REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.
partnerstwo
partnerstwo

REKLAMA

REKLAMA

Franchising - termin i zjawisko cieszące się coraz większą popularnością w naszym kraju. Jak to bywa jednak z językiem branżowym - nie każdy zjadacz chleba posiada wiedzę, co kryje się pod tym hasłem. Poniższy artykuł stanowi swego rodzaju „wstęp do franczyzy” i w prosty sposób wyjaśnia sens tego zjawiska.

Kto z nas w swojej szkolnej karierze nie słyszał o krabie pustelniku i ukwiale – a uściślając – o specyficznej zależności łączącej ze sobą te, tak względem siebie odmienne organizmy. Mowa tu o pewnym rodzaju symbiozy, który występuje pomiędzy dwoma odrębnymi gatunkami, zapewniając im wzajemne korzyści. W przypadku przywołanego kraba i ukwiału – bezpieczeństwo dla pierwszego, dla następnego zaś pożywienie i wzrost rozrodczości. Układ idealny? Niezupełnie, krab musi przecież stale nosić ze sobą „nadbagaż”, ukwiał natomiast staje się „tarczą ochronną”, skupiając na sobie wszelkie „ciosy”, również te przeznaczone dla swego symbiotycznego partnera. Dobrze – krab, ukwiał... bez wątpienia specyfika morskiego ekosystemu jest ciekawym tematem do rozważań, wszelako wróćmy na grunt marketingu, naturalnego środowiska, w jakim funkcjonuje inny rodzaj „symbiozy” – franchising.

REKLAMA

REKLAMA

Franchising...

umowa pomiędzy dwiema jednostkami biznesu franczyzodawcą i franczyzobiorcą, która ma na celu zapewnienie obu zainteresowanym pewnych określonych korzyści – tak najogólniej można wyjaśnić ów termin. W praktyce wygląda to tak, iż na rynku prosperuje firma, której sukcesy zachęcają ją do poszerzenia zakresu swojej działalności o kolejny oddział lub odziały. Jak wiadomo, realizacja takich zamierzeń wiąże się ze znacznym nakładem finansowym oraz ryzykiem dokonania nieudanych inwestycji, na skutek nieznajomości specyfiki obranych rynków lokalnych. Na jednym z takich rynków funkcjonuje natomiast (ewentualnie zamierza dopiero funkcjonować) małe przedsiębiorstwo, które ze small business pragnie przenicować się w branżowego lidera. Realizacja takiego celu może zająć wiele lat, nie licząc wysiłku i ogromnego nakładu finansowego – a nawet to nie jest w tym wypadku gwarantem odniesienia ostatecznego sukcesu.

Korzystając z marki...

REKLAMA

Zatem reasumując, pierwsza jednostka ma pewien problem – chce wkroczyć na nowe rynki, ale wyłącznie te sprawdzone i najbardziej dochodowe, przeznaczając ponadto w tym celu jak najmniejszy kapitał. Następna ze wspomnianych firm pragnie natomiast zyskać na konkurencyjności, nie mając na to wystarczających funduszy i nie do końca wiedząc, jakie kroki są niezbędne, by ów założenie zrealizować. Taką wiedzę, z racji doświadczenia i rangi, posiada owe pierwsze z rzeczonych przedsiębiorstw, które – w zamian za poszerzenie (niskim kosztem) terytorium swojej działalności, a przede wszystkim zaś za określoną gratyfikacją pieniężną w postaci wstępnej opłaty na wykup licencji an initial franchise fee oraz m.in. honorarium umożliwiające stałe z niej korzystanie royalyt fee (sumę wbrew pozorom i tak o wiele mniejszą, niż tę konieczną na pokrycie wszelkich działań, jakie musiałaby podjąć, w celu urzeczywistnienia swojej wizji, druga firma) – skłonne jest owe know-how ujawnić, a nawet „użyczyć” swojej własnej marki. 

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Zgodnie z tym, każdy z omówionych powyżej typów działalności gospodarczej – tak „gatunkowo” od siebie różnych – ma swój określony plan działania, do wypełnienia jednak którego potrzebna jest pomiędzy nimi ścisła współpraca-symbioza – franczyza. W wyniku takiego porozumienia, franczyzodawca/krab pustelnik weźmie bowiem na swoje „barki” mniej znaczącą od siebie jednostkę i pozwalając jej przeniknąć w swoje struktury, umożliwi jej „przeżycie” i rozwój w owym trudnym „ekosystemie”. Ukwiał/franczyzobiorca natomiast stając się ze swym biznesowym partnerem nieomalże jednym organizmem, przyczyni się do jego rozrostu, a ponadto dobrze orientując się w specyfice – w tym zagrożeniach – swojego macierzystego segmentu rynku, sprawi, iż ów wspomniany rozrost stanie się o wiele bezpieczniejszy.

Świadome plany i decyzje...

Niemniej, podobnie jak owe opisane na wstępie, również to partnerstwo, oprócz niewątpliwych zalet, posiada także pewne wyzwania dla obu stron. Mowa tu przede wszystkim o dość dużej kwocie, jaką potencjalny franczyzobiorca musi przeznaczyć na sam wykup licencji – czasami przekraczającej nawet kilkaset tysięcy USD. Natomiast dla macierzystego przedsiębiorstwa, mimo iż umowa franczyzowa oznacza przede wszystkim liczne korzyści (m.in. odciążenie budżetu kosztownymi inwestycjami, które są nieodzowne przy uruchomieniu nowych oddziałów), decyzja o niej – w przypadku nieprzemyślanego doboru licencjobiorcy – w rzeczywistości może spowodować nadszarpnięcie jej wizerunku, a w skrajnych sytuacjach nawet zupełne bankructwo.

Zatem zarówno przyszły franczyzobiorca, jak i franczyzodawca, zanim zdecydują się podpisać umowę regulującą tego typu współpracę, powinni dokładnie przeanalizować wszystkie szanse i zagrożenia, jakie się z tą decyzją wiążą. Wszelako ponownie przywołując przykład kraba i ukwiału, połączonych ze sobą tak silną więzią, która podwaja ich szansę przeżycia w morskiej toni, może warto pozbyć się – w większości przypadków raczej niesłusznych obaw – i zawierzając „prawom natury”, zdecydować się na franchising – jeden z lepszych sposobów na przetrwanie w owej pełnej rekinów „biznesowej głębi”. 

Lauren Peso Polska Sp. z o.o.

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Moja firma
Zabrakło ministra rolnictwa. Jak ratować sektor trzody chlewnej?

Od miesięcy ceny skupu trzody chlewnej nie pokrywają kosztów produkcji. Kiedy pojawi się realna pomoc? Odpowiedzi na to pytanie oczekują hodowcy świń i organizacje branżowe. Ich zdaniem resort rolnictwa nie zwraca należytej uwagi na dramatyczną sytuację sektora.

Blisko dwie trzecie firm w dobrej kondycji. NBP opublikował wyniki badania

Mimo napięć geopolitycznych i niepewności na światowych rynkach większość polskich przedsiębiorstw pozytywnie ocenia swoją kondycję. Z badania „Szybki Monitoring NBP” wynika, że 61 proc. firm uznało swoją sytuację w II kwartale 2026 r. za dobrą lub bardzo dobrą. Jednocześnie 17 proc. przedsiębiorstw wskazało, że odczuło negatywne skutki konfliktu zbrojnego na Bliskim Wschodzie.

Rewolucja w przetargach. Firmy bez certyfikatów i wsparcia AI mogą stracić państwowe zlecenia

Rząd wprowadza potężne zmiany w zamówieniach publicznych. Podniesienie progu PZP do 170 tys. zł, nowy Centralny Rejestr Umów i certyfikacja wykonawców wywrócą rynek do góry nogami. Mniejsze przetargi znikną z radarów, a walka o kontrakty stanie się brutalna. Eksperci ostrzegają: firmy, które nie zautomatyzują pracy, mogą odpaść już na starcie. Co zrobić, żeby nie stracić publicznego kontraktu?

Masz pomysł na biznes? Sprawdź to, zanim zrobisz pierwszy krok

Masz 22, 25, może 28 lat. Skończyłaś kurs PMU, robisz zdjęcia na Instagramie, prowadzisz zajęcia fitness albo właśnie wystawiłaś pierwszy produkt na Allegro? Biznes rusza, klienci piszą, a Ty zastanawiasz się, czy w ogóle trzeba coś "prawnie" ogarniać, czy można iść na żywioł. Można, ale krótko. Poniżej lista rzeczy, które warto sprawdzić na starcie, żeby entuzjazm nie zderzył się z pierwszą karą, sporem albo zaległością.

REKLAMA

Mieszkańcy tej gminy mogą dostać 1 tysiąc złotych na zbieranie deszczówki

Jeszcze do 31 sierpnia mieszkańcy gminy Łomianki mogą składać wnioski do Gminnego Programu Gromadzenia Wody w ramach dotacji celowej na zakup i montaż przydomowego, naziemnego zbiornika na deszczówkę i wody roztopowe lub budowę przydomowego ogrodu deszczowego. Kto może się ubiegać?

Zmiany w prawie wymusiły zmianę modelu logistycznego? Pyszne.pl komentuje

Pyszne.pl rezygnuje z własnej floty kurierskiej i od lata 2026 r. przechodzi na model 3PL, czyli realizację dostaw przez zewnętrznych partnerów flotowych. Firma zapewnia, że klienci nie odczują zakłóceń, a sieć dostawców może się powiększyć nawet o kilkanaście tysięcy osób. Decyzja zapada w momencie, gdy Państwowa Inspekcja Pracy zyskała nowe uprawnienia do przekształcania umów cywilnoprawnych w umowy o pracę.

KE szykuje reformę systemu ETS. Są pierwsze szczegóły

Komisja Europejska ma w piątek przedstawić propozycję reformy systemu handlu uprawnieniami do emisji ETS. Zgodnie z planem darmowe uprawnienia mają pokrywać 78 proc. emisji w sektorze przemysłowym, a Bruksela rozważa także spowolnienie tempa ograniczania liczby pozwoleń dostępnych na aukcjach.

Kawa z INFORLEX. Nowe uprawnienia PIP 2026 – czy Twoja firma jest gotowa na kontrolę?

Od 8 lipca 2026 r. obowiązuje nowelizacja ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy, która w istotny sposób zmienia zasady kontroli zatrudnienia w Polsce. Inspektorzy PIP zyskali m.in. możliwość administracyjnego przekształcania pozornych umów cywilnoprawnych i kontraktów B2B w umowy o pracę - bez konieczności kierowania sprawy do sądu. To jedna z najważniejszych zmian w prawie pracy ostatnich lat, a jej skutki odczują wszyscy pracodawcy, niezależnie od branży czy wielkości firmy.

REKLAMA

Po trudnym początku roku pojawił się pierwszy pozytywny sygnał dla polskich firm. Jest nowy odczyt Barometru EFL

Po wyraźnym pogorszeniu nastrojów na początku roku sektor małych i średnich firm wysyła pierwszy sygnał stabilizacji. Indeks Barometru EFL na III kwartał 2026 roku był nadal na niskim poziomie 47,8 pkt., niemal takim samym jak kwartał wcześniej. Najnowszy Barometr EFL wskazuje na stabilizację oczekiwań biznesowych, jednak eksperci podkreślają, że o trwałym ożywieniu wciąż nie można mówić.

Za kulisami AI. Co naprawdę dzieje się po wpisaniu promptu? [WYWIAD]

AI odpowiada w kilka sekund, ale za tą błyskawiczną reakcją kryją się miliardowe inwestycje w infrastrukturę, energię, dane i pracę tysięcy specjalistów. Dlaczego sztuczna inteligencja kosztuje, skoro sprawia wrażenie niemal darmowej? O kulisach działania modeli, ukrytych kosztach i mitach dotyczących „bezpłatnego AI" opowiada ekspert Michał Lidzbarski, tłumacząc, za co naprawdę płacimy i dlaczego w technologii, podobnie jak w restauracji, największa praca odbywa się poza zasięgiem naszego wzroku.

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA