| INFORLEX | GAZETA PRAWNA | KONFERENCJE | INFORORGANIZER | APLIKACJE | KARIERA | SKLEP
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes > Zarządzanie > Manager > Zarządzanie zespołem > Menedżer na starcie - zainwestuj czas we wspieranie swoich podwładnych

Menedżer na starcie - zainwestuj czas we wspieranie swoich podwładnych

Najcenniejsze zasoby, jakie posiadasz, to twój własny czas i energia. Kiedy wydatkujesz je na potrzeby swojego zespołu, dokładasz bardzo ważną cegiełkę do zbudowania w nim zdrowych relacji. Właśnie dlatego spotkania w cztery oczy (nazywane w skrócie 1:1) są tak istotną częścią zarządzania. Przynajmniej jedno trzydziestominutowe (lub dłuższe, jeśli jest taka potrzeba) 1:1 w tygodniu z każdym z podwładnych to absolutne minimum.

Nawet jeśli widujecie się codziennie albo siedzicie przy sąsiednich biurkach, nie rezygnuj ze spotkań w cztery oczy. Pozwalają wam one bowiem omówić tematy, które w innych okolicznościach nie zostałyby poruszone – na przykład kwestię motywacji, dalekosiężnych aspiracji czy ogólnego zadowolenia z pracy. Takie spotkania powinny skupiać się nie na tobie i twoich potrzebach, lecz na twoim podwładnym i wszystkim tym, czego on potrzebuje, aby odnieść sukces. Jeśli chcesz się dowiedzieć, na jakim etapie jest projekt, użyj innego kanału. Spotkania w cztery oczy są tak rzadkim przywilejem, że lepiej poświęcić je na omówienie spraw, które trudniej jest poruszać w grupie lub korespondencyjnie.

Idealne spotkanie jeden na jeden to takie, które twój podwładny uznaje za użyteczne. Jeśli po fakcie uważa, że rozmowa co prawda była przyjemna, ale w gruncie rzeczy niczego nie wniosła, następnym razem musisz lepiej się postarać. Pamiętaj, że to, co robisz, powinno mieć dla twoich ludzi efekt pomnażający. Usuwając przeszkody leżące im na drodze, poszerzając ich perspektywę lub podnosząc ich pewność siebie, umożliwiasz im osiągnięcie znacznie lepszych wyników.

Co jest sekretem doskonałego 1:1? Odpowiedź brzmi: przygotowanie. Fantastyczne rozmowy rzadko wywiązują się w sytuacji, kiedy żadna ze stron nie zaplanowała wcześniej, o czym chce rozmawiać. Powtarzam swoim podwładnych, że zależy mi na tym, aby nasz wspólny czas był cenny i użyteczny, dlatego powinniśmy się skupić na rzeczach, które są dla nich najważniejsze. Oto kilka pomysłów na dobry początek.

Omówcie priorytety. Jakie dwa lub trzy wyzwania są w danej chwili najistotniejsze dla twojego podwładnego i jak możesz mu pomóc w ich realizacji?

Uzgodnijcie definicję „świetnej pracy”. Czy wasze wizje wspólnych celów i wyobrażenia na temat wzajemnych oczekiwań są spójne?

Dajcie sobie feedback. Jaka informacja zwrotna pomogłaby twojemu podwładnemu i co on mógłby powiedzieć tobie, abyś stał się jeszcze skuteczniejszym menedżerem?

Przyjmijcie szerszą perspektywę. Raz na jakiś czas warto odejść od szczegółów i skupić się na szerszym obrazie. Jak ogólnie czuje się twój podwładny? Jaki jest jego stan umysłu? Co daje mu satysfakcję, a co przynosi mu zawód? Jak zmieniły się jego osobiste cele? Czego się ostatnio nauczył i jaką wiedzę lub kompetencje chciałby posiąść w najbliższym czasie?

Zarówno menedżer, jak i podwładny powinni przemyśleć, jakie tematy poruszą podczas spotkania – to bardzo pomocne. Kiedy codziennie rano przeglądam swój kalendarz, nawykowo już układam listę pytań do osób, z którymi mam się spotkać.

Dlaczego pytania? Ponieważ najlepszym narzędziem, które pozwala coachowi zrozumieć aktualną sytuację, jest umiejętne zadawanie pytań. Nie zakładaj, że wiesz, w czym tkwi problem i jak go rozwiązać. Bardzo często próby pomocy wcale nie okazują się ostatecznie pomocne, nawet jeśli są podyktowane najlepszymi intencjami. Wszyscy pamiętamy wykłady, które wpadały nam jednym, a wypadały drugim uchem, ponieważ druga strona nie miała pojęcia o sednie problemu. Nie wspominając już o tym, że nieproszona „pomoc” niebezpiecznie przypomina mikrozarządzanie.

Twoim zadaniem jako menedżera nie jest udzielanie porad ani ratowanie świata. Masz umożliwiać swoim podwładnym samodzielne poszukiwanie odpowiedzi, bo tylko oni znają cały kontekst problemu i mają większą szansę odkrycia właściwego rozwiązania. Pozwól im kierować wasze spotkania na ważne dla nich tory, a ty słuchaj i pytaj.

Oto kilka z moich ulubionych pytań pomocnych na różnych etapach rozmowy:

Zdiagnozuj. Te pytania skupiają się na tym, co naprawdę liczy się dla twoich podwładnych, oraz na tematach, którym warto poświęcić czas.
 → Co w tej chwili zaprząta ci głowę?
 → Jakie masz priorytety w tym tygodniu?
 → Jak najlepiej wykorzystać czas, który dzisiaj mamy?

Zrozum. Kiedy już zidentyfikujesz tematy do rozmowy, poniższe pytania pomogą ci dojść do sedna problemu i jego potencjalnych rozwiązań.
 → Jaki rezultat najbardziej chciałbyś osiągnąć?
 → Czy jest coś, co utrudnia ci to zadanie?
 → Na czym naprawdę ci zależy?
 → Jaki kierunek działania uważasz za najlepszy w tej sytuacji?
 → Jakiego scenariusza najbardziej się obawiasz?

Wesprzyj. Dzięki tym pytaniom dowiesz się, jakiego wsparcia najbardziej potrzebuje twój podwładny.
 → Jak mogę ci pomóc?
 → Co mogę zrobić, aby ułatwić ci realizację twoich celów?
 → Co uważasz za najbardziej pomocną część naszej rozmowy?

Powyższy tekst jest fragmentem książki Menedżer na starcie

Menedżer na starcie, Julie Zhuo

Źródło: MT Biznes

Czytaj także

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Koronawirus a przedsiębiorcy

reklama

Ostatnio na forum

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Zbigniew Waz

Managing Partner w Leaware - spółce tworzącej aplikacje mobilne i webowe dla klientów na całym świecie.

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »