REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Odzyskiwanie przeterminowanych należności firmy

Jerzy Fiuk
Doradca ekonomiczny
Odzyskiwanie przeterminowanych należności firmy.
Odzyskiwanie przeterminowanych należności firmy.

REKLAMA

REKLAMA

„Mamy kłopoty z terminową spłatą zobowiązań, bo nasi klienci mają kłopoty z zapłatą należności wobec nas”. Jak często tak mówimy albo myślimy? Jeśli tak jest, to co robimy by mieć mniej okazji by tak było?

Jest jeden z ważnych obszarów w firmie, w którym robimy niewiele i najczęściej popełniamy przy tym błędy. Chodzi o powierzanie zadania prowadzenia rozmów z klientami - dłużnikami firmy. Często robi to pracownik księgowości, czasami osoba z działu handlowego. Bywa, że takie sprawy załatwia ktoś z kierownictwa lub nawet sam właściciel.

REKLAMA

REKLAMA

Prawie zawsze, jest to osoba, która nie przeszła żadnego szkolenia w tym kierunku i jeśli nie wyczuwa tego intuicyjne – wyjątek, nieomal nie spotykany - popełnia błędy w swojej pracy i bardzo się wypala psychicznie, jeśli chce robić to najlepiej jak sądzi, że potrafi.

Zapewne każdy szef firmy wie, rozumie i akceptuje, że handlowiec musi być przeszkolony i handlowcy takie szkolenia przechodzą. Osoba wyznaczona do windykacji, najczęściej wie na temat swojego zadania tyle ile wie każdy przeciętny pracownik, a to nie sprzyja jakości wykonywanej pracy. 

Polecamy: Egzekucja z rachunków bankowych

REKLAMA

Winą za nieterminowe regulowanie zobowiązań przez naszych klientów obciążamy naszych klientów. Chcę powiedzieć, że choć to prawda, prawdą jest również to, że część tej winy musimy wziąć na siebie. Bo chociaż chodzi o nasze pieniądze, technika ich odzyskiwania, najczęściej, może być znacząco lepsza, a my robimy zbyt mało by tak było.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Prawidłowy system monitorowania należności i wewnętrznej windykacji w firmie, to rozległy temat. Tu, jedynie zasygnalizowany w kilku punktach. Po kolei przedstawię: „kto załatwia”; „ z kim rozmawia”; „jak załatwia” i „co załatwia”.

„Kto” w firmie nadaje się najlepiej to tego zadania? Z całą pewnością nie nadaje się do tego zadania ani szef/właściciel, ani żaden inny członek kierownictwa. Dlaczego? Bo oni „za dużo mogą”, ich postawa będzie odebrana u klienta negatywnie i może być odbierana osobiście. Raczej nie powinien to być też przedstawiciel pionu handlowego, bo lepiej, żeby handlowcy kojarzyli się z „dawaniem”, a nie z „rozliczaniem” czy „egzekwowaniem”.

Pozostaje nam pracownik księgowości – w ramach dodatkowych obowiązków, lub całkowicie wydzielone stanowisko pracy.

Oczywiście w małej firmie nie ma aż tylu ludzi i możliwości finansowych by mnożyć etaty. Fizycznie o należnościach rozmawiać może i właściciel firmy, ale jeśli to tylko możliwe nie z pozycji właściciela, ale z pozycji osoby, która zajmuje się w firmie przeterminowanymi należnościami. W rozmowach telefonicznych może to być stosunkowo łatwe.

„Z kim rozmawia”, to drugi ważny aspekt tego tematu. Z praktyki wiemy, że dłużnik to najczęściej nie taka firma, która już nie ma na nic pieniędzy (bo to już jest bankrut), ale firma, która ma ich zbyt mało by regulować zobowiązania na czas, a nasze należności są tam mniej ważne od innych.

Tak więc zadaniem windykatora jest po pierwsze, dotarcie i rozmawianie z decydentem (osobą decydującą o kolejności realizowania przelewów), albo jak to nie jest możliwe z osobą, która obsługuje tego decydenta w zakresie płatności lub ma na niego realny wpływ. Zjednanie sobie tych osób, to tak naprawdę klucz do sukcesu.

Zobacz: Kalkulacja kosztów działań jako metoda zarządzania kosztami firmy - porada

„Jak załatwia”? Najkorzystniej jest takie poprowadzenie rozmów, by druga strona miała poczucie, że za tymi telefonami, rozmowami, dopytywaniem o pieniądze, nie stoi konkretny człowiek tylko „system”. „System” w postaci programu komputerowego, który może zablokować dalszą sprzedaż; wewnętrzny regulamin, którego złamanie pracownikowi handlowemu naszej firmy grozi utratą premii itp.

Człowiek, który dzwoni, robi wszystko, żeby system nie zadziałał, bo rozumie, że z tego to są tylko same kłopoty i to dosłownie dla wszystkich. A więc pyta, uzgadnia, stara się nie dopuścić do zadziałania „systemu”. Stara się nawiązać ze swoim rozmówcą kontakt i razem z nim czyni ustalenia.

Czy to jest skuteczne? Tak, jest bardzo skuteczne jeśli spełnione są trzy warunki: (A) dłużnik nie jest bankrutem; (B) nasz windykator jest prawidłowo wyszkolony i ma predyspozycje do takiej pracy; (C) to co robimy nie jest powszechne wśród wierzycieli naszego klienta. O punkt (A) i (C) nie jest trudno, problemy pojawiają się przy punkcie (B).

„Co załatwia”? Dzięki prawidłowym kontaktom i prowadzonym rozmowom, jest szansa, że firma przesunie się w górę w hierarchii priorytetów płatniczych, a przynajmniej nie będzie schodzić w dół i nie będzie otrzymywać fałszywych informacji. To wyjątkowo ważne, bo chodzi przecież nie tylko o to by odzyskać pieniądze za wysłany towar czy wykonaną usługę, ale by utrzymać klienta w kartotekach odbiorców.

Zobacz: Firma w kryzysie – restrukturyzacja zobowiązań

Dodatkowo, przy okazji prowadzonych rozmów o zaległościach płatniczych jest możliwość zapytania czy zmiana warunków współpracy może pomóc w zmniejszeniu napięć w terminowym regulowaniu zobowiązań wobec naszej firmy? Czasami tak właśnie może być.

Jeszcze częściej, takie rozmowy, umacniają naszą pozycję dostawcy i pracownik windykacji, uznawany zazwyczaj za tego kto może „osłabiać” relacje handlowe firmy z odbiorcą-dłużnikiem, zaczyna pracować na rzecz ich umocnienia.

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Moja firma
Od listopada 2026 r. firmę założysz tylko przez Internet. Kolejne zmiany w 2028 r.

Od listopada 2026 r. firmę założysz już tylko przez Internet - na stronie biznes.gov.pl. Jakie kolejne zmiany wejdą w życie w listopadzie 2028 r.? Czy Polacy korzystają z e-administracji?

Tokenizacja aktywów: dlaczego proces ten zrewolucjonizuje rynki finansowe i nakręci gospodarkę światową

Spółka akcyjna i giełda przez wieki zmieniały światową gospodarkę. Dziś podobną rewolucję może przynieść technologia DLT i tokenizacja aktywów. Skala potencjalnie uwolnionej wartości jest trudna do wyobrażenia – mowa nawet o dziesiątkach bilionów dolarów.

Zabezpieczenie roszczeń pieniężnych z transakcji handlowych – kiedy przedsiębiorca nie musi szczegółowo wykazywać interesu prawnego

Wygranie sprawy o zapłatę nie zawsze oznacza odzyskanie pieniędzy. Jeżeli proces trwa kilkanaście miesięcy, a dłużnik w tym czasie wyzbywa się majątku, opróżnia rachunki bankowe albo przenosi aktywa do innych podmiotów, korzystny wyrok może mieć dla wierzyciela znaczenie głównie formalne. Właśnie dlatego przepisy pozwalają zabezpieczyć roszczenie jeszcze przed zakończeniem procesu.

AI Act obowiązuje już od 2 sierpnia 2026 r., ale tylko 55% firm wypracowało strategię. Ponad połowa nie przeszkoliła pracowników

Większość postanowień AI Act obowiązuje już od 2 sierpnia 2026 r., ale tylko 55% firm wypracowało strategię wykorzystywania sztucznej inteligencji. Dodatkowo, ponad połowa przedsiębiorców nie przeszkoliła pracowników.

REKLAMA

Nieautoryzowane transakcje. Zakres odpowiedzialności dostawcy wydającego instrument płatniczy

Na dostawcy, czyli podmiocie wydającym instrument płatniczy, spoczywa szerszy zakres odpowiedzialności. Dostawca musi zapewnić, że dane uwierzytelniające nie będą dostępne dla osób nieuprawnionych, nie wysyłać niezamówionego instrumentu (chyba że podlega wymianie), umożliwić użytkownikowi zgłoszenie utraty, kradzieży lub nieuprawnionego użycia instrumentu, a także udowodnienie tego zgłoszenia na wniosek użytkownika w ciągu 18 miesięcy.

Negatywne opinie w internecie a ochrona reputacji przedsiębiorcy – gdzie przebiega granica?

Negatywna opinia nie jest sama w sobie bezprawna. Klient może krytycznie ocenić usługę, opisać swoje doświadczenia i przedstawić ocenę współpracy. Granica może jednak zostać przekroczona, gdy wypowiedź przestaje być oceną, a staje się zarzutem przypisującym przedsiębiorcy konkretne, nieprawdziwe zachowanie. Znaczenie może mieć również sposób przedstawienia prawdziwych informacji, jeżeli prowadzi on do zniekształcenia obrazu sytuacji.

Polskim e-sklepom będzie trudniej znaleźć nabywców zagranicą - wszystko przez zmianę unijnego prawa w sprawie opakowań

E-commerce zderza się z unijnym prawem. Nowe przepisy mogą zahamować zagraniczną ekspansję polskich e-sklepów. Dlaczego? Bo nowe unijne prawo nakłada na sprzedawców rygorystyczne obowiązki, w tym m.in. konieczność raportowania materiałów pakowych na zagranicznych rynkach zbytu oraz bezwzględną minimalizację pustej przestrzeni w paczkach.

Nieautoryzowane transakcje. Cyfryzacja finansów a nowe ryzyka

W dobie postępującej cyfryzacji, gdy dostęp do rachunku bankowego stał się w praktyce nieograniczony, a realizacja transakcji finansowych sprowadza się do jednego kliknięcia, rośnie skala zagrożeń w obrocie finansowym. Coraz częściej dochodzi bowiem do sytuacji, w których środki pieniężne zostają przetransferowane wbrew woli właściciela rachunku.

REKLAMA

Dlaczego Bitcoin, jako „dobro” o skończonej podaży, może być wart nie 100.000 a 1.000.000 USD?

Bitcoin ma ograniczoną podaż, a jego najmniejsza jednostka to 1 satoshi. Czy właśnie dlatego jego cena może w przyszłości sięgnąć 1 mln USD? Autor przekonuje, że kluczowe znaczenie może mieć rosnąca presja popytowa na aktywa o ograniczonej podaży oraz słabnąca wartość walut fiat.

Nowe cło zmieniło rynek zakupów spoza UE. Dane MF pokazują skalę zmiany

Po wprowadzeniu cła w wysokości 3 euro na przesyłki spoza UE o niewielkiej wartości, ich liczba spadła o połowę. W czerwcu było prawie 4,24 mln zgłoszeń celnych, dotyczących takich przesyłek, w lipcu zaś już tylko 2,1 mln – wynika z danych Ministerstwa Finansów. Był to pierwszy miesiąc obowiązywania nowych regulacji, dlatego na razie trudno przesądzić, czy spadek będzie trwałą zmianą na rynku e-commerce.

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA