REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Reklama online w branży budowlanej 2015 - ile kosztuje?

reklama w sieci
reklama w sieci

REKLAMA

REKLAMA

Mimo stopniowego ożywienia na rynku budowlanym, ceny materiałów nadal pozostają na rekordowo niskim poziomie. Mniejsze zyski mogłyby stanowić motor napędowy do podwyżek, jednak duża konkurencyjność branży utrudnia zwiększanie rentowności tą drogą. Blink.pl przeprowadził badanie pokazujące jak w wyeksponowaniu oferty może pomóc reklama online – jak przedstawiają się szacunkowe koszty oraz przewidywane efekty takiej kampanii?

Zgodnie z prognozami opublikowanymi przez firmę badawczą IBP Research, rynek materiałów budowlanych w 2014 roku osiągnął wartość ok. 45 mld zł (rynek dystrybucji po odliczeniu sprzedaży bezpośredniej – 38 mld zł). Przez ostatnie 2 lata w branży budowlanej odnotowywano konsekwentne, kilkuprocentowe spadki. Dopiero teraz, w 2015 roku ma nastąpić ożywienie szacowane na ok. 6 proc.

REKLAMA

REKLAMA

Co hamuje rozwój polskich firm budowlanych? Przede wszystkim zbyt skomplikowane procedury administracyjne oraz wysokie koszty pracy. Problemem są także rekordowo niskie ceny materiałów budowlanych oraz niemożność zastosowania podwyżek wynikająca ze zbyt dużej konkurencyjności tego sektora gospodarki. Jak przekonują specjaliści, odpowiedź na te wyzwania może tkwić w rynku reklamy online. Jego potencjał już od pewnego czasu zauważany jest przez branżę, szczególnie polskie sklepy i markety budowlane.

Porozmawiaj o tym na naszym FORUM!

- Świadomi przedsiębiorcy zdają sobie sprawę, że aby zarobić, często trzeba zainwestować w reklamę. Nierzadko to internet kształtuje przekonania konsumentów na temat różnego rodzaju dóbr i nie bez powodu, jako medium reklamowe, zdobywa rosnący udział w budżetach przeznaczonych na promocję. Na pewno szczególną uwagę warto zwrócić w kierunku kampanii linków sponsorowanych w wyszukiwarce Google. Taka reklama pozwala na szybkie i precyzyjne dotarcie z przekazem do właściwych grup docelowych oraz osiąganie wysokich wyników jakościowych, przekładających się na wzrost zainteresowania ofertą reklamodawcy – tłumaczy Jakub Dwernicki, prezes Blink.pl, agencji specjalizującej się w hostingu oraz kampaniach SEM i SEO. Firma właśnie przeprowadziła badanie pokazujące wydatki na reklamę w wyszukiwarce Google symulowane dla statystycznego, polskiego przedsiębiorstwa sprzedającego materiały budowlane (producenta, dystrybutora czy marketu).

REKLAMA

Jak wrzucić reklamę w koszty firmy?

Dalszy ciąg materiału pod wideo

260 tys. potencjalnych klientów w jeden miesiąc

Analizując warunki determinujące reklamę AdWords w branży materiałów budowanych, Blink.pl pod uwagę wziął zestaw 15-tu fraz reprezentujących ten rynek. Wśród zbadanych słów znalazły się takie wyrażenia, jak: „beton”, „cegły”, „cement”, „gips”, „gładź”, „keramzyt”, „kruszywo”, „piasek”, „prefabrykaty”, „pustaki”, „stal konstrukcyjna”, „tynk”, „wylewka”, „zaprawa” oraz „żwir”. Założono kampanię ogólnopolską w tzw. sieci wyszukiwania obejmującej słowa z analizowanej listy (czyli reklamę docierającą do osób wpisujących frazy w okno wyszukiwarki). Badanie przeprowadzono w styczniu 2015 roku. Symulowano wyniki, jakie uzyskałby reklamodawca wydatkujący budżet dzienny w wysokości 2 500 zł netto i płacący maksymalną cenę – 5 zł netto za pojedyncze kliknięcie w reklamę. Analiza pokazała, że inwestycja na tym poziomie pozwoli osiągnąć efekt kształtujący się na poziomie 260 tys. wyświetleń reklam miesięcznie.

- Warto nadmienić, że przyjęta strategia w sieci wyszukiwania nie wyczerpała potencjału reklamowego dla słów kluczowych. Do wykorzystania zawsze pozostaje sieć display, w której reklama wyświetla się kontekstowo, czyli w zależności od treści znajdujących się na stronie czy zainteresowań użytkowników – doprecyzowuje dr inż. Artur Pajkert, ekspert z Blink.pl.

Opodatkowanie reklam na blogu

Ile dokładnie kosztuje reklama materiałów budowlanych?

 Aby oszacować koszty reklamy w wyszukiwarce Google dla branży budowlanej, Blink.pl przeprowadził symulację z podziałem na poszczególne słowa kluczowe. Sprawdzając potencjał każdego z nich okazało się, że najwięcej przyjdzie zapłacić za kliknięcie w reklamę ukazującą się po wpisaniu słowa "wylewki" – 4,24 zł netto. Co ciekawe, większość słów definiujących materiały podstawowe (np. „beton”, „żwir”, „zaprawa”, „cement” czy „gips”) - nie różni się znacznie pod kątem ogólnego kosztu kliknięcia w kampanii ogólnopolskiej. Zazwyczaj można liczyć na uzyskanie cen rzędu ok. 2 zł netto za kliknięcie.

Dodatkowo Blink.pl sprawdził, które materiały budowlane należą do najczęściej poszukiwanych w internecie. Liderem zestawienia okazał się być „beton” - frazy związane z tym słowem wpisywane są w wyszukiwarkę średnio 67 tys. razy miesięcznie! Za wyświetlenie reklamy po tej frazie zapłacimy 2,08 zł netto.

Kolejne miejsca przypadły słowom – „cegły” (blisko 50 tys. miesięcznych wyszukiań) oraz „pustaki”, których co miesiąc średnio poszukuje 24,5 tys. polskich klientów. Za kliknięcie w te reklamy zapłacimy kolejno 1,33 oraz 1,18 zł netto.

W których województwach firmy budowlane zrobią największy biznes?

Nie jest wielką niespodzianką, że największa liczba kliknięć dla analizowanego zestawu fraz miała miejsce w województwie mazowieckim - 10,6 tys. Zwiększoną aktywność internautów zainteresowanych materiałami budowlanymi zanotowano także w województwach śląskim (4,5 tys. kliknięć w reklamy), małopolskim (4,2 tys.) oraz wielkopolskim (3,4 tys.). Szacunkowa wartość miesięcznych wyświetleń reklam w całej polskiej branży budowlanej wyniosła ponad ćwierć miliona, natomiast liczba kliknięć - prawie 40 tys. Warto jeszcze raz podkreślić, że chodzi o wyświetlenia w sieci wyszukiwania, a nie sieci display, a więc wyświetlanie reklamy użytkownikowi, który właśnie wpisał w wyszukiwarkę frazę zawierającą słowo z wybranej listy.

Co, gdy budżet na reklamę online jest mniejszy?

Na potrzeby powyższej symulacji przyjęto dzienny budżet w wysokości 2 500 zł netto. To spora kwota, mogąca dla wielu przedsiębiorstw stanowić punkt zaporowy, uniemożliwiający inwestycję w tego typu kampanie. Czy można ograniczyć te koszty i nadal uzyskiwać dobre wyniki? Tak, wykorzystując do tego koncentrację tematyczną, merytoryczną oraz niższy budżet miesięczny. - Kampanie o zasięgu ogólnopolskim, kierowane na ogólne frazy, zwykle wiążą się z wyższymi kwotami. Nie zapominajmy jednak o tym, że to klient decyduje o ostatecznym budżecie. Koszty kampanii zawsze można obniżyć dopasowując je do wymagań reklamodawcy. Robi się to m.in. poprzez ograniczanie liczby fraz do tych najbardziej potrzebnych, geolokalizację skupiającą kampanię na wybranej grupie odbiorców lub decydując się na niższy budżet dzienny. Uzyskamy wówczas mniej wejść na stronę, ale w przybliżeniu rozkład według fraz będzie podobny - podsumowuje dr inż. Artur Pajkert.

Źródło: www.blink.pl

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Moja firma
UniCredit próbuje przejąć głównego akcjonariusza mBanku. Berlin mówi "nie"

UniCredit złożył we wtorek ofertę przejęcia niemieckiego Commerzbanku, głównego akcjonariusza mBanku w Polsce. Oferta włoskiego banku jest ważna do 16 czerwca. Państwo niemieckie, posiadające ponad 12 proc. udziałów, sprzeciwia się sprzedaży. Zarówno politycy z Berlina, jak i szeregowi pracownicy banku postrzegają potencjalne przejęcie jako "wrogie".

Kilkaset listów dziennie i zero miejsca na błąd. Tak naprawdę wygląda praca listonosza

Kilkaset przesyłek dziennie, kilometry w nogach i tylko sekundy na każdą skrzynkę. Praca listonosza to nie spacer z torbą pod pachą – to zawód wymagający koncentracji, planowania i odpowiedzialności. Jak naprawdę wygląda dzień osoby, która codziennie doręcza nam korespondencję?

Korzystają z AI, ale połowa się jej boi – szokujące wyniki badania wśród polskich pracowników o sztucznej inteligencji

Prawie trzy czwarte polskich pracowników umie obsługiwać sztuczną inteligencję. Ale tylko połowa czuje się gotowa na przyszłość zdominowaną przez AI. Co trzeci specjalista widzi w tej technologii więcej zagrożeń niż szans dla swojej kariery. Ekspert od HR nie ma wątpliwości: „Jeśli wdrożysz algorytmy do chaotycznej firmy, otrzymasz szybszy i bardziej zautomatyzowany chaos". Co poszło nie tak?

Coraz bliżej umowy UE - Mercosur. Kto zyska, a kto może stracić?

1 maja 2026 r. wchodzi w życie tymczasowe porozumienie handlowe UE–Mercosur, tworząc rynek liczący 700 mln konsumentów. W polskim biznesie nie widać entuzjazmu. Możliwe zyski widzą branże motoryzacyjna i... spożywcza – podaje w „Rz”.

REKLAMA

Od 7 maja obowiązkowa rejestracja w nowym wykazie - brak wpisu to naruszenie przepisów, grożą potężne kary

To nie zapowiedź, to obowiązek. Od 7 maja 2026 r. tysiące firm w Polsce zostaną objęte nowymi wymogami cyberbezpieczeństwa i będą musiały wpisać się do wykazu KSC. To efekt wdrożenia NIS2. Ministerstwo Cyfryzacji pokazało instrukcję, ale czasu jest mało: najpierw samoidentyfikacja dopiero potem wpis. I jeszcze procedury do opracowania i wdrożenia. Kto to zlekceważy, ryzykuje potężne kary.

Jednoosobowa działalność gospodarcza czy spółka z o.o.? Czy i kiedy warto dokonać przekształcenia?

Wybór między jednoosobową działalnością gospodarczą (JDG) a spółką z ograniczoną odpowiedzialnością to jeden z najważniejszych dylematów rosnących firm w Polsce. Dotyczy to w szczególności firm, które otwierały swój biznes kilka/kilkanaście lat temu jako JDG, a obecnie z uwagi na skalę lub plany sprzedaży rozważają przekształcenie w spółkę z o.o.

Local content w praktyce. Jak leasing wspiera rozwój polskich firm i ich udział w dużych inwestycjach [GOŚĆ INFOR.PL]

Coraz częściej wraca temat tzw. local content. W skrócie chodzi o to, by duże inwestycje realizowane w Polsce realnie wzmacniały krajowe firmy, a nie tylko zwiększały statystyki gospodarcze. Kluczowe pytanie brzmi: jak sprawić, żeby polskie przedsiębiorstwa mogły nie tylko uczestniczyć w tych projektach, ale robić to stabilnie i na większą skalę? Jedna z odpowiedzi prowadzi do finansowania.

Ile kosztuje założenie firmy przez telefon w 2026? Odpowiedź może zaskoczyć

Aplikacja, którą masz już w telefonie, właśnie zyskała funkcję, której brakowało przedsiębiorczym Polakom. Teraz można przez nią zrobić coś, co dotąd było możliwe przy komputerze. Ale czy trzeba za to zapłacić?

REKLAMA

Nowa usługa w aplikacji mObywatel. Można założyć firmę bez wychodzenia z domu

Usługa Firma w aplikacji mObywatel przeznaczona jest dla osób, które prowadzą działalność gospodarczą. Usługa umożliwia założenie firmy w kilka minut bez wizyty w urzędzie. Wystarczy wypełnić wniosek w aplikacji, podpisać go cyfrowo i wysłać do CEIDG bezpośrednio z telefonu.

Koniec recepcji 24/7 i pokoi jak z katalogu - co się zmienia w branży hotelarskiej i dlaczego?

Przez dekady to hotele wyznaczały standardy w branży noclegowej. Dziś role się odwróciły - to platformy najmu krótkoterminowego, jak np. Airbnb czy Booking, stają się inkubatorem innowacji. Automatyzacja, unikalny wystrój i inteligentne systemy zarządzania kosztami zaczynają przenikać do tradycyjnych obiektów. I to szybciej, niż myślisz.

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA