REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.
Trener biznesu /fot. Fotolia
Trener biznesu /fot. Fotolia

REKLAMA

REKLAMA

Co trzeba zrobić żeby w niedalekiej przyszłości tytułować siebie trenerem biznesu? Skończyć odpowiednią szkołę, certyfikat trenerski, a może przeczytać specyficzne książki na ten temat? Trener biznesu - to brzmi naprawdę dumnie...

Jest kilka sposobów umożliwiających rozpoczęcie kariery w tym zawodzie. Zanim jednak zdecydujemy się na którykolwiek z nich, warto przede wszystkim zastanowić się, czy posiadamy do tego predyspozycje. Kwalifikacje można nabyć. Umiejętność przemawiania i radzenia sobie w trudnych, nieprzewidzianych sytuacjach - wyćwiczyć, podobnie jak wykorzystywanie presji czasu jako motywatora. Gorzej jest z odpowiednią osobowością i cechami charakteru - tu nie da się zrobić nic ponad to, co zdziałała natura. Jeśli więc masz „słomiany zapał”, niezbyt wygórowane ambicje zawodowe, a twoimi cechami nie są rzetelność i samodyscyplina - weź pod uwagę, że porywanie się z motyką na słońce, owszem, jest w jakiś sposób atrakcyjne i dodaje skrzydeł, ale tylko na chwilę. Nie każdy jest w stanie udźwignąć ciężar bycia trenerem biznesu.

REKLAMA

REKLAMA

Zobacz: Trener dla dojrzałego pracownika

Moment decyzji

Niewątpliwą zaletą branży szkoleniowej jest fakt, że można się z nią związać praktycznie w każdym momencie życia, a potem, zależnie od wieku i doświadczenia, ustalić odpowiedni sposób dążenia do realizacji wyznaczonego celu, czyli zostania trenerem biznesu. Jeśli już jako nastolatek byłeś / -aś pasjonatem trenerstwa, możesz zdecydować się na kierunek studiów związany z psychologią. Tytuł magistra nie definiuje przecież człowieka ostatecznie, więc nawet, gdyby ci się „odmieniło” - nic nie tracisz (a nawet przeciwnie - zyskujesz wiedzę, z której część jest bez wątpienia uniwersalna, można więc ją wykorzystać nie tylko w wielu branżach, ale także na płaszczyźnie prywatnej).

Zobacz: Kto może być coachem?

REKLAMA

Szkoła… życia

Tak naprawdę jednak dla każdego trenera dużo ważniejsza od teorii jest praktyka. Jeśli więc masz za sobą dziesięć lat pracy w firmach z innej branży, a marzy ci się przekwalifikowanie i wiesz, że mógłby być z ciebie naprawdę dobry trener - nie wahaj się podjąć wyzwania! W branży szkoleniowej doświadczenie jest podstawą. Dotychczasowe sukcesy zawodowe, zdobyte kontakty czy umiejętność negocjacji poświadczona nie tylko na papierze ułatwią ci wejście w świat trenerów biznesu i dodadzą wiarygodności. Zapunktujesz, kiedy ludzie, którym zamierzasz doradzać, już na wstępie dowiedzą się, że nie mają do czynienia z teoretykiem.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Szukajcie, a znajdziecie

W wolnych chwilach dobrze jest jednak także nadrobić braki w wiedzy. Można to zrobić na kilka sposobów. Pierwszym jest skorzystanie z ofert którejś ze szkół trenerów. To dobra opcja, ale niestety - kosztowna. Mowa tu o wydatku rzędu kilku do kilkunastu tysięcy złotych. Alternatywą są studia podyplomowe. Te jednak pochłaniają dużą ilość czasu, często uniemożliwiając łączenie przygotowania do pracy trenera biznesu z pracą zawodową, która jest przecież równoznaczna z regularnym dopływem gotówki. Jaki jest więc optymalny sposób na rozpoczęcie kariery na nowej ścieżce? To zależy. W grę wchodzi jeszcze uczestnictwo w konkretnych szkoleniach z zakresu kompetencji miękkich, negocjacji i innych, przydatnych trenerowi biznesu. Z rozwiązań „domowych” można pomyśleć o przyswajaniu wiedzy typowo książkowej (w Internecie bez problemu można znaleźć publikacje w formacie pdf do pobrania gratis bądź za niewielką opłatą) oraz śledzeniu informacji, jakie na swoich blogach często zamieszczają trenerzy z doświadczeniem. Tak naprawdę wybór metody przygotowania do podjęcia nowego wyzwania powinien być zależny od naszej sytuacji - tego, na ile jesteśmy stabilni finansowo, a więc i - co za tym idzie - ile czasu możemy poświęcić na szeroko rozumianą naukę.

Zobacz: Czy ego ma wpływ na styl coachingu?

Duże firmy vs freelancing

Od jakiegoś czasu obserwujemy wysyp trenerów-freelancerów. Samodzielna działalność na pewno jest wyzwaniem i daje wiele satysfakcji. Podczas stawiania pierwszych trenerskich kroków dobrze jest jednak pamiętać, że warto zainwestować w wyrobienie sobie marki. W końcu komu przyszłoby do głowy skorzystanie z usług nikomu nieznanej w branży osoby, nawet jeśli ceny byłyby konkurencyjne? Posiadanie własnej działalności gospodarczej to nie tylko swoboda, ale także odpowiedzialność i koszta. Zwłaszcza te ostatnie mogą sprawić, że marzenia młodego (stażem) trenera biznesu legną w gruzach, a „wolne strzelectwo”, które miało być szansą na przyspieszenie rozwoju zawodowego, zakończy się fiaskiem.

Praktyka czyni mistrza?

Jako początkujący w branży powinniśmy pamiętać, żeby łapać się każdej okazji zdobycia cennego doświadczenia. Z reguły w treściach ogłoszeń o pracę skierowanych do trenerów pojawia się wymóg przynajmniej rocznej - dwuletniej praktyki, przez którą rozumie się czas od momentu przeprowadzenia pierwszego szkolenia. Warto więc poszukać w swojej okolicy klubu trenera i dołączyć do niego. Wymiana spostrzeżeń z innymi zaczynającymi trenerami może okazać się naprawdę pomocna.

Zobacz: Praca trenera pod lupą

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Moja firma
Fatalne dane z CEIDG: może zamykać się nawet 18 tys. jednoosobowych firm miesięcznie

Fatalne dane z CEIDG: w 2026 roku może zamykać się nawet 18 tys. jednoosobowych firm miesięcznie. Ile JDG zostało zawieszonych w pierwszej połowie roku? Jakie są przyczyny rosnącej liczby wniosków o zamknięcie działalności?

Umowa o sprzedaż płodów rolnych. Co rolnik wiedzieć powinien

Sprzedajesz zboże, mleko czy owoce od lat na podstawie ustnych ustaleń i uścisku dłoni? To praktyka coraz bardziej ryzykowna i coraz częściej niezgodna z prawem. Ustawodawca, chroniąc słabszą stronę łańcucha dostaw żywności, jaką jest rolnik, wprowadził konkretne wymogi formalne oraz mechanizmy chroniące przed nieuczciwymi praktykami odbiorców. Warto wiedzieć, na czym one polegają, zanim podpiszesz kolejny kontrakt albo pojedziesz z płodami "pod bramę skupu".

Optymalizacja podatkowa a DAC8 - kryptowaluty za granicą przestają być niewidoczne. I co dalej?

Przechowywanie kryptowalut na zagranicznej giełdzie nie oznacza już, że informacje o transakcjach pozostaną poza zasięgiem polskiego fiskusa. Nowe regulacje DAC8 rozszerzają automatyczną wymianę informacji podatkowych na rynek kryptoaktywów. Dane gromadzone przez giełdy i innych pośredników mają trafiać do administracji państwa, w którym użytkownik jest rezydentem podatkowym.

Wymyślony cytat, przepis prawny, nieistniejąca sygnatura w pracy eksperckiej - sam zakup ChatGPT to nie wdrożenie AI w firmie

W prawie, podatkach, księgowości, doradztwie, finansach czy obszarach zgodności regulacyjnej posługiwanie się sztuczną inteligencją jest szczególnie ryzykowne. Wymyślony cytat, przepis prawny, nieistniejąca sygnatura w pracy eksperckiej - takie sytuacje pokazują, że sam zakup ChatGPT to nie wdrożenie AI w firmie.

REKLAMA

Firmy wydają tysiące na szkolenia. Dlaczego efekty często znikają po kilku tygodniach?

Firmy inwestują w szkolenia menedżerskie i programy rozwojowe dla kadry zarządzającej. Uczestnicy wysoko oceniają zajęcia, zdobywają wiedzę i opuszczają salę z konkretnymi postanowieniami. Po kilku tygodniach okazuje się jednak, że nadal unikają trudnych rozmów, zbyt mało delegują albo wracają do dawnych sposobów zarządzania. Jak zaplanować rozwój kompetencji menedżerskich, aby przyniósł trwałe rezultaty?

Odpowiedzialność influencerów za rekomendacje produktów

W dobie świetnie funkcjonujących i w dalszym ciągu rozwijających się mediów społecznościowych, coraz więcej firm decyduje się właśnie tą drogą reklamować swoje produkty. Wiąże się to jednak z pewnymi ograniczeniami, zwłaszcza gdy reklama opiera się na współpracy ze znanymi osobami.

Powództwo o rozwiązanie spółki z o.o. – gdy dalsze istnienie spółki nie ma sensu, ale nie wszyscy wspólnicy są tego zdania

Konflikt między wspólnikami spółki z ograniczoną odpowiedzialnością może doprowadzić do całkowitego paraliżu jej działalności. Nie można powołać zarządu, podjąć kluczowych uchwał, zatwierdzić sprawozdania finansowego ani zdecydować o dalszym kierunku rozwoju firmy. Jeden ze wspólników chce zakończyć działalność, natomiast drugi konsekwentnie blokuje rozwiązanie spółki. Brak jednomyślności nie zawsze oznacza jednak, że wspólnicy muszą bezterminowo pozostawać w niedziałającej spółce. W szczególnych sytuacjach możliwe jest wystąpienie do sądu z powództwem o jej rozwiązanie.

Bezpieczny zapas czy finansowa pułapka? Firmy coraz dłużej czekają na gotówkę

Firmy na całym świecie coraz wolniej odzyskują pieniądze zainwestowane w materiały, produkcję i towary. Jak wynika z analizy Allianz Trade, przyczyną jest m.in. gromadzenie większych zapasów jako zabezpieczenie przed zakłóceniami w łańcuchach dostaw. Taka strategia może jednak zwiększać presję na dostawców.

REKLAMA

Ekspert: unijne przepisy nakładają na polskich przedsiębiorców nowe obowiązki w zakresie opakowań

Od 12 sierpnia 2026 r. zacznie być stosowane unijne rozporządzenie PPWR, które gruntownie zmienia zasady projektowania, oznakowania i wprowadzania do obrotu opakowań. Obejmie wszystkich przedsiębiorców wprowadzających opakowania lub produkty w opakowaniach na rynek UEj, od dużych producentów żywności po najmniejsze firmy. Dla wielu z nich oznacza to konieczność przebudowy opakowań i łańcucha dostaw. Dobra wiadomość jest taka, że część potrzebnych rozwiązań technologicznych jest już dostępna, a firmy mają jeszcze czas na przygotowania.

Sieci handlowe ruszają za Polakami na wakacje. Nie chodzi tylko o kurorty – ta walka o portfele klientów dzieje się także tam, gdzie wielu spędzi urlop po cichu

Morze, góry, Mazury, ale także własny ogród i mieszkanie – dla sieci handlowych każdy wakacyjny scenariusz Polaków oznacza nową okazję do sprzedaży. Detaliści otwierają sezonowe punkty w najpopularniejszych kurortach, inwestują w dodatkowe miejsca sprzedaży i szukają sposobów, by dotrzeć do klientów, którzy zamiast wyjazdu wybiorą urlop w domu. Skala tej rywalizacji jest większa, niż mogłoby się wydawać: światowy rynek sezonowych sklepów jest wart już niemal 15 mld dolarów, a kluczowe pytanie brzmi: jak sieci radzą sobie z nagłym wzrostem sprzedaży, brakami pracowników i oczekiwaniami klientów, którzy nawet na wakacjach nie rezygnują z wygody?

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA