REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.
Porada Infor.pl

Szkolenia językowe - jak rozsądnie wykorzystać pieniądze?

Maria Sieńko
Nowe Horyzonty®-Szkolenia dla Biznesu
Firmy szkoleniowe działające obecnie na rynku oferują szeroki wachlarz szkoleń językowych dopasowanych do konkretnych potrzeb firmy.
Firmy szkoleniowe działające obecnie na rynku oferują szeroki wachlarz szkoleń językowych dopasowanych do konkretnych potrzeb firmy.

REKLAMA

REKLAMA

Szkolenia a zwłaszcza szkolenia językowe finansowane przynajmniej częściowo z budżetu firmy są wypadkową dwóch sił: potrzeb i możliwości (zwłaszcza finansowych) firm. W idealnej sytuacji każdemu pracownikowi możemy zapewnić taki zakres i sposób szkoleń oraz pakietów motywacyjnych, jaki tylko sobie zamarzy.

Rzeczywistość jest jednak często zupełnie inna: mamy niewielką ilość pieniędzy, z której musimy przeszkolić pracowników w zakresie umożliwiającym im pracę na danym stanowisku i, jeśli wystarczy funduszy, spróbować zaoferować im jakieś szkolenia dodatkowe.

REKLAMA

REKLAMA

W takim wypadku jednym z najczęściej wybieranych typów szkoleń są szkolenia językowe. Podnoszą one bowiem kwalifikacje pracowników, a ponieważ nie są bezpośrednio związane z ich stanowiskiem pracy, częściej są traktowane przez pracowników jako swoista nobilitacja czy element motywacyjny niż jako „zło konieczne”.

Jednakże, aby pieniądze wydane na szkolenia językowe nie były wyrzucone w błoto warto przyjrzeć się nie tylko firmom oferującym szkolenia, ale również pracownikom mającym uczestniczyć w tych kursach i dostosować nie tylko program nauczania, ale i skład grup tak, by zmaksymalizować płynące z nich korzyści. 

Polecamy: Delegowanie zadań - czyli jak przydzielać nowe obowiązki?

REKLAMA

Artykuł ten będzie więc koncentrował się na szkoleniach językowych typu ciągłego - czyli trwających minimum rok z częstotliwością zajęć przynajmniej raz w tygodniu. W tego typu szkoleniach grupy można tworzyć na podstawie różnych kryteriów:

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Oczywiście najważniejszym kryterium wg którego dzielimy chętnych na grupy jest kryterium umiejętności lub kompetencji językowych. Ułatwia to pracę lektorom, ale przede wszystkim umożliwia słuchaczom szybkie opanowywanie kolejnych stopni „wtajemniczenia językowego”, gdyż wszyscy mają podobne podstawy.

Rola stanowisk

Kryterium to jest niestety często pomijane w przydzielaniu pracowników do grup językowych; niestety - ponieważ wpływa ono w znacznym stopniu na proces szkolenia. Mitem jest twierdzenie, że obecność w grupie bezpośredniego przełożonego jest motywująca, gdyż pracownicy czują, iż ich postępy są bacznie obserwowane. Nawet jeśli pracownicy rzeczywiście czują, że kierownik obserwuje i monitoruje ich postępy, to może to mieć działanie motywujące tylko w bardzo krótkim okresie czasu.

Zazwyczaj bowiem powoduje zamkniecie się słuchacza, skutkujące oporem w uczeniu się i wewnętrzną blokadą, które nie tylko uniemożliwiają przyswajanie wiedzy, ale również wykorzystanie tej już posiadanej. Słuchacze nie tylko starają się też unikać wypowiedzi na forum grupy, ale wręcz niechętnie uczestniczą w zajęciach.
Dodatkowo świadomość, że w grupie znajdują się osoby, którym słuchacze bezpośrednio podlegają powoduje, iż często skupiają się oni bardziej nad treścią wypowiedzi (tak aby nie powiedzieć nic „niepoprawnego politycznie”) niż nad jej formą.

Częściej więc popełniają w niej błędy, przez co nauczyciel musi częściej ingerować w wypowiedzi słuchaczy, poprawiając je. To z kolei może dawać błędne sygnały o umiejętnościach danej osoby zarówno nauczycielowi, jak i słuchaczowi i pozostałej części grupy.

Polecamy: Nowoczesne zarządzanie

Jasno więc widać, iż łączenie w grupy pracowników i ich bezpośrednich przełożonych może przynieść więcej strat niż korzyści. Może, ale oczywiście nie musi, zależy to bowiem od stosunków panujących w firmie, od samych słuchaczy i również od umiejętności nauczyciela. Warto jednak pamiętać, iż obok kryterium umiejętności, kryterium „stanowiska” może niebagatelnie wpłynąć na efekty szkolenia i poziom satysfakcji osób na nie delegowanych.

Określenie potrzeb firmy i pracowników

Firmy szkoleniowe działające obecnie na rynku oferują szeroki wachlarz szkoleń językowych dopasowanych do konkretnych potrzeb firmy. Możemy więc wysłać pracowników nie tylko na szkolenie językowe ogólne, ale i specjalistyczne takie jak: język biznesowy (i tutaj może to być język ekonomiczny czy np. bardziej nastawiony na obsługę klientów itp.), prawniczy, medyczny, farmaceutyczny, chemiczny czy techniczny. To tylko kilka przykładów z oferty szkoleniowej.

Oczywiście koszty szkoleń specjalistycznych są znacznie wyższe niż koszty szkoleń ogólnych, ale uwzględniając specyfikę naszej firmy bardziej opłacalnym może okazać się mniejszy wymiar godzinowy szkolenia ale o specjalistycznej tematyce.

Ważnym elementem decydującym o wyborze specjalizacji języka powinien jednak być stopień zaawansowania językowego grupy. Jak łatwo sobie bowiem wyobrazić, szkolenie grupy o podstawowych kompetencjach językowych z zakresu języka technicznego na pewno nie przyniesie pożądanych efektów, ponieważ słuchaczom brakować będzie podstawowych pojęć i zagadnień gramatycznych do tworzenia zrozumiałych zdań.

Szkolenia z języka specjalistycznego możemy zacząć więc dopiero wtedy, kiedy słuchacze będą mieli opanowany przynajmniej poziom A1 w oficjalnej skali poziomów biegłości językowej Rady Europy.

Wiek

Kryterium to wynika z kilku czynników: osoby starsze interesuje inna tematyka niż osoby młodsze, nierzadko różnią się też one dynamiką przyswajania wiedzy. Ponadto osoby starsze często po prostu zajmują wyższe stanowiska w firmie, co jak już wiemy może utrudniać pracę grupy. Jednakże, pomimo tych czynników kryterium wieku powinno być jedynie kryterium dodatkowym, pomocniczym w przydzielaniu pracowników do grup, gdyż w grupach mieszanych wiekowo rzadko występują problemy znacznie utrudniające naukę, a nawet jeśli się pojawią to lektor nie powinien mieć większych problemów z ich rozwiązaniem.

Patrząc na czynniki wpływające na podział pracowników na grupy można odnieść wrażenie, iż każdy pracownik powinien być kształcony sam. I taki model szkoleń językowych jest bardzo często praktykowany, zwłaszcza wobec kadry zarządzającej. Jednakże i on ma swoje minusy, m.in. w postaci braku współzawodnictwa, czy braku zróżnicowania językowego interlokutorów.

W takich wypadkach warto od czasu do czasu, na przykład raz w miesiącu łączyć słuchaczy szkolonych w trybie one-to-one w grupy o podobnych umiejętnościach i, na przykład, przeprowadzać zajęcia oparte na tzw. Case Study, czyli historiach przypadku. Dzięki temu mają oni możliwość wypowiedzenia swoich poglądów na szerszym forum, podyskutowania z kimś innym niż nauczyciel, a dodatkowo wsłuchania się w różne typy akcentów czy zapoznania z różnym słownictwem.

Podsumowując, jeśli zdecydujemy się na szkolenia językowe naszych pracowników musimy stworzyć im takie warunki, aby szkolenia te były możliwie jak najbardziej efektywne. Grupy, najlepiej 5-10 osobowe tworzymy na podstawie w/w kryteriów pamiętając, iż lepiej tworzyć mniejsze grupy o podobnym stopniu zaawansowania językowego, spotykające się rzadziej (np. raz, a nie dwa razy w tygodniu) niż duże grupy z udziałem bezpośrednich przełożonych spotykające się częściej.

Dzięki temu będziemy mieli pewność, że pieniądze wydane na szkolenia przyniosą efekty w postaci nie tylko podniesionych kwalifikacji naszych pracowników, ale również ich większej satysfakcji z pracy dla naszej firmy.

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Moja firma
Za kulisami AI. Co naprawdę dzieje się po wpisaniu promptu? [WYWIAD]

AI odpowiada w kilka sekund, ale za tą błyskawiczną reakcją kryją się miliardowe inwestycje w infrastrukturę, energię, dane i pracę tysięcy specjalistów. Dlaczego sztuczna inteligencja kosztuje, skoro sprawia wrażenie niemal darmowej? O kulisach działania modeli, ukrytych kosztach i mitach dotyczących „bezpłatnego AI" opowiada ekspert Michał Lidzbarski, tłumacząc, za co naprawdę płacimy i dlaczego w technologii, podobnie jak w restauracji, największa praca odbywa się poza zasięgiem naszego wzroku.

Droższe samochody firmowe przestają się podatkowo opłacać. Limit 100 tys. zł zaliczania do kosztów amortyzacji i rat leasingowych w przypadku aut o wyższej emisji spalin

Od 2026 r. obowiązuje limit 100 tys. zł zaliczania do kosztów amortyzacji i rat leasingowych w przypadku aut o wyższej emisji spalin. Droższe samochody firmowe przestają się podatkowo opłacać. Co jeszcze uległo zmianie?

Polak ogląda 3000 reklam miesięcznie w Internecie – jak reklamodawcy przyciągają uwagę?

Statystyczny polski internauta zobaczył w maju 2026 roku prawie 3000 reklam online – mimo rewolucji AI, to wciąż kreacja decyduje o 49% efektywności kampanii. Reklamy realnie przyciągające uwagę osiągają nawet 19-krotnie lepsze konwersje, a 82% reklamodawców deklaruje gotowość zapłacenia więcej za faktyczną uwagę odbiorcy. Jak marki mogą zmierzyć wpływ reklamy, zanim trafi ona do waszych oczu?

Nie tylko szpitale. Każdy z nas produkuje odpady medyczne. Problem zaczyna się, gdy nie wiemy, co z nimi zrobić [Gość INFOR.PL]

Większość z nas nawet się nad tym nie zastanawia. Wacik po pobraniu krwi, zużyta igła po domowym zastrzyku, strzykawka po podaniu leku czy przeterminowane tabletki najczęściej trafiają do kosza na śmieci lub zalegają w domowej apteczce. Tymczasem są to odpady medyczne, które mogą stanowić zagrożenie dla ludzi i środowiska. O tym, dlaczego ich właściwa utylizacja jest tak ważna oraz jak nowoczesne technologie pozwalają odzyskiwać z nich energię, opowiada Krzysztof Rdest, prezes zarządu EMKA.

REKLAMA

PPWR w praktyce. Największa zmiana w pakowaniu od dekad i 4 zasady, które warto wdrożyć

Już za niecały miesiąc, 12 sierpnia 2026 roku rozpocznie się szerokie stosowanie kluczowych przepisów unijnego rozporządzenia PPWR (Packagingand Packaging Waste Regulation) w sprawie opakowań i odpadów opakowaniowych. Dla e-commerce, handlu, logistyki, producentów i importerów nie będzie to kosmetyczna korekta przepisów. PPWR zmieni sposób, w jaki firmy powinny myśleć o całym procesie pakowania: od zakupu materiałów, przez magazynowanie, kompletację zamówień i transport, aż po recykling, oznakowanie oraz dokumentowanie zgodności.

Czy czeka nas ponowna podwyżka ceny badania technicznego, żeby ratować stacje kontroli pojazdów?

Podwyżka cen przeglądu technicznego do 149 zł miała poprawić finanse stacji kontroli pojazdów – ale po kilku miesiącach długi branży znów poszły w górę. Na koniec kwietnia 2026 roku przeterminowane zadłużenie SKP wyniosło ponad 90,3 mln zł – to o 2,2% więcej niż rok wcześniej. Z terminową spłatą zobowiązań ma problem aż 341 stacji w całym kraju. Czy cena przeglądu auta znowu wzrośnie ze 149 zł?

Najpierw wartości, potem wyniki

Rozmowa z Ewą Góralską, dyrektorką zarządzającą MullenLowe Media, o przywództwie opartym na zaufaniu, budowaniu odporności organizacji i tworzeniu miejsca pracy, w którym ludzie nie tracą energii ani kreatywności

Umowy z twórcami internetowymi i agencjami marketingowymi — ryzyka po stronie marki, wykonawcy i pośrednika

Współpraca z twórcą albo agencją marketingową rzadko polega dziś wyłącznie na zamówieniu jednego posta, rolki czy pakietu grafik. W praktyce ktoś tworzy koncepcję, ktoś odpowiada za publikację, ktoś akceptuje treść, ktoś rozlicza budżet, a ktoś chce później korzystać z materiałów w reklamach, na stronie albo w konkursach branżowych. Jeżeli umowa nie porządkuje tych ról, ryzyko nie znika, tylko przesuwa się między marką, wykonawcą i pośrednikiem, zwykle wtedy, gdy kampania jest już opłacona, opublikowana albo sporna.

REKLAMA

Polacy pokochali zakupy online. Polska w czołówce wzrostu e-zakupów w Europie

Polski rynek e-commerce ma należeć do najszybciej rozwijających się w Europie. W latach 2025–2029 sprzedaż internetowa w Polsce ma rosnąć średnio o 9 proc. rocznie, co daje naszemu krajowi ósme miejsce na kontynencie pod względem dynamiki wzrostu – informuje "Rz".

To już dzieje się w polskich firmach. AI przyspiesza pracę tysięcy osób

Z automatyzacji i sztucznej inteligencji korzysta już 42,2 proc. firm – wynika z raportu „Barometr rynku pracy 2026”. Największą popularność rozwiązania te zdobyły w sektorze handlu i usług. Ponad połowa pracowników wykorzystujących AI uważa, że narzędzia te pozwalają im szybciej wykonywać codzienne obowiązki.

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA