REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Obniżka akcyzy na piwo

Obniżka akcyzy na piwo /Fot. Fotolia
Obniżka akcyzy na piwo /Fot. Fotolia

REKLAMA

REKLAMA

Ministerstwo Finansów planuje obniżkę akcyzy na piwo. Zdaniem przedstawiciela browarów rzemieślniczych Marka Kamińskiego na tej zmianie najbardziej zyskają duże browary regionalne, a najmniej - małe, rzemieślnicze.

"Ujednolicenie limitu zwolnienia dla wszystkich małych browarów produkujących piwo ma stanowić dla nich impuls do podnoszenia wielkości produkcji" - poinformowało PAP biuro prasowe Ministerstwa Finansów.

REKLAMA

REKLAMA

"Proponowaną zmianę w zakresie ujednolicenia limitów należy ponadto oceniać łącznie z wprowadzaną zmianą, dotyczącą podatników produkujących piwo, którzy współpracują ze sobą na podstawie umowy i w roku kalendarzowym poprzedzającym rok podatkowy łącznie sprzedali do 200 000 hl piwa. Powoduje ona, że ze zwolnienia dla małych browarów mogą korzystać także tacy podatnicy. Celem tego zapisu jest udzielenie wsparcia dla tzw. browarów kontraktowanych" - dodało MF.

"Projekt ustawy oczywiście może podlegać zmianom podczas dalszych prac legislacyjnych" - zaznaczył resort finansów.

W komentarzu do projektu nowelizacji rozporządzenia w sprawie zwolnień od podatku akcyzowego współwłaściciel browaru rzemieślniczego Browar Kingpin Marek Kamiński uważa, że na proponowanej zmianie najbardziej zyskają duże browary regionalne, a najmniej - małe, rzemieślnicze. Wskazał, że kluczową zmianą jest wprowadzenie 50 proc. ulgi w akcyzie dla wszystkich producentów piwa, którzy sprzedają do 200 tysięcy hl piwa rocznie.

REKLAMA

"Oznacza to istotną zmianę w dotychczas obowiązujących przepisach polegającą na zniesieniu progów wielkościowych uprawniających do zastosowania odpowiedniej wysokości ulgi w akcyzie" - wyjaśnił. Wskazał, że w przypadku produkcji do 20 tys. hektolitrów piwa – zwolnienie wynosi 30 zł/hl; do 70 tys. hl piwa – 15 zł/hl; do 150 tys. hl piwa – zwolnienie wynosi 12 zł/hl; do 200 tys. hl piwa – zwolnienie w wysokości 9 zł/hl.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Polecamy: Pakiet żółtych książek - Podatki 2018

Zdaniem Kamińskiego w praktyce zmiana doprowadzi do tego, że najmniejsze browary rzemieślnicze, korzystające do tej pory z maksymalnej ulgi, uzyskają jedynie niewielką dodatkową korzyść, podczas gdy duże browary regionalne, których obecna ulga w akcyzie była relatywnie niewielka, uzyskają znaczące obniżki w akcyzie.

"Biorąc pod uwagę fakt, że akcyzę płacimy w oparciu o ekstrakt początkowy piwa, dla większości piw proponowana przez ministra obniżka będzie oznaczała kilkunastoprocentową obniżkę akcyzy dla browarów rzemieślniczych, a kilkudziesięcioprocentową dla browarów regionalnych" - wyjaśnił. Tym samym, jak ocenił, resort finansów postanowił wesprzeć browary regionalne oferując jednocześnie symboliczne wsparcie dla browarów rzemieślniczych, które produkują poniżej 20 tys. hl rocznie.

"Proponowane zmiany są wręcz ze szkodą dla browarów rzemieślniczych, bo oznaczają symboliczne oszczędności w akcyzie, przy jednoczesnym znaczącym obniżeniu ich konkurencyjności w stosunku do browarów regionalnych" - dodał współwłaściciel Browaru Kingpin.

Jego zdaniem być może intencje były dobre, ale zabrakło głębszej analizy i refleksji nad proponowanymi zmianami oraz zrozumienia różnic między małymi browarami rzemieślniczymi a browarami regionalnymi.

"Naszym zdaniem najbardziej uczciwe byłoby utrzymanie dotychczasowych progów i obniżka akcyzy proporcjonalna w progach, czyli taka, która daje takie same procentowo obniżki w każdym z progów. Wówczas na obniżce skorzystaliby wszyscy, ale nie wpłynęłoby to na zmianę konkurencyjności między uczestnikami rynku piwa i nie pogorszyło sytuacji konkurencyjnej browarów rzemieślniczych względem browarów regionalnych" - ocenił Kamiński.

"Uważamy, że utrzymanie progów jest również uzasadnione względami ekonomii skali, które oznaczają potrzebę wsparcia faktycznie najmniejszych browarów rzemieślniczych, gdyż one tego wsparcia potrzebują najbardziej. A warto przypomnieć, że są to producenci piwa, którzy stanowią najbardziej dynamicznie rozwijający się segment rynku piwa, który warto dalej wesprzeć.

Na początku listopada resort finansów opublikował projekt nowelizacji rozporządzenia w sprawie zwolnień od podatku akcyzowego. W jego uzasadnieniu wskazano, że zmiana ma na celu wprowadzenie zwolnienia od akcyzy w wysokości 50 proc. kwoty akcyzy stawki bazowej dla wszystkich podatników produkujących piwo, którzy w poprzednim roku sprzedali do 200 tys. hl piwa.

Zobacz: Prawo dla firm

"Celem tej zmiany jest ujednolicenie systemu zwolnień od akcyzy dla +małych browarów+” - wyjaśniono.

Według resortu finansów zaproponowane rozwiązanie powinno przyczynić się do rozwoju tej gałęzi branży piwowarskiej. "Zakłada się ponadto, iż będzie asumptem do szerszego wejścia na rynek małych firm rodzinnych o specyficznej produkcji oraz browarów rzemieślniczych poprzez zwiększenie konkurencyjności na rynku wobec dużych koncernów piwowarskich" - napisano w uzasadnieniu.

Zwrócono uwagę, że mikro, mali i średni przedsiębiorcy w branży piwowarskiej mają większe koszty produkcji, szczególnie w stosunku do produkowanych unikalnych gatunków piwa wymagających wydłużenia reżimów technologicznych. Stosują też odmienne niż w masowej produkcji surowce.

"Proponowane w projekcie rozporządzenia rozwiązanie powinno pozytywnie wpłynąć na rozwój przemysłu piwowarskiego poprzez wprowadzenie na tym rynku różnorodności, wyrównanie dysproporcji ponoszonych kosztów produkcji a tym samym obniżenie cen wyrobów, przy generowaniu większych zysków dla mikroprzedsiębiorców, małych i średnich przedsiębiorców" - uważa MF.

Źródło: PAP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Moja firma
Umowa o sprzedaż płodów rolnych. Co rolnik wiedzieć powinien

Sprzedajesz zboże, mleko czy owoce od lat na podstawie ustnych ustaleń i uścisku dłoni? To praktyka coraz bardziej ryzykowna i coraz częściej niezgodna z prawem. Ustawodawca, chroniąc słabszą stronę łańcucha dostaw żywności, jaką jest rolnik, wprowadził konkretne wymogi formalne oraz mechanizmy chroniące przed nieuczciwymi praktykami odbiorców. Warto wiedzieć, na czym one polegają, zanim podpiszesz kolejny kontrakt albo pojedziesz z płodami "pod bramę skupu".

Optymalizacja podatkowa a DAC8 - kryptowaluty za granicą przestają być niewidoczne. I co dalej?

Przechowywanie kryptowalut na zagranicznej giełdzie nie oznacza już, że informacje o transakcjach pozostaną poza zasięgiem polskiego fiskusa. Nowe regulacje DAC8 rozszerzają automatyczną wymianę informacji podatkowych na rynek kryptoaktywów. Dane gromadzone przez giełdy i innych pośredników mają trafiać do administracji państwa, w którym użytkownik jest rezydentem podatkowym.

Wymyślony cytat, przepis prawny, nieistniejąca sygnatura w pracy eksperckiej - sam zakup ChatGPT to nie wdrożenie AI w firmie

W prawie, podatkach, księgowości, doradztwie, finansach czy obszarach zgodności regulacyjnej posługiwanie się sztuczną inteligencją jest szczególnie ryzykowne. Wymyślony cytat, przepis prawny, nieistniejąca sygnatura w pracy eksperckiej - takie sytuacje pokazują, że sam zakup ChatGPT to nie wdrożenie AI w firmie.

Firmy wydają tysiące na szkolenia. Dlaczego efekty często znikają po kilku tygodniach?

Firmy inwestują w szkolenia menedżerskie i programy rozwojowe dla kadry zarządzającej. Uczestnicy wysoko oceniają zajęcia, zdobywają wiedzę i opuszczają salę z konkretnymi postanowieniami. Po kilku tygodniach okazuje się jednak, że nadal unikają trudnych rozmów, zbyt mało delegują albo wracają do dawnych sposobów zarządzania. Jak zaplanować rozwój kompetencji menedżerskich, aby przyniósł trwałe rezultaty?

REKLAMA

Odpowiedzialność influencerów za rekomendacje produktów

W dobie świetnie funkcjonujących i w dalszym ciągu rozwijających się mediów społecznościowych, coraz więcej firm decyduje się właśnie tą drogą reklamować swoje produkty. Wiąże się to jednak z pewnymi ograniczeniami, zwłaszcza gdy reklama opiera się na współpracy ze znanymi osobami.

Powództwo o rozwiązanie spółki z o.o. – gdy dalsze istnienie spółki nie ma sensu, ale nie wszyscy wspólnicy są tego zdania

Konflikt między wspólnikami spółki z ograniczoną odpowiedzialnością może doprowadzić do całkowitego paraliżu jej działalności. Nie można powołać zarządu, podjąć kluczowych uchwał, zatwierdzić sprawozdania finansowego ani zdecydować o dalszym kierunku rozwoju firmy. Jeden ze wspólników chce zakończyć działalność, natomiast drugi konsekwentnie blokuje rozwiązanie spółki. Brak jednomyślności nie zawsze oznacza jednak, że wspólnicy muszą bezterminowo pozostawać w niedziałającej spółce. W szczególnych sytuacjach możliwe jest wystąpienie do sądu z powództwem o jej rozwiązanie.

Bezpieczny zapas czy finansowa pułapka? Firmy coraz dłużej czekają na gotówkę

Firmy na całym świecie coraz wolniej odzyskują pieniądze zainwestowane w materiały, produkcję i towary. Jak wynika z analizy Allianz Trade, przyczyną jest m.in. gromadzenie większych zapasów jako zabezpieczenie przed zakłóceniami w łańcuchach dostaw. Taka strategia może jednak zwiększać presję na dostawców.

Ekspert: unijne przepisy nakładają na polskich przedsiębiorców nowe obowiązki w zakresie opakowań

Od 12 sierpnia 2026 r. zacznie być stosowane unijne rozporządzenie PPWR, które gruntownie zmienia zasady projektowania, oznakowania i wprowadzania do obrotu opakowań. Obejmie wszystkich przedsiębiorców wprowadzających opakowania lub produkty w opakowaniach na rynek UEj, od dużych producentów żywności po najmniejsze firmy. Dla wielu z nich oznacza to konieczność przebudowy opakowań i łańcucha dostaw. Dobra wiadomość jest taka, że część potrzebnych rozwiązań technologicznych jest już dostępna, a firmy mają jeszcze czas na przygotowania.

REKLAMA

Sieci handlowe ruszają za Polakami na wakacje. Nie chodzi tylko o kurorty – ta walka o portfele klientów dzieje się także tam, gdzie wielu spędzi urlop po cichu

Morze, góry, Mazury, ale także własny ogród i mieszkanie – dla sieci handlowych każdy wakacyjny scenariusz Polaków oznacza nową okazję do sprzedaży. Detaliści otwierają sezonowe punkty w najpopularniejszych kurortach, inwestują w dodatkowe miejsca sprzedaży i szukają sposobów, by dotrzeć do klientów, którzy zamiast wyjazdu wybiorą urlop w domu. Skala tej rywalizacji jest większa, niż mogłoby się wydawać: światowy rynek sezonowych sklepów jest wart już niemal 15 mld dolarów, a kluczowe pytanie brzmi: jak sieci radzą sobie z nagłym wzrostem sprzedaży, brakami pracowników i oczekiwaniami klientów, którzy nawet na wakacjach nie rezygnują z wygody?

Właściciele hoteli cieszą się z dobrej koniunktury w wakacje. Spłacają długi, ale już martwią się, co będzie jesienią

Branża HoReCa- hotele, restauracje, katering - notuje wyraźną poprawę płynności finansowej, wkraczając w sezon letni z bagażem długów lżejszym o miliony złotych. Nim jednak upora się z całkowitą ich spłatą, pojawić się mogą nowe - już jesienią. Właściciele hoteli i restauracji martią się bowiem rosnącymi kosztami działalności.

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA