REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Portale społecznościowe a poszukiwanie pracy

Małgorzata Marzec
Małgorzata Marzec
Aplikantka radcowska
Czy posiadanie profilu na portalu społecznościowym zwiększa naszą szansę na zatrudnienie?
Czy posiadanie profilu na portalu społecznościowym zwiększa naszą szansę na zatrudnienie?

REKLAMA

REKLAMA

Czy posiadanie profilu na portalu społecznościowym zwiększa naszą szansę na zatrudnienie? Ekspert podpowiada jaką rolę w procesie rekrutacji odgrywają social media.

Posiadanie profili na portalach społecznościowych to jedna z najpopularniejszych czynności, jakimi zajmują się internauci. Korzystamy coraz intensywniej i z coraz większą odwagą z najnowszych mediów i społeczności – już ponad 10 milionów Polaków deklaruje, że wykorzystuje chociaż jedną z tego typu platform.

REKLAMA

REKLAMA

Ciągle powiększająca się sieć społeczności internetowych staje się (także w kontekście zawodowym) szalenie interesującym środowiskiem zarówno dla pracowników, którzy mają możliwość zaprezentowania swojej osoby, jak i dla pracodawców, którzy mają szansę na zaprezentowanie swojej firmy potencjalnym pracownikom i kreowanie swojego wizerunku na rynku pracy. Internetowe portale pomagają lepiej przygotować się do rozmowy kwalifikacyjnej: np. dzięki firmowym fan page i mikroblogom prowadzonym przez przedstawicieli firm, kandydat może łatwo zebrać i zweryfikować informacje o potencjalnym pracodawcy. A dzięki portalom „o pracodawcach”, możemy poznać opinie innych osób na temat danej firmy, w której chcielibyśmy zdobyć zatrudnienie. Byli czy obecni pracownicy i kandydaci chętnie wypowiadają się tam na temat swoich doświadczeń związanych z poszczególnymi firmami.

Polecamy: Rekrutacja - praca zespołowa a kompetencje osobowościowe kandydata

Pamiętajmy jednak, o zastosowaniu zasady „podziel przez 4, to co usłyszysz lub przeczytasz” - zwłaszcza w przypadku bardzo negatywnych, czy wręcz nawet obraźliwych wypowiedzi użytkowników danej społeczności na temat pewnych firm. Często przebijać się w ich wypowiedziach może rozgoryczenie będące wynikiem własnych przeciągających się frustracji, czy wręcz chęć zszargania dobrego imienia firmy (bywa, że pod z pozoru niewinnych użytkowników podszywają się reprezentanci konkurencji, która stosuje moralnie wątpliwe techniki osłabienia pozycji rywala na rynku).

REKLAMA

Polecamy: Rekrutacja: błędy jakie popełniamy w trakcie rozmowy kwalifikacyjnej

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Dlaczego internauci tak chętnie korzystają z portali społecznościowych?

Powodów jest kilka. Oto niektóre z nich:

  • obecność w mediach społecznościowych może pomóc w znalezieniu pracy (a w przypadku niektórych profesji posiadanie swojego wirtualnego dossier jest warunkiem koniecznym w celu poświadczenia deklarowanych osiągnięć a nawet umiejętności)
  • dzięki zawartym na portalach społecznościowych kontaktom można zdobyć cenną wiedzę (np. poprzez dzielenie się doświadczeniami) lub uzyskać odpowiedź na postawione pytanie, czy pomoc w rozwiązaniu problemu
  • społeczności to także źródło wiedzy o potencjalnym pracodawcy podczas przygotowań do rozmowy kwalifikacyjnej (wspominane już fan page czy mikroblogi lub fora tematyczne)
  • informacje zdobyte w Internecie pozwalają na nabranie wyobrażenia o kulturze organizacyjnej firmy, etc.

Polecamy: Umiejętność pracy w zespole okiem rekrutera

Należy zauważyć przy okazji, że w większości przypadków internauci ufają informacjom znajdowanym na stronach portali społecznościowych czy forach tematycznych. Co więcej, dla wielu osób poszukujących pracy negatywne komentarze (uwaga: nie zawsze zgodne z prawdą) dotyczące potencjalnych pracodawców są wystarczającym powodem, aby nie starać się o stanowisko w takiej firmie...

Warto zatem na temat takiego niedoszłego pracodawcy zasięgnąć opinii jeszcze gdzieś indziej, by przez pochopną ocenę nie stracić szansy pracy w firmie, która jednak (mimo plotek) mogłaby stać się dla nas wspaniałym miejscem wykorzystywania w pełni posiadanej przez nas wiedzy i umiejętności, rozwoju a nawet realizacji naszych zawodowych aspiracji.

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Moja firma
Od listopada 2026 r. firmę założysz tylko przez Internet. Kolejne zmiany w 2028 r.

Od listopada 2026 r. firmę założysz już tylko przez Internet - na stronie biznes.gov.pl. Jakie kolejne zmiany wejdą w życie w listopadzie 2028 r.? Czy Polacy korzystają z e-administracji?

Tokenizacja aktywów: dlaczego proces ten zrewolucjonizuje rynki finansowe i nakręci gospodarkę światową

Spółka akcyjna i giełda przez wieki zmieniały światową gospodarkę. Dziś podobną rewolucję może przynieść technologia DLT i tokenizacja aktywów. Skala potencjalnie uwolnionej wartości jest trudna do wyobrażenia – mowa nawet o dziesiątkach bilionów dolarów.

Zabezpieczenie roszczeń pieniężnych z transakcji handlowych – kiedy przedsiębiorca nie musi szczegółowo wykazywać interesu prawnego

Wygranie sprawy o zapłatę nie zawsze oznacza odzyskanie pieniędzy. Jeżeli proces trwa kilkanaście miesięcy, a dłużnik w tym czasie wyzbywa się majątku, opróżnia rachunki bankowe albo przenosi aktywa do innych podmiotów, korzystny wyrok może mieć dla wierzyciela znaczenie głównie formalne. Właśnie dlatego przepisy pozwalają zabezpieczyć roszczenie jeszcze przed zakończeniem procesu.

AI Act obowiązuje już od 2 sierpnia 2026 r., ale tylko 55% firm wypracowało strategię. Ponad połowa nie przeszkoliła pracowników

Większość postanowień AI Act obowiązuje już od 2 sierpnia 2026 r., ale tylko 55% firm wypracowało strategię wykorzystywania sztucznej inteligencji. Dodatkowo, ponad połowa przedsiębiorców nie przeszkoliła pracowników.

REKLAMA

Nieautoryzowane transakcje. Zakres odpowiedzialności dostawcy wydającego instrument płatniczy

Na dostawcy, czyli podmiocie wydającym instrument płatniczy, spoczywa szerszy zakres odpowiedzialności. Dostawca musi zapewnić, że dane uwierzytelniające nie będą dostępne dla osób nieuprawnionych, nie wysyłać niezamówionego instrumentu (chyba że podlega wymianie), umożliwić użytkownikowi zgłoszenie utraty, kradzieży lub nieuprawnionego użycia instrumentu, a także udowodnienie tego zgłoszenia na wniosek użytkownika w ciągu 18 miesięcy.

Negatywne opinie w internecie a ochrona reputacji przedsiębiorcy – gdzie przebiega granica?

Negatywna opinia nie jest sama w sobie bezprawna. Klient może krytycznie ocenić usługę, opisać swoje doświadczenia i przedstawić ocenę współpracy. Granica może jednak zostać przekroczona, gdy wypowiedź przestaje być oceną, a staje się zarzutem przypisującym przedsiębiorcy konkretne, nieprawdziwe zachowanie. Znaczenie może mieć również sposób przedstawienia prawdziwych informacji, jeżeli prowadzi on do zniekształcenia obrazu sytuacji.

Polskim e-sklepom będzie trudniej znaleźć nabywców zagranicą - wszystko przez zmianę unijnego prawa w sprawie opakowań

E-commerce zderza się z unijnym prawem. Nowe przepisy mogą zahamować zagraniczną ekspansję polskich e-sklepów. Dlaczego? Bo nowe unijne prawo nakłada na sprzedawców rygorystyczne obowiązki, w tym m.in. konieczność raportowania materiałów pakowych na zagranicznych rynkach zbytu oraz bezwzględną minimalizację pustej przestrzeni w paczkach.

Nieautoryzowane transakcje. Cyfryzacja finansów a nowe ryzyka

W dobie postępującej cyfryzacji, gdy dostęp do rachunku bankowego stał się w praktyce nieograniczony, a realizacja transakcji finansowych sprowadza się do jednego kliknięcia, rośnie skala zagrożeń w obrocie finansowym. Coraz częściej dochodzi bowiem do sytuacji, w których środki pieniężne zostają przetransferowane wbrew woli właściciela rachunku.

REKLAMA

Dlaczego Bitcoin, jako „dobro” o skończonej podaży, może być wart nie 100.000 a 1.000.000 USD?

Bitcoin ma ograniczoną podaż, a jego najmniejsza jednostka to 1 satoshi. Czy właśnie dlatego jego cena może w przyszłości sięgnąć 1 mln USD? Autor przekonuje, że kluczowe znaczenie może mieć rosnąca presja popytowa na aktywa o ograniczonej podaży oraz słabnąca wartość walut fiat.

Nowe cło zmieniło rynek zakupów spoza UE. Dane MF pokazują skalę zmiany

Po wprowadzeniu cła w wysokości 3 euro na przesyłki spoza UE o niewielkiej wartości, ich liczba spadła o połowę. W czerwcu było prawie 4,24 mln zgłoszeń celnych, dotyczących takich przesyłek, w lipcu zaś już tylko 2,1 mln – wynika z danych Ministerstwa Finansów. Był to pierwszy miesiąc obowiązywania nowych regulacji, dlatego na razie trudno przesądzić, czy spadek będzie trwałą zmianą na rynku e-commerce.

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA