REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Delegujesz pracowników za granicę? Obowiązują już nowe unijne przepisy

Delegujesz pracowników z zagranicę? Obowiązują już nowe unijne przepisy
Delegujesz pracowników z zagranicę? Obowiązują już nowe unijne przepisy
ASCG PR

REKLAMA

REKLAMA

Nowe zasady dotyczą delegowania pracowników do innych państw członkowskich. Firmy będą miały trudność z ustaleniem do jakich zasad mają się stosować, gdzie wysyłać dokumenty czy w jakim miejscu uzyskać informacje o lokalnych regulacjach dotyczących wymaganych warunków pracy.

30 lipca tego roku, po dwóch latach od momentu uchwalenia weszła w życie znowelizowana dyrektywa o delegowaniu pracowników. Od tego dnia wszystkie kraje członkowskie mają obowiązek zapewnić, że wszyscy zagraniczni pracodawcy, których pracownicy wykonują prace na ich terytorium będą stosować się do nowych zasad. Jedną z najbardziej kontrowersyjnych jest konieczność stosowania wszystkich mających zastosowanie warunków zatrudnienia według lokalnego prawa pracy w przypadku delegowania długoterminowego, czyli przekraczającego łącznie 12 miesięcy (z możliwością przedłużenia do 18 miesięcy). To, co brzmi prosto na papierze w rzeczywistości dla przedsiębiorstw wywoła olbrzymie trudności. Tym bardziej, że okres delegowania ma być sumowany dla wszystkich pracowników wykonujących te same zadania, w tym samym miejscu.

REKLAMA

REKLAMA

Polecamy: Oferta specjalna: Pakiet książek – Nowa matryca stawek VAT Towary i Usługi z programem INFORLEX PKWiU + CN, stawki VAT i WIS na 2 m-ce

– Przepisy dyrektywy są na tyle niejasne, że każde państwo członkowskie rozumie je inaczej i w konsekwencji w odmienny sposób implementuje je do swojego krajowego prawa. Nic dziwnego, że wywołuje to zaniepokojenie wśród polskich pracodawców. W szczególności tych, którzy świadczą usługi w państwach tradycyjnie niechętnych aktywności polskich firm na ich terytorium i skłonnych z pobudek protekcjonistycznych ograniczać swobodę świadczenia usług na unijnym rynku. Jestem pewien, że inspektorzy w tych państwach będą interpretować niejasne przepisy w sposób najbardziej niekorzystny dla polskich firm i ich pracowników, aby móc nakładać drakońskie kary za każde ich naruszenie – komentuje Stefan Schwarz, prezes Inicjatywy Mobilności Pracy, która od lat doradza i edukuje przedsiębiorców w zakresie legalnego delegowania pracowników oraz interweniuje w instytucjach unijnych, gdy swoboda świadczenia usług jest naruszana.

Co prawda, zgodnie z obowiązującym od 2016 roku prawem kraje członkowskie mają obowiązek publikowania informacji o obowiązujących na ich terytorium warunkach zatrudnienia oraz elementach składowych wynagrodzenia. Niestety, w wielu państwach te informacje są niekompletne lub dostępne tylko w języku danego państwa. Próżno też szukać informacji o zasadach, które zaczną obowiązywać już od 30 lipca. 

REKLAMA

Wiele wątpliwości powstaje wokół tzw. delegowania długoterminowego. Teoretycznie samo zawiadomienie organów danego kraju o chęci przedłużenia czasu pracy danego pracownika do 18 miesięcy na dotychczasowych warunkach wystarczy, by móc z takiej możliwości skorzystać, jednak w wielu krajach nie wiadomo, gdzie i w jakiej formie takie oświadczenie należy wysłać. Przedsiębiorcy nie wiedzą również od jakiej daty należy owe 18 miesięcy liczyć – czy od daty wejścia w życie dyrektywy czy od dnia wyjazdu pracownika za granicę.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Różne przepisy w różnych krajach

Kraje członkowskie różnie wdrażają nowe unijne zasady. W przypadku Niemiec już dzisiaj widać, że będą duże problemy z delegowaniem długoterminowym. –  Niemiecka ustawa nie posługuje się pojęciem okresów delegowania, lecz sumuje wszystkie okresy pracy na terenie Niemiec, bez różnicy czy pracownik w międzyczasie zmieni miejsce pracy, pracodawcę lub odbiorcę usługi. Ewentualna przerwa w pracy zawiesza, ale nie przerywa okresu zatrudnienia na terenie Niemiec. Z drugiej strony, aby kontynuować naliczanie okresu delegowania długoterminowego okresy pracy muszą stykać się ze sobą, co oznacza, że przerwa jednak nakazuje liczyć nowy okres pracy od początku. Tak niespójna interpretacja jest sprzeczna z duchem dyrektywy, która miała wprawdzie zaostrzyć warunki delegowania, ale na pewno nie miała ich rozmywać  – tłumaczy dr Marek Benio z Inicjatywy Mobilności Pracy. 

Francja natomiast implementowała dyrektywę bardzo ogólnikowo pozostawiając szerokie pole do interpretacji urzędnikom i krajowym sądom. – To także bardzo niepokojące podejście, pozostawiające interpretację uznaniu administracyjnemu. W przypadku braku jasnych zasad połączonego z brakiem informacji o warunkach zatrudnienia, trudno przestrzegać przepisów nawet przy dołożeniu wielkiej staranności w ich odkryciu i zrozumieniu. Trudno też obronić się przed karą za ich naruszenie – dodaje przedstawiciel Inicjatywy Mobilności Pracy.

Kary więzienia

Prawnicy z Inicjatywy Mobilności Pracy przyznają, że dla przedsiębiorców dostosowanie się do przepisów nowej dyrektywy jest bardzo trudne, zwłaszcza, że w mediach pojawia się wiele wprowadzających w błąd informacji. Jednocześnie jednak zachęcają do wysiłku, by zdobywać rzetelną wiedzę i uniknąć kłopotów w przyszłości. Kary za niezastosowanie się do nowych zapisów dyrektywy dyktowane są przez przepisy krajowe i mogą sięgać kilkuset tysięcy euro. Niektóre państwa przewidują nawet kary więzienia.

– Najbardziej na nowych przepisach ucierpią pracownicy delegowani, którzy krócej będą mogli zarabiać za granicą oraz klienci zmuszeni do częstszych zmian personelu. Rotacje w firmach zawsze powodują dezorganizację pracy i generują niepotrzebne koszty. Oczywiście zmiany w delegowaniu stanowią wyzwanie także dla nas, jednak teraz myślę, że poradzimy sobie w nowej rzeczywistości prawnej. Najlepszym sposobem na przygotowanie się do zmian jest czerpanie z ogromnej wiedzy zespołu IMP. Od dwóch lat regularne warsztaty przybliżają nowe warunki delegowania.  Uporządkowaliśmy sobie dzięki nim wiele niejasności. Często czytamy rozmaite plotki, newsy, zapowiedzi dotyczące zmian, ale nie wiemy do końca czego należy się trzymać - w takim chaosie informacyjnym łatwo się pogubić, dlatego w pewnych kwestiach warto szukać wsparcia u ekspertów - mówi Wojciech Mroczkiewicz, wiceprezes zarządu AP VECTOR.

– Od wielu firm na rynku słyszę, że nowe przepisy są dla nich na tyle niejasne, że zamierzają działać dokładnie tak jak wcześniej. To może być fatalny błąd. Należy pamiętać, że kraje przyjmujące takie jak Belgia, Austria czy Francja nie zawsze przychylnie patrzą na sukcesy polskich firm na ich terytorium. Pierwsze kontrole będą miały charakter pokazowy. Urzędnicy będą chcieli pokazać dużą stanowczość mając jednocześnie samemu niewielką wiedzę na temat prawidłowej interpretacji tych przepisów – ostrzega Stefan Schwarz.

Uważać powinny firmy, których pracownicy przemieszczają się po terytorium kraju, do którego zostali delegowani. Nowa dyrektywa nakłada na nich dodatkowy obowiązek wypłaty diet i zwrotu innych kosztów podróży zgodnie z przepisami kraju przyjmującego.

– Zdajemy sobie sprawę, że nowe przepisy mogą przerażać, jednak nie wolno się poddawać. Polskie firmy usługowe nadal odnoszą sukcesy na europejskim rynku, mimo że coraz częściej padają ofiarą dyskryminacji i protekcjonizmu. Legalne delegowanie pracowników jest i nadal będzie możliwe, choć trudniejsze. Dla pracowników to wciąż szansa na dobrze płatną i bezpieczną pracę za granicą, w tym dla tych, którzy stracili ją w konsekwencji pandemii. Nie składajcie więc broni – apeluje dr Marek Benio do przedsiębiorców. Nie przenoście firm za granicę. Macie zagwarantowane przez Traktat prawo do świadczenia usług w całej Unii bez zakładania oddziałów w wielu miejscach.

Więcej informacji znajdziesz w serwisie e-firma

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Moja firma
Od listopada 2026 r. firmę założysz tylko przez Internet. Kolejne zmiany w 2028 r.

Od listopada 2026 r. firmę założysz już tylko przez Internet - na stronie biznes.gov.pl. Jakie kolejne zmiany wejdą w życie w listopadzie 2028 r.? Czy Polacy korzystają z e-administracji?

Tokenizacja aktywów: dlaczego proces ten zrewolucjonizuje rynki finansowe i nakręci gospodarkę światową

Spółka akcyjna i giełda przez wieki zmieniały światową gospodarkę. Dziś podobną rewolucję może przynieść technologia DLT i tokenizacja aktywów. Skala potencjalnie uwolnionej wartości jest trudna do wyobrażenia – mowa nawet o dziesiątkach bilionów dolarów.

Zabezpieczenie roszczeń pieniężnych z transakcji handlowych – kiedy przedsiębiorca nie musi szczegółowo wykazywać interesu prawnego

Wygranie sprawy o zapłatę nie zawsze oznacza odzyskanie pieniędzy. Jeżeli proces trwa kilkanaście miesięcy, a dłużnik w tym czasie wyzbywa się majątku, opróżnia rachunki bankowe albo przenosi aktywa do innych podmiotów, korzystny wyrok może mieć dla wierzyciela znaczenie głównie formalne. Właśnie dlatego przepisy pozwalają zabezpieczyć roszczenie jeszcze przed zakończeniem procesu.

AI Act obowiązuje już od 2 sierpnia 2026 r., ale tylko 55% firm wypracowało strategię. Ponad połowa nie przeszkoliła pracowników

Większość postanowień AI Act obowiązuje już od 2 sierpnia 2026 r., ale tylko 55% firm wypracowało strategię wykorzystywania sztucznej inteligencji. Dodatkowo, ponad połowa przedsiębiorców nie przeszkoliła pracowników.

REKLAMA

Nieautoryzowane transakcje. Zakres odpowiedzialności dostawcy wydającego instrument płatniczy

Na dostawcy, czyli podmiocie wydającym instrument płatniczy, spoczywa szerszy zakres odpowiedzialności. Dostawca musi zapewnić, że dane uwierzytelniające nie będą dostępne dla osób nieuprawnionych, nie wysyłać niezamówionego instrumentu (chyba że podlega wymianie), umożliwić użytkownikowi zgłoszenie utraty, kradzieży lub nieuprawnionego użycia instrumentu, a także udowodnienie tego zgłoszenia na wniosek użytkownika w ciągu 18 miesięcy.

Negatywne opinie w internecie a ochrona reputacji przedsiębiorcy – gdzie przebiega granica?

Negatywna opinia nie jest sama w sobie bezprawna. Klient może krytycznie ocenić usługę, opisać swoje doświadczenia i przedstawić ocenę współpracy. Granica może jednak zostać przekroczona, gdy wypowiedź przestaje być oceną, a staje się zarzutem przypisującym przedsiębiorcy konkretne, nieprawdziwe zachowanie. Znaczenie może mieć również sposób przedstawienia prawdziwych informacji, jeżeli prowadzi on do zniekształcenia obrazu sytuacji.

Polskim e-sklepom będzie trudniej znaleźć nabywców zagranicą - wszystko przez zmianę unijnego prawa w sprawie opakowań

E-commerce zderza się z unijnym prawem. Nowe przepisy mogą zahamować zagraniczną ekspansję polskich e-sklepów. Dlaczego? Bo nowe unijne prawo nakłada na sprzedawców rygorystyczne obowiązki, w tym m.in. konieczność raportowania materiałów pakowych na zagranicznych rynkach zbytu oraz bezwzględną minimalizację pustej przestrzeni w paczkach.

Nieautoryzowane transakcje. Cyfryzacja finansów a nowe ryzyka

W dobie postępującej cyfryzacji, gdy dostęp do rachunku bankowego stał się w praktyce nieograniczony, a realizacja transakcji finansowych sprowadza się do jednego kliknięcia, rośnie skala zagrożeń w obrocie finansowym. Coraz częściej dochodzi bowiem do sytuacji, w których środki pieniężne zostają przetransferowane wbrew woli właściciela rachunku.

REKLAMA

Dlaczego Bitcoin, jako „dobro” o skończonej podaży, może być wart nie 100.000 a 1.000.000 USD?

Bitcoin ma ograniczoną podaż, a jego najmniejsza jednostka to 1 satoshi. Czy właśnie dlatego jego cena może w przyszłości sięgnąć 1 mln USD? Autor przekonuje, że kluczowe znaczenie może mieć rosnąca presja popytowa na aktywa o ograniczonej podaży oraz słabnąca wartość walut fiat.

Nowe cło zmieniło rynek zakupów spoza UE. Dane MF pokazują skalę zmiany

Po wprowadzeniu cła w wysokości 3 euro na przesyłki spoza UE o niewielkiej wartości, ich liczba spadła o połowę. W czerwcu było prawie 4,24 mln zgłoszeń celnych, dotyczących takich przesyłek, w lipcu zaś już tylko 2,1 mln – wynika z danych Ministerstwa Finansów. Był to pierwszy miesiąc obowiązywania nowych regulacji, dlatego na razie trudno przesądzić, czy spadek będzie trwałą zmianą na rynku e-commerce.

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA