punktu widzenia dziełobiorcy ten sposób określenia wynagrodzenia jest bezpieczniejszy ze względu na większą elastyczność. Takie określenia ma jednak charakter prognozy. Jego ostateczna wysokość ustalana jest bowiem po zakończeniu prac. Często zdarza się, że w toku wykonywania zamówienia zaistnieje konieczność dokonania dodatkowych prac, nie przewidzianych w umowie między stronami. Na przykład w toku malowania pomieszczenia może okazać się, że konieczne jest skuwanie tynku i gipsowanie ściany, co znacznie zwiększa nakład pracy dziełobiorcy. W takim wypadku trzeba odróżnić sytuacje, w zależności od tego, czy zestawienie prac planowanych będących podstawą do sporządzenia kosztorysu sporządził zamawiający czy dziełobiorca.

W pierwszym przypadku dziełobiorca może żądać odpowiedniego podwyższenia umówionego wynagrodzenia. Jeżeli jednak takie zestawienie sporządził sam dziełobiorca, może on żądać podwyższenia umówionego wynagrodzenia tylko wtedy gdy mimo zachowania należytej staranności nie mógł przewidzieć konieczności prac dodatkowych.

W praktyce często zdarza się, że po przystąpieniu do wykonywania pracy ujawnia się potrzeba dokonania wielu dodatkowych robót, na co zamawiający nie jest finansowo przygotowany. Według kodeksu w sytuacji, gdyby zaszła konieczność znacznego podwyższenia wynagrodzenia kosztorysowego, zamawiający może od umowy odstąpić, powinien jednak uczynić to niezwłocznie i zapłacić przyjmującemu zamówienie odpowiednią część umówionego wynagrodzenia.

Na koniec warto przyjrzeć się regulacji z art. 642 kodeksu cywilnego. Według tego przepisu, w braku odmiennej umowy, przyjmującemu zamówienie należy się wynagrodzenie w chwili oddania dzieła. § 2 art. 642 stanowi, że jeżeli dzieło ma być oddawane częściami, a wynagrodzenie zostało obliczone za każdą część z osobna, wynagrodzenie należy się z chwilą spełnienia każdego ze świadczeń częściowych.

Polecamy: Co powinieneś wiedzieć o umowach prowadząc firmę remontowo-budowlaną?

Autopromocja

REKLAMA

Źródło: INFOR
Czy ten artykuł był przydatny?
tak
nie
Dziękujemy za powiadomienie - zapraszamy do subskrybcji naszego newslettera
Jeśli nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania w tym artykule, powiedz jak możemy to poprawić.
UWAGA: Ten formularz nie służy wysyłaniu zgłoszeń . Wykorzystamy go aby poprawić artykuł.
Jeśli masz dodatkowe pytania prosimy o kontakt

REKLAMA

Komentarze(0)

Pokaż:

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz -zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
    QR Code

    © Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

    Moja firma
    Zapisz się na newsletter
    Zobacz przykładowy newsletter
    Zapisz się
    Wpisz poprawny e-mail
    Model pracy w firmie: work-life balance czy work-life integration? Pracować by żyć, czy żyć, by pracować?

    Zacierają się granice między życiem prywatnym i zawodowym. Jednak dla większości pracowników życie osobiste jest ważniejsze niż zawodowe. Pracodawcy powinni wsłuchiwać się w potrzeby i oczekiwania swoich pracowników i w zależności od tego wybierać model pracy w firmie.

    Jak handel wykorzystuje nowe technologie

    Technologia to nieodłączna część funkcjonowania nowoczesnej dystrybucji towarów. Pracownicy sektora sprzedaży nie wyobrażają sobie bez niej pracy. Tak wynika z raportu Slack przygotowanego na bazie ankiety wśród dyrektorów i menadżerów z sektora handlowego. 

    Komisja Europejska wydała wstępną pozytywną ocenę pierwszego wniosku z Krajowego Planu Odbudowy

    Mamy dobrą wiadomość: jest formalna zgoda KE ws. akceptacji pierwszego wniosku z Krajowego Planu Odbudowy, jak też warunku związanego z Kartą Praw Podstawowych UE - poinformowała w czwartek minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz.

    Ukrainie trzeba pomagać, ale import produktów rolnych do Unii Europejskiej nie może mieć takiej formy jak obecnie

    Po wybuchu wojny doszło do załamania wymiany handlowej Ukrainy. Obecnie głównym kierunkiem ukraińskiej sprzedaży zagranicznej jest Unia Europejska. Otwarcie UE na ukraiński import produktów rolnych nie może mieć takiej formy jak obecnie. Rolnicy polscy i z innych krajów unijnych nie wytrzymają konkurencji.

    REKLAMA

    Firma źle zarządzająca ryzykiem może pożegnać się z ubezpieczeniem?

    Jedynie 44 proc. firm w Polsce ma sformalizowaną politykę zarządzania ryzykiem. Podejście do zarządzania ryzykiem w biznesie wciąż wymaga jeszcze dużo pracy. Co firmy ubezpieczają najczęściej? 

    Ponad 20 mln zł z tytułu niezapłaconych podatków. Rozbita została zorganizowana grupa przestępcza zajmująca się przestępczością akcyzową

    Zorganizowana grupa przestępcza zajmująca się przestępczością akcyzową została rozbita. Śledczy szacują straty Skarbu Państwa na ponad 20 mln zł.

    Co to jest działalność badawczo-rozwojowa? W teorii i praktyce

    Działalność badawczo-rozwojową definiuje m.in. Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce – ustawa z dnia 20 lipca 2018 r. oraz Podręcznik Frascati. Zgodnie z definicją działalność badawczo-rozwojowa to twórcza praca podejmowana w sposób celowy i systematyczny, mająca na celu zwiększenie zasobów wiedzy oraz tworzenie nowych zastosowań dla istniejącej wiedzy. Działalność B+R zawsze ukierunkowana jest na nowe odkrycia, oparte na oryginalnych koncepcjach lub hipotezach. Nie ma pewności co do ostatecznego wyniku, ale jest ona planowana i budżetowana, a jej celem jest osiągnięcie wyników, które mogłyby być swobodnie przenoszone lub sprzedawane na rynku. Co to oznacza w praktyce? 

    Każdy projekt finansowany z UE musi uwzględniać zasady horyzontalne. O jakie zasady chodzi?

    Polityka horyzontalna Unii Europejskiej, która powinna być uwzględniona w każdym projekcie dofinansowanym z Funduszy Europejskich, to równe szanse i niedyskryminacja, równość kobiet i mężczyzn, zrównoważony rozwój oraz zasada „nie czyń poważnych szkód”. Ponadto, beneficjenci są zobligowani do przestrzegania Karty Praw Podstawowych UE oraz spełnienia horyzontalnego warunku podstawowego w zakresie wdrażania postanowień Konwencji o Prawach Osób Niepełnosprawnych.

    REKLAMA

    Polskie bizneswoman systematycznie przejmują kierowanie firmami z branży hotelarskiej i gastronomicznej

    Już prawie co czwarta firma działająca w branży HoReCa – hotele, restauracje, catering, ma szefową a nie szefa. W firmach mających jednego właściciela ten odsetek jest nawet wyższy i wynosi 48 procent. Biznesy zarządzane przez kobiety z tej branży należą do prowadzonych najlepiej.

    Dlaczego opłaca się ponownie wykorzystywać, odnawiać lub odsprzedawać stare urządzenia elektroniczne?

    Współczesny rynek elektroniki użytkowej opiera się głównie na handlu nowym sprzętem w sieciach sprzedaży stacjonarnej i na platformach online. Ostatnio dużym zainteresowaniem cieszy się również recommerce (reverse commerce), czyli sprzedaż zakupionych produktów w celu ich ponownego wykorzystania, odnowienia, poddania recyklingowi lub odsprzedaży. Jakie zalety ma handel zwrotny? Komu i czemu służy? Czy ma szansę dalej się rozwijać? 

    REKLAMA