REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.
Porada Infor.pl

Dlaczego budowane mieszkania są dla nas za duże?

Bartosz Turek
Bartosz Turek
analityk
Brakuje nowych lokali o małych metrażach – te znikają z rynku w pierwszej kolejności.
Brakuje nowych lokali o małych metrażach – te znikają z rynku w pierwszej kolejności.

REKLAMA

REKLAMA

W lutym poszukiwano mieszkań o średniej powierzchni 51,3 m kw., podczas kiedy średnia powierzchnia lokali, udostępnionych przez spółdzielnie, wynosiła o ok. 10 m. więcej – 61,7 m kw., zaś deweloperzy dysponowali średnio nieruchomościami za dużymi o 15,9 m kw. Ile lat będziemy musieli czekać, zanim firmy budowlane odpowiedzą na nasze zapotrzebowanie? Eksperci szacują, że dostosowanie podaży do popytu zajmie ok. 5 lat.

Zgodnie z najświeższymi danymi GUS w ciągu ostatnich 12 miesięcy zostało w Polsce oddanych do użytkowania blisko 131 tys. mieszkań. Ich średni metraż wyniósł przeszło 104 m kw. Największe domy budowali inwestorzy indywidualni. Przeciętnie miały one blisko 146 m kw. W przypadku deweloperów metraż ten był znacznie mniejszy i wynosił 65,6 m kw. Spółdzielnie natomiast stawiały lokale o 6,9 m kw. mniejsze. Odpowiada to trzypokojowej nieruchomości mieszkaniowej w standardzie popularnym. Tymczasem preferencje klientów wskazują na to, że przeciętny, poszukiwany przez kupujących metraż w ostatnich 12 miesiącach to 51,5 m kw., co zwykle przekłada się na dwa pokoje. Nadwyżka po stronie podaży wyniosła więc aż 14,1 m kw. W przypadku lokali, oddawanych do użytkowania przez spółdzielnie, różnica była blisko dwukrotnie mniejsza i wyniosła 7,2 metrów. Spółdzielnie budują jednak dziesięć razy mniej mieszkań niż deweloperzy, przez co ich wpływ na rynek nieruchomości jest niewielki.

REKLAMA

REKLAMA

Na odpowiednie metraże poczekamy 5 lat

Na przestrzeni ostatnich kilkunastu miesięcy widać, że firmy, budujące mieszkania, dostosowują stopniowo wielkość budowanych lokali do potrzeb popytu. Dynamika tego trendu jest jednak zbyt powolna. W obecnym tempie okres dostosowawczy może potrwać nawet przeszło pięć lat. Trzeba jednak zauważyć, że budowa teraz oddawanych mieszkań rozpoczęła się mniej więcej dwa lata temu, zatem częściowo jest wynikiem decyzji, podejmowanych jeszcze w przeddzień kryzysu. Aktualnie większość rozpoczynanych projektów plasuje się w segmencie popularnym. Dzięki temu nabywcy mogą znaleźć w sprzedaży mieszkania o relatywnie wysokim stosunku liczby pokoi do powierzchni lokalu. Problem jednak w tym, że dopiero za kilka czy kilkanaście miesięcy będzie można wprowadzić się do nich.

REKLAMA

Dowiedz się także: Czy stać nas na większe o połowę mieszkania?

Dalszy ciąg materiału pod wideo

W lutym wybudowano większe

W opisany powyżej trend nie wpisują się lutowe wyniki budownictwa mieszkaniowego. Na rynku nie widać jednak czynników, które sugerowałyby, że najświeższe dane należy traktować inaczej niż zdarzenie jednorazowe. W samym lutym bowiem nastąpił duży wzrost przeciętnego metrażu mieszkania, oddawanego zarówno przez spółdzielnie, jak i deweloperów. Odnosząc lutowy wynik do styczniowego, widać odpowiednio wzrost o 16,4%, do 61,7 m kw. oraz o 9,5%, do 67,2 m kw.

Polecamy serwis: Budżet domowy

Odnosząc te dane do wielkości, preferowanych przez nabywców, widać, że w przypadku deweloperów różnica wciąż pozostaje znacznie większa niż w przypadku spółdzielni i wynosi aż 15,9 m kw. W tym kontekście warto wspomnieć, że lokale o małych metrażach znikają z nowych inwestycji w bardzo szybkim tempie, a duże mieszkania często czekają na nabywców długo po zakończeniu projektu. Właśnie w tym segmencie należy spodziewać się największej elastyczności deweloperów podczas negocjacji. W obliczu blisko rekordowej podaży nowych mieszkań rabat często decyduje o sprzedaży nieruchomości, a największe lokale należą do najmniej płynnego segmentu rynku.

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Moja firma
Przedsiębiorcy i rolnicy stracą tańszy prąd? Ostatnie dni na oświadczenie

Tylko do 30 czerwca 2026 r. mikro, mali i średni przedsiębiorcy oraz rolnicy, którzy w drugiej połowie 2024 r. płacili za energię elektryczną ustawową cenę maksymalną, mogą złożyć lub poprawić „informację o pomocy”. Kto tego nie zrobi, straci prawo do preferencyjnej stawki, a sprzedawca przeliczy rachunki według cen z umowy – wraz z odsetkami. To termin ostateczny, który – zgodnie z zapowiedziami ustawodawcy – nie zostanie już przedłużony.

Targowisko to każde miejsce, w którym jest prowadzona sprzedaż. Wystawisz towar przed sklep, zapłacisz opłatę targową

Choć każdy sprzedawca prowadzi działania mające na celu zainteresowanie potencjalnych klientów oferowanym przez nich towarem, to jednak działania te mogą przynieść niespodziewane skutki. Niestety o wymiarze finansowym.

Paczki z ubraniami niedługo bez zgłoszenia w SENT - MF zmieni przepisy po fali skarg

MF wycofuje się z obowiązku zgłaszania w systemie SENT krajowych przewozów odzieży i obuwia. Projekt nowego rozporządzenia trafił 15 czerwca 2026 r. do konsultacji publicznych. To efekt dwóch miesięcy protestów branży modowej, logistycznej i e-commerce. Dla importu i WNT progi zostają podwyższone trzykrotnie. Firmy handlujące ubraniami i butami mogą odetchnąć.

E-commerce w Polsce przyspiesza. Sprzedaż rośnie szybciej niż inflacja

Maj przyniósł wyraźne ożywienie w polskim sektorze e-commerce. Sprzedaż rosła znacznie szybciej niż inflacja. Najbardziej dynamicznie rósł popyt z zagranicy. To w dużej mierze zasługa AI - czytamy w „Pb".

REKLAMA

Będzie więcej kobiet w organach spółek publicznych - minimum 33%. Nawet 500 tys. zł kary za nierespektowanie nowych przepisów

Będzie więcej kobiet w organach spółek publicznych - minimum 33%. To wynik opóźnionej implementacji przez Polskę unijnej dyrektywy Women on Boards. Nawet 500 tys. zł kary za nierespektowanie nowych przepisów. Na jakim etapie są prace legislacyjne?

UE wprowadza standardy równości płac. Pracodawców czekają zmiany

Po wejściu w życie przepisów unijnej dyrektywy pracodawcy będą musieli przyjrzeć się wzorom umów i zrezygnować z rozwiązań, które zabraniają pracownikom mówić o swoim wynagrodzeniu - powiedziała w środę ekspertka prawa pracy dr Monika Wieczorek.

Polskie firmy chcą inwestować w AI. Problemem są rosnące koszty oprogramowania

Firmy chcą przeznaczać środki na sztuczną inteligencję, ale znaczną część budżetów pochłania utrzymanie istniejących systemów. Rosnące koszty subskrypcji oprogramowania niepokoją już ponad połowę przedsiębiorstw, podczas gdy 52% planuje inwestycje w AI i rozwój własnych aplikacji.

33 procent kobiet w zarządach spółek – nowy obowiązek. Których firm dotyczy? Kary do pół mln zł

Rada Ministrów przyjęła 09.06.2026 r. projekt ustawy, który wprowadza obowiązek zapewnienia minimum 33% udziału kobiet w zarządach i radach nadzorczych spółek giełdowych. Nowe przepisy wdrażają unijną dyrektywę i oznaczają konkretne obowiązki dla firm: politykę równowagi płci, raporty oraz przejrzyste kryteria wyboru kandydatów. Za brak dostosowania grozi kara do 500 000 zł.

REKLAMA

Sprzedawcy elektroniki i AGD tylko do 31 lipca 2026 mają czas na wdrożenie systemu napraw - nowe obowiązki

Do końca lipca 2026 roku firmy z branży elektroniki i AGD muszą wdrożyć dyrektywę Right to Repair. Nowe przepisy oznaczają obowiązek naprawy sprzętu nawet po gwarancji, dostęp do części zamiennych i dokumentacji technicznej. Brak dostosowania to ryzyko sporów z klientami i sankcji prawnych. Sprawdź szczegóły, obowiązki sprzedawców i uprawnienia kupujących.

Brak kobiet na najwyższych stanowiskach to nie naturalny efekt procesów rynkowych, a konsekwencja barier. Rada Ministrów pracuje nad Women on Boards

Brak kobiet na najwyższych stanowiskach to nie naturalny efekt procesów rynkowych, a konsekwencja barier. Rada Ministrów pracuje nad rozwiązaniami z dyrektywy Women on Boards. Parytety - czy płeć zacznie liczyć się bardziej niż kompetencje? To błędne założenie, że dziś o awansach i nominacjach decydują wyłącznie kwalifikacje. Gdyby tak było, trudno byłoby wyjaśnić, dlaczego kobiety – stanowiące połowę społeczeństwa, coraz częściej lepiej wykształcone od mężczyzn i osiągają porównywalne wyniki biznesowe – pozostają tak słabo reprezentowane na najwyższych szczeblach zarządzania.

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA