REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Kwalitatywna ocena bieżącej płynności finansowej firmy

Jerzy Fiuk
Doradca ekonomiczny
Kwalitatywna ocena bieżącej płynności finansowej firmy
Kwalitatywna ocena bieżącej płynności finansowej firmy

REKLAMA

REKLAMA

W cyklu artykułów pod wspólnym tytułem ”Wybrane miary oceny stacji majątkowej” zostały pokazane wskaźniki i metodyka ich liczenia, pozwalająca na samodzielne przeprowadzenie analizy kondycji ekonomicznej firmy w oparciu o podstawowe dane księgowe. Taka analiza ma ważną zaletę – pozwala nam lepiej poznać firmę, panować nad nią i rozumieć wzajemne zależności między np. stanem zapasu magazynowego, stanem zobowiązań, należności, osiąganym obrotem czy stanem gotówki w kasie i na rachunkach bankowych.

Jako pierwszy został tam omówiony wskaźnik płynności finansowej firmy. Jego wartości poznawcze są trudne do przecenienia, zwłaszcza, kiedy obserwowany jest regularnie przez kilka miesięcy. Mimo przekonania o istotnym znaczeniu poznawczym wyliczanych wskaźników płynności dla firmy, spotkałem się ze stwierdzeniem: „Wszystko dobrze, ale jak mogę szybko odpowiedzieć sobie na pytanie o stan płynności finansowej firmy już teraz, bez analiz obejmujących kilka czy kilkanaście miesięcy z jednej strony i bez zdawania się na intuicyjne wyczucie sytuacji i formułowanie wniosków na tej podstawie – z drugiej strony?”

REKLAMA

REKLAMA

Takie postawienie problemu, to spore wyzwanie. Widzimy przecież wyraźnie czy rośnie liczba niezapłaconych przelewów bankowych, czekających na swoją kolej. Wiemy, jaka jest kwota zobowiązań, ile telefonów musimy odbierać w sprawie płatności za zaległe faktury. Ale okazuje się, że to może jeszcze nie wystarczyć do określenia poziomu płynności finansowej firmy. Co jeszcze można zrobić w tej sprawie, aby wiedzieć więcej, wykorzystując możliwie proste sposoby?

Polecamy: Miary oceny sytuacji majątkowej – wskaźnik upłynnienia środków obrotowych

Kwantytatywne (dające się ująć w liczby) metody, tak skuteczne przy systematycznym analizowaniu płynności finansowej firmy, pozwalające na prognozowanie, badanie i poznawanie zależności typu przyczyna-skutek, w sytuacji konieczności szybkiego ustalenia progu płynności finansowej wydają się być narzędziami o niewielkiej skuteczności. Prawdą jest, że wyliczenie wartości wskaźnika płynności finansowej pozwala nam ustalić jego wartość, a literatura podaje, jakie przedziały wartości można przyjmować za dobre ( 0,9-1,3), jakie są niepokojąco niskie (poniżej 0,9), jakie nadmiernie wysokie (powyżej 1,3). 

REKLAMA

 gdzie:
Wp - wskaźnik płynności finansowej;
g - stan gotówki w kasie i na rachunkach bieżących na dzień …;
n - stan należności na dzień …;
s - stan zapasów na dzień …;
z - stan zobowiązań, w tym kredytów, na dzień …

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Z drugiej strony jednak: czy mając wskaźnik np. na poziomie 0,68 (wskaźnik niski, informujący, że suma gotówki, jaką dysponuje firma w kasie i na rachunkach bieżących, kwota należności i wartość zapasu magazynowego, jest blisko 1,3 razy mniejsza niż suma zobowiązań, a firma nie radzi sobie dobrze z ich spłatą), możemy powiedzieć, że firmie zagraża widmo bankructwa albo znaczące trudności płatnicze? Mimo wielu lat doświadczeń nie umiem tego określić z powodu małej ilości danych. Udzielenie odpowiedzi wymaga poznania wartości tego wskaźnika w poprzednich okresach, a najprawdopodobniej trzeba będzie dokonać też wyliczeń innych wskaźników.

Rozwiązaniem może być wykorzystanie metody kwalitatywnej (jakościowej). Jej opracowanie to wynik blisko 10 lat praktyki w zakresie analiz sytuacji majątkowej przedsiębiorstw. Przedstawiam te metodę od kilku lat, wierząc w jej skuteczność w codziennym zarządzaniu firmą.

Jak określić jakościowo poziom płynności finansowej firmy?

Można wyróżnić sześć stopni płynności finansowej, z których każdy różni się od pozostałych w sposób istotny z punktu widzenia oceny płynności firmy. Przyjęte kryteria wydają się być bardzo czytelne, łatwe do nazwania i zdefiniowania w każdej firmie przez każdego, kto ma rozeznanie ekonomice firmy. Z tego punktu widzenia, metodyka ta posiada sporą zaletę: nie trzeba mieć gruntownego wykształcenia ekonomicznego, by ją poznać, zrozumieć i umieć oraz móc zastosować w praktyce.

Wspomniane stopnie płynności finansowej są następujące:
• Stopień 0 – firma ma więcej środków obrotowych, niż potrzebuje (nadpłynność);
• Stopień 1 – firma na bieżąco realizuje swoje zobowiązania;
• Stopień 2 – firma ma zobowiązania przeterminowane;
• Stopień 3 – firma ma zobowiązania przeterminowane, z tego tytułu płaci odsetki i (lub) ma pogorszone warunki handlowe u swoich dostawców;
• Stopień 4 – kwoty odsetek naliczane przez dostawców są większe niż należne kwoty odsetek, jakie firma może naliczać i nalicza swoim dłużnikom za nieterminowe płacenie zobowiązań;
• Stopień 5 – firma zaprzestaje regulowania zobowiązań lub reguluje je okazjonalnie.

Możemy spróbować zastanowić się, który z opisanych wyżej stopni płynności najlepiej pasuje do naszej firmy. Kiedy to ustalimy, pozostanie już tylko krok do postawienia ogólnej diagnozy o jej kondycję.

Nietrudno zgadnąć, że najlepsza kondycję finansowa mają firmy legitymujące się stopniem płynności „0”. Najgorsza zaś te, które da się zaliczyć do grupy „5”. Jednak nie oznacza to, że status przynależności do grupy „0”, to stan najkorzystniejszy (oczekiwany).

Polecamy: Miary oceny sytuacji majątkowej – wskaźniki zdolności do regulowania należności i zobowiązań firmy

Użyte tu dwa pojęcia: „najlepsza kondycja finansowa” i „stan oczekiwany”, choć mocno zbieżne, nie są tożsame. Spróbujmy to wyjaśnić. Otóż, złożone na bankowym rachunku bieżącym lub trzymane w kasie, środki obrotowe, czekające na dzień, kiedy mogą się przydać, to nie jest najkorzystniejsze rozwiązanie (pieniądz musi pracować). A właśnie z taką sytuacją będziemy mieć do czynienia w przypadku osiągnięcia przez firmę stopnia „0”.

Najbardziej korzystnym (oczekiwanym) stopniem płynności finansowej w proponowanej sakli jest „Stopień 2”. W takiej sytuacji, firma wykorzystuje (nadmiernie) przyznany jej przez dostawców kredyt kupiecki i nie ponosi z tego tytułu konsekwencji finansowych - ma go za darmo! Z punktu widzenia finansów firmy, to stan wymarzony .

Poniżej wykres ilustrujący usytuowanie poszczególnych stopni płynności finansowej firmy wobec stanu oczekiwanego, gdzie symbol „A” oznacza maksimum oczekiwań wobec firmy w zakresie zagospodarowania środków obrotowych; symbolem „F” oznaczono wartość krytyczną. Symbole od „B” do „E” oznaczają kolejne wartości pośrednie.

Każda firma, która osiąga 3 stopień lub wyższy w podanej skali płynności finansowej, wymaga koniecznie przeprowadzenia istotnych procesów naprawczych w zakresie zarządzania finansami. Zwłoka i lekceważenie tego stanu płynności, to prawdę mówiąc, brak należytej dbałości o interesów firmy. Jeśli do zwłoki dopuści właściciel firmy, to bardzo trudno będzie zrozumieć motywy takiego postępowania. Jeśli uczyni to kierownik przedsiębiorstwa, jest to działanie na szkodę przedsiębiorstwa.

Z praktyki można powiedzieć, że bez wsparcia zewnętrznym konsultantem, próby sanacji obarczone są dużym ryzykiem niepowodzenia. Wszak zastany stan rzeczy nie jest z nikąd. To efekt ludzkich błędów, czasami połączony z brakiem kompetencji. Osoba z zewnątrz, może w znaczący sposób przyczyniać się do zwiększenia prawdopodobieństwa powodzenia przeprowadzanych reform.

Podsumowując, możemy przyjąć, że:

• Stopień 0 - jest najbezpieczniejszy;
• Stopień 1 - jest najbardziej racjonalny;
• Stopień 2 – jest najkorzystniejszy;
• Stopień 3 – jest niekorzystny;
• Stopień 4 – jest zagrożeniem dalszego funkcjonowania;
• Stopień 5 – oznacza bliski moment ogłoszenia upadłości (bankructwo).

Nie jest ważne czy firma ma zyski. Jeśli utraci płynność finansową, zbankrutuje. Dlatego ocena płynności i obserwacja stanu tego parametru okazuje się ważniejsza niż tak istotne wskaźniki jak stopa zysku czy rentowność. Ten kto o tym zapomni lub nie wie, może stracić firmę, choć miesiąc w miesiąc odprowadzał podatek dochodowy od zysków wykazywanych w deklaracjach PIT.

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Moja firma
Zabrakło ministra rolnictwa. Jak ratować sektor trzody chlewnej?

Od miesięcy ceny skupu trzody chlewnej nie pokrywają kosztów produkcji. Kiedy pojawi się realna pomoc? Odpowiedzi na to pytanie oczekują hodowcy świń i organizacje branżowe. Ich zdaniem resort rolnictwa nie zwraca należytej uwagi na dramatyczną sytuację sektora.

Blisko dwie trzecie firm w dobrej kondycji. NBP opublikował wyniki badania

Mimo napięć geopolitycznych i niepewności na światowych rynkach większość polskich przedsiębiorstw pozytywnie ocenia swoją kondycję. Z badania „Szybki Monitoring NBP” wynika, że 61 proc. firm uznało swoją sytuację w II kwartale 2026 r. za dobrą lub bardzo dobrą. Jednocześnie 17 proc. przedsiębiorstw wskazało, że odczuło negatywne skutki konfliktu zbrojnego na Bliskim Wschodzie.

Rewolucja w przetargach. Firmy bez certyfikatów i wsparcia AI mogą stracić państwowe zlecenia

Rząd wprowadza potężne zmiany w zamówieniach publicznych. Podniesienie progu PZP do 170 tys. zł, nowy Centralny Rejestr Umów i certyfikacja wykonawców wywrócą rynek do góry nogami. Mniejsze przetargi znikną z radarów, a walka o kontrakty stanie się brutalna. Eksperci ostrzegają: firmy, które nie zautomatyzują pracy, mogą odpaść już na starcie. Co zrobić, żeby nie stracić publicznego kontraktu?

Masz pomysł na biznes? Sprawdź to, zanim zrobisz pierwszy krok

Masz 22, 25, może 28 lat. Skończyłaś kurs PMU, robisz zdjęcia na Instagramie, prowadzisz zajęcia fitness albo właśnie wystawiłaś pierwszy produkt na Allegro? Biznes rusza, klienci piszą, a Ty zastanawiasz się, czy w ogóle trzeba coś "prawnie" ogarniać, czy można iść na żywioł. Można, ale krótko. Poniżej lista rzeczy, które warto sprawdzić na starcie, żeby entuzjazm nie zderzył się z pierwszą karą, sporem albo zaległością.

REKLAMA

Mieszkańcy tej gminy mogą dostać 1 tysiąc złotych na zbieranie deszczówki

Jeszcze do 31 sierpnia mieszkańcy gminy Łomianki mogą składać wnioski do Gminnego Programu Gromadzenia Wody w ramach dotacji celowej na zakup i montaż przydomowego, naziemnego zbiornika na deszczówkę i wody roztopowe lub budowę przydomowego ogrodu deszczowego. Kto może się ubiegać?

Zmiany w prawie wymusiły zmianę modelu logistycznego? Pyszne.pl komentuje

Pyszne.pl rezygnuje z własnej floty kurierskiej i od lata 2026 r. przechodzi na model 3PL, czyli realizację dostaw przez zewnętrznych partnerów flotowych. Firma zapewnia, że klienci nie odczują zakłóceń, a sieć dostawców może się powiększyć nawet o kilkanaście tysięcy osób. Decyzja zapada w momencie, gdy Państwowa Inspekcja Pracy zyskała nowe uprawnienia do przekształcania umów cywilnoprawnych w umowy o pracę.

KE szykuje reformę systemu ETS. Są pierwsze szczegóły

Komisja Europejska ma w piątek przedstawić propozycję reformy systemu handlu uprawnieniami do emisji ETS. Zgodnie z planem darmowe uprawnienia mają pokrywać 78 proc. emisji w sektorze przemysłowym, a Bruksela rozważa także spowolnienie tempa ograniczania liczby pozwoleń dostępnych na aukcjach.

Kawa z INFORLEX. Nowe uprawnienia PIP 2026 – czy Twoja firma jest gotowa na kontrolę?

Od 8 lipca 2026 r. obowiązuje nowelizacja ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy, która w istotny sposób zmienia zasady kontroli zatrudnienia w Polsce. Inspektorzy PIP zyskali m.in. możliwość administracyjnego przekształcania pozornych umów cywilnoprawnych i kontraktów B2B w umowy o pracę - bez konieczności kierowania sprawy do sądu. To jedna z najważniejszych zmian w prawie pracy ostatnich lat, a jej skutki odczują wszyscy pracodawcy, niezależnie od branży czy wielkości firmy.

REKLAMA

Po trudnym początku roku pojawił się pierwszy pozytywny sygnał dla polskich firm. Jest nowy odczyt Barometru EFL

Po wyraźnym pogorszeniu nastrojów na początku roku sektor małych i średnich firm wysyła pierwszy sygnał stabilizacji. Indeks Barometru EFL na III kwartał 2026 roku był nadal na niskim poziomie 47,8 pkt., niemal takim samym jak kwartał wcześniej. Najnowszy Barometr EFL wskazuje na stabilizację oczekiwań biznesowych, jednak eksperci podkreślają, że o trwałym ożywieniu wciąż nie można mówić.

Za kulisami AI. Co naprawdę dzieje się po wpisaniu promptu? [WYWIAD]

AI odpowiada w kilka sekund, ale za tą błyskawiczną reakcją kryją się miliardowe inwestycje w infrastrukturę, energię, dane i pracę tysięcy specjalistów. Dlaczego sztuczna inteligencja kosztuje, skoro sprawia wrażenie niemal darmowej? O kulisach działania modeli, ukrytych kosztach i mitach dotyczących „bezpłatnego AI" opowiada ekspert Michał Lidzbarski, tłumacząc, za co naprawdę płacimy i dlaczego w technologii, podobnie jak w restauracji, największa praca odbywa się poza zasięgiem naszego wzroku.

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA