REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Ogólne warunki umowy często nie są wiążące. Mimo że są dostępne

Mateusz Siedlecki
Prawnik, partner zarządzający Hi-LEGAL TRADE LAW FIRM
Ogólne warunki umowy często nie są wiążące. Mimo że są dostępne
Ogólne warunki umowy często nie są wiążące. Mimo że są dostępne
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Wiele firm – także dużych – zakłada, że sam fakt opublikowania wzorca umownego oznacza, iż automatycznie obowiązuje on drugą stronę. To założenie jest błędne. Może być nie tylko rozczarowujące, ale i kosztowne.

rozwiń >

Ogólne warunki umowy nie zawsze wiążą kontrahenta

Wiele firm działa w przeświadczeniu, że ich ogólne warunki umowy wiążą kontrahenta. Wystarczy, że ich treść jest zamieszczona na stronie internetowej, być może nawet w stopce maila znajduje się do nich hiperłącze, a nawet na fakturze pojawia się informacja, że taki dokument istnieje i „wiąże drugą stronę”. Taka praktyka stała się standardem – szczególnie w sprzedaży B2B, która dziś opiera się na poczcie elektronicznej lub równoważnych komunikatorach.

REKLAMA

REKLAMA

Problem w tym, że standard nie oznacza skuteczności. Sam fakt, że firma opracowała i chce stosować ogólne warunki umowy, nie oznacza jeszcze, że wiążą one drugą stronę. W wielu przypadkach – co dotyczy także dużych przedsiębiorstw – te wzorce po prostu nie wiążą drugiej strony. Mimo że są dobrze napisane i zawierają kluczowe zastrzeżenia.

To nie jest luka w prawie. To wynik nieprawidłowego wdrożenia posługiwania się wzorcami – często z automatu, bez świadomości, kiedy i jak faktycznie zaczynają obowiązywać. Firmy zakładają, że skoro „inni tak robią”, to to wystarczy. W rzeczywistości jednak skuteczne posłużenie się ogólnymi warunkami umowy wymaga spełnienia konkretnych wymogów – i to w odpowiednim czasie.

Wzorzec musi być znany i zaakceptowany – nie tylko istnieć

Samo istnienie ogólnych warunków umowy nie oznacza jeszcze, że wiążą one drugą stronę. Nawet jeśli są dobrze napisane i dostępne online, to nie wystarczy. Kluczowe znaczenie ma to, czy zostały udostępnione kontrahentowi w odpowiedni sposób przed zawarciem umowy – i czy dany kontrahent miał informację, że mają one zastosowanie do zamówienia lub negocjowanej umowy.

REKLAMA

Nie można wyrazić zgody – ani sprzeciwu – wobec czegoś, o czym się nie wie. Dlatego nie wystarczy samo zamieszczenie treści wzorca na stronie internetowej i posiadanie w stopce maila, z którego prowadzone są rozmowy handlowe, hiperłącza do niej. Jeżeli druga strona nie została poinformowana, że dana umowa jest zawierana z wykorzystaniem konkretnego wzorca, to warunki te po prostu nie stają się częścią umowy.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Zawarcie umowy następuje z momentem, gdy strony uzgodnią istotne elementy transakcji. W przypadku zawierania umowy w trybie ofertowym, w chwili otrzymania wiadomości o jej przyjęciu lub – gdy nie jest to wymagane – przystąpienia przez drugą stronę do wykonywania umowy. Jeśli ogólne warunki umowy nie były elementem tych uzgodnień – bądź nie były znane drugiej stronie w momencie składania oferty lub jej przyjęcia – nie wiążą drugiej strony.

Wzorzec umowy nie może być skutecznie „przemycony” bez wiedzy drugiej strony. Podstawą związania postanowieniami wzorca dla stosunku umownego może być przepis prawa lub porozumienie stron, które mogą być nimi związane, tylko jeśli objęły swoją wolą zgodę na uczynienie wzorca elementem tej umowy. Milczenie może zatem oznaczać zgodę tylko w wyjątkowych sytuacjach. Przepisy przewidują konkretne wymagania co do momentu, w którym należy udostępnić wzorzec, i sposób, w jakiej należy to zrobić.

Co traci firma, jeśli wzorzec nie został skutecznie włączony

Jeśli ogólne warunki umowy nie zostały skutecznie włączone do umowy, nie mają żadnego znaczenia. W efekcie nie obowiązują postanowienia, które modyfikują ogólne zasady gry. Obowiązuje to, co wynika z ustawy, ustalonych zwyczajów lub zasad współżycia społecznego.

W praktyce oznacza to, że firma może stracić prawo do wyższych odsetek niż ustawowe, jeśli nie zostały one wyraźnie uzgodnione. Może nie skorzystać z ograniczenia odpowiedzialności, nawet jeśli takie ograniczenie było zapisane w OWU. Kary umowne, które miały chronić interes firmy w razie niewykonania lub nienależytego wykonania umowy, okażą się niewiążące. Podobnie jak zastrzeżenie, że transakcja podlega prawu polskiemu lub jurysdykcji sądów polskich.

W razie konfliktu nie będzie miało znaczenia, co firma jednostronnie opublikowała na swojej stronie internetowej lub przesłała po fakcie. Liczy się tylko to, co rzeczywiście zostało uzgodnione przez obie strony przed zawarciem umowy. Z pewnym wyjątkiem, przesłany drugiej stronie po zawarciu umowy dokument zmieniający jej warunki nie wiąże jej – ponieważ stanowi czynność następującą już (ujmując rzecz chronologicznie) po zawarciu umowy.

Po fakcie? Tylko jeśli druga strona się zgodzi

Wspomniany wyjątek dotyczy sytuacji, gdy po zawarciu umowy jedna ze stron niezwłocznie przesyła dokument potwierdzający jej warunki – pod warunkiem, że dokument ten nie zmienia ani nie uzupełnia istotnie warunków transakcji. Ocena tego, co jest istotne, należy do drugiej strony – nie do tej, która posługuje się wzorcem.

Jeśli więc dana kwestia była dla kontrahenta ważna, to każda zmiana lub uzupełnienie w tym zakresie będzie uznana za istotną – nawet jeśli w praktyce obrotu uchodzi za standard. A skoro tak, to jednostronne potwierdzenie jej nie wiąże.

Nawet nieistotna zmiana lub dopisek nie stanie się częścią umowy, jeśli druga strona niezwłocznie wyrazi wobec niej sprzeciw. Wystarczy, że zrobi to w odpowiedniej formie. W takiej sytuacji strony pozostają związane pierwotną treścią umowy – bez zmian wprowadzonych w późniejszym dokumencie.

Wzorzec rzeczywiście wiążący

Aby ogólne warunki umowy – a także inny wzorzec umowny – rzeczywiście wiązały drugą stronę, muszą zostać jej doręczone przed zawarciem umowy. Jeśli wzorzec ten ma postać elektroniczną, co w dobie zawierania umów (składania zamówień) przez pocztę elektroniczną lub równoważny komunikator jest powszechną praktyką, musi on zostać udostępniony drugiej stronie przed zawarciem umowy. Kluczowe jest jednak nie tylko kiedy, ale także w jaki sposób udostępniony – w taki sposób, aby mogła go „przechowywać i odtwarzać w zwykłym toku czynności”.

Samo zamieszczenie ogólnych warunków umowy na stronie internetowej w formie treści w zakładce, a nawet umieszczenie do niej hiperłącza w stopce maila, to za mało. Taka forma nie spełnia wymogu umożliwienia ich „przechowywania i odtwarzania”. Chodzi o to, by druga strona mogła zachować wzorzec – na przykład jako plik PDF – bez ryzyka, że jego treść zostanie później zmieniona przez autora. Powinna mieć możliwość otwarcia tego dokumentu później, w zwykłym toku czynności – m.in. bez dostępu do Internetu czy konkretnej strony. Jeśli wzorzec nie spełnia tych warunków, nie uznaje się go za skutecznie udostępniony.

Skuteczność wzorców to proces

Ogólne warunki umowy nie określają warunków transakcji z samego faktu ich istnienia. Ich skuteczność zależy od tego, czy zostały przekazane drugiej stronie w odpowiednim czasie i w odpowiedni sposób. Wiele firm, nawet tych dobrze zorganizowanych z sektora dużych przedsiębiorstw, nie tylko MŚP – działa w błędnym przekonaniu, że są nimi zabezpieczone.

Tymczasem skuteczność wzorców wymaga nie tylko ich opracowania, ale też odpowiedniego wdrożenia i świadomego, kontrolowanego procesu ich stosowania. Bez tego to, co miało stanowi narzędzie zarządzania ryzykiem kontraktowym, przestaje działać wtedy, gdy pojawia się realne ryzyko – czyli dokładnie wtedy, kiedy miało zadziałać.

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Moja firma
Polak ogląda 3000 reklam miesięcznie w Internecie – jak reklamodawcy przyciągają uwagę?

Statystyczny polski internauta zobaczył w maju 2026 roku prawie 3000 reklam online – mimo rewolucji AI, to wciąż kreacja decyduje o 49% efektywności kampanii. Reklamy realnie przyciągające uwagę osiągają nawet 19-krotnie lepsze konwersje, a 82% reklamodawców deklaruje gotowość zapłacenia więcej za faktyczną uwagę odbiorcy. Jak marki mogą zmierzyć wpływ reklamy, zanim trafi ona do waszych oczu?

Nie tylko szpitale. Każdy z nas produkuje odpady medyczne. Problem zaczyna się, gdy nie wiemy, co z nimi zrobić [Gość INFOR.PL]

Większość z nas nawet się nad tym nie zastanawia. Wacik po pobraniu krwi, zużyta igła po domowym zastrzyku, strzykawka po podaniu leku czy przeterminowane tabletki najczęściej trafiają do kosza na śmieci lub zalegają w domowej apteczce. Tymczasem są to odpady medyczne, które mogą stanowić zagrożenie dla ludzi i środowiska. O tym, dlaczego ich właściwa utylizacja jest tak ważna oraz jak nowoczesne technologie pozwalają odzyskiwać z nich energię, opowiada Krzysztof Rdest, prezes zarządu EMKA.

PPWR w praktyce. Największa zmiana w pakowaniu od dekad i 4 zasady, które warto wdrożyć

Już za niecały miesiąc, 12 sierpnia 2026 roku rozpocznie się szerokie stosowanie kluczowych przepisów unijnego rozporządzenia PPWR (Packagingand Packaging Waste Regulation) w sprawie opakowań i odpadów opakowaniowych. Dla e-commerce, handlu, logistyki, producentów i importerów nie będzie to kosmetyczna korekta przepisów. PPWR zmieni sposób, w jaki firmy powinny myśleć o całym procesie pakowania: od zakupu materiałów, przez magazynowanie, kompletację zamówień i transport, aż po recykling, oznakowanie oraz dokumentowanie zgodności.

Stacje kontroli pojazdów znowu w tarapatach - podwyżki cen przeglądów nie pomogły zadłużeniu

Podwyżka cen przeglądu technicznego do 149 zł miała uratować stacje kontroli pojazdów – ale wystarczyło kilka miesięcy, by długi branży znów poszły w górę. Na koniec kwietnia 2026 roku zaległe zadłużenie SKP wyniosło ponad 90,3 mln zł – o 2,2% więcej niż rok wcześniej. Z terminową spłatą zobowiązań ma problem 341 stacji w całym kraju. Co ten kryzys oznacza dla naszych portfeli?

REKLAMA

Najpierw wartości, potem wyniki

Rozmowa z Ewą Góralską, dyrektorką zarządzającą MullenLowe Media, o przywództwie opartym na zaufaniu, budowaniu odporności organizacji i tworzeniu miejsca pracy, w którym ludzie nie tracą energii ani kreatywności

Umowy z twórcami internetowymi i agencjami marketingowymi — ryzyka po stronie marki, wykonawcy i pośrednika

Współpraca z twórcą albo agencją marketingową rzadko polega dziś wyłącznie na zamówieniu jednego posta, rolki czy pakietu grafik. W praktyce ktoś tworzy koncepcję, ktoś odpowiada za publikację, ktoś akceptuje treść, ktoś rozlicza budżet, a ktoś chce później korzystać z materiałów w reklamach, na stronie albo w konkursach branżowych. Jeżeli umowa nie porządkuje tych ról, ryzyko nie znika, tylko przesuwa się między marką, wykonawcą i pośrednikiem, zwykle wtedy, gdy kampania jest już opłacona, opublikowana albo sporna.

Polacy pokochali zakupy online. Polska w czołówce wzrostu e-zakupów w Europie

Polski rynek e-commerce ma należeć do najszybciej rozwijających się w Europie. W latach 2025–2029 sprzedaż internetowa w Polsce ma rosnąć średnio o 9 proc. rocznie, co daje naszemu krajowi ósme miejsce na kontynencie pod względem dynamiki wzrostu – informuje "Rz".

To już dzieje się w polskich firmach. AI przyspiesza pracę tysięcy osób

Z automatyzacji i sztucznej inteligencji korzysta już 42,2 proc. firm – wynika z raportu „Barometr rynku pracy 2026”. Największą popularność rozwiązania te zdobyły w sektorze handlu i usług. Ponad połowa pracowników wykorzystujących AI uważa, że narzędzia te pozwalają im szybciej wykonywać codzienne obowiązki.

REKLAMA

Jak przetwarza się odpady pochodzenia zwierzęcego? Przepisy i praktyka a bezpieczeństwo sanitarne. Branża pod szczególnym nadzorem

Każdego roku w Unii Europejskiej powstaje ponad dwadzieścia milionów ton ubocznych produktów pochodzenia zwierzęcego, czyli PUPZ. To między innymi pozostałości z rzeźni i zakładów przetwórczych, padłe zwierzęta, obornik czy niektóre produkty spożywcze wycofane z obrotu. Takie materiały mogą zawierać bakterie, wirusy i inne czynniki chorobotwórcze. Pozostawione bez nadzoru mogą również zanieczyszczać glebę i wodę. Nie można więc traktować ich tak samo jak zwykłych odpadów. Każdy etap postępowania z nimi - od odbioru, przez transport, aż po przetworzenie, wykorzystanie lub unieszkodliwienie - podlega ścisłym zasadom.

Jak neuroprzywództwo wspiera odporność lidera finansów w czasach niepewności

Współczesny biznes charakteryzuje się permanentną zmiennością i koniecznością podejmowania decyzji w warunkach głębokiej niepewności. Tradycyjne modele zarządzania, oparte wyłącznie na analizie historycznych danych, coraz częściej zawodzą. W odpowiedzi na te wyzwania narodziło się neuroprzywództwo (ang. neuroleadership) – dziedzina łącząca odkrycia neuronauki z praktyką biznesową. Pozwala ona zrozumieć biologiczne mechanizmy leżące u podstaw ludzkich zachowań, decyzji oraz reakcji pod presją i dużym stresem.

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA