Kategorie

Piractwo komputerowe

Zapisz się na newsletter
Zobacz przykładowy newsletter
Zapisz się
Wpisz poprawny e-mail
BSA - organizacja powołana aby chronić prawa producentów oprogramowania stworzyła system ośmiu kroków, które ułatwią każdemu przedsiębiorcy kontrolę nad legalnością oprogramowania w jego firmie.
Jak wynika z badań zleconych przez BSA, 1/5 małych i średnich firm europejskich uważa, że „nie istnieje ryzyko” związane z instalowaniem, ściąganiem lub używaniem oprogramowania bez licencji . Jednak takie podejście nieodłącznie niesie ze sobą wiele niebezpieczeństw biznesowych. Nie licząc aspektów prawnych i finansowych istnieją również inne istotne zagrożenia.
Istnieje wiele źródeł z jakich trafić może do firmy nielegalne oprogramowanie. Warto poznać każdy z tych kanałów i sprawdzić jak działa on w naszym przedsiębiorstwie.
Kontrola policji w firmie - co należy zrobić aby taka wizyta nie zakończyła się bolesnym zaskoczeniem dla pracodawcy? Istnieje wiele sposobów zredukowania do minimum zagrożenia związanego z używaniem oprogramowania bez licencji.
Piractwo komputerowe to bezprawne kopiowanie (zwielokrotnienie) lub dystrybucja (rozpowszechnianie) programów komputerowych podlegającej ochronie prawno-autorskiej.
Według kryteriów stworzonych przez Business Software Alliance, organizację chroniąca prawa producentów oprogramowania na całym świecie istnieje pięć rodzajów piractwa komputerowego. Ich zrozumienie powinno pomóc uniknąć w przyszłości tego typu problemów we własnej firmie.
Internet ze swoją powszechną dostępnością, ogromem zgromadzonych informacji i plików stwarza nie tylko nowe możliwości sprzedaży produktów czy usług. Po drugiej stronie medalu są większe możliwości kradzieży oprogramowania i skuteczne jego rozprowadzanie. Piractwo komputerowe niesie ze sobą ogromne zagrożenie miejscom pracy i dochodom obiecywanym przez Internet.
Nielegalne oprogramowanie w firmach europejskich to niestety nadal duży problem. Konsekwencje z korzystania z pirackich kopii są zazwyczaj dla przedsiębiorcy bardzo dotkliwe. Jak tego uniknąć ? Za legalność prowadzonej działalności odpowiada pracodawca, jak poradzić sobie z problemem ?
Nabywając oprogramowanie komputerowe, kupujemy ograniczoną licencję na jego eksploatację. Wielu użytkowników nie chce lub nie zdaję sobie z tego sprawy, że nie stają się właścicielami praw autorskich w pełnym tego słowa znaczeniu. W dzisiejszych czasach nawet niezbyt skomplikowane programy wymagają całego sztabu współpracujących ze sobą ludzi, specjalistów z wielu dziedzin. Ci twórcy podobnie jak literaccy czy muzyczni chronieni są przez polskie i międzynarodowe prawo.
Światło dzienne ujrzało sprostowanie Microsoftu w związku z wypowiedzią jednego ze swoich pracowników. Firma zadeklarowała że  projektując Windows 7 w żadnym razie nie inspirowała się Mac OS X.
Według badań Microsoftu od kilku lat systematycznie spada skala piractwa komputerowego w Polsce. Spadek ten jest co prawda jest bardzo powolny i nadal ponad połowa programów instalowanych w naszym kraju to nielegalne wersje.
Z najnowszego raportu sporządzonego przez spółkę DigiRights Solutions wynika, że odszkodowania ściągane z podejrzanych o piractwo internautów znacznie przewyższają wpływy z dystrybucji muzyki online. Badania zakończono już kilka miesięcy temu, jednakże dopiero niedawno wyniki ujrzały światło dzienne.
Dużo słyszy się i pisze ostatnio o walce z piractwem. W ramach 'krucjaty antypirackiej' policja w Białymstoku i Augustowie zatrzymała właścicieli dwóch sklepów, którzy sprzedawali nielegalne programy oraz systemy operacyjne.
Policja w szwecji zabezpieczyła serwer zawierający ponad 10 tysięcy pirackich filmów oraz nieokreśloną ilość plików muzycznych, graficznych i aplikacji. Materiał zgromadzony na serwerze zajmował łącznie ponad 88 terabajtów. To jeden z największych europejskich sukcesów w walce z piractwem ostatnich lat.
Gdańscy policjanci z wydziału do walki z przestępczością gospodarczą weszli w środę do biura jednej z firm architektonicznych z Wrzeszcza. Zabezpieczono 11 z 13 znalezionych w nim komputerów. Przyczyną zajęcia PC było odnalezione na ich dyskach nielegalne oprogramowanie, którego wartość szacowana jest na 360 tysięcy zł.
Tak orzekła Rada Konstytucyjna, przypominając, że ustawą nie można obejść postanowień konstytucji.