REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Duże straty branży gastronomicznej z powodu COVID-19

Duże straty branży gastronomicznej z powodu COVID-19
Duże straty branży gastronomicznej z powodu COVID-19

REKLAMA

REKLAMA

Pandemia COVID-19 okazała się poważnym wyzwaniem dla branży gastronomicznej, zatrudniającej jeszcze na początku 2020 roku około 1 miliona pracowników i generującej przychody na poziomie ok. 37 mld złotych. Eksperci szacują, że w wielu lokalach zyski spadły nawet o 90%, a blisko 30% lokali gastronomicznych może nie przetrwać kryzysu i na stałe zniknie z kulinarnej mapy Polski.

COVID-19 niszczy bary, restauracje i inne lokale gastronomiczne

Determinacja polskich przedsiębiorców jest jednak ogromna, o czym świadczą liczne przykłady solidarności i współdziałania. Zawiązały się nowe inicjatywy – takie jak Sztab Kryzysowy Polskiej Gastronomii w ramach Izby Gospodarczej Gastronomii Polskiej – oraz oddolne akcje m.in. na portalach społecznościowych, wspierające zamawianie jedzenia na wynos (najnowszy projekt #zamownaswieta). Czy to wystarczy, aby branża gastronomiczna przetrwała najcięższy od lat kryzys? Analizujemy dane i podsumowujemy rok 2020 oraz przedstawiamy prognozy dla branży.

REKLAMA

REKLAMA

Październikowa decyzja rządu o ponownym zawieszeniu działalności barów i restauracji z powodu epidemii COVID-19 pogłębia spadek przychodów. Większość lokali już przed wprowadzeniem obostrzeń odczuwała obniżenie obrotów. Jedną z oczywistych konsekwencji tak drastycznych zmian jest skala zwolnień w branży. Co gorsze, jeśli sytuacja nie powróci szybko do stanu sprzed pojawienia się koronawirusa, kolejnym nieuniknionym etapem będzie bankructwo sporej części lokali. Nie tylko ekonomiści, ale także psychologowie i socjologowie alarmują, że niezbędne będą działania zachęcające klientów do powrotu do ulubionych barów i restauracji oraz częstszego wychodzenia z domu. Nawet jeśli lokale gastronomiczne zostaną ponownie całkowicie otwarte, to strach przed wychodzeniem z domu i puste ulice mogą z nami zostać na dłużej.

Według GUS jeszcze w 2018 r. w kraju istniało 69,8 tys. placówek gastronomicznych, z czego 27,6% stanowiły bary, a 28,2% restauracje. Przychody całej branży szacowano na koniec 2018 roku na ok. 43 mld złotych. Według szacunków Polskiego Instytutu Ekonomicznego, zamknięcie stacjonarnych punktów gastronomicznych spowodowało spadek obrotów branży o 80-90 proc. Tylko część z nich mogła przestawić się na dowóz lub sprzedaż dań na wynos. Pozostałe zostały zmuszone do zawieszenia lub całkowitego zaprzestania działalności. Te, które jeszcze funkcjonują, najczęściej wskazują wśród barier w prowadzeniu biznesu niepewność dotyczącą ogólnej sytuacji gospodarczej.

Potwierdzają to dane rynku udostępnione przez firmę Dotykačka, producenta nowoczesnego systemu kasowego online, która wśród swoich klientów z branży gastronomicznej zaobserwowała spadek obrotów o 59% w marcu, a w listopadzie o 30%.

REKLAMA

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Sytuacja wygląda jeszcze poważniej, jeśli przyjrzymy się całej branży HoReCa (gastronomia, firmy cateringowe, hotele oraz pensjonaty), która odnotowała spadki dochodów sięgające nawet 80% w pierwszym okresie zamknięcia gospodarki. W okresie wakacyjnym udało się częściowo odrobić straty – branża zanotowała wówczas wzrost o ponad 30% - po czym nastąpił ponowny spadek o 46% w połowie listopada, gdy został ogłoszony drugi lockdown.

Organicznie swobody działalności lokali gastronomicznych nie pozostało bez wpływu na firmy pośrednio z branżą związane, które skupiły się na opracowaniu rozwiązań realnie wspierających działanie biznesów w trudnych warunkach pandemii. Duża część użytkowników systemu kasowego Dotykačka rekrutuje się właśnie spośród małych i średnich firm działających w branży HoReCa. Dotykačka solidaryzuje się ze swoimi klientami i m.in. prowadzi rozmowy na temat potrzeb i rekomendowanych rozwiązań, oczekiwanych przez właścicieli barów i restauracji. Aby jeszcze lepiej rozumieć sytuację w całej branży, Dotykačka przystąpiła także do Izby Gospodarczej Gastronomi Polskiej, co pozwoli na efektywną konsolidację wysiłków zmierzających do poprawy sytuacji ekonomiczną i społeczną branży.

– Ze względu na aktualne obostrzenia, w zasadzie cała sprzedaż w branży gastronomicznej odbywa się przez telefon lub online. Zdalny kontakt utrudnia budowę relacji z klientem. Proponowanym przez nas rozwiązaniem jest narzędzie wspierające kontakt i budowania lojalności klienta, tak aby wracał jak najczęściej. Integracja systemu kasowego Dotykačka z UberEats, ułatwiająca i usprawniająca obsługę zamówień, okazała się jedną z najbardziej pożądanych funkcjonalności na czas lockdownu – komentuje Marcin Marciniuk, Product Manager w firmie Dotykačka. – Nasz system umożliwia też rozliczenie własnych kierowców realizujących dostawy, jako odpowiedź na wzrost zapotrzebowania na „mobilne restauracje”. Zanotowaliśmy kilkusetprocentowy wzrost zainteresowania na tego typu usługi w czasie pandemii – dodaje Marcin Marciniuk. – Kolejną funkcjonalnością, dodaną po konsultacjach z właścicielami barów i restauracji, jest możliwość łatwej i szybkiej publikacji aktualnej oferty na stronie lokalu w serwisie Facebook – bezpośrednio z poziomu systemu. Cały czas pracujemy nad nowymi funkcjonalnościami wspierającymi obsługę zamówień online w tym trudnym czasie, by usprawnić pracę lokali i poprawić ich dochodowość.

Analiza danych klientów, udostępniona przez firmę Dotykačka wskazuje, że efektem pierwszego lockdownu było czasowe lub stałe zamknięcie aż 48% punktów gastronomicznych. Drugi etap obostrzeń spowodował zaprzestanie działalności przez kolejne 25% lokali.

Rządowe programy wsparcia dla branży

W październiku zawiązał się Sztab Kryzysowy Polskiej Gastronomii, którego celem jest wypracowanie wspólnie ze stroną rządową rozwiązań funkcjonowania branży gastronomicznej w czasie pandemii na zdrowych zasadach ekonomicznych, z zachowaniem bezpieczeństwa sanitarnego. Przystąpili do niego przedstawiciele organizacji i dostawców gastronomicznych w Polsce, którzy wspólnie opracowali postulaty wraz z konkretnymi wyliczeniami i propozycjami kierowanymi do Premiera, za pośrednictwem Ministerstwa Rozwoju.

Na początku grudnia Kancelaria Prezesa Rady Ministrów ogłosiła, że branża może liczyć na ok. 2 mld zł pomocy rządowej dla przedsiębiorców w postaci jednorazowych wypłat postojowego, zwolnień ze składek ZUS za listopad oraz 5 tys. bezzwrotnej pożyczki dla mikrofirm. Czy to wystarczy? Branża protestuje i chce wdrożenia planu na kolejne pół roku. Procedowanie rozwiązań legislacyjnych jest nadal w toku.

– Uczestniczę, jako Sekretarz Generalny IGGP, w procesie legislacyjnym od momentu kiedy projekt ustawy Tarcza 6.0 wpłynął do Sejmu. Od razu pojawiły się wątpliwości, że ustawa mocno ogranicza liczbę podmiotów, które będą mogły skorzystać z pomocy. Brakujące PKD udało się dopiero dopisać na etapie poprawek w Senacie. W imieniu IGGP poprawki składała pani Senator Maria Koc, była wicemarszałek Senatu. Udało się również dopisać poprawki m.in. wprowadzające pomocy dla pracowników zatrudnionych na objęte składkami ZUS umowy zlecenia. To jest nasz wielki sukces – mówi Sławomir Grzyb, Sekretarz Generalny IGGP. – Nie udało się natomiast dopisać poprawek rozszerzających pomoc na nowe lokale gastronomiczne powstałe po 1 grudnia 2019 r. czy dla firm, które 100% swojej działalności opierają na dostawach do lokali gastronomicznych. Nie zrażamy się tym i jako Izba będziemy dalej walczyć o zmiany w prawie korzystne dla gastronomów i ich pracowników – dodaje Sławomir Grzyb.

Dane dotyczące branży gastronomicznej przedstawione przez Dotykačkę, choć potwierdzają bardzo poważną sytuację, to jednak pokazują też pozytywny trend związany z szybką adaptacją przedsiębiorców do funkcjonowania w trudnych warunkach. Wyraźnie widać, że pierwsze zamknięcie gospodarki zaskoczyło właścicieli lokali i prawie całkowicie sparaliżowało prowadzenie biznesu. Ponowny lockdown, związany ze wzrostem zachorowań na COVID-19, przyniósł o połowę mniejszy spadek obrotów. Lokale lepiej przygotowały się do uruchomienia obsługi dań na wynos, widząc w tym możliwość choćby częściowego utrzymaniu klientów i dochodów. Przyczyniła się do tego także solidarność ze strony konsumentów, zaniepokojonych sytuacją ich ulubionych barów i restauracji. Kolejną okazją do wsparcia lokalnych biznesów gastronomicznych jest z pewnością rozwinięty na wyjątkową w tym roku skalę catering świąteczny i akcja #zamownaswieta.

Sławomir Grzyb, Sekretarz Generalny IGGP, stara się rysować przyszłość branży HoReCa w 2021 roku w jasnych barwach. Mam nadzieję, że liczba nowych przypadków COVID-19 będzie stale spadać i lokale gastronomiczne zostaną otwarte po 27 grudnia. Do tego czasu powinno nam się udać wdrożenie wszystkich standardów wynikających z reżimu sanitarnego dla lokali gastronomicznych, przy akceptacji Głównego Inspektora Sanitarnego, co pozwoli nie ograniczać godzin otwarcia gastronomii.

W nowym roku celem Izby będzie wspieranie działań pobudzających popyt na usługi gastronomiczne, np. obniżenie stawki VAT do 8% na wszystkie kategorie produktów. Rozpoczęliśmy już współpracę z samorządami lokalnymi w celu zdjęcia utrudnień dla lokali gastronomicznych np. w stosunku do ogródków sezonowych. Jedna z firm będąca członkiem IGGP uruchamia Ogólnopolską Grupę Zakupową, która do tej pory działała lokalnie. Będziemy takie inicjatywy wspierać. W ramach klastra przedsiębiorców tworzących Akademię Praktyk Gastronomicznych i Hotelarskich udało nam się uzyskać specjalne ceny poszukiwanych na rynku wdrożeń dla członków Izby. Mam nadzieję, że udowodniliśmy w ramach działań Sztabu Kryzysowego Gastronomii Polskiej, że w końcu można mówić głośno jednym głosem w branży. Najważniejsze, że robimy to skutecznie – dodaje Sławomir Grzyb.

Polecamy: Prenumerata elektroniczna Dziennika Gazety Prawnej KUP TERAZ!

Polecamy: INFORLEX Biznes

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Moja firma
Od listopada 2026 r. firmę założysz tylko przez Internet. Kolejne zmiany w 2028 r.

Od listopada 2026 r. firmę założysz już tylko przez Internet - na stronie biznes.gov.pl. Jakie kolejne zmiany wejdą w życie w listopadzie 2028 r.? Czy Polacy korzystają z e-administracji?

Tokenizacja aktywów: dlaczego proces ten zrewolucjonizuje rynki finansowe i nakręci gospodarkę światową

Spółka akcyjna i giełda przez wieki zmieniały światową gospodarkę. Dziś podobną rewolucję może przynieść technologia DLT i tokenizacja aktywów. Skala potencjalnie uwolnionej wartości jest trudna do wyobrażenia – mowa nawet o dziesiątkach bilionów dolarów.

Zabezpieczenie roszczeń pieniężnych z transakcji handlowych – kiedy przedsiębiorca nie musi szczegółowo wykazywać interesu prawnego

Wygranie sprawy o zapłatę nie zawsze oznacza odzyskanie pieniędzy. Jeżeli proces trwa kilkanaście miesięcy, a dłużnik w tym czasie wyzbywa się majątku, opróżnia rachunki bankowe albo przenosi aktywa do innych podmiotów, korzystny wyrok może mieć dla wierzyciela znaczenie głównie formalne. Właśnie dlatego przepisy pozwalają zabezpieczyć roszczenie jeszcze przed zakończeniem procesu.

AI Act obowiązuje już od 2 sierpnia 2026 r., ale tylko 55% firm wypracowało strategię. Ponad połowa nie przeszkoliła pracowników

Większość postanowień AI Act obowiązuje już od 2 sierpnia 2026 r., ale tylko 55% firm wypracowało strategię wykorzystywania sztucznej inteligencji. Dodatkowo, ponad połowa przedsiębiorców nie przeszkoliła pracowników.

REKLAMA

Nieautoryzowane transakcje. Zakres odpowiedzialności dostawcy wydającego instrument płatniczy

Na dostawcy, czyli podmiocie wydającym instrument płatniczy, spoczywa szerszy zakres odpowiedzialności. Dostawca musi zapewnić, że dane uwierzytelniające nie będą dostępne dla osób nieuprawnionych, nie wysyłać niezamówionego instrumentu (chyba że podlega wymianie), umożliwić użytkownikowi zgłoszenie utraty, kradzieży lub nieuprawnionego użycia instrumentu, a także udowodnienie tego zgłoszenia na wniosek użytkownika w ciągu 18 miesięcy.

Negatywne opinie w internecie a ochrona reputacji przedsiębiorcy – gdzie przebiega granica?

Negatywna opinia nie jest sama w sobie bezprawna. Klient może krytycznie ocenić usługę, opisać swoje doświadczenia i przedstawić ocenę współpracy. Granica może jednak zostać przekroczona, gdy wypowiedź przestaje być oceną, a staje się zarzutem przypisującym przedsiębiorcy konkretne, nieprawdziwe zachowanie. Znaczenie może mieć również sposób przedstawienia prawdziwych informacji, jeżeli prowadzi on do zniekształcenia obrazu sytuacji.

Polskim e-sklepom będzie trudniej znaleźć nabywców zagranicą - wszystko przez zmianę unijnego prawa w sprawie opakowań

E-commerce zderza się z unijnym prawem. Nowe przepisy mogą zahamować zagraniczną ekspansję polskich e-sklepów. Dlaczego? Bo nowe unijne prawo nakłada na sprzedawców rygorystyczne obowiązki, w tym m.in. konieczność raportowania materiałów pakowych na zagranicznych rynkach zbytu oraz bezwzględną minimalizację pustej przestrzeni w paczkach.

Nieautoryzowane transakcje. Cyfryzacja finansów a nowe ryzyka

W dobie postępującej cyfryzacji, gdy dostęp do rachunku bankowego stał się w praktyce nieograniczony, a realizacja transakcji finansowych sprowadza się do jednego kliknięcia, rośnie skala zagrożeń w obrocie finansowym. Coraz częściej dochodzi bowiem do sytuacji, w których środki pieniężne zostają przetransferowane wbrew woli właściciela rachunku.

REKLAMA

Dlaczego Bitcoin, jako „dobro” o skończonej podaży, może być wart nie 100.000 a 1.000.000 USD?

Bitcoin ma ograniczoną podaż, a jego najmniejsza jednostka to 1 satoshi. Czy właśnie dlatego jego cena może w przyszłości sięgnąć 1 mln USD? Autor przekonuje, że kluczowe znaczenie może mieć rosnąca presja popytowa na aktywa o ograniczonej podaży oraz słabnąca wartość walut fiat.

Nowe cło zmieniło rynek zakupów spoza UE. Dane MF pokazują skalę zmiany

Po wprowadzeniu cła w wysokości 3 euro na przesyłki spoza UE o niewielkiej wartości, ich liczba spadła o połowę. W czerwcu było prawie 4,24 mln zgłoszeń celnych, dotyczących takich przesyłek, w lipcu zaś już tylko 2,1 mln – wynika z danych Ministerstwa Finansów. Był to pierwszy miesiąc obowiązywania nowych regulacji, dlatego na razie trudno przesądzić, czy spadek będzie trwałą zmianą na rynku e-commerce.

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA