reklama
| INFORLEX | GAZETA PRAWNA | KONFERENCJE | INFORORGANIZER | APLIKACJE | KARIERA | SKLEP
reklama
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes > Finanse > Kredyty > Rynek kredytów > Gdzie można dostać kredyt hipoteczny we franku?

Gdzie można dostać kredyt hipoteczny we franku?

Banki nie zniosły napięcia, związanego z wysokim kursem franka i zaczęły wycofywać się z kredytowania w szwajcarskiej walucie. Gdzie można ubiegać się o finansowanie w CHF? Eksperci uważają, że pozytywne rozpatrzenie wniosku kredytowego jest realne tylko w dwóch bankach – Nordei oraz BPH.

We wtorek z udzielania kredytów hipotecznych w szwajcarskiej walucie wycofały się banki, należące do BRE – mBank i MultiBank. W środę dołączył do nich Alior. Nieco wcześniej, bo wiosną tego roku, kredyty w szwajcarskiej walucie przestał oferować również Polbank. W efekcie po kredyt we franku można obecnie pójść już tylko do: BPH, Nordei, PKO BP i DB PBC.

Prawie nieosiągalne kredyty w PKO BP i DB PBC

Przy czym PKO BP proponuje zaporową, przekraczającą 6 proc. marżę, która sprawia, że przedsięwzięcie to staje się nieopłacalne. W DB PBC też nie jest łatwo. „Można powiedzieć, że w praktyce nie udzielamy kredytów we franku. Zdarza się to w wyjątkowych sytuacjach i to wyłącznie dla klientów private bankingu” – mówi Sabina Salomon, rzecznik DB PBC. Warto dodać, że minimalny dochód takiego klienta powinien wynosić co najmniej 16 tys. zł netto.

Polecamy także: W którym banku wziąć kredyt hipotecznych w EUR?

BPH i Nordea – ostoja kredytów we franku

Ostoją franka pozostali więc jedynie BPH i Nordea Bank. Co planują? Jak na razie zgodnie odpowiadają, że utrzymają franka w ofercie. Dla amatorów tego typu kredytów szczególne znaczenie mają deklaracje Banku Nordea, bo jest on najbardziej aktywny na rynku kredytów w szwajcarskiej walucie. I to jego akcja kredytowa w dużym stopniu stoi za 6-proc. udziałem szwajcarskich kredytów w wartości całej sprzedaży. Jak podaje Związek Banków Polskich, w ostatnim kwartale zeszłego roku i pierwszym tego roku (nie ma jeszcze danych za II kw.) na każde 100 zł wypłacone na finansowanie nieruchomości, 6 zł wypłacane było właśnie w postaci kredytów w CHF. Po statystykach ZBP widać, że rosnący kurs waluty sprawił, że franki stały się ostatnio bardziej popularne niż jeszcze na początku zeszłego roku, kiedy to ich udział wahał się między 4 a 5 proc. Nie bez przyczyny. Kredyty we franku, jeśli mają niewysoką marżę, wciąż potrafią kusić. Rata 27-letniego kredytu w wysokości 400 tys. zł na 80 proc. wartości nieruchomości w Nordei, przy marży 2,65 p.p., wynosi niecałe 1750 zł, podczas gdy taki sam kredyt w złotych z niską (1 p.p.) marżą ma ratę w wysokości 2422 zł. Nawet po uwzględnieniu kosztów spreadu rata kredytu frankowego jest o ponad 20 proc. niższa niż złotowego.

Polecamy serwis: Budżet domowy

Decyzje banków mogą wydawać się zaskakujące, bo wysokie notowania waluty to najlepszy moment na zaciąganie kredytu walutowego. Mają jednak swoje powody. W czasie obecnej zawieruchy na rynkach walutowych trudniej im pozyskiwać CHF. Trudno również instytucjom finansowym patrzeć ze spokojem, jak z powodu wzrostu kursu franka rośnie zadłużenie ich klientów, podczas gdy wartość zabezpieczenia kredytu, czyli mieszkanie, nie zmienia ceny. A takiego scenariusza nie da się wykluczyć nawet dla obecnie zaciąganych kredytów.

Halina Kochalska, Open Finance

reklama

Przydatne formularze online

Czytaj także

Narzędzia przedsiębiorcy

reklama
reklama

POLECANE

reklama

Koronawirus a przedsiębiorcy

reklama

Ostatnio na forum

reklama

Pomysł na biznes

reklama

Eksperci portalu infor.pl

Agnieszka M. Kalisz

Aplikantka radcowska w kancelarii e|n|w|c.

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »
reklama
reklama
reklama