REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.
Porada Infor.pl

Jak kupić bezpiecznie mieszkanie u dewelopera?

Jarosław Sadowski
Główny analityk Expander Advisors
Z mieszkaniami od deweloperów trzeba uważać. Fot. Fotolia
Z mieszkaniami od deweloperów trzeba uważać. Fot. Fotolia

REKLAMA

REKLAMA

Podpisując umowę z deweloperem, warto zabezpieczyć się na wypadek upadłości firmy czy nieprzyznania kredytu mieszkaniowego przez bank. Jeżeli zależy nam na mieszkaniu, warto umowę przedwstępną poświadczyć aktem notarialnym i zadbać o odpowiedni wpis do księgi wieczystej. Ustawa deweloperska nie obejmie mieszkań, wprowadzonych do sprzedaży przed 29 kwietnia.

Od 29 kwietnia wejdzie w życie ustawa deweloperska, chroniąca kupujących mieszkania i domy w przypadku upadłości dewelopera. W praktyce jeszcze przez wiele miesięcy w sprzedaży będą znajdowały się nieruchomości, których ta ochrona nie obejmuje. Nowa ustawa nie dotyczy bowiem przedsięwzięć, których sprzedaż rozpoczęła się przed jej wejściem w życie. Eksperci radzą jednak, aby w przypadku kupna takich nieruchomości wynegocjować z deweloperem zastosowanie pewnych rozwiązań, zwiększających nasze bezpieczeństwo.

REKLAMA

REKLAMA

Ustawa mówi m. in. że obowiązkowe będzie zawieranie umowy przedwstępnej w formie aktu notarialnego. Wielu deweloperów nie ma nic przeciwko temu, aby już dziś zastosować takie rozwiązanie. Przy okazji warto spróbować wynegocjować wpisanie roszczenia (o wybudowanie nieruchomości, wyodrębnienie lokalu i przeniesienie jego własności) do księgi wieczystej. Zapewni nam to łatwiejsze dochodzenie swoich praw w przypadku upadłości dewelopera.

Raty uzależnione od postępu budowy

Bezpieczeństwo zapewni nam także powiązanie w umowie terminów płatności poszczególnych rat (transz) z poszczególnymi etapami budowy. Deweloper będzie dostawał od nas kolejne kwoty pod warunkiem, że będą realizowane zaplanowane etapy budowy. Dzięki temu, gdyby deweloper zbankrutował, ewentualne straty wyniosą mniej.

Dowiedz się także: Jak sfinansować remont mieszkania?

REKLAMA

Kary za opóźnienia

Przed ewentualnymi opóźnieniami w budowie można zabezpieczyć się poprzez wprowadzenie kar do umowy. Deweloperzy zastrzegają karty umowne, np. w przypadku, gdy kupujący spóźni się z dokonaniem wpłaty. My możemy zastrzec kary w przypadku niedotrzymania terminów budowy przez dewelopera.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Warto przy okazji zwrócić uwagę na szczegółowe sformułowania, użyte w tych zapisach. Opóźnienie oznacza bowiem każde niedotrzymanie terminu. Słowo następuje „zwłoka”, jest to tylko opóźnienie zawinione. Najlepiej więc, jeśli deweloper będzie musiał zapłacić nam w przypadku opóźnienia, a nie zwłoki.

Ważne jest również to, czy wysokość kar umownych, stosowanych w stosunku do dewelopera i kupującego, jest jednakowa. Może się zdarzyć, że umowa zostanie tak skonstruowana, iż kupujący za opóźnienie będzie musiał drogo zapłacić, a niedotrzymanie terminu przez dewelopera zostanie karane symboliczną kwotą.

Możliwość odstąpienia od umowy

Kolejny zapis, bardzo korzystny dla kupującego, daje możliwość odstąpienia od umowy, gdy nie uzyskamy kredytu (przy dochowaniu należytej staranności). Nierzadko z wstępnych wyliczeń banku wynika, że klient ma zdolność kredytową, a po szczegółowym badaniu okazuje się, że jest inaczej.

Gdy w umowie (w formie aktu notarialnego) nie ma zapisu o możliwości odstąpienia, deweloper może zmusić klienta do zawarcia transakcji lub zapłacenia wysokiej prowizji w zamian za zgodę na wycofanie się z umowy.

Klauzulę o możliwości odstąpienia od umowy warto zastosować także, gdy cena nie jest podana jako określona kwota, lecz jej ostateczna wysokość będzie zależała od zmian cen, np. materiałów budowlanych czy stawki VAT. Drastyczny wzrost wartości takich czynników potrafi sprawić, że ostateczna cena nieruchomości będzie znacznie wyższa niż nam się to pierwotnie wydawało. W takiej sytuacji dobrze jest mieć możliwość wycofania się z transakcji.

Polecamy serwis: Kredyty

Podobne rozwiązanie można zastosować, gdy cena nieruchomości zależy od ostatecznej powierzchni. Często nieznacznie różni się ona od tej planowanej. Gdyby jednak powierzchnia okazała się znacznie większa, cena również istotnie by wzrosła.

Tolerancja na zmianę powierzchni

Można więc zapisać w umowie, że jeśli różnica w powierzchni planowanej i ostatecznej nie jest większa niż np. 1,5%, to cena nie ulega zmianie. W przeciwnym wypadku cena mieszkania zostaje podwyższona, ale klient ma prawo do odstąpienia od umowy. 

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Moja firma
Ustawa KSC 2026 – kary do 10 mln euro za brak kontroli nad służbowymi telefonami. Czy Twoja firma jest gotowa?

Od kwietnia 2026 roku obowiązuje ustawa o Krajowym Systemie Cyberbezpieczeństwa (KSC), wdrażająca unijną dyrektywę NIS2. Firmy muszą mieć pełną kontrolę nad służbowymi urządzeniami – telefonami, laptopami, tabletami. Problem? Tylko 19% polskich firm jest na to przygotowanych, a kary mogą sięgać 10 milionów euro. Sprawdź, czy ustawa dotyczy Twojej firmy i co musisz zrobić, by uniknąć sankcji.

Kiedy lider przestaje nadążać

Rozmowa z Dagmarą Kołodziejczyk, prezeską zarządu Together Consulting, o tym, jak Eko-Przywództwo* może zmienić podejście menedżerów do zarządzania zespołami

Ostatni moment dla przedsiębiorców. ZUS podał termin rozliczenia składki zdrowotnej

Część przedsiębiorców do 20 maja musi przekazać do ZUS roczne rozliczenie składki zdrowotnej za 2025 rok – przekazał Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Rozliczenie należy uwzględnić w dokumentach rozliczeniowych za kwiecień.

Nastawienie ma znaczenie. O zmianie z adaptacją w tle

Zmiana stała się codziennym elementem rzeczywistości — nie epizodem, lecz warunkiem funkcjonowania. W świecie, który przyspieszył, utracił dawną przewidywalność i podważył znane struktury, umiejętność adaptacji przestaje być atutem. Staje się kompetencją fundamentalną. I od tej kompetencji z książka Andrei Clarke w tle 20 maja będziemy dyskutować w naszym studio wideo. Szczegóły już niebawem.

REKLAMA

Nowe firmy szturmują rynek, ale w tych branżach liczba upadłości rośnie. Nowe dane GUS

W I kwartale 2026 r. odnotowano 108 upadłości podmiotów gospodarczych, tj. o 8 więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku - podał Główny Urząd Statystyczny.

KSeF od 2026 roku a firmy zagraniczne. Czy polski przedsiębiorca ze spółką za granicą też musi się przygotować?

Krajowy System e-Faktur przestaje być tematem wyłącznie dla klasycznych polskich firm. Od 2026 roku KSeF staje się realnym obowiązkiem, który może dotknąć również przedsiębiorców prowadzących działalność przez spółki zagraniczne, oddziały, struktury holdingowe albo podmioty zarejestrowane do VAT w Polsce. Kluczowe pytanie brzmi więc nie: „czy moja spółka jest zarejestrowana za granicą?”, ale: „czy w praktyce wykonuję czynności, które tworzą obowiązki fakturowe w Polsce?”.

Firma za granicą nie wystarczy. Kiedy polski fiskus nadal uzna, że podatki trzeba płacić w Polsce?

Założenie spółki za granicą może być elementem legalnej strategii podatkowej, ekspansji międzynarodowej albo uporządkowania struktury biznesowej. Nie jest jednak automatycznym „wyłączeniem” polskiego opodatkowania. Wielu przedsiębiorców wychodzi z błędnego założenia, że skoro firma została zarejestrowana w Wielkiej Brytanii, USA, Dubaju, Estonii, na Cyprze czy w innym państwie, to polski urząd skarbowy traci zainteresowanie ich dochodami. W praktyce jest dokładnie odwrotnie: im bardziej zagraniczna struktura wygląda na formalną, sztuczną albo zarządzaną z Polski, tym większe ryzyko, że fiskus zbada jej rzeczywiste funkcjonowanie.

Cyberbezpieczeństwo 2027. Dlaczego przedsiębiorcy muszą zająć się bezpieczeństwem danych już w 2026 r.

Od 2027 roku tysiące polskich firm będzie musiało udowodnić, że ich zarządy faktycznie panują nad cyberbezpieczeństwem. To skutek wdrożenia dyrektywy NIS2 do ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa. W razie zaniedbań sankcje mogą uderzyć nie tylko w spółkę, lecz także bezpośrednio w członków zarządu – nawet do trzykrotności ich miesięcznego wynagrodzenia.

REKLAMA

Małe firmy toną w długach

Z raportu Krajowego Rejestru Długów wynika, że przedsiębiorstwa działające w miejscowościach liczących do 20 tys. mieszkańców są zadłużone na łączną kwotę 2,53 mld zł. Dominują wśród nich jednoosobowe działalności gospodarcze, a największe zaległości mają firmy z branży handlowej, transportowej, magazynowej oraz budowlanej.

Sztuczna inteligencja wkracza do polskich firm na szeroką skalę. Zaskakujące dane

Pierwsze rozwiązania oparte o sztuczną inteligencję zaimplementowało już lub wciąż wdraża 71 proc. polskich firm usługowych - wynika z badania EY. W publikacji dodano, że przedsiębiorstwa z tego sektora przerywały wprowadzanie rozwiązań AI częściej niż biznesy z innych branż.

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA