REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.
Porada Infor.pl

Rynki rozwijające się na tle krajów z grupy BRICS

Jeszcze niedawno inwestorzy pokładali duże nadzieje w rynku rozwijającym się. Fot. Fotolia
Jeszcze niedawno inwestorzy pokładali duże nadzieje w rynku rozwijającym się. Fot. Fotolia
Fotolia

REKLAMA

REKLAMA

Niestety inwestorzy zawiedli się na rynkach rozwijających się. Z rynków rozwijających się można wykrzesać duże zyski, ale pod warunkiem, że poprawią się globalne nastroje gospodarcze.

Jeszcze kilka miesięcy temu powszechna była opinia – także wśród inwestycyjnych guru – mówiąca, że Chiny będą lokomotywą globalnej gospodarki w fazie słabnącego potencjału w krajach najbardziej rozwiniętych. Wspomagać tę lokomotywę miały pozostałe duże kraje azjatyckie, przede wszystkim Indie. Za oceanem stawiano na Brazylię, a w Europie – na Rosję, czyli mówiąc w skrócie BRIC (Brazylia, Rosja, Indie, Chiny).

REKLAMA

Tymczasem obserwacja zmian indeksów giełdowych wskazuje, że ten budzący nie od dziś największe nadzieje globalnych inwestorów region osiąga w ostatnich kilkunastu miesiącach wyniki tylko nieznacznie lepsze niż znajdująca się na skraju bankructwa grupa europejskich outsiderów, której skład określa skrót PIIGS (Portugalia, Irlandia, Włochy, Grecja, Hiszpania).

REKLAMA

Teraz coraz głośniej mówi się o tym, że spowolnienie gospodarcze w Europie i Stanach Zjednoczonych negatywnie wpłynie na dynamikę wschodzących tygrysów, których siła wynikała głównie z potencjału eksportowego, jak w przypadku Chin i Indii, lub surowcowego, jak w przypadku Brazylii i Rosji.

Widać więc, jak bardzo analitycy mylili się w ocenach procesów, zachodzących w globalnej gospodarce. Przeceniali popyt wewnętrzny i siłę rynków azjatyckich, niedoceniając skali kłopotów, jakie mogą dla nich wyniknąć z zadyszki w największych światowych gospodarkach. Ekscytując się dynamiką wzrostu tygrysów i ich znakomitą kondycją finansową, zapominano o ich wrażliwości na światowe zawirowania oraz o zagrożeniach, jakie mogą płynąć ze zderzenia dynamicznego, ale nie zawsze zrównoważonego wzrostu, ze ścianą spowolnienia w globalnym otoczeniu.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Dowiedz się także: Jak duża jest skala kryzysu dłużnego krajów PIIGS?

W ciągu ostatnich lat zależności między azjatyckim wzrostem a amerykańsko-europejską stabilizacją stały się znacznie większe niż kilkanaście lat temu. Nierównowaga w przepływach finansowych tylko pozornie była korzystna dla tygrysów; te ostatnie znalazły się w pułapce, którą same zastawiły. Siła finansowa, wynikająca z nadwyżek handlowych i oszczędności, stanowi solidny bufor, ale równowagi makroekonomicznej nie ma i w tym tkwi główne zagrożenie.

REKLAMA

Dowód uzależnienia od popytu ze strony dojrzałych gospodarek mieliśmy w czasie krachu z lat 2008-09. Niski popyt wewnętrzny nie jest odpowiednią przeciwwagą w warunkach dekoniunktury w globalnym otoczeniu. Dodanie RPA do klasycznej czwórki krajów BRIC i rozszerzenie tym samym skrótu do BRICS sprawiło, że stopa zwrotu dla tej grupy uległa niewielkiej poprawie, ale przecież nie poprawiło to wyników poszczególnych rynków.

Próby poszukiwania nowych, atrakcyjnych dla inwestorów regionów trwają już od pewnego czasu. Doprowadziły one do tworzenia kolejnych grup państw i funduszy, specjalizujących się w wyszukiwaniu bardziej obiecujących okazji.

Polecamy serwis: Lokaty

W efekcie powstało sporo funduszy, inwestujących w coraz bardziej egzotycznych rejonach. Obserwacja osiąganych stóp zwrotu wskazuje jednak, że nie jest to łatwe zadanie. Część pozornie atrakcyjnych rynków z pewnością ma spory potencjał, jednak na efekty trzeba jeszcze poczekać.

W 2011 roku wyniki funduszy inwestujących w szerokim kręgu państw z różnych kontynentów, tworzących grupę Frontier Markets, grupujących spółki między innymi z takich krajów, jak Argentyna, Kenia, Nigeria, Tunezja, Bułgaria, Chorwacja, Estonia, Serbia, Bahrajn, Liban, Bangladesz czy Sri Lanka, okazały się jedynie minimalnie lepsze od indeksów europejskich państw najbardziej zagrożonych niewypłacalnością. Podobna sytuacja miała miejsce w przypadku grupy EMEA, czyli państw wschodzących z Europy, Afryki i Bliskiego Wschodu. Najmniejsze straty przyniosły w mijającym roku fundusze, operujące w krajach CIVETS, czyli Kolumbii, Indonezji, Wietnamie, Egipcie, Turcji i RPA.

W mijającym roku najlepsze wyniki dało zaangażowanie kapitału na Wall Street, giełdzie jednego z najbardziej zadłużonych krajów świata, borykającego się z gospodarczym spowolnieniem. Od początku roku do końca pierwszej dekady grudnia 2011 roku S&P500 zniżkował o 0,2 proc., a Dow Jones zyskał 5 proc.

Jak się okazuje, czasem najciemniej jest pod latarnią. Inwestowanie w nowych, obiecujących regionach wymaga rozwagi i przede wszystkim cierpliwości. Rynkom rozwijającym się nie należy ślepo ufać.

Roman Przasnyski, Open Finance

Autopromocja

REKLAMA

Źródło: INFOR
Czy ten artykuł był przydatny?
tak
nie
Dziękujemy za powiadomienie - zapraszamy do subskrybcji naszego newslettera
Jeśli nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania w tym artykule, powiedz jak możemy to poprawić.
UWAGA: Ten formularz nie służy wysyłaniu zgłoszeń . Wykorzystamy go aby poprawić artykuł.
Jeśli masz dodatkowe pytania prosimy o kontakt

REKLAMA

Komentarze(0)

Pokaż:

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz -zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
    QR Code

    © Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

    Moja firma
    Zapisz się na newsletter
    Zobacz przykładowy newsletter
    Zapisz się
    Wpisz poprawny e-mail
    Wakacje składkowe dla małych przedsiębiorców. Nowa wersja projektu ustawy z rocznym limitem wydatków

    Ministerstwo Rozwoju i Technologii opublikowało nową wersję projektu ustawy o tzw. wakacjach składkowych. Obniżono w nim szacunek kosztu rozwiązania dla finansów publicznych w 10 lat do 20,4 mld zł z niemal 25 mld zł.

    Model pracy w firmie: work-life balance czy work-life integration? Pracować by żyć, czy żyć, by pracować?

    Zacierają się granice między życiem prywatnym i zawodowym. Jednak dla większości pracowników życie osobiste jest ważniejsze niż zawodowe. Pracodawcy powinni wsłuchiwać się w potrzeby i oczekiwania swoich pracowników i w zależności od tego wybierać model pracy w firmie.

    Jak handel wykorzystuje nowe technologie

    Technologia to nieodłączna część funkcjonowania nowoczesnej dystrybucji towarów. Pracownicy sektora sprzedaży nie wyobrażają sobie bez niej pracy. Tak wynika z raportu Slack przygotowanego na bazie ankiety wśród dyrektorów i menadżerów z sektora handlowego. 

    Komisja Europejska wydała wstępną pozytywną ocenę pierwszego wniosku z Krajowego Planu Odbudowy

    Mamy dobrą wiadomość: jest formalna zgoda KE ws. akceptacji pierwszego wniosku z Krajowego Planu Odbudowy, jak też warunku związanego z Kartą Praw Podstawowych UE - poinformowała w czwartek minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz.

    REKLAMA

    Ukrainie trzeba pomagać, ale import produktów rolnych do Unii Europejskiej nie może mieć takiej formy jak obecnie

    Po wybuchu wojny doszło do załamania wymiany handlowej Ukrainy. Obecnie głównym kierunkiem ukraińskiej sprzedaży zagranicznej jest Unia Europejska. Otwarcie UE na ukraiński import produktów rolnych nie może mieć takiej formy jak obecnie. Rolnicy polscy i z innych krajów unijnych nie wytrzymają konkurencji.

    Firma źle zarządzająca ryzykiem może pożegnać się z ubezpieczeniem?

    Jedynie 44 proc. firm w Polsce ma sformalizowaną politykę zarządzania ryzykiem. Podejście do zarządzania ryzykiem w biznesie wciąż wymaga jeszcze dużo pracy. Co firmy ubezpieczają najczęściej? 

    Ponad 20 mln zł z tytułu niezapłaconych podatków. Rozbita została zorganizowana grupa przestępcza zajmująca się przestępczością akcyzową

    Zorganizowana grupa przestępcza zajmująca się przestępczością akcyzową została rozbita. Śledczy szacują straty Skarbu Państwa na ponad 20 mln zł.

    Co to jest działalność badawczo-rozwojowa? W teorii i praktyce

    Działalność badawczo-rozwojową definiuje m.in. Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce – ustawa z dnia 20 lipca 2018 r. oraz Podręcznik Frascati. Zgodnie z definicją działalność badawczo-rozwojowa to twórcza praca podejmowana w sposób celowy i systematyczny, mająca na celu zwiększenie zasobów wiedzy oraz tworzenie nowych zastosowań dla istniejącej wiedzy. Działalność B+R zawsze ukierunkowana jest na nowe odkrycia, oparte na oryginalnych koncepcjach lub hipotezach. Nie ma pewności co do ostatecznego wyniku, ale jest ona planowana i budżetowana, a jej celem jest osiągnięcie wyników, które mogłyby być swobodnie przenoszone lub sprzedawane na rynku. Co to oznacza w praktyce? 

    REKLAMA

    Każdy projekt finansowany z UE musi uwzględniać zasady horyzontalne. O jakie zasady chodzi?

    Polityka horyzontalna Unii Europejskiej, która powinna być uwzględniona w każdym projekcie dofinansowanym z Funduszy Europejskich, to równe szanse i niedyskryminacja, równość kobiet i mężczyzn, zrównoważony rozwój oraz zasada „nie czyń poważnych szkód”. Ponadto, beneficjenci są zobligowani do przestrzegania Karty Praw Podstawowych UE oraz spełnienia horyzontalnego warunku podstawowego w zakresie wdrażania postanowień Konwencji o Prawach Osób Niepełnosprawnych.

    Polskie bizneswoman systematycznie przejmują kierowanie firmami z branży hotelarskiej i gastronomicznej

    Już prawie co czwarta firma działająca w branży HoReCa – hotele, restauracje, catering, ma szefową a nie szefa. W firmach mających jednego właściciela ten odsetek jest nawet wyższy i wynosi 48 procent. Biznesy zarządzane przez kobiety z tej branży należą do prowadzonych najlepiej.

    REKLAMA