REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Banki sprzedają długi swoich klientów firmom windykacyjnym

Banki sprzedają długi swoich klientów firmom windykacyjnym/fot.Fotolia
Banki sprzedają długi swoich klientów firmom windykacyjnym/fot.Fotolia
Fotolia

REKLAMA

REKLAMA

Rośnie popularność firm windykacyjnych, bowiem banki chętnie sprzedają długi z uwagi na nieopłacalność przekonywania swoich klientów do regulowania zobowiązań.

Branża windykacyjna ma się coraz lepiej. Wierzyciele chętnie sprzedają nie tylko długi konsumpcyjne, lecz także hipoteczne. Zrobiły to już m.in. banki Getin Bank i BZ WBK. W najbliższym czasie na taki krok zdecydować się ma Raiffeisen Polbank. Na sprzedaż wystawiane są pakiety hipoteczne wraz z zabezpieczeniem, co – jak przekonują firmy windykacyjne – poprawia sytuację dłużników, bo daje więcej możliwości spłaty bez ryzyka utraty domu czy mieszkania

REKLAMA

REKLAMA

– Rynek wierzytelności będzie się rozwijać, ponieważ będzie rosła liczba wypowiadanych kredytów konsumenckich udzielanych przez banki oraz pożyczek udzielanych w SKOK-ach, czy też różnego rodzaju chwilówek  ocenia w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Markus Marcinkiewicz, ekspert ds. windykacji, autor książki „Zawodowy windykator”.

Jak dodaje, w najbliższym czasie powinien nastąpić duży napływ długów kupowanych przez firmy windykacyjne, bo bankom i wierzycielom pierwotnym coraz mniej będzie opłacało się przekonywanie swoich klientów do regulowania zobowiązań.

– Jeśli nie będą oni w stanie sprostać wymaganiom, te umowy będą jak najszybciej wypowiadane, a po bezskutecznych egzekucjach komorniczych sprzedawane firmom windykacyjnym  mówi Marcinkiewicz.

REKLAMA

To właśnie ten trend powoduje, że polski rynek wierzytelności staje się atrakcyjny dla zagranicznych podmiotów z branży, które rozpoczynają działalność w Polsce.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

– Konsumencki sektor windykacji będzie rozwijał się bardzo gwałtownie, ponieważ tutaj są największe obostrzenia KNF-u i UOKiK-u, a wierzycielom będzie zależało na jak najszybszej sprzedaży złych długów, by móc chwalić się dobrymi wynikami finansowymi  mówi ekspert.

Dobre perspektywy ma przed sobą segment kredytów hipotecznych – banki coraz częściej wystawiają przeterminowane długi hipoteczne na sprzedaż.

 Banki zaczynają dojrzewać do myśli, że mimo wszystko warto zacząć zlecać niewypowiedziane kredyty firmom windykacyjnym, a także zaczynają sprzedawać pierwsze duże i spektakularne pakiety   podkreśla Markus Marcinkiewicz.

W 2014 roku Getin Bank sprzedał pakiet długów o wartości 1 mld zł  za kwotę 340 mln zł (długi hipoteczne stanowiły 44 proc. pakietu). Z kolei w grudniu BZ WBK doszedł do porozumienia ze spółką Kruk i sprzedał pakiet długów hipotecznych o wartości 443 mln zł za kwotę 70,2 mln zł.

– W najbliższym czasie Raiffeisen Polbank wystawi na sprzedaż bardzo duży pakiet. Możemy być zatem pewni, że inne banki również będą szły w tym kierunku, także banki oferujące kredyty we frankach szwajcarskich   prognozuje Marcinkiewicz.

Na rynku coraz głośniej o wystawieniu na sprzedaż przez Raiffeisen Polbank pakietu złych kredytów hipotecznych. Eksperci szacują, że pakiet może mieć wartość ok. 30 proc. z 1 mld zł w ujęciu nominalnym. To byłaby jak do tej pory największa tego typu transakcja na rynku. Z zamiarem sprzedaży jeszcze większego pakietu nosi się kolejny bank, jeden z największych w Polsce.

– Sytuacja z drogim frankiem wpłynie na rynek wierzytelności znacząco. Trzeba wiedzieć, że w tej chwili jest zagrożonych 13 tys. kredytobiorców, a są to kredytobiorcy, którzy już przed skokiem franka mieli problemy z płatnościami  przypomina ekspert. – W związku z powyższym to jest ten poziom, który jest w tej chwili najbardziej zagrożony, bo im może się nie udać uratować kredytu przed wypowiedzeniem.

W sprzedawanych przez banki pakietach znajdują się nie tylko wierzytelności, lecz także przedmioty zabezpieczeń. To oznacza, że w przypadku wierzytelności sprzed licytacji komorniczej dłużnik ma możliwość porozumienia się z wierzycielem, dzięki czemu może uniknąć ryzyka utraty domu czy mieszkania.

– Istnieje wielkie prawdopodobieństwo, że korzystając z trendu rozwoju wierzytelności hipotecznych, banki będą sprzedawać te pakiety windykatorom. Otrzymają za to więcej pieniędzy w przypadku, kiedy w pakiecie będzie przedmiot zabezpieczenia, a windykator będzie mógł się dogadać z dłużnikiem: będzie mógł umorzyć część zadłużenia, rozłożyć je na więcej rat bądź zmniejszyć ratę. Bank ma ograniczenia, nie może rozciągnąć na więcej niż maksymalny okres kredytowania, windykator może to zrobić – podsumowuje ekspert ds. windykacji.

Z danych BIG InfoMonitor wynika, że na zakończenie 2014 r. zaległe zadłużenie Polaków wyniosło 40,94 mld zł i było wyższe o 1,1 mld zł niż rok wcześniej.

Źródło: Newseria.pl

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Moja firma
Należyta staranność w łańcuchu dostaw w relacji z niemieckimi kontrahentami

Firmy niemieckie wywierają wpływ nie tylko na swoje spółki-córki, ale również na swoich zagranicznych dostawców, wymagając od nich określonych działań. Jakich? Co to oznacza w praktyce dla polskich kontrahentów?

Ustawa KSC 2026 – kary do 10 mln euro za brak kontroli nad służbowymi telefonami. Czy Twoja firma jest gotowa?

Od kwietnia 2026 roku obowiązuje ustawa o Krajowym Systemie Cyberbezpieczeństwa (KSC), wdrażająca unijną dyrektywę NIS2. Firmy muszą mieć pełną kontrolę nad służbowymi urządzeniami – telefonami, laptopami, tabletami. Problem? Tylko 19% polskich firm jest na to przygotowanych, a kary mogą sięgać 10 milionów euro. Sprawdź, czy ustawa dotyczy Twojej firmy i co musisz zrobić, by uniknąć sankcji.

Kiedy lider przestaje nadążać

Rozmowa z Dagmarą Kołodziejczyk, prezeską zarządu Together Consulting, o tym, jak Eko-Przywództwo* może zmienić podejście menedżerów do zarządzania zespołami

Ostatni moment dla przedsiębiorców. ZUS podał termin rozliczenia składki zdrowotnej

Część przedsiębiorców do 20 maja musi przekazać do ZUS roczne rozliczenie składki zdrowotnej za 2025 rok – przekazał Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Rozliczenie należy uwzględnić w dokumentach rozliczeniowych za kwiecień.

REKLAMA

Nastawienie ma znaczenie. O zmianie z adaptacją w tle

Zmiana stała się codziennym elementem rzeczywistości — nie epizodem, lecz warunkiem funkcjonowania. W świecie, który przyspieszył, utracił dawną przewidywalność i podważył znane struktury, umiejętność adaptacji przestaje być atutem. Staje się kompetencją fundamentalną. I od tej kompetencji z książka Andrei Clarke w tle 20 maja będziemy dyskutować w naszym studio wideo. Szczegóły już niebawem.

Nowe firmy szturmują rynek, ale w tych branżach liczba upadłości rośnie. Nowe dane GUS

W I kwartale 2026 r. odnotowano 108 upadłości podmiotów gospodarczych, tj. o 8 więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku - podał Główny Urząd Statystyczny.

KSeF od 2026 roku a firmy zagraniczne. Czy polski przedsiębiorca ze spółką za granicą też musi się przygotować?

Krajowy System e-Faktur przestaje być tematem wyłącznie dla klasycznych polskich firm. Od 2026 roku KSeF staje się realnym obowiązkiem, który może dotknąć również przedsiębiorców prowadzących działalność przez spółki zagraniczne, oddziały, struktury holdingowe albo podmioty zarejestrowane do VAT w Polsce. Kluczowe pytanie brzmi więc nie: „czy moja spółka jest zarejestrowana za granicą?”, ale: „czy w praktyce wykonuję czynności, które tworzą obowiązki fakturowe w Polsce?”.

Firma za granicą nie wystarczy. Kiedy polski fiskus nadal uzna, że podatki trzeba płacić w Polsce?

Założenie spółki za granicą może być elementem legalnej strategii podatkowej, ekspansji międzynarodowej albo uporządkowania struktury biznesowej. Nie jest jednak automatycznym „wyłączeniem” polskiego opodatkowania. Wielu przedsiębiorców wychodzi z błędnego założenia, że skoro firma została zarejestrowana w Wielkiej Brytanii, USA, Dubaju, Estonii, na Cyprze czy w innym państwie, to polski urząd skarbowy traci zainteresowanie ich dochodami. W praktyce jest dokładnie odwrotnie: im bardziej zagraniczna struktura wygląda na formalną, sztuczną albo zarządzaną z Polski, tym większe ryzyko, że fiskus zbada jej rzeczywiste funkcjonowanie.

REKLAMA

Cyberbezpieczeństwo 2027. Dlaczego przedsiębiorcy muszą zająć się bezpieczeństwem danych już w 2026 r.

Od 2027 roku tysiące polskich firm będzie musiało udowodnić, że ich zarządy faktycznie panują nad cyberbezpieczeństwem. To skutek wdrożenia dyrektywy NIS2 do ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa. W razie zaniedbań sankcje mogą uderzyć nie tylko w spółkę, lecz także bezpośrednio w członków zarządu – nawet do trzykrotności ich miesięcznego wynagrodzenia.

Małe firmy toną w długach

Z raportu Krajowego Rejestru Długów wynika, że przedsiębiorstwa działające w miejscowościach liczących do 20 tys. mieszkańców są zadłużone na łączną kwotę 2,53 mld zł. Dominują wśród nich jednoosobowe działalności gospodarcze, a największe zaległości mają firmy z branży handlowej, transportowej, magazynowej oraz budowlanej.

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA