REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Odszkodowania za lockdown. Co planują przedsiębiorcy?

ONISZCZUK & ASSOCIATES
Kancelaria prawna, która specjalizuje się w obsłudze klientów korporacyjnych.
Jak pokazują dane KRD, w ciągu ostatniego roku niespłacone zobowiązania sprzedawców urosły o 13%
Jak pokazują dane KRD, w ciągu ostatniego roku niespłacone zobowiązania sprzedawców urosły o 13%

REKLAMA

REKLAMA

Jak przekonują eksperci, stan nadzwyczajny nie jest potrzebny, aby przedsiębiorcy mogli starać się o odszkodowanie za doprowadzenie do zamknięcia ich firm.

Odszkodowania za lockdown

Dane za 2020 rok na pierwszy rzut oka były zaskakujące. Według Ministerstwa Sprawiedliwości do polskich sądów wpłynęło ok. 2900 wniosków o upadłość firm. To o ponad tysiąc mniej niż rok wcześniej (4138). Wydawać by się mogło, że w roku naznaczonym wybuchem pandemii Covid-19, przerwanymi łańcuchami dostaw i kolejnymi lockdownami, trend będzie zupełnie inny.

REKLAMA

REKLAMA

– Na taki stan rzeczy wpływ miały na pewno dwa czynniki. Po pierwsze przedsiębiorcy za wszelką cenę chcieli utrzymać swój biznes - wierząc, że pandemia nie będzie się przedłużała na taką skalę jak się faktycznie okazało. Wykorzystywali oszczędności, pożyczali na rynku lub też prywatnie, a wreszcie dla części firm pomocne okazały się środki z tarcz antykryzysowych. Dodatkowo odsetek restrukturyzacji sięga już ok. 70% wszystkich niewypłacalności, regulacje wprowadzone w czerwcu ubiegłego roku pozwalają na kontynuowanie działalności mimo formalnych przesłanek do upadłości. Firmy dostały szansę na wyjście z kłopotów w momencie osiągnięcia stabilizacji gospodarczej – komentuje Maciej Oniszczuk z kancelarii Oniszczuk & Associates.

– Kolejny już czwarty lockdown, który trwał w niektórych branżach nawet miesiąc, może jednak przyczynić się do fali bankructw, które będą widoczne w przyszłych danych statystycznych – dodaje.

Pierwsze symptomy załamania jednak już widać, bo według Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej, w pierwszym kwartale 2021 roku niewypłacalność dotknęła blisko 520 firm, to o niemal 120%. więcej w porównaniu do analogicznego okresu roku ubiegłego.

REKLAMA

Sektor handlowy zadłużony jak nigdy

Kolejnym sygnałem ostrzegawczym mogą być dane, które pod koniec kwietnia opublikował również KRD. W swoim raporcie, który odnosił się jeszcze do 2020 roku, analitycy biura zwracali uwagę na to, że szczególnie sektor handlowy musiał mierzyć się z problemami wynikającymi raz to z całkowitego zamknięcia, a innym razem z poważnymi obostrzeniami związanymi z ograniczaniem działalności. Eksperci KRD wskazali, że sporym problemem branży są m.in zatory płatnicze, a w związku z tym zadłużenie sektora handlowego wzrosło o prawie 245 mln zł i wynosi obecnie ponad 2,1 mld zł.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

– Najbardziej brzemienne w skutkach mogą być długi wobec instytucji finansowych, bo stanowią aż 1,4 mld zł. Jednak długi wewnętrzne, które stanowią czwartą część należności też są bardzo niepokojące. Zobowiązania względem dotychczasowych partnerów sprawiają bowiem, że i oni mogą utracić płynność finansową – mówi Oniszczuk.

Handel ma też problem z regulowaniem rachunków za media, czynsz, telefon – to łącznie 135 mln zł zaległości. Jest też głównym dłużnikiem wielu innych branż, w tym np. firm przewozowych i kurierskich, którym do oddania ma ponad 33,5 mln zł.

Jak pokazują dane KRD, w ciągu ostatniego roku niespłacone zobowiązania sprzedawców urosły o 13 proc. Grono zadłużonych firm powiększyło się o 405 podmiotów - do 48,1 tys. Średnie zadłużenie jednego dłużnika handlowego wynosi prawie 45 tys. zł, dodatkowo dane KRD wskazują, że 56% całej kwoty zadłużenia (czyli blisko 1,2 mld zł) mają do spłacenia jednoosobowe działalności gospodarcze, a blisko jedną trzecią z tej puli oddać powinny spółki z o.o.

– Warto spojrzeć na osoby, które prowadzą jednoosobową działalność gospodarczą. Mamy ich w Polsce już ponad 3 mln. Nie są to przecież tylko osoby, które faktycznie prowadzą wyspecjalizowaną działalność jak np. fryzjerzy, ale też pracownicy, którzy de facto wykonują etatową pracę, ale przeszli na samozatrudnienie ze względu na niższe koszty pracy. Tak ogromne zadłużenie jednoosobowych firm musi budzić niepokój, bo za jednym niezapłaconym rachunkiem szybko mogą pojawiać się następne, a taka spirala to… prosta droga do bankructwa – podkreśla ekspert.

Stan nadzwyczajny - czy to wystarczy?

Wprowadzone obostrzenia, a właściwie ich podstawa prawna, niemal od początku wzbudzały wiele wątpliwości prawników i samych przedsiębiorców. Zwracali oni uwagę na brak wprowadzenia stanu klęski żywiołowej. Konstytucjonaliści zaznaczają, że tylko wprowadzenie stanu nadzwyczajnego może powodować ograniczenia wolności i praw człowieka polegające m.in. na zawieszeniu działalności określonych przedsiębiorców czy też nakazie lub zakazie prowadzenia działalności gospodarczej określonego rodzaju. Co więcej, ustawa o stanie klęski żywiołowej określa też zasady wypłaty odszkodowań zamkniętym firmom.

– Rząd jednak zdecydował się skorzystać z innego rozwiązania. Działa na podstawie ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi, która czasowo pozwala na ograniczanie działalności gospodarczej. Jednak w rozporządzeniu rządowym czytamy już nie o czasowym, a całkowitym zakazie prowadzenia działalności np. hotelarskiej czy fryzjerskiej. W konsekwencji firmy z tych branż zostały zamknięte na drodze rozporządzenia, a według konstytucji można to zrobić tylko na podstawie ustawy – tłumaczy Oniszczuk.

Czy czeka nas lawina odszkodowań?

Co to oznacza dla przedsiębiorców? Jak przekonują eksperci, stan nadzwyczajny nie jest potrzebny, aby przedsiębiorcy mogli starać się o odszkodowanie za doprowadzenie do zamknięcia ich firm. Mogą to zrobić na gruncie przepisów kodeksu cywilnego.

– Za szkodę wyrządzoną przez niezgodne z prawem działanie lub zaniechanie przy wykonywaniu władzy publicznej ponosi odpowiedzialność m.in. Skarb Państwa lub jednostka samorządu terytorialnego. Wielu prawników uważa, że brak wprowadzenia stanu klęski żywiołowej jest takim zaniechaniem, a przedsiębiorcy mogą domagać się wyrównania strat jak i utraconych korzyści, których nie zrekompensowały środki z tarcz antykryzysowych – twierdzi Oniszczuk.

Jednak ten przepis kodeksu cywilnego (dokładnie art. 417. § 1.) premier Mateusz Morawiecki jeszcze we wrześniu 2020 roku zaskarżył do Trybunały Konstytucyjnego. Zdaniem szefa rządu sądy nie mogą decydować o tym czy rozporządzenie jest zgodne z konstytucją, czy też nie, bo niekonstytucyjność aktu wykonawczego może stwierdzić wyłącznie Trybunał Konstytucyjny. Według premiera to orzeczenie organu prowadzonego przez Julię Przyłębską powinno poprzedzać ewentualne orzeczenia sądów w sprawie odszkodowań.

Rząd tym ruchem próbował wyhamować falę pozwów i wydaje się, że efekt mrożący zadziałał. Do połowy maja według danych z Prokuratorii Generalnej, która reprezentuje Skarb Państwa, wpłynęło zaledwie sześć pozwów na łączną kwotę niewiele przekraczającą milion złotych. Swoje działania zintensyfikowała jednak branża fitness, która jako Polska Federacja Fitnessu zamierza złożyć pozew zbiorowy, ale też jej członkowie mają w drugim etapie składać pozwy indywidualne z konkretnymi kwotami odszkodowań za - ich zdaniem - bezprawne zamknięcie całej branży na czas epidemii.

Ekspert kancelarii Oniszczuk & Associates zauważa jednak, że część korporacji może swoje roszczenia przedstawić przed sądami międzynarodowymi. Powody mogą być prozaiczne. Ciągła walka o kształt polskiego sądownictwa, polityczne ich uwikłanie, a także przedłużające się procesy, które dodatkowo wydłużyła również sytuacja pandemiczna.

Więcej informacji znajdziesz w serwisie MOJA FIRMA

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Moja firma
Od chaosu do kontroli - prostszy sposób na zarządzanie firmowym merchem

Jeszcze niedawno brandowane produkty były postrzegane jako estetyczny dodatek do działań marketingowych lub employer brandingowych. Dziś, wraz ze wzrostem skali wysyłek, oczekiwań pracowników i dbałości o zrównoważony rozwój, staje się pełnoprawnym procesem operacyjnym. Organizacje coraz częściej mierzą się z pytaniem, jak połączyć technologię, automatyzację i cele ESG w obszarze, który tradycyjnie opierał się na ręcznej pracy i doraźnych decyzjach. Odpowiedzią okazuje się zmiana modelu zarządzania merchem – z projektowego na systemowy – co pozwala zdjąć ciężar operacyjny z działów HR i marketingu oraz odzyskać kontrolę nad skalą, jakością i wpływem środowiskowym tych działań.

Małe i średnie firmy rzucą się w tym roku na kredyty? Jest nowa analiza

W 2025 r. wartość kredytów zaciągniętych przez małe i średnie przedsiębiorstwa wzrosła o 17,2 proc. w porównaniu do 2024 r., osiągając wartość 64,7 mld zł – wynika z analizy Biura Informacji Kredytowej (BIK) opublikowanej w środę. Prognozy na ten rok wskazują, że wzrost może wynieść 17 proc.

Polska chce domknąć lukę naukową i innowacyjną w UE. 175 mld euro na badania i innowacje w nowej perspektywie

Doskonali naukowcy zasługują na równe szanse w europejskich projektach, niezależnie od kraju, w którym prowadzą badania – podkreślał Marcin Kulasek podczas rozmów w Brukseli o przyszłości programu Horyzont Europa. Negocjacje dotyczą największego w historii unijnego programu dla nauki i innowacji, którego budżet ma sięgnąć 175 mld euro.

Co blokuje wdrażanie AI w polskich firmach? Badanie wskazuje główną przeszkodę

W 2025 r. obawa o cyberbezpieczeństwo najczęściej wstrzymywała lub spowalniała wdrożenie AI w średnich i dużych firmach w Polsce - wynika z badania EY. Jednocześnie odsetek firm, które wdrożyły AI w obszarze cyberbezpieczeństwa wzrósł o 12 pkt. proc. rok do roku.

REKLAMA

Gospodarka pędzi, ale na rynku pracy cisza. Dlaczego firmy nie rekrutują?

Zima zapanowała na rynku rekrutacji. Zmroziła popyt zarówno na prace fizyczne, jak i biurowe. Jest to o tyle zaskakujące, że notujemy szybki wzrost gospodarczy - informuje poniedziałkowy „Puls Biznesu".

Nie dziedziczyć problemów, lecz potencjał. 3 pułapki w procesie sukcesji

Polskie firmy rodzinne wkraczają w najbardziej ryzykowny moment swojej historii – zmianę pokoleniową. Z danych PwC wynika, że ponad połowa z nich wciąż pozostaje w rękach założycieli, choć wielu z nich ma dziś 60–70 lat. W najbliższych latach tysiące firm staną przed kluczowym pytaniem: kto przejmie stery i czy biznes przetrwa zmianę warty? „Sukcesja to moment, w którym firmy rodzinne muszą zmienić nie tylko lidera, ale także sposób podejmowania decyzji i zarządzania firmą. Brak planu sprawia, że wraz z wejściem NextGen do ról przywódczych do organizacji przenoszone są nieprzejrzyste procesy, niezaadresowane konflikty oraz modele zarządzania, które przestają odpowiadać skali i ambicjom biznesu”– mówi Magda Maroń, psycholog biznesu i ekspertka HR, CEO agencji GoodHR.

Rewolucja w rejestracji firm. Sejm przyjął zmiany w CEIDG i zapowiada pełną cyfryzację

Zakładanie i prowadzenie działalności gospodarczej w Polsce ma być prostsze i w pełni elektroniczne. Sejm przyjął nowelizację przepisów o CEIDG, która wprowadza jedno cyfrowe okienko oraz stopniową likwidację papierowych wniosków.

Technologia wspiera, ale to wiedza ekspercka zabezpiecza biznes leasingowy

Postępująca digitalizacja branży leasingowej zmienia sposób zarządzania procesami, danymi i ryzykiem. Automatyzacja zwiększa efektywność operacyjną, ale nie zastępuje wiedzy, doświadczenia i odpowiedzialności ekspertów prawnych, którzy rozumieją specyfikę leasingu oraz realne zagrożenia związane z ochroną aktywów. W świecie, w którym technologia jest powszechnie dostępna, to właśnie wiedza ekspercka staje się kluczowym elementem bezpieczeństwa biznesu.

REKLAMA

W 2025 roku z rynku zniknęło prawie 197 tys. firm. Ponad 388 tys. zawiesiło działalność [DANE Z CEIDG]

W 2025 roku do rejestru CEIDG wpłynęło blisko 197 tys. wniosków o zamknięcie jednoosobowej działalności gospodarczej oraz 288,8 tys. wniosków o otwarcie JDG. Dla porównania w 2024 roku złożono 189 tys. wniosków o wykreślenie i 288,8 tys. o otwarcie. W ub.r. było o 4,1% więcej likwidacji niż w 2024 roku. W zeszłym roku w siedmiu województwach liczba wniosków o zamknięcie JDG była większa od liczby wniosków o otwarcie. To kujawsko-pomorskie, lubuskie, pomorskie, śląskie, świętokrzyskie, warmińsko-mazurskie oraz zachodniopomorskie. Ponadto w ub.r. do rejestru CEIDG wpłynęło 388,1 tys. wniosków o zawieszenie JDG, czyli o 3,3% więcej niż w 2024 roku.

Boom na sztuczną inteligencję w Polsce. Ponad 30 proc. firm nadal zostaje w tyle

Boom nad Wisłą: sztuczna inteligencja odpowiada już za 6 proc. całego rynku IT. Nowa klasyfikacja PKD po raz pierwszy pozwoliła policzyć firmy zajmujące się AI w Polsce – czytamy w czwartkowym wydaniu „Rzeczpospolitej”.

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA