REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.
Porada Infor.pl

Dlaczego warto przeczytać umowę z bankiem?

Jarosław Sadowski
Główny analityk Expander Advisors
Często podpisujemy umowę w banku bez jej uprzedniego przeczytania. Fot. Fotolia
Często podpisujemy umowę w banku bez jej uprzedniego przeczytania. Fot. Fotolia
Fotolia
Fotolia

REKLAMA

REKLAMA

Przygotowywane przez banki dokumenty niekiedy mają nawet kilkadziesiąt stron. Jednak podpisanie umowy bankowej bez zastanowienia może nas słono kosztować. Szczególnie ostrożnie powinniśmy podchodzić do podpisywania w bankach umów kredytowych.

Częstym błędem, jaki popełniamy w kontaktach z bankami, okazuje się to, że nie czytamy dokumentów, które podpisujemy. Przyczyną tego stanu rzeczy jest fakt, że bankowe umowy i regulaminy są napisane trudnym, prawniczym językiem. Dodatkowo bywają bardzo długie. Suma stron umowy, regulaminu i tabeli opłat wynosi często kilkanaście lub nawet kilkadziesiąt stron. Dokładne przeczytanie całości nierzadko zajmuje więc ponad godzinę.

REKLAMA

Zwykle uznajemy, że łatwiej i szybciej dowiemy się wszystkiego o ofercie, pytając pracownika banku. Problem polega jednak na tym, że specjalista ds. obsługi klienta jest tylko człowiekiem. Może się pomylić lub po prostu zapomnieć przekazać nam kompletnych informacji. Później trudno jest jednak udowodnić, że nie zostaliśmy poinformowani o wszystkich warunkach.

W przypadku sporu z bankiem najważniejsze będzie oświadczenie w dokumentach, z którego wynika, że zapoznaliśmy się z regulaminem czy tabelą opłat.

Nie czytamy dokumentów, między innymi dlatego, że jesteśmy przekonani, że konsekwencje tego nie mogą być duże. Jeśli np. okaże się, że bank naliczy nam nie tylko opłatę za konto, ale także prowizję za kartę, o której nie zostaliśmy poinformowani, to możemy rozwiązać umowę i otworzyć rachunek w innym banku. Przez to niektórym z nas wydaje się, że czytanie dokumentów to strata czasu.

Przeczytaj również: Ile pieniędzy będziesz mieć na starość dzięki oszczędzaniu?

Dalszy ciąg materiału pod wideo

REKLAMA

Eksperci ostrzegają jednak, że zawsze należy czytać dokumenty bankowe, a szczególnie te, związane z produktami kredytowymi. O ile z rachunku możemy w każdej chwili zrezygnować, to już w przypadku kredytu samochodowego czy hipotecznego nie jest to tak proste.

Jeśli więc chcemy uniknąć kłopotów, to najlepiej poprosić o wcześniejsze przesłanie umowy kredytowej i regulaminu. W domu, mając czas i spokój, możemy dokładnie przeanalizować wszystkie zapisy. Jeśli czegoś nie rozumiemy, zyskamy czas, żeby to wyjaśnić.

Polecamy serwis: Lokaty

Jeśli kiedykolwiek zdarzy się, że pod wpływem impulsu podpiszemy umowę kredytową, której dokładnie nie przeczytaliśmy, to należy ją jak najszybciej przeczytać. Gdyby okazało się, że jest ona niekorzystna, możemy od niej odstąpić.

Odstąpić od umowy mamy jednak prawo tylko przez 10 dni od podpisania umowy. Od 18 grudnia okres ten zostanie wydłużony do 14 dni, gdyż wtedy wejdzie w życie nowa ustawa o kredycie konsumenckim.

Aby odstąpić od umowy, należy wypełnić specjalny formularz, który banki wydają razem z umową. Odstąpienie oznacza oczywiście, że musimy zwrócić bankowi pożyczone pieniądze. Bank natomiast jest zobligowany oddać naliczoną prowizję. Nie zwróci jedynie opłaty przygotowawczej.

Według nowej ustawy, odstępując od umowy, trzeba będzie zapłacić bankowi odsetki, naliczone za czas od wypłaty kredytu do dnia, kiedy oddamy pieniądze.

Autopromocja

REKLAMA

Źródło: INFOR
Czy ten artykuł był przydatny?
tak
nie
Dziękujemy za powiadomienie - zapraszamy do subskrybcji naszego newslettera
Jeśli nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania w tym artykule, powiedz jak możemy to poprawić.
UWAGA: Ten formularz nie służy wysyłaniu zgłoszeń . Wykorzystamy go aby poprawić artykuł.
Jeśli masz dodatkowe pytania prosimy o kontakt

REKLAMA

Komentarze(0)

Pokaż:

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz -zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
    QR Code

    © Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

    Moja firma
    Zapisz się na newsletter
    Zobacz przykładowy newsletter
    Zapisz się
    Wpisz poprawny e-mail
    Firmy wciąż bardziej obawiają się odejścia kontrahenta niż utraty płynności finansowej. Faktury z odroczoną płatnością to już standard

    Zwłaszcza w branży produkcyjnej i transporcie opcja płatności odroczonej od 7 do 30 dni stała się praktyką powszechnie stosowaną. Choć dla firm czekanie na należność wiąże się z ryzykiem i niedogodnościami – same muszą się w tym czasie kredytować – to w 2024 roku nie mają w planach odchodzenia od tej praktyki.

    BGK będzie mógł udzielać gwarancji spłaty kredytów mikrofirmom oraz małym i średnim przedsiębiorstwom. Projektowane rozporządzenie ma wejść w życie 29 marca 2024 r.

    BGK będzie mógł gwarantować kredyty dla MŚP w ramach programu InvestEU. Jaka pomoc dla MŚP?

    Nie masz w tym miesiącu 1600,32 zł na składki dla ZUS? Nim zbankrutujesz czekając na rządowe wakacje od ZUS, zawieś działalność gospodarczą

    Obiecane przez rząd wakacje od ZUS będą nieprędko, a życie toczy się szybko. Od 5 lutego, z oficjalnego komunikatu ZUS wiadomo, ile trzeba będzie odprowadzić na obowiązkowe ubezpieczenia społeczne za okres od stycznia do grudnia 2024 r. To już więcej niż przed waloryzacją wynosi minimalna emerytura. Co więc robić gdy kolejny miesiąc czeka się na zapłatę faktury, w kasie firmowej pusto, a ZUS upomina się o składki.
    Na pewno nie czekać na obiecane wakacje od ZUS, ale po prostu zawiesić działalność gospodarczą na ten czas.

    Opłata roczna BDO w 2024 r. W lutym upływa ważny termin

    Przedsiębiorcy wpisani do Bazy Danych o Produktach i Opakowaniach oraz o Gospodarce Odpadami (BDO) powinni pamiętać o uiszczeniu opłaty rocznej. Jaki jest termin na wniesienie opłaty w 2024 roku?

    REKLAMA

    ESG jako klucz do zrównoważonego biznesu

    W czasach, gdzie zrównoważony rozwój i odpowiedzialność społeczna stają się kluczowymi determinantami sukcesu przedsiębiorstw, Beata Drzazga założyciel BetaMed SA i inicjator wielu projektów zarówno w kraju, jak i za granicą, dzieli się swoim doświadczeniem i przemyśleniami na temat wprowadzania zasad ESG (Environmental, Social, and Governance) w praktyce biznesowej.

    Przedsiębiorcy lepiej oceniają koniunkturę więc śmielej kupują samochody. W 2024 r. wróciła niechęć do elektryków

    W 2024 roku zakupem samochodu zainteresowany jest co czwarty przedsiębiorca. To podobnie jak przed dwunastoma miesiącami. Wynik w 2024 r. może być w rzeczywistości jeszcze lepszy, ponieważ 16 proc. ankietowanych nie umiało na etapie badania jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie o zamiar zakupu samochodu.

    KAS: uwaga na podrobione, nielegalne środki ochrony roślin

    Rozpoczęła się właśnie VI. edycja kampanii edukacyjnej Krajowej Administracji Skarbowej, Państwowej Inspekcji Ochrony Roślin i Nasiennictwa, Policji oraz Polskiego Stowarzyszenia Ochrony Roślin przestrzegającej przed oszustami oferującymi nielegalne, w tym podrobione, środki ochrony roślin. Kampania prowadzona jest pod hasłem „Kupując podróbki, tracisz wiele razy!". 

    Rejestracja spółek od A do Z. Sprawdź nasz poradnik!

    W dzisiejszych czasach coraz więcej osób decyduje się na założenie własnej działalności gospodarczej. Niektórzy robią to w pojedynkę, inni proponują współpracę znajomym lub prosperującym przedsiębiorcom. W ten sposób powstają spółki, wymagające odpowiedzialnej opieki prawnej i księgowości. Sprawdź, od czego zacząć!

    REKLAMA

    Protesty rolników w całej Europie. Jakie są powody? O co im chodzi?

    Protesty rolników trwają od kilku tygodniu w wielu krajach europejskich, m.in. w Niemczech, Francji, Włoszech, Grecji, Czechach i na Węgrzech. Rolnicy protestują przeciwko niskim cenom produktów rolnych, Europejskiemu Zielonemu Ładowi i taniemu importowi produktów rolniczych spoza Unii Europejskiej.

    Pompa ciepła, magazyn energii, fotowoltaika teraz dostępne w leasingu europejskim dla sklepów, punktów usługowych i rolników

    Teraz przedsiębiorcy, małe i średnie firmy produkcyjne, sklepy, salony samochodowe czy rolnicy, mogą ubiegać się o leasing pojazdów elektrycznych, instalacji fotowoltaicznych, pomp ciepła, magazynów energii oraz maszyn i urządzeń na atrakcyjnych warunkach. Są nowe środki finansowe pozwalające zwiększyć ofertę – i to na korzystniejszych niż uprzednio warunkach.

    REKLAMA