REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Lockdown. Ekonomiści: dla gospodarki to był kosztowny błąd

Blisko 60% Polaków nie chce, żeby rząd przedłużał tzw. lockdown
Blisko 60% Polaków nie chce, żeby rząd przedłużał tzw. lockdown

REKLAMA

REKLAMA

Większość Polaków nie chce przedłużania lockdownu. Eksperci twierdzą, że powodem tego jest strach przed zapaścią w gospodarce.

Czy lockdown powinien zostać przedłużony?

55,8% Polaków twierdzi, że po 18 stycznia ze względu na sytuację epidemiologiczną rząd nie powinien przedłużać lockdownu. Przeciwnego zdania jest 30,9% rodaków. Z kolei 13,3% nie ma opinii w tej kwestii. Według Piotra Kuczyńskiego, analityka rynków finansowych, te wyniki pokazują, że sporo osób odczuwa problemy wynikające z zamknięcia gospodarki. Jednym spadły zarobki, drugim zbankrutowały firmy, a inni obawiają się bezrobocia. To do ludzi bardziej przemawia niż możliwość zachorowania.

REKLAMA

REKLAMA

– Gdyby odpowiadali tylko przedsiębiorcy, to przewaga poglądów za nieprzedłużaniem ograniczeń byłaby większa. Widzimy zatem efekt zupełnej niewiarygodności polityki zakazów prowadzonej w tej dziedzinie. Najpierw resort zdrowia podał, ile osób musi być zakażonych, żeby ogłosić tzw. narodową kwarantannę, a potem odszedł od tych wytycznych. Nikt nie udowodnił, że branże, gdzie wprowadzono zakazy działalności, są największym zagrożeniem epidemicznym – komentuje prof. Witold Modzelewski, były wiceminister finansów.

Polecamy: Ulgi na rozwój i innowacje w PIT i CIT. Zmiany 2021

Jakie są koszty lockdownu?

Zdaniem Krzysztofa Zycha, głównego analityka UCE RESEARCH, widać zmęczenie społeczne pandemią, co po prawie roku izolacji jest zupełnie zrozumiałe. Ponadto Polacy dostrzegają, że nie tylko tracą swobodę i w pewnym stopniu wolność, ale przede wszystkim stają się biedniejsi. A perspektywy są coraz bardziej mętne. Według prof. Modzelewskiego, obecny lockdown jest błędem, niczego nie wnosi. Natomiast koszt ekonomiczny tego jest olbrzymi.

REKLAMA

– Ludzie boją się, że dojdzie do totalnej zapaści w gospodarce, co prędzej czy później odczują. Nawet jeżeli w tej chwili ich to bezpośrednio nie dotyka. Wiele osób nie rozumie postępowania rządu, który np.  zamyka siłownie, a sale do tańca pozostawia otwarte. Do tego rozpoczęto szczepienia, więc część Polaków sądzi, że problem z wirusem jest rozwiązany – stwierdza ekonomista Marek Zuber.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Spośród osób, które są za przedłużeniem lockdownu, aż 42,3% uważa, że rząd powinien to robić do czasu mocnego spadku zakażeń. Według eksperta z UCE RESEARCH, te odpowiedzi zapewne pochodzą od Polaków, których w tym czasie pandemia zbytnio nie dotknęła. W grę może też wchodzić czynnik strachu, ale raczej w mniejszej skali. Z kolei 18,9% respondentów mówi o okresie do końca lutego tego roku, a 18,6%, – do połowy lutego. Natomiast 11,9% opowiada się za obostrzeniami do 31 stycznia.

– Sens lockdownu jest taki, żebyśmy się nie zarażali. W związku z tym mija się z celem podawanie dat dziennych, do kiedy restrykcje będą konieczne. Teraz nie wiemy, czy np. w połowie lutego liczba zakażeń bardzo mocno spadnie. Dlatego logiczna jest odpowiedź wybrana przez ponad 42% badanych – przekonuje Marek Zuber.  

Czy lockdown rozleniwia społeczeństwo?

Jak podkreśla prof. Modzelewski, lockdown wprowadza nieprawdopodobne spustoszenie, nie tylko ekonomiczne. Ludzie przyzwyczajają się, że można nie pracować i otrzymywać pieniądze. Z kolei Krzysztof Zych zaznacza, że zamykanie ludzi w domach doprowadza do wielu tragedii, w tym nierówności i przemocy. Ponadto Polacy przestali się leczyć na inne choroby niż COVID-19. To może w przyszłości okazać się dla nas i służby zdrowia znacznie groźniejsze niż koronawirus.

– Mówi się o zasadzie litery K w gospodarce. Część branż idzie do góry w górnym ramieniu litery K, a niektóre podążają do dołu, w tym drugim ramieniu. I niestety ten rozjazd społeczny będzie się utrzymywał. W najgorszej sytuacji pozostają eventy, gastronomia, turystyka, a także branże, które im służą – analizuje Piotr Kuczyński.

Ograniczenia widzimy w sektorze najbardziej spolonizowanym, co podkreśla prof. Modzelewski. I dodaje, że już teraz są wykupowane aktywa tych branż, bo mamy do czynienia z masową likwidacją działalności gospodarczych. Upadają firmy, które drugi lockdown po prostu dobił. Ekspert apeluje do władzy o znoszenie tych zakazów, bo ich przedłużanie może mieć dla kraju nieobliczalne skutki.

– Budżet państwa nie jest w stanie wytrzymać kolejnego zamknięcia gospodarki, a już na pewno nie do momentu, kiedy mocno spadnie liczba zakażeń. Firmy, które obecnie nie zarabiają, z dnia na dzień nie wyjdą na prostą. Oczywiście można dodrukowywać pieniądze czy uprawiać kreatywną księgowość, ale matematyki nie da się oszukać – dodaje Krzysztof Zych.

Czy dodruk pieniądza ratuje gospodarkę?

Z kolei Piotr Kuczyński podkreśla, że wiele państw masowo dodrukowuje pieniądze. Nawet Joe Biden zapowiedział ogłoszenie planu na kolejne biliony dolarów. Zdaniem eksperta, kiedyś tego typu działania skończą się tym, że ludzie przestaną wierzyć w tradycyjną gotówkę. I wtedy będzie kolejny problem.

– Jeżeli ratowanie gospodarki ma polegać na pompowaniu dziesiątek miliardów złotych w firmy, które są zagrożone upadłością, to wszyscy zapłacimy za ten ruch. To będzie oznaczało np. wyższe podatki. A jeśli zabraknie takiego wsparcia, wówczas dojdzie do jeszcze większego zubożenia społeczeństwa. Upadnie więcej firm, wzrośnie bezrobocie, spadnie konsumpcja i będzie mniej inwestycji. A to już odczuje cała szeroko pojęta gospodarka – podsumowuje Marek Zuber.

O badaniu

Badanie przeprowadzono w dniach 08-11.01.2021 r. metodą CAWI przez platformę analityczno-badawczą UCE RESEARCH i SYNO Poland na zlecenie Gazety Wyborczej na reprezentatywnej próbie 1008 dorosłych Polaków w wieku 18-80 lat.

Więcej informacji znajdziesz w serwisie MOJA FIRMA

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Moja firma
Przedsiębiorcy nie chcą zmiany ustawy o PIP. Mówią stanowczo jednym głosem: 5 silnych argumentów

Przedsiębiorcy nie chcą zmiany ustawy o PIP. Mówią stanowczo jednym głosem. Przedstawiają 5 silnych argumentów przeciwko dalszemu procedowaniu projektu ustawy o zmianie ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy.

Bruksela wycofuje się z kontrowersyjnego przepisu. Ta zmiana dotknie miliony pracowników w całej Europie, w tym w Polsce

Obowiązkowe szkolenia z obsługi sztucznej inteligencji miały objąć praktycznie każdą firmę korzystającą z narzędzi AI. Tymczasem Komisja Europejska niespodziewanie zaproponowała rewolucyjną zmianę, która może całkowicie przewrócić dotychczasowe plany przedsiębiorców. Co to oznacza dla polskich firm i ich pracowników? Sprawdź, zanim będzie za późno.

Optymalizacja podatkowa. Praktyczne spojrzenie na finansową efektywność przedsiębiorstwa

Optymalizacja podatkowa. Pozwala legalnie obniżyć obciążenia, zwiększyć płynność finansową i budować przewagę konkurencyjną. Dzięki przemyślanej strategii przedsiębiorstwa mogą zachować więcej środków na rozwój, minimalizować ryzyko prawne i skuteczniej konkurować na rynku.

Zmiany w CEIDG od 2026 r. Rząd przyjął projekt nowelizacji. Stopniowo zmiany wejdą w życie w 2026, 2027 i 2028 r.

Idą duże zmiany w Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej (CEIDG). Będzie digitalizacja i prostsza obsługa dla przedsiębiorców. Rząd przyjął projekt nowelizacji. Zmiany będą wprowadzane stopniowo w 2026, 2027 i 2028 r. Czego dotyczą?

REKLAMA

Jeden podpis zmienił losy całej branży. Tysiące Polaków czeka przymusowa zmiana

Prezydent Karol Nawrocki podjął decyzję, która wywraca do góry nogami polski sektor futrzarski wart setki milionów złotych. Hodowcy norek i lisów mają czas do końca 2033 roku na zamknięcie działalności. Za nimi stoją tysiące pracowników, których czekają odprawy i poszukiwanie nowego zajęcia. Co oznacza ta historyczna zmiana dla przedsiębiorców, lokalnych społeczności i zwierząt?

3 tys. zł na jeden pojazd. Można już składać wnioski o dofinansowanie do wymiany tachografów

Od 1 grudnia od godz. 10:00 firmy transportowe z przewozami do państw UE mogą już składać wnioski o dofinansowanie do wymiany tachografów. Na jeden pojazd należy się kwota do 3 tys. zł. Obowiązuje zasada kto pierwszy, ten lepszy.

Polskie banknoty w portfelach świata. Jak PWPW buduje swoją pozycję na globalnym rynku Gwatemala, Peru, Paragwaj [Gość Infor.pl]

Dla większości z nas to kraje widziane raczej na wakacyjnych zdjęciach niż w kontekście polskiego przemysłu. A jednak właśnie tam obywatele płacą banknotami wyprodukowanymi w > Polsce. I nie chodzi o druk, ale o pełną produkcję. O to, jak powstają > te banknoty i dlaczego świat tak chętnie zamawia je w Warszawie, > opowiadała Grażyna Rafalska, dyrektor Biura Sprzedaży Polskiej > Wytwórni Papierów Wartościowych.

Firma Dobrze Widziana 2025 i Medal Solidarności Społecznej – poznaliśmy tegorocznych laureatów

W czwartek, 27 listopada 2025 r. w Warsaw Presidential Hotel odbył się finał XVI edycji konkursu Firma Dobrze Widziana. Konkurs ten ma na celu promowanie firm członkowskich Business Centre Club, które realizują działania CSR oraz ESG. Wydarzenie odbyło się pod Honorowym Patronatem Ministra Rodziny i Polityki Społecznej oraz Rektora Szkoły Głównej Handlowej.

REKLAMA

Główny Inspektorat Sanitarny: kontrola produktów biobójczych przeznaczonych wyłącznie dla użytkowników profesjonalnych [Podsumowanie]

Główny Inspektorat Sanitarny przeprowadził ogólnopolską kontrolę produktów biobójczych przeznaczonych wyłącznie dla użytkowników profesjonalnych stosowanych m.in. w konserwacji drewna oraz materiałów budowlanych. Oto podsumowanie akcji.

Dłuższy termin na oświadczenie o korzystaniu z zamrożonej ceny prądu. Firmy z sektora MŚP będą miały czas do 30 czerwca 2026 r.

Rząd przyjął w środę [red. 26 listopada 2025 r.] projekt ustawy o przedłużeniu firmom z sektora MŚP do 30 czerwca 2026 r. czasu na złożenie swoim sprzedawcom energii elektrycznej, oświadczeń o korzystaniu z zamrożonych cen prądu w II połowie 2024 r.

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA