REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.
Porada Infor.pl

Co może zaszkodzić polskiej walucie?

Marek Rogalski
Marek Rogalski
Ekspert ds. rynku walut w Domu Maklerskim Banku Ochrony Środowiska SA
Polska waluta może tracić na wartości.
Polska waluta może tracić na wartości.

REKLAMA

REKLAMA

Nawet jeżeli agencja Moody’s nie obniży ratingu Polski, osłabienie polskiej waluty jest realne. Problemy z polską walutą powinny uświadomić rządowi konieczność podjęcia konkretnych kroków. Brak zrównoważonego budżetu zawsze działa na niekorzyść nadmiernie zadłużonych państw, co przekłada się również na kursy walut.

Czy Jaime Reusche powiedział w czwartek 20 października coś, z czego inwestorzy nie zdawaliby sobie wcześniej sprawy? Nie. Słowa analityka agencji ratingowej Moody’s pokazały tylko, że problem jest poważny i nie można go dłużej bagatelizować. O konieczności przedstawienia przez rząd bardziej radykalnego planu reform fiskalnych mówi się od dawna – część analityków miała nadzieję, iż po zakończonych wyborach, sprawa ta nabierze tempa.

REKLAMA

REKLAMA

W październiku nie tylko Moody’s wypowiadał się o nas krytycznie – w środę 19 października prezes Fitch Polska powiedział wprost: „musimy mieć konkretne plany, polski rząd nie może pozorować pewnych ruchów, bo czasu jest coraz mniej”. No właśnie, kryzys w strefie euro nauczył inwestorów, iż krajów, które mogą mieć problemy z tytułu nadmiernego zadłużenia i niezrównoważonego budżetu, nie należy ignorować. Polski rząd musi mieć, zatem, świadomość, że ceną za opieszałość będzie wzrost kosztów obsługi długu. Oczywiście do realizacji negatywnego scenariusza może być daleko, ale czyż rynki finansowe nie są od tego, aby ze sporym wyprzedzeniem dyskontować przyszłe wydarzenia?

W drugiej połowie października okazało się, że potrzeby kapitałowe europejskich banków z tytułu konieczności ich dokapitalizowania mogą być o połowę mniejsze niż wcześniej sądzono – źródła unijne mówią teraz o kwocie rzędu 100 mld EUR.

Czy rzeczywiście sytuacja sektora nie jest tak zła, czy też bankowcy pod wpływem presji polityków, a także ze względów wizerunkowych, postanowili poprawić swoje bilanse, decydując się na sprzedaż części bardziej ryzykownych aktywów, a w ostateczności też na zmniejszenie akcji kredytowej? Jeżeli przyjmiemy ten scenariusz za realny, to trudno jest oczekiwać, aby na dłuższą metę nie ucierpiały na tym polskie papiery – zwłaszcza, że mamy przecież dobry pretekst, jakim jest wspomniana opieszałość polskiego rządu w kwestii reform.

REKLAMA

Prof. Zyta Gilowska z Rady Polityki Pieniężnej w jednym z wywiadów przestrzegła przed ryzykiem spekulacyjnego ataku na złotego pod koniec roku – jej zdaniem zagraniczni inwestorzy dobrze wiedzą, że polskie władze będą zdeterminowane bronić kursu złotówki, chociażby ze względu na rozliczenie wartości zagranicznego długu w ostatnim dniu grudnia.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Nikt rozsądny nie przeprowadza ataku spekulacyjnego, kiedy nie ma ku temu mocnych, negatywnych argumentów. Według piątkowych słów prof. Marka Belki one nie istnieją – no ale szef NBP jest przecież zmuszony także do „werbalnych” interwencji. W pewnym sensie ma jednak rację – obecnie nadmiernych zagrożeń nie widać. Tylko, dlaczego po czasie okazuje się, że spekulantom tak często udaje się zaskakiwać decydentów?

Przeczytaj również: Kurs sprzedaży franka w kantorach internetowych

Kursy walut w skrócie:

PLN:

Złotemu zaszkodziło zamieszanie przed niedzielnym szczytem Unii Europejskiej, a także czwartkowy komentarz analityka Moody’s nt. ryzyka obniżki perspektywy ratingu dla Polski w najbliższych miesiącach. Rynek spekuluje, iż europejskie banki mogą zmniejszać swoją ekspozycję na ryzykowne aktywa w obliczu konieczności spełnienia wyższych wymogów adekwatności kapitałowej. To wszystko może szkodzić polskim aktywom w najbliższych tygodniach. Niemniej złoty ma szansę odrobić część strat – motorem będą oczekiwania, związane z wynikami drugiego szczytu UE. Niemniej bilans piątek-piątek może być spadkowy

EUR:

Ogromna zmienność i tydzień zakończony na stratach, ale niezbyt dużych – to wynik napływających nieraz dość rozbieżnych komunikatów ze strony polityków, odnoszących się do niedzielnego szczytu UE. Pomysł, aby zwołać drugie spotkanie w środę, został dobrze odebrany przez rynek pod koniec tygodnia, zwłaszcza że Niemcy dali do zrozumienia, iż ich różnice pod względem stanowiska Francji, odnośnie pakietu ratunkowego dla Europy, nie są tak duże.

Wyniki szczytu w środę mogą rozczarować inwestorów. Zwłaszcza, że kwestia, w jaki sposób EFSF miałby efektywnie działać na rynkach, najpewniej pozostanie nierozstrzygnięta. W efekcie w perspektywie tygodnia euro może znaleźć się niżej.

USD:

Bazując na wykresie BOSSA_USD, widać, że ostatecznie dolar nieco stracił, chociaż jego notowania różnie wyglądają w relacji do poszczególnych par. W dużej mierze to jednak wynik piątkowego ruchu (20 października), co było wynikiem wzrostu oczekiwań, iż europejscy politycy będą jednak w stanie przedstawić jakiś pakiet rozwiązań anty-kryzysowych. Wpływ na dolara mogły mieć też czwartkowe wypowiedzi dwóch członków FED – Daniela Tarullo i Nayarana Kocherlakoty, z których wynikało, iż FED powinien bardziej wspierać gospodarkę, jeżeli sytuacja w strefie euro nadal by się pogarszała.

W drugiej amerykańska waluta może wyraźniej odrobić poniesione straty. Motorem będzie rozczarowanie inwestorów wynikami dwóch szczytów UE

JPY:

Jen japoński pozostał stabilny względem głównych walut, wyjątkiem była relacja USD/JPY, gdzie w piątek zobaczyliśmy wyraźną zniżkę. Może mieć to związek z czwartkowymi, bardziej „gołębimi” wypowiedziami dwóch członków FED (zwłaszcza, że Kocherlakota prezentował do tej pory inny pogląd). W najbliższych dniach jen ma szansę umocnić się nieco, chociaż akurat na USD/JPY spadki nie powinny już zostać zbytnio pogłębione.

Kluczowe będzie stanowisko Banku Japonii w kwestii zbyt mocnego jena. Na razie aktywnie stara się działać w tej kwestii tamtejszy rząd, który w piątek przeznaczył kolejne kwoty na wsparcie firm eksportowych.

Polecamy serwis: Lokaty

CHF:

Znów pojawiły się spekulacje o możliwym podniesieniu bariery na EUR/CHF przez SNB i po raz kolejny rynek zawiódł się, co finalnie sprawiło, że tydzień skończyliśmy z mocniejszym frankiem. Niedzielne wybory w Szwajcarii nie mają wpływu na rynek. Frank może dalej zyskiwać, zwłaszcza w obliczu niezadowalających wyników unijnego szczytu.

GBP:

Nieco sprzeczne informacje – wyższa inflacja CPI we wrześniu i protokół z ostatniego posiedzenia BOE, gdzie za zwiększeniem skali skupu aktywów o 75 mld GBP głosowali wszyscy członkowie MPC – sprawiły, że bilans przedostatniego tygodnia października jest w zasadzie na zero (poza GBP/USD, gdzie wpływ miały informacje z USA). Ostatni pełny tydzień października może przynieść osłabienie funta, jeżeli nastroje na globalnych rynkach znów się popsują.

Commodities currencies:

Mimo słabego zachowania się surowców, dość dobrze zachowywał się dolar australijski – to nieco zastanawia, biorąc pod uwagę publikację zapisków z ostatniego posiedzenia RBA – inwestorzy nie wierzą, że stopy mogłyby spaść w listopadzie.

Waluty skandynawskie:

Kolejny dobry tydzień dla SEK i NOK za nami. W drugim przypadku pomóc mogły informacje o większych złożach ropy na Morzu Północnym, znalezionych przez Statoil.

Raport jest fragmentem tygodniowego opracowania DM BOŚ nt. rynków zagranicznych. Więcej informacji o poszczególnych walutach znajduje się w pełnej wersji raportu.

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Moja firma
Fatalne dane z CEIDG: może zamykać się nawet 18 tys. jednoosobowych firm miesięcznie

Fatalne dane z CEIDG: w 2026 roku może zamykać się nawet 18 tys. jednoosobowych firm miesięcznie. Ile JDG zostało zawieszonych w pierwszej połowie roku? Jakie są przyczyny rosnącej liczby wniosków o zamknięcie działalności?

Umowa o sprzedaż płodów rolnych. Co rolnik wiedzieć powinien

Sprzedajesz zboże, mleko czy owoce od lat na podstawie ustnych ustaleń i uścisku dłoni? To praktyka coraz bardziej ryzykowna i coraz częściej niezgodna z prawem. Ustawodawca, chroniąc słabszą stronę łańcucha dostaw żywności, jaką jest rolnik, wprowadził konkretne wymogi formalne oraz mechanizmy chroniące przed nieuczciwymi praktykami odbiorców. Warto wiedzieć, na czym one polegają, zanim podpiszesz kolejny kontrakt albo pojedziesz z płodami "pod bramę skupu".

Optymalizacja podatkowa a DAC8 - kryptowaluty za granicą przestają być niewidoczne. I co dalej?

Przechowywanie kryptowalut na zagranicznej giełdzie nie oznacza już, że informacje o transakcjach pozostaną poza zasięgiem polskiego fiskusa. Nowe regulacje DAC8 rozszerzają automatyczną wymianę informacji podatkowych na rynek kryptoaktywów. Dane gromadzone przez giełdy i innych pośredników mają trafiać do administracji państwa, w którym użytkownik jest rezydentem podatkowym.

Wymyślony cytat, przepis prawny, nieistniejąca sygnatura w pracy eksperckiej - sam zakup ChatGPT to nie wdrożenie AI w firmie

W prawie, podatkach, księgowości, doradztwie, finansach czy obszarach zgodności regulacyjnej posługiwanie się sztuczną inteligencją jest szczególnie ryzykowne. Wymyślony cytat, przepis prawny, nieistniejąca sygnatura w pracy eksperckiej - takie sytuacje pokazują, że sam zakup ChatGPT to nie wdrożenie AI w firmie.

REKLAMA

Firmy wydają tysiące na szkolenia. Dlaczego efekty często znikają po kilku tygodniach?

Firmy inwestują w szkolenia menedżerskie i programy rozwojowe dla kadry zarządzającej. Uczestnicy wysoko oceniają zajęcia, zdobywają wiedzę i opuszczają salę z konkretnymi postanowieniami. Po kilku tygodniach okazuje się jednak, że nadal unikają trudnych rozmów, zbyt mało delegują albo wracają do dawnych sposobów zarządzania. Jak zaplanować rozwój kompetencji menedżerskich, aby przyniósł trwałe rezultaty?

Odpowiedzialność influencerów za rekomendacje produktów

W dobie świetnie funkcjonujących i w dalszym ciągu rozwijających się mediów społecznościowych, coraz więcej firm decyduje się właśnie tą drogą reklamować swoje produkty. Wiąże się to jednak z pewnymi ograniczeniami, zwłaszcza gdy reklama opiera się na współpracy ze znanymi osobami.

Powództwo o rozwiązanie spółki z o.o. – gdy dalsze istnienie spółki nie ma sensu, ale nie wszyscy wspólnicy są tego zdania

Konflikt między wspólnikami spółki z ograniczoną odpowiedzialnością może doprowadzić do całkowitego paraliżu jej działalności. Nie można powołać zarządu, podjąć kluczowych uchwał, zatwierdzić sprawozdania finansowego ani zdecydować o dalszym kierunku rozwoju firmy. Jeden ze wspólników chce zakończyć działalność, natomiast drugi konsekwentnie blokuje rozwiązanie spółki. Brak jednomyślności nie zawsze oznacza jednak, że wspólnicy muszą bezterminowo pozostawać w niedziałającej spółce. W szczególnych sytuacjach możliwe jest wystąpienie do sądu z powództwem o jej rozwiązanie.

Bezpieczny zapas czy finansowa pułapka? Firmy coraz dłużej czekają na gotówkę

Firmy na całym świecie coraz wolniej odzyskują pieniądze zainwestowane w materiały, produkcję i towary. Jak wynika z analizy Allianz Trade, przyczyną jest m.in. gromadzenie większych zapasów jako zabezpieczenie przed zakłóceniami w łańcuchach dostaw. Taka strategia może jednak zwiększać presję na dostawców.

REKLAMA

Ekspert: unijne przepisy nakładają na polskich przedsiębiorców nowe obowiązki w zakresie opakowań

Od 12 sierpnia 2026 r. zacznie być stosowane unijne rozporządzenie PPWR, które gruntownie zmienia zasady projektowania, oznakowania i wprowadzania do obrotu opakowań. Obejmie wszystkich przedsiębiorców wprowadzających opakowania lub produkty w opakowaniach na rynek UEj, od dużych producentów żywności po najmniejsze firmy. Dla wielu z nich oznacza to konieczność przebudowy opakowań i łańcucha dostaw. Dobra wiadomość jest taka, że część potrzebnych rozwiązań technologicznych jest już dostępna, a firmy mają jeszcze czas na przygotowania.

Sieci handlowe ruszają za Polakami na wakacje. Nie chodzi tylko o kurorty – ta walka o portfele klientów dzieje się także tam, gdzie wielu spędzi urlop po cichu

Morze, góry, Mazury, ale także własny ogród i mieszkanie – dla sieci handlowych każdy wakacyjny scenariusz Polaków oznacza nową okazję do sprzedaży. Detaliści otwierają sezonowe punkty w najpopularniejszych kurortach, inwestują w dodatkowe miejsca sprzedaży i szukają sposobów, by dotrzeć do klientów, którzy zamiast wyjazdu wybiorą urlop w domu. Skala tej rywalizacji jest większa, niż mogłoby się wydawać: światowy rynek sezonowych sklepów jest wart już niemal 15 mld dolarów, a kluczowe pytanie brzmi: jak sieci radzą sobie z nagłym wzrostem sprzedaży, brakami pracowników i oczekiwaniami klientów, którzy nawet na wakacjach nie rezygnują z wygody?

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA