REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.
Porada Infor.pl

Warszawska giełda przegrywa z innymi rynkami

Warszawski parkiet wypada słabo na tle innych giełd.
Warszawski parkiet wypada słabo na tle innych giełd.

REKLAMA

REKLAMA

Od przeszło pół roku na warszawskiej giełdzie nie widać zdecydowanej poprawy. Zainteresowanie inwestorów naszą giełdą nie jest duże. Jak polski parkiet wypada w porównaniu z innymi giełdami i kiedy można spodziewać się zmian?

Patrząc na historię warszawskiej giełdy, można dostrzec silną zależność koniunktury na naszym rynku od tego, co dzieje się na głównych światowych parkietach. Zbieżność tendencji występujących w Warszawie, Nowym Jorku, czy Frankfurcie, jest uderzająca. Ta prawidłowość w przeszłości wielokrotnie bywała powodem zdziwienia inwestorów i utyskiwań analityków oraz obserwatorów rynku. Często bowiem trudno było pogodzić te zależności z wyraźnymi różnicami lokalnych czynników, które powinny powodować odmienne zachowania kursów akcji i indeksów.

REKLAMA

REKLAMA

Od połowy czerwca ubiegłego roku mamy do czynienia z odmienną sytuacją. Mimo bardzo dobrych wyników polskiej gospodarki i niezłych prognoz na przyszłość, indeksy warszawskiej giełdy zachowują się znacznie gorzej, niż wskaźniki głównych parkietów na świecie.

Dokonując porównań poszczególnych rynków, często korzysta się ze wskaźnika siły względnej. Powstaje on poprzez podzielenie wartości indeksu danej giełdy przez indeks giełdy, do której chcemy dokonać porównania.

W naszym przypadku dzielimy wartość WIG20 przez wartość S&P500.

REKLAMA

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Interpretacja wyników takiego porównania nie nastręcza problemów. Wzrost wskaźnika siły względnej oznacza, że WIG20 zachowuje się lepiej niż S&P500, czyli rośnie szybciej lub spada wolniej niż jego amerykański konkurent.

Przeczytaj także: Rynek długu z perspektywy minionego roku

W takim zestawieniu indeks naszych największych spółek wyraźnie przegrywa, a jego słabość widoczna jest od siedmiu miesięcy. Można by się tym aż tak bardzo nie przejmować, bowiem indeksy amerykańskie zachowywały się w 2011 r. bardzo dobrze, w porównaniu nie tylko do naszego parkietu i giełd rynków wschodzących, ale i głównych giełd europejskich, takich jak Paryż, czy Frankfurt.

Ale jednocześnie WIG20 równie słabo wypada w porównaniu z niemieckim DAX-em. Traci do niego dystans od września ubiegłego roku. Spada także siła względna WIG20 w porównaniu z indeksem niemieckich małych spółek.

Polecamy serwis: Karty kredytowe

Co gorsza, inwestorzy operujący na warszawskiej giełdzie, w styczniu 2012 r. mają dodatkowy powód do frustracji. Dla wskaźnika naszych największych spółek niekorzystnie wypada także porównanie ze wskaźnikiem giełdy w Budapeszcie, który ostatnio dynamicznie odrabia straty, mimo kłopotów w węgierskiej gospodarce i finansach. WIG20 idzie niemal łeb w łeb z moskiewskim RTS.

Słabość naszej giełdy można tłumaczyć niechęcią globalnego kapitału do inwestowania w ryzykowne aktywa, między innymi w akcje, a w akcje rynków wschodzących w szczególności. W przeszłości kilkukrotnie dano nam okazję doświadczać spadku siły względnej WIG20 wobec S&P500, w podobnych warunkach.

Z najdłuższymi, trwającymi po 15 miesięcy okresami słabości naszych indeksów mieliśmy do czynienia w trakcie globalnych zawirowań. Widoczne to było w latach 2000-2001, czyli w czasie pęknięcia bańki internetowej oraz w latach 2007-2009, a więc w czasie ostatniego kryzysu finansowego. W trakcie mniejszych napięć na rynkach finansowych zdarzały się też krótsze, trwające od 1,5 do 3 miesięcy epizody spadku siły względnej WIG20 wobec S&P500.

Ten, z którym mamy obecnie do czynienia, trwa już siedem miesięcy. Niewątpliwie jest on związany z europejskim kryzysem zadłużenia oraz perspektywą spowolnienia gospodarczego na naszym kontynencie. Od czynników, uzależnionych do tych okoliczności, zależeć więc będzie zachowanie się naszego rynku w najbliższym czasie.

Choć na razie o optymizm trudno, można liczyć na przynajmniej krótkoterminową poprawę. Bardziej dynamiczne wahania wskaźnika siły względnej mogą być zwiastunem zmiany tendencji. Podobnie było w październiku 2008 r. i lutym 2009 r.

Ten pierwszy sygnał okazał się fałszywy, po drugim nastąpiła jednak trwała poprawa koniunktury na warszawskim parkiecie., a WIG20 ruszył śmielej w górę, wyprzedzając o kilka tygodni początek hossy na pozostałych giełdach. Niezależnie od przyjętej strategii inwestycyjnej, warto więc obserwować siłę względną, by na tej podstawie ocenić szanse na zmianę tendencji giełdowych.

Roman Przasnyski, Open Finances

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Moja firma
Ruszył Wykaz KSC. Sprawdź, czy musisz złożyć wniosek

Od 7 maja do 3 października firmy podlegające Krajowemu Systemu Cyberbezpieczeństwa muszą zapisać do Wykazu KSC. Obowiązek dotyczy m.in. sektorów zarządzania usługami ICT (teleinformatycznymi), odprowadzania ścieków, produkcji i dystrybucji żywności. Firmy muszą same ustalić, czy podlegają KSC.

UniCredit próbuje przejąć głównego akcjonariusza mBanku. Berlin mówi "nie"

UniCredit złożył we wtorek ofertę przejęcia niemieckiego Commerzbanku, głównego akcjonariusza mBanku w Polsce. Oferta włoskiego banku jest ważna do 16 czerwca. Państwo niemieckie, posiadające ponad 12 proc. udziałów, sprzeciwia się sprzedaży. Zarówno politycy z Berlina, jak i szeregowi pracownicy banku postrzegają potencjalne przejęcie jako "wrogie".

Kilkaset listów dziennie i zero miejsca na błąd. Tak naprawdę wygląda praca listonosza

Kilkaset przesyłek dziennie, kilometry w nogach i tylko sekundy na każdą skrzynkę. Praca listonosza to nie spacer z torbą pod pachą – to zawód wymagający koncentracji, planowania i odpowiedzialności. Jak naprawdę wygląda dzień osoby, która codziennie doręcza nam korespondencję?

Korzystają z AI, ale połowa się jej boi – szokujące wyniki badania wśród polskich pracowników o sztucznej inteligencji

Prawie trzy czwarte polskich pracowników umie obsługiwać sztuczną inteligencję. Ale tylko połowa czuje się gotowa na przyszłość zdominowaną przez AI. Co trzeci specjalista widzi w tej technologii więcej zagrożeń niż szans dla swojej kariery. Ekspert od HR nie ma wątpliwości: „Jeśli wdrożysz algorytmy do chaotycznej firmy, otrzymasz szybszy i bardziej zautomatyzowany chaos". Co poszło nie tak?

REKLAMA

Coraz bliżej umowy UE - Mercosur. Kto zyska, a kto może stracić?

1 maja 2026 r. wchodzi w życie tymczasowe porozumienie handlowe UE–Mercosur, tworząc rynek liczący 700 mln konsumentów. W polskim biznesie nie widać entuzjazmu. Możliwe zyski widzą branże motoryzacyjna i... spożywcza – podaje w „Rz”.

Od 7 maja obowiązkowa rejestracja w nowym wykazie - brak wpisu to naruszenie przepisów, grożą potężne kary

To nie zapowiedź, to obowiązek. Od 7 maja 2026 r. tysiące firm w Polsce zostaną objęte nowymi wymogami cyberbezpieczeństwa i będą musiały wpisać się do wykazu KSC. To efekt wdrożenia NIS2. Ministerstwo Cyfryzacji pokazało instrukcję, ale czasu jest mało: najpierw samoidentyfikacja dopiero potem wpis. I jeszcze procedury do opracowania i wdrożenia. Kto to zlekceważy, ryzykuje potężne kary.

Jednoosobowa działalność gospodarcza czy spółka z o.o.? Czy i kiedy warto dokonać przekształcenia?

Wybór między jednoosobową działalnością gospodarczą (JDG) a spółką z ograniczoną odpowiedzialnością to jeden z najważniejszych dylematów rosnących firm w Polsce. Dotyczy to w szczególności firm, które otwierały swój biznes kilka/kilkanaście lat temu jako JDG, a obecnie z uwagi na skalę lub plany sprzedaży rozważają przekształcenie w spółkę z o.o.

Local content w praktyce. Jak leasing wspiera rozwój polskich firm i ich udział w dużych inwestycjach [GOŚĆ INFOR.PL]

Coraz częściej wraca temat tzw. local content. W skrócie chodzi o to, by duże inwestycje realizowane w Polsce realnie wzmacniały krajowe firmy, a nie tylko zwiększały statystyki gospodarcze. Kluczowe pytanie brzmi: jak sprawić, żeby polskie przedsiębiorstwa mogły nie tylko uczestniczyć w tych projektach, ale robić to stabilnie i na większą skalę? Jedna z odpowiedzi prowadzi do finansowania.

REKLAMA

Ile kosztuje założenie firmy przez telefon w 2026? Odpowiedź może zaskoczyć

Aplikacja, którą masz już w telefonie, właśnie zyskała funkcję, której brakowało przedsiębiorczym Polakom. Teraz można przez nią zrobić coś, co dotąd było możliwe przy komputerze. Ale czy trzeba za to zapłacić?

Nowa usługa w aplikacji mObywatel. Można założyć firmę bez wychodzenia z domu

Usługa Firma w aplikacji mObywatel przeznaczona jest dla osób, które prowadzą działalność gospodarczą. Usługa umożliwia założenie firmy w kilka minut bez wizyty w urzędzie. Wystarczy wypełnić wniosek w aplikacji, podpisać go cyfrowo i wysłać do CEIDG bezpośrednio z telefonu.

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA