REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Tarcza 2.0 – najważniejsze fakty dotyczące wniosku o upadłość

Kancelaria Kubiczek Michalak Sokół
Kancelaria Kubiczek Michalak Sokół świadczy wyspecjalizowane usługi w zakresie prawa restrukturyzacyjnego i upadłościowego.
Tarcza 2.0 – najważniejsze fakty dotyczące wniosku o upadłość
Tarcza 2.0 – najważniejsze fakty dotyczące wniosku o upadłość

REKLAMA

REKLAMA

Od momentu wejścia w życie tzw. Tarczy 2.0 wiele z jej zapisów szeroko dyskutowanych oraz w różnoraki sposób interpretowanych. Szybkość, z jaką toczył się proces legislacyjny, nie pozwalała na skrupulatne rozważanie wszystkich kwestii w toku konsultacji społecznych. Stąd w momencie ogłoszenia nowelizacji przepisów zaczęły pojawiać się nie do końca poprawne, często mocno spłycone opinie, które upowszechniały się wśród przedsiębiorców jako obowiązujące interpretacje. Co warto uporządkować?

Najważniejsze wnioski płynące z analizy zapisów dotyczących wniosku o upadłość w Tarczy 2.0:

REKLAMA

REKLAMA

  • Tarcza 2.0 nie zwalnia z obowiązku złożenia wniosku o upadłość.
  • Tarcza 2.0 nie łagodzi sankcji i zasad odpowiedzialności za nieterminowe złożenie lub brak wniosku upadłościowego (majątkowej, odszkodowawczej, karnej oraz zakazu prowadzenia działalności gospodarczej i pełnienia określonych funkcji).
  • Tarcza 2.0 tylko w niektórych sytuacjach zawiesza lub przerywa termin na złożenie wniosku upadłościowego.
  • Tarcza 2.0 różnicuje moment, w którym powstaje obowiązek złożenia wniosku o upadłość w zależności od czasu, w którym nastąpiła niewypłacalność oraz od przyczyny niewypłacalności.
  • Zawarte w Tarczy 2.0 domniemanie, że niewypłacalność ujawniona w czasie epidemii Covid-19 powstała jej skutkiem to domniemanie obalalne.
  • Tarcza 2.0 wymaga od dłużnika ustalenia momentu złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości w sposób odmienny niż wynika to z przepisów prawa upadłościowego.
  • Ustalenie, czy termin na złożenie wniosku upadłościowego zawiesił się w myśl ustawy „tarczowej” wymaga od dłużnika przeprowadzenia m.in. analizy wiekowania, charakteru i genezy zobowiązań.
  • Jeżeli kryzys płynnościowy pojawił się w spółce już przed 14 marca 2020 roku, to najprawdopodobniej dłużnik nie znajduje się w warunkach, w których termin na złożenie wniosku podlega zawieszeniu.

Polecamy: Seria poradników z prawa pracy

Upadłość nie jest karą

Ustawodawca zmodyfikował szereg przepisów prawa tzw. ustawami „tarczowymi”. Mimo świadomości, że skutkiem Covid-19 będzie rozległa i długotrwała recesja, nie zdecydowano się jednak na wprowadzenie zmian w prawie upadłościowym w zakresie samej definicji niewypłacalności czy też zniesienia obowiązku występowania o nią w przewidzianych prawem sytuacjach. Dla wielu przedsiębiorców to niezrozumiałe, skoro powszechnie przyjmuje się, że ekonomiczne skutki kryzysu dotkną każdego, a powstała niewypłacalność nie jest zawiniona. Należy pamiętać, że upadłość nie jest karą. Niewypłacalność nie musi być zawiniona, podobnie jak nie musi być wynikiem porażki odniesionej w grze rynkowej. Czemu więc służy?

Upadłość ma kilka funkcji, które w dobie kryzysu nabierają szczególnego znaczenia. Poza oczywistą funkcją windykacyjną upadłość pełni też rolę prewencyjną. Gdy wchodzimy w przedsięwzięcie gospodarcze z innym podmiotem, zaliczkujemy zakup jakiegoś aktywa, składamy oszczędności w banku lub zatrudniamy eksperta – za każdym razem chcemy wierzyć, że dany podmiot, instytucja lub osoba są wiarygodne, wypłacalne, gdzieś zarejestrowane, przez kogoś weryfikowane. Kiedy okazuje się to nieprawdą i druga strona nie jest w stanie wywiązać się z umowy, czujemy się zdziwieni i zaskoczeni. Tym, że nikt nas nie ostrzegł. Tym, że kontrahent funkcjonował z pozoru normalnie. Tym, że nic nie wskazywało na jego niewypłacalność. Skoro sami wolimy nie spotykać na swej drodze podmiotów niewypłacalnych, to rozumiemy, że im wcześniej niewypłacalność zostanie zdiagnozowana i prawidłowo zarządzona, tym mniej szkody wyrządzi innym uczestnikom obrotu. W dobie ekonomicznych skutków Covid-19 szczególnie potrzebne będzie szybkie i właściwe reagowanie na niewypłacalność. Niezmiernie istotne stanie się właśnie powstrzymanie całego łańcucha niewypłacalności.

REKLAMA

Termin złożenia wniosku o upadłość

Tarcza 2.0 nie złagodziła podstaw ani zasad odpowiedzialności za niewystąpienie lub spóźnione wystąpienie z wnioskiem o ogłoszenie upadłości. Warto przypomnieć, że poza osobistą odpowiedzialnością majątkową za długi niewypłacalnego podmiotu określonym osobom grozi często orzekany, dolegliwy zakaz prowadzenia działalności gospodarczej i pełnienia funkcji do lat 10. Nie można też wykluczyć odpowiedzialności karnej. Warto jednak przypomnieć, że odpowiedzialność nie jest karą za zarządzanie podmiotem, który popadł w niewypłacalność, a sankcją za spóźniony wniosek upadłościowy lub jego brak. Tym samym każdorazowo warto ważyć ryzyko, jakie niesie niewykonanie tego obowiązku, choćby przez pryzmat własnych, osobistych zagrożeń.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Część przedsiębiorców liczyła na zmianę w prawie upadłościowym generalnie odraczającą lub zawieszającą bieg terminu do złożenia wniosku upadłościowego na okres epidemii. Tak się jednak nie stało. Zgodnie z art. 15 zzzra ustawy „tarczowej” zawieszono na okres epidemii bieg trzydziestodniowego terminu do złożenia wniosku upadłościowego, lecz jedynie tym przedsiębiorcom, którzy stali się niewypłacalni w okresie epidemii i z powodu Covid-19. W odniesieniu zaś do niewypłacalności, która powstała przed 14 marca 2020 roku lub powstała w okresie epidemii, lecz nie skutkiem Covid-19, termin do złożenia wniosku płynie i nie został zawieszony ani przerwany.

Treść przytoczonego art. 15 zzzra ustawy „tarczowej” odmiennie reguluje bieg terminu do złożenia wniosku upadłościowego dla tych przedsiębiorców, którzy:

  1. stali się niewypłacalni przed dniem 14 marca 2020 roku,
  2. stali się niewypłacalni w tej dacie i później, lecz niekoniecznie następstwem Covid-19,
  3. stali się niewypłacalności po dniu 14 marca 2020 roku w bezpośrednim następstwie Covid-19.

Oceniając więc moment, kiedy przedsiębiorca ostatecznie musi złożyć w sądzie wniosek upadłościowy, należy prawidłowo zakwalifikować go do którejś ze wspomnianych grup. Precyzyjne ustalenie daty niewypłacalności, gdy jej skutki kształtują się tak odmiennie w zależności od tego, czy powstała ona przed 14 marca 2020 roku, czy też np. 16 marca 2020 roku, nie jest proste i jak się wydaje przedsiębiorca powinien tego dokonać analogicznie, jak bada to biegły w procesie, tj. odnosząc się ściśle do treści ksiąg rachunkowych i realnych perspektyw zarządczych. Wymaga natomiast podkreślenia, że błędne jest przekonanie, iż ustawodawca wprowadził generalne zawieszenie biegu terminów do składania wniosków upadłościowych. Z ubolewaniem należy zauważyć, że pojawiają się w obiegu tak uproszczone i nieprawidłowe konkluzje.

Kiedy niewypłacalność jest skutkiem epidemii, a kiedy nie?

Mimo wprowadzenia domniemania, że przyczyną niewypłacalności powstałej w okresie epidemii jest Covid-19 należy pamiętać, że domniemanie to może zostać obalone, przykładowo przez wierzyciela. Powodem, dla którego okoliczność ta będzie miała znaczenie może być zainteresowanie wierzyciela wykazaniem, że dłużnik złożył wniosek z opóźnieniem, a co za tym idzie – to członkowie jego zarządu ponoszą odpowiedzialność majątkową za niepokryte długi. Badając więc, czy doszło do zawieszenia terminu na wystąpienie z wnioskiem upadłościowym, gdy niewypłacalność powstała w okresie epidemii, należy też uczciwie odpowiedzieć sobie na inne pytanie, tj. czy epidemia była jednocześnie przyczyną niewypłacalności. Nie można bowiem wykluczyć przyszłej linii orzeczniczej, w myśl której Covid-19 będzie uważany za przyczynę niewypłacalności tylko w odniesieniu do tych podmiotów, które objęto bezpośrednio wprowadzonymi zakazami i ograniczeniami, jak np. zakaz handlu w galeriach, zamknięcie restauracji czy hoteli. Pomimo iż stan epidemii utrudnia funkcjonowanie wszystkim uczestnikom rynku, to nie każdy przedsiębiorca w takim samym stopniu narażony jest na jego ujemne skutki. Ustawodawca natomiast nie zdecydował się na przyjęcie, że każda niewypłacalność powstała w okresie zagrożenia epidemią lub epidemii stanowi jej skutek.

Wobec nadchodzącej recesji i scenariusza licznych upadłości o niskim poziomie zaspokojenia należy spodziewać się zwiększonego zainteresowania wierzycieli w poszukiwaniu wszelkich alternatywnych źródeł zaspokojenia, w tym przede wszystkim z majątków osobistych osób zarządzających. Z tej przyczyny warto prawidłowo interpretować termin, o którym mowa w art. 15 zzzra „tarczy”, a także poszukać możliwości zwiększenia bezpieczeństwa zarządu. Jedną z form takiego działania może być np. zamówienie opinii eksperckiej u osoby wpisanej na listę biegłych sądowych z zakresu badania niewypłacalności, która uwzględni zapisy Tarczy 2.0 i wskaże w konkluzjach opinii, czy zachodzą przesłanki do uznania, że spółka znalazła się w stanie niewypłacalności po 14 marca 2020 roku, a stan ten wywołany został bezpośrednio sytuacją epidemiczną.

Jeżeli jednak kryzys płynnościowy pojawił się w spółce już przed 14 marca 2020 roku, to najprawdopodobniej dłużnik nie znajduje się w warunkach, w których termin na złożenie wniosku podlega zawieszeniu i trzeba odważnie się z tym faktem zmierzyć. Warto pamiętać przy tym, że istnieją również mechanizmy sądowej restrukturyzacji właściwe dla niewypłacalnych spółek i nie zawsze rozwiązanie kryć się musi w bezwzględnym dążeniu do upadłości.

Autor: Małgorzata Sawa - radca prawny, licencjonowany doradca restrukturyzacyjny, Kancelaria Kubiczek Michalak Sokół

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Moja firma
Od listopada 2026 r. firmę założysz tylko przez Internet. Kolejne zmiany w 2028 r.

Od listopada 2026 r. firmę założysz już tylko przez Internet - na stronie biznes.gov.pl. Jakie kolejne zmiany wejdą w życie w listopadzie 2028 r.? Czy Polacy korzystają z e-administracji?

Tokenizacja aktywów: dlaczego proces ten zrewolucjonizuje rynki finansowe i nakręci gospodarkę światową

Spółka akcyjna i giełda przez wieki zmieniały światową gospodarkę. Dziś podobną rewolucję może przynieść technologia DLT i tokenizacja aktywów. Skala potencjalnie uwolnionej wartości jest trudna do wyobrażenia – mowa nawet o dziesiątkach bilionów dolarów.

Zabezpieczenie roszczeń pieniężnych z transakcji handlowych – kiedy przedsiębiorca nie musi szczegółowo wykazywać interesu prawnego

Wygranie sprawy o zapłatę nie zawsze oznacza odzyskanie pieniędzy. Jeżeli proces trwa kilkanaście miesięcy, a dłużnik w tym czasie wyzbywa się majątku, opróżnia rachunki bankowe albo przenosi aktywa do innych podmiotów, korzystny wyrok może mieć dla wierzyciela znaczenie głównie formalne. Właśnie dlatego przepisy pozwalają zabezpieczyć roszczenie jeszcze przed zakończeniem procesu.

AI Act obowiązuje już od 2 sierpnia 2026 r., ale tylko 55% firm wypracowało strategię. Ponad połowa nie przeszkoliła pracowników

Większość postanowień AI Act obowiązuje już od 2 sierpnia 2026 r., ale tylko 55% firm wypracowało strategię wykorzystywania sztucznej inteligencji. Dodatkowo, ponad połowa przedsiębiorców nie przeszkoliła pracowników.

REKLAMA

Nieautoryzowane transakcje. Zakres odpowiedzialności dostawcy wydającego instrument płatniczy

Na dostawcy, czyli podmiocie wydającym instrument płatniczy, spoczywa szerszy zakres odpowiedzialności. Dostawca musi zapewnić, że dane uwierzytelniające nie będą dostępne dla osób nieuprawnionych, nie wysyłać niezamówionego instrumentu (chyba że podlega wymianie), umożliwić użytkownikowi zgłoszenie utraty, kradzieży lub nieuprawnionego użycia instrumentu, a także udowodnienie tego zgłoszenia na wniosek użytkownika w ciągu 18 miesięcy.

Negatywne opinie w internecie a ochrona reputacji przedsiębiorcy – gdzie przebiega granica?

Negatywna opinia nie jest sama w sobie bezprawna. Klient może krytycznie ocenić usługę, opisać swoje doświadczenia i przedstawić ocenę współpracy. Granica może jednak zostać przekroczona, gdy wypowiedź przestaje być oceną, a staje się zarzutem przypisującym przedsiębiorcy konkretne, nieprawdziwe zachowanie. Znaczenie może mieć również sposób przedstawienia prawdziwych informacji, jeżeli prowadzi on do zniekształcenia obrazu sytuacji.

Polskim e-sklepom będzie trudniej znaleźć nabywców zagranicą - wszystko przez zmianę unijnego prawa w sprawie opakowań

E-commerce zderza się z unijnym prawem. Nowe przepisy mogą zahamować zagraniczną ekspansję polskich e-sklepów. Dlaczego? Bo nowe unijne prawo nakłada na sprzedawców rygorystyczne obowiązki, w tym m.in. konieczność raportowania materiałów pakowych na zagranicznych rynkach zbytu oraz bezwzględną minimalizację pustej przestrzeni w paczkach.

Nieautoryzowane transakcje. Cyfryzacja finansów a nowe ryzyka

W dobie postępującej cyfryzacji, gdy dostęp do rachunku bankowego stał się w praktyce nieograniczony, a realizacja transakcji finansowych sprowadza się do jednego kliknięcia, rośnie skala zagrożeń w obrocie finansowym. Coraz częściej dochodzi bowiem do sytuacji, w których środki pieniężne zostają przetransferowane wbrew woli właściciela rachunku.

REKLAMA

Dlaczego Bitcoin, jako „dobro” o skończonej podaży, może być wart nie 100.000 a 1.000.000 USD?

Bitcoin ma ograniczoną podaż, a jego najmniejsza jednostka to 1 satoshi. Czy właśnie dlatego jego cena może w przyszłości sięgnąć 1 mln USD? Autor przekonuje, że kluczowe znaczenie może mieć rosnąca presja popytowa na aktywa o ograniczonej podaży oraz słabnąca wartość walut fiat.

Nowe cło zmieniło rynek zakupów spoza UE. Dane MF pokazują skalę zmiany

Po wprowadzeniu cła w wysokości 3 euro na przesyłki spoza UE o niewielkiej wartości, ich liczba spadła o połowę. W czerwcu było prawie 4,24 mln zgłoszeń celnych, dotyczących takich przesyłek, w lipcu zaś już tylko 2,1 mln – wynika z danych Ministerstwa Finansów. Był to pierwszy miesiąc obowiązywania nowych regulacji, dlatego na razie trudno przesądzić, czy spadek będzie trwałą zmianą na rynku e-commerce.

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA