REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Co 3 Polak ma trudności ze spłacaniem zadłużenia

Subskrybuj nas na Youtube
Co 3 Polak ma trudności ze spłacaniem zadłużenia
Co 3 Polak ma trudności ze spłacaniem zadłużenia
shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

30 proc. Polaków mających długi przyznaje, że nie radzi sobie z ich spłatą; 61,5 proc. czuje się nimi przytłoczonych; z kolei prawie jedna trzecia nie odczuwa z tego powodu dyskomfortu.

Zaległości za telefon i telewizję

Według badania "Zadłużenie Polaków" IMAS International na zlecenie Krajowego Rejestru Długów, najczęściej dłużnicy nie płacą za telefon Internet i telewizję (29 proc. wskazań). Nie regulują też czynszu, rachunków za prąd, wodę, gaz (27 proc.) i rat kredytów gotówkowych (26 proc.). Natomiast 17 proc. nie radzi sobie z zwrotem pożyczek otrzymanych od rodziny. Z kolei 15 proc. nie może uporać się z debetem na karcie płatniczej, a po 10 proc. z kredytem ratalnym wziętym za pośrednictwem sklepu na zakup sprzętu RTV/AGD czy mebli oraz ze zobowiązaniami na karcie kredytowej.

REKLAMA

Polecamy: PPK Pracownicze plany kapitałowe. Obowiązki pracodawcy

Zadłużenie i niespodziewane wydatki

Autorzy badania zwrócili uwagę, że co czwarty badany mający przeterminowane płatności słabo kontroluje swoje długi – w tej grupie jedna trzecia deklaruje, że "zupełnie nad nimi nie panuje". Jednocześnie 46,5 proc. twierdzi, że ma pełne rozeznanie w swoich zaległościach, tzn. wie dokładnie ile i za co jest winna. Najczęstszy powód niepłacenia to zbyt małe dochody - wskazuje tak prawie 27 proc. badanych. Z kolei 26 proc. respondentów, podaje, że na przeszkodzie w spłacie stanęły niespodziewane wydatki, jak leczenie, naprawa samochodu lub sprzętu domowego. Co piąta osoba nie jest w stanie regulować zobowiązań, bo mocno odczuła wzrost bieżących, podstawowych wydatków, jak czynsz, prąd, woda, gaz, jedzenie czy środki czystości, a blisko 14 proc. straciło pracę.

Brak dodatkowego źródła dochodu

Prawie co piąty badany "nie ma już dodatkowego źródła dochodu", które pomagało utrzymać domowy budżet w ryzach, a 7,5 proc. respondentów przyznaje, że "nieumiejętnie zarządza swoimi pieniędzmi".

REKLAMA

Z badania wynika też, że 33 proc. zadłużonych Polaków nie radzi sobie z oddawaniem pieniędzy - w tej grupie jedna trzecia ocenia, że ich sytuacja jest bardzo zła. Natomiast 61,5 proc. odczuwa przygnębienie z powodu zaległości finansowych, a jedna trzecia nie ma żadnych negatywnych wrażeń. Przygnębienie z powodu zaległości częściej odczuwają kobiety (72 proc. spośród zadłużonych) niż mężczyźni (połowa spośród panów mających przeterminowane zobowiązania).

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Prezes Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej Adam Łącki zwrócił uwagę, że podczas pandemii "nie mamy zbyt wielu okazji do wydawania pieniędzy, dlatego warto zrewidować swoje możliwości finansowe". Wskazał, że zaległości Polaków widniejące w bazie danych KRD to obecnie 48,2 mld zł. "Od lutego, który był ostatnim miesiącem przed pandemią, wzrosły o ponad 2 mld zł. Niezapłacone zobowiązania miało wtedy 2 494 416 osób. Dziś - 2 453 279. Zwiększyło się też średnie zadłużenie z 18 438 zł w lutym do 19 660 zł teraz" - wyliczył.

Koronawirus i oszczędności

REKLAMA

Z analiz ekspertów rynku finansowego, na które powołuje się KRD wynika, że podczas pandemii sytuacja konsumentów, w przeciwieństwie do firm, nie pogorszyła się - zaoszczędzili pieniądze na podróżach, gastronomii, rekreacji, odzieży, czy kosmetykach. "Dla wielu osób lockdown może być więc okazją do tego, aby uważniej przekalkulować swoje finanse i spróbować zmierzyć się z długami" - podkreślił Łącki.

Autorzy "Zadłużenia Polaków" zwrócili uwagę, że 24 proc. respondentów przyznaje, że ma obecnie długi. W grupie osób, które kiedyś mierzyły się z zaległościami 44 proc. rozwiązało problem pożyczając pieniądze od rodziny lub znajomych, a 42 proc. zrezygnowało z części wydatków, aby wygospodarować sumy na uregulowanie długu. Blisko 18 proc. negocjowało warunki spłaty. Inne wyjście to likwidacja lokat bankowych i oszczędności (14 proc. wskazań), zmiana pracy na lepiej płatną czy otrzymanie premii (prawie 10 proc.).

Z kolei co 20. dłużnik, aby uregulować należności, wziął kredyt w banku czy tzw. chwilówkę (8 proc.). Cytowany w badaniu prezes firmy windykacyjnej Kaczmarski Inkasso Jakub Kostecki przestrzegł przed zaciąganiem zobowiązań, na spłatę których nas nie stać. Zwrócił uwagę, że sięganie po kredyt, aby spłacić zaległości, może prowadzić do powstania spirali zadłużenia. "Podczas pandemii firmy mocniej niż dotąd dbają o swoje finanse i skrupulatniej przekazują zaległości konsumentów do windykacji" - podkreślił.

41 proc. zadłużonych Polaków deklaruje, że jest w stanie spłacić zaległości z bieżących zasobów - pieniędzy zgromadzonych na koncie lub posiadanych w gotówce; tyle samo mówi, że nie ma takich możliwości.

Więcej informacji znajdziesz w serwisie MOJA FIRMA   

Badanie zrealizował na początku listopada IMAS International na zlecenie Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej metodą CAWI na reprezentatywnej grupie 1000 Polaków.

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

Źródło: PAP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Moja firma
Zapisz się na newsletter
Zobacz przykładowy newsletter
Zapisz się
Wpisz poprawny e-mail
Czy firmy wolą pozyskiwać nowych klientów czy utrzymywać relacje ze starymi?

Trzy czwarte firm w Europie planuje zwiększyć wydatki na narzędzia lojalnościowe, jak karty podarunkowe. W Polsce tylko 4% firm B2B stawia na budowanie relacji w marketingu, co – zdaniem ekspertów – jest niewykorzystanym potencjałem, zwłaszcza przy rosnących kosztach pozyskania klientów.

Co piąty Polak spełnia kryteria pracoholizmu [BADANIE]

Z badań przeprowadzonych przez platformę edukacyjną Centrum Profilaktyki Społecznej wynika, iż co piąty Polak spełnia kryteria pracoholizmu. Zjawisko to odbija się na rodzinach. Terapeuci coraz częściej spotykają pacjentów, którzy nie wiedzą, jak żyć razem po latach „małżeństwa na odległość”.

Zasiłek chorobowy 2025 – jakie zmiany planuje rząd

To może być prawdziwa rewolucja w systemie świadczeń chorobowych. Rząd chce, by już od 2026 roku pracodawcy nie musieli płacić za pierwsze dni choroby pracowników. Zasiłek od początku zwolnienia lekarskiego ma przejąć ZUS. Zmiana oznacza ulgę dla firm, ale jednocześnie zwiększy wydatki Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Czy pracownicy zyskają, a system wytrzyma dodatkowe obciążenia?

Obowiązkowy KSeF wpłynie nie tylko na sposób wystawiania faktur [KOMENTARZ]

Obowiązek korzystania z Krajowego Systemu e-faktur (KSeF) obejmie wszystkich podatników (czynnych i zwolnionych z VAT), nawet najmniejsze firmy i wpłynie nie tylko na sposób wystawiania faktur - podkreśla Monika Piątkowska, doradca podatkowy e-pity.pl i fillup.pl.

REKLAMA

Boom na wynajem aut i rosnące zobowiązania firm

Wakacje pełne przygód? Kamper. Krótka wycieczka? Auto na godziny. Dojazd z dworca? Samochód na minuty. Wynajem pojazdów w Polsce rośnie, także w firmach. Jednak branża ma problemy – długi firm wynajmujących sięgają 251 mln zł i nadal rosną.

System kaucyjny od 1 października wchodzi w życie, co dla firm oznacza prawdziwą zmianę paradygmatu w obsłudze klientów

Większość Polaków uważa, że system kaucyjny to najlepszy sposób na odzyskiwanie opakowań po napojach – społeczna akceptacja jest ogromna, a oczekiwania klientów rosną. Dla sklepów i producentów to nie tylko obowiązek prawny, ale także nowe wyzwania logistyczne, technologiczne i edukacyjne. Firmy będą musiały nauczyć klientów prostych, ale ważnych zasad – jak prawidłowo zwracać butelki i puszki, by otrzymać kaucję, jak zorganizować punkt zwrotów i jak zintegrować systemy sprzedaży, aby proces był szybki i intuicyjny. To moment, w którym codzienne zakupy przestają być tylko rutyną – stają się gestem odpowiedzialności, a dla firm szansą na budowanie wizerunku nowoczesnego, ekologicznego biznesu, który rozumie potrzeby klientów i dba o środowisko.

Fundacja rodzinna bez napięć - co powinien zawierać dobry statut?

Pomimo że fundacja rodzinna jest w polskim prawie stosunkowo nowym rozwiązaniem, to zdążyła już wzbudzić zainteresowanie przedsiębiorców. Nic dziwnego – pozwala bowiem uporządkować proces sukcesji, ochronić majątek przed rozdrobnieniem i stworzyć ramy współpracy między pokoleniami, przekazując jednocześnie wartości i wizję fundatora jego sukcesorom.

Co trzecia polska firma MŚP boi się upadłości. Winne zatory płatnicze

Choć inflacja wyhamowała, a gospodarka wysyła sygnały poprawy, małe i średnie firmy wciąż zmagają się z poważnymi problemami. Z najnowszego raportu wynika, że niemal 30% z nich obawia się, iż w ciągu dwóch lat może zniknąć z rynku – głównie przez opóźnione płatności od kontrahentów.

REKLAMA

System kaucyjny od 1 października zagrożeniem dla MŚP? Rzecznik apeluje do rządu o zmiany

Od 1 października w Polsce ma ruszyć system kaucyjny, jednak przedsiębiorcy alarmują o poważnych problemach organizacyjnych i finansowych. Rzecznik MŚP apeluje do rządu o zmiany, ostrzegając przed chaosem i nierównymi warunkami dla małych sklepów.

W 2026 r. w radach nadzorczych i zarządach musi być 33-40% kobiet [Dyrektywa Women on Board]

W 2026 r. w radach nadzorczych i zarządach musi być odpowiednia reprezentacja płci. W związku z tym, że przeważają mężczyźni, nowe przepisy wprowadzają de facto obowiązek zapewnienia 33-40% kobiet ogólnej liczby osób zasiadających w radach nadzorczych i zarządach przedsiębiorstw. Czy Polskie firmy są na to gotowe? Jak wdrożyć dyrektywę Women on Boards?

REKLAMA