Kategorie

Deflacja

Zapisz się na newsletter
Zobacz przykładowy newsletter
Zapisz się
Wpisz poprawny e-mail
Zgodnie z ostatnią decyzją Rady Polityki Pieniężnej stopy procentowe zostały utrzymane na niezmienionym poziomie, czyli 1,50 proc. i nic nie wskazuje na to, by miało to się zmienić w najbliższym czasie.
Główny Urząd Statystyczny podał, że ceny dóbr i usług spadły w lipcu o 0,2 proc. w ujęciu rocznym i tym samym w ujęciu miesięcznym.
Trudno oczekiwać, aby sytuacja we Włoszech stała się obojętna dla rynków finansowych. Rynkom finansowym może nie wystarczyć decyzja Silvio Berlusconiego i jego partii. W trzecim tygodniu listopada sprawa Włoch powinna wciąż oddziaływać na rynki finansowe.
W poniedziałek wieczorem szwajcarscy ministrowie spotkali się na nieoficjalnym posiedzeniu. Financial Times zasugerował, że dyskutowali oni nad podjęciem nadzwyczajnych działań w celu osłabienia aprecjacji franka. Wczoraj kurs CHF pobił nowe rekordy.
Dzięki porannej interwencji Narodowego Banku Szwajcarii sytuacja na rynku franka poprawiła się, ale tylko chwilowo. Po południu kurs CHF ponownie zaczął piąć się w górę. Do inwestorów zaczęło docierać, że deklaracje SNB, który zapowiedział obniżkę stóp procentowych i wprowadzenie do obiegu 50 mld franków, mogą nie przynieść zadowalających wyników.
Ostatnio trudno znaleźć takie instrumenty finansowe, które stają się coraz tańsze, a do nich właśnie zaliczają się obligacje skarbowe. Czy wiesz, dlaczego obligacje już wkrótce mogą stać się ciekawą alternatywą dla akcji? Eksperci podkreślają, że wraz ze wzrostem rynkowej ceny pieniądza koszt kredytów dla klientów indywidualnych także rośnie.
W czwartek na azjatyckim rynku, wśród surowców i na giełdzie nastąpiła krótka i gwałtowna korekta. Już dziś inwestorzy odzyskali zapał do mniej pewnych transakcji, co uwidacznia chociażby 1,4 proc. wzrost indeksu giełdy w Szanghaju. Sądząc po wykresach, rodzi się potencjał do odbicia w górę. W dość dobrym położenia znajduje się euro.
W piątek rano dolar ponownie stracił na wartości. Nadal reaguje w ten sposób na niezbyt dobre dane o cotygodniowym bezrobociu. Nie bez powodu Bernanke zapewnia, iż nie należy liczyć na szybką poprawę na rynku pracy, chociaż ożywienie wzrasta.
Wczoraj wieczorem euro umocniło się względem dolara, czego nie da się powiedzieć o szwajcarskim franku. Inwestorzy nie mogli pozostać obojętni na pomyślną sprzedaż portugalskich obligacji, a widmo „bailoutu” przestało straszyć, przynajmniej na razie. Na sytuację wpłynęła również krytyka Niemiec, wymierzona w ewentualne zwiększenie emisji ratunkowych obligacji w obrębie Europejskiego Funduszu Stabilizacji Finansowej.
Wczoraj złoty ustabilizował się, ale nie na długo. Pod koniec sesji jego pozycja uległa osłabieniu. Kurs EUR/PLN pokonał kluczowy opór 4,05-4,06.
Poszczególne kraje i regiony są bardzo zróżnicowane pod względem gospodarczym i finansowym. Różnice te pogłębił jeszcze kryzys, odciskając swoje piętno na decyzjach władz monetarnych poszczególnych państw. Skutki wywołane przez kryzys stają się coraz bardziej odczuwalne, a posunięcia poszczególnych rządów nie pozostają bez znaczenia dla pozostałych.