REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Rozmowa kwalifikacyjna oczami osoby rekrutującej

Rozmowa kwalifikacyjna oczami osoby rekrutującej
Rozmowa kwalifikacyjna oczami osoby rekrutującej

REKLAMA

REKLAMA

Rozmowa kwalifikacyjna jest najbardziej stresującym etapem poszukiwania pracy. Jednak, jak się okazuje, nie tylko kandydat musi zmierzyć się z towarzyszącym jej napięciem. Profesjonalny rekruter opowiada o trudnościach związanych z tego typu rozmowami.

Przeglądamy strony internetowe zawierające oferty pracy, wybieramy najciekawsze ogłoszenia, a później przesyłamy swoje aplikacje z nadzieją, że już wkrótce zadzwoni do nas rekruter i zaproponuje rozmowę kwalifikacyjną. Mijają dni, tygodnie, a telefon nie dzwoni.

REKLAMA

REKLAMA

Przeszukujemy więc ponownie portale i kiedy znajdujemy nowe ogłoszenia o pracy, przesyłamy CV i liczymy, że tym razem telefon zadzwoni nieco szybciej. Mija kilka dni i rzeczywiście dzwoni. Po drugiej stronie słuchawki Pani przedstawia się jako konsultant firmy Start People, który prowadzi  rekrutację w imieniu swojego klienta. Właśnie otrzymała nasze zgłoszenie i chciałaby zaprosić nas na kolejny etap rekrutacji. Ustalamy więc dogodny termin i zaczynamy gorączkowe przygotowania.

Kiedy przychodzi dzień rozmowy, stres sięga zenitu, a przed nami wizja rozmowy kwalifikacyjnej, po której właściwie nie wiemy czego się spodziewać. Czy będzie to rozmowa w przyjaznej atmosferze, o konkretach, a może trafimy na „zestaw przedziwnych pytań”, o których krążą legendy…?

Nie każdy zdaje sobie sprawę, wybierając się na takie spotkanie, że dla osoby, która już za chwilę będzie zadawała nam pytania dotyczące przyszłej pracy, ta sytuacja także bywa stresująca. Z punktu widzenia rekrutera o kilkuletnim doświadczeniu, mogę z całą pewnością potwierdzić tezę, że rekruter to nie tylko zawód ale i wyzwanie. Jednak, aby upewnić się, że moje odczucia nie są subiektywne, postanowiłam zapytać moją koleżankę z branży, jak to naprawdę jest i czy faktycznie osoba przeprowadzająca rekrutacje ma powody do tego, żeby czymkolwiek się stresować. Wymyśliłam kilka pytań i sytuacji, które niejednego rekrutera mogłyby przyprawić o przyspieszone bicie serca.

REKLAMA

Moją rozmówczynią jest Danuta Półchłopek. Ma wykształcenie humanistyczne, jest doświadczonym konsultantem Start People Professionals i w pracy prowadzi rekrutacje na stanowiska specjalistyczne oraz wyższego szczebla.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Polecamy: Stawki maksymalne podatków i opłat lokalnych na 2013 rok

Polecamy: Stawki maksymalne podatków i opłat lokalnych na 2012 rok

Anna Brzezińska: Danusiu, prowadzisz rekrutacje między innymi na stanowiska techniczne, mocno specjalistyczne, a z wykształcenia jesteś humanistą. W jaki sposób udaje Ci się z sukcesem przeprowadzać rozmowy kwalifikacyjne i nie dać się tremie, wiedząc, że osoba, z którą przeprowadzasz rozmowę jest ekspertem w swojej dziedzinie?

Danuta Półchłopek: Faktycznie przyznam, że takie rozmowy kwalifikacyjne to dla mnie duże wyzwanie i nierzadko stres. Tak jak kandydat przygotowuje się na rozmowę kwalifikacyjną, tak również ja przygotowuję się do takich spotkań. Poszukuję różnego rodzaju informacji w danym temacie, „wgryzam” się w daną branżę, zasięgam porad u ekspertów z danej dziedziny, także wśród znajomych, którzy pracują w danej branży. Oczywiście zdarza się, że pomimo moich przygotowań, kandydat próbuje mi udowodnić, że – w porównaniu z nim – mam o wiele mniejszą wiedzę w danej dziedzinie. Moim złotym środkiem na  tego typu sytuacje jest otwarta rozmowa z kandydatem, iż zapewne mam mniejszą wiedzę niż on i nie staram się udowodnić, że jest inaczej, ale moim zadaniem jest nie tylko sprawdzenie umiejętności twardych, jakie ma, ale przede wszystkim jego kompetencji i cech osobowościowych wymaganych na konkretne stanowisko. Staram się uświadamiać kandydatów, że prowadząc rekrutacje na różne stanowiska specjalistyczne nikt tak naprawdę, nie jest w stanie posiąść tak szerokiej wiedzy branżowej, jaką dysponują specjaliści. Po takiej otwartej rozmowie kandydaci zazwyczaj zmieniają swoje podejście.

Anna Brzezińska: A co się dzieje, gdy w trakcie rozmowy wiesz już, że kandydat nie jest osobą, której poszukujesz na dane stanowisko i że z pewnością rozmowa kwalifikacyjna nie zakończy się dla niego pomyślnie?

Danuta Półchłopek: W takich sytuacjach zawsze przeprowadzam rozmowę kwalifikacyjną do końca. Na początku każdego spotkania zawsze informuję kandydata o jego przebiegu i etapach. W związku z tym, pomimo że nie spełnia on postawionych wymogów czy też oczekiwań na dane stanowisko, kontynuuję rozmowę zgodnie z wcześniej zapowiedzianym przebiegiem. Wynika to również z faktu, iż nie chcę aby kandydat miał poczucie, że nie otrzymał szansy, aby się w pełni zaprezentować. W tego typu sytuacjach, po zakończonym spotkaniu zawsze przekazuję kandydatowi informację zwrotną, podając powody podjęcia takiej decyzji. Staram się podkreślić, jakie mocne strony ma kandydat i nad czym powinien jeszcze popracować.

Anna Brzezińska: Jak reagujesz podczas rozmów z osobami długo poszukującymi pracy, u których można wyczuć brak pewności siebie i swoich umiejętności? A jeśli są przy tym introwertykami?

Danuta Półchłopek: Przede wszystkim staram się rozpocząć rozmowę w taki sposób, aby zdjąć z nich dodatkowy stres wynikający z samej rozmowy. Zbudować atmosferę zaufania i umożliwić kandydatowi swobodne przedstawienie swoich umiejętności. Jeśli kandydat posiada wymagane umiejętności i kompetencje, a nie potrafi ich w wystarczający sposób przekazać, próbuję zbudować w nim poczucie własnej wartości, przygotować do kolejnych etapów, czyli rozmów z klientem. Reprezentując branżę doradztwa personalnego, mogę poświęcić kandydatowi więcej czasu. Niestety, w większości firm działy personalne tego czasu nie mają, a wynika to po prostu z zakresu ich obowiązków. Inna sprawa dotyczy introwertyków. Takie osoby staram się najpierw, mówiąc potocznie, „rozgadać” i w trakcie rozmów dotyczących ich zainteresowań czy hobby delikatnie „przemycać” interesujące mnie pytania. Wówczas, gdy kandydat jest już nieco ośmielony i włączony w rozmowę, o wiele łatwiej jest mi przejść do konkretów.

Pierwsza rozmowa rekrutacyjna

Jakie błędy popełniamy w trakcie poszukiwania pracy?

Anna Brzezińska: Jak radzić sobie z arogancką postawą kandydata?

Danuta Półchłopek: Myślę, że najlepiej daną rozmowę przeprowadzić szybko i konkretnie. Emocje trzeba zostawić z boku, chociaż nie jest to z pewnością łatwe. Kandydaci rzadko zdają sobie sprawę, że aroganckie zachowanie podczas rozmowy daje sygnał rekruterowi, że być może nie jest to odpowiednia osoba na dane stanowisko. Natomiast należy również pamiętać, iż nierzadko taka postawa jest „maską”, bądź rolą jaką przyjmuje kandydat i cała sztuka polega na tym, aby umiejętnie ją „zrzucić” i odkryć prawdziwe „ja” kandydata.

Biorąc pod uwagę swoje doświadczenie jako osoby, która jako kandydat uczestniczyła w spotkaniach rekrutacyjnych, ale także osoby stojącej „po drugiej” stronie, rozmowa kwalifikacyjna to wyzwanie i często ciężkie zadanie dla obu stron. Każda strona przygotowuje się do niej w inny sposób i dla każdej ze stron inne rzeczy stanowią potencjalne źródło stresu czy też trudności.

Danuta Półchłopek, Consultant Start People Professionals

Anna Brzezińska, Project Manager Start People

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Moja firma
Fatalne dane z CEIDG: może zamykać się nawet 18 tys. jednoosobowych firm miesięcznie

Fatalne dane z CEIDG: w 2026 roku może zamykać się nawet 18 tys. jednoosobowych firm miesięcznie. Ile JDG zostało zawieszonych w pierwszej połowie roku? Jakie są przyczyny rosnącej liczby wniosków o zamknięcie działalności?

Umowa o sprzedaż płodów rolnych. Co rolnik wiedzieć powinien

Sprzedajesz zboże, mleko czy owoce od lat na podstawie ustnych ustaleń i uścisku dłoni? To praktyka coraz bardziej ryzykowna i coraz częściej niezgodna z prawem. Ustawodawca, chroniąc słabszą stronę łańcucha dostaw żywności, jaką jest rolnik, wprowadził konkretne wymogi formalne oraz mechanizmy chroniące przed nieuczciwymi praktykami odbiorców. Warto wiedzieć, na czym one polegają, zanim podpiszesz kolejny kontrakt albo pojedziesz z płodami "pod bramę skupu".

Optymalizacja podatkowa a DAC8 - kryptowaluty za granicą przestają być niewidoczne. I co dalej?

Przechowywanie kryptowalut na zagranicznej giełdzie nie oznacza już, że informacje o transakcjach pozostaną poza zasięgiem polskiego fiskusa. Nowe regulacje DAC8 rozszerzają automatyczną wymianę informacji podatkowych na rynek kryptoaktywów. Dane gromadzone przez giełdy i innych pośredników mają trafiać do administracji państwa, w którym użytkownik jest rezydentem podatkowym.

Wymyślony cytat, przepis prawny, nieistniejąca sygnatura w pracy eksperckiej - sam zakup ChatGPT to nie wdrożenie AI w firmie

W prawie, podatkach, księgowości, doradztwie, finansach czy obszarach zgodności regulacyjnej posługiwanie się sztuczną inteligencją jest szczególnie ryzykowne. Wymyślony cytat, przepis prawny, nieistniejąca sygnatura w pracy eksperckiej - takie sytuacje pokazują, że sam zakup ChatGPT to nie wdrożenie AI w firmie.

REKLAMA

Firmy wydają tysiące na szkolenia. Dlaczego efekty często znikają po kilku tygodniach?

Firmy inwestują w szkolenia menedżerskie i programy rozwojowe dla kadry zarządzającej. Uczestnicy wysoko oceniają zajęcia, zdobywają wiedzę i opuszczają salę z konkretnymi postanowieniami. Po kilku tygodniach okazuje się jednak, że nadal unikają trudnych rozmów, zbyt mało delegują albo wracają do dawnych sposobów zarządzania. Jak zaplanować rozwój kompetencji menedżerskich, aby przyniósł trwałe rezultaty?

Odpowiedzialność influencerów za rekomendacje produktów

W dobie świetnie funkcjonujących i w dalszym ciągu rozwijających się mediów społecznościowych, coraz więcej firm decyduje się właśnie tą drogą reklamować swoje produkty. Wiąże się to jednak z pewnymi ograniczeniami, zwłaszcza gdy reklama opiera się na współpracy ze znanymi osobami.

Powództwo o rozwiązanie spółki z o.o. – gdy dalsze istnienie spółki nie ma sensu, ale nie wszyscy wspólnicy są tego zdania

Konflikt między wspólnikami spółki z ograniczoną odpowiedzialnością może doprowadzić do całkowitego paraliżu jej działalności. Nie można powołać zarządu, podjąć kluczowych uchwał, zatwierdzić sprawozdania finansowego ani zdecydować o dalszym kierunku rozwoju firmy. Jeden ze wspólników chce zakończyć działalność, natomiast drugi konsekwentnie blokuje rozwiązanie spółki. Brak jednomyślności nie zawsze oznacza jednak, że wspólnicy muszą bezterminowo pozostawać w niedziałającej spółce. W szczególnych sytuacjach możliwe jest wystąpienie do sądu z powództwem o jej rozwiązanie.

Bezpieczny zapas czy finansowa pułapka? Firmy coraz dłużej czekają na gotówkę

Firmy na całym świecie coraz wolniej odzyskują pieniądze zainwestowane w materiały, produkcję i towary. Jak wynika z analizy Allianz Trade, przyczyną jest m.in. gromadzenie większych zapasów jako zabezpieczenie przed zakłóceniami w łańcuchach dostaw. Taka strategia może jednak zwiększać presję na dostawców.

REKLAMA

Ekspert: unijne przepisy nakładają na polskich przedsiębiorców nowe obowiązki w zakresie opakowań

Od 12 sierpnia 2026 r. zacznie być stosowane unijne rozporządzenie PPWR, które gruntownie zmienia zasady projektowania, oznakowania i wprowadzania do obrotu opakowań. Obejmie wszystkich przedsiębiorców wprowadzających opakowania lub produkty w opakowaniach na rynek UEj, od dużych producentów żywności po najmniejsze firmy. Dla wielu z nich oznacza to konieczność przebudowy opakowań i łańcucha dostaw. Dobra wiadomość jest taka, że część potrzebnych rozwiązań technologicznych jest już dostępna, a firmy mają jeszcze czas na przygotowania.

Sieci handlowe ruszają za Polakami na wakacje. Nie chodzi tylko o kurorty – ta walka o portfele klientów dzieje się także tam, gdzie wielu spędzi urlop po cichu

Morze, góry, Mazury, ale także własny ogród i mieszkanie – dla sieci handlowych każdy wakacyjny scenariusz Polaków oznacza nową okazję do sprzedaży. Detaliści otwierają sezonowe punkty w najpopularniejszych kurortach, inwestują w dodatkowe miejsca sprzedaży i szukają sposobów, by dotrzeć do klientów, którzy zamiast wyjazdu wybiorą urlop w domu. Skala tej rywalizacji jest większa, niż mogłoby się wydawać: światowy rynek sezonowych sklepów jest wart już niemal 15 mld dolarów, a kluczowe pytanie brzmi: jak sieci radzą sobie z nagłym wzrostem sprzedaży, brakami pracowników i oczekiwaniami klientów, którzy nawet na wakacjach nie rezygnują z wygody?

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA