REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.
Porada Infor.pl

Jak operacja Twist wpłynie na rynek finansowy?

Operacja Twist wpłynie na sytuację na rynku finansowym.
Operacja Twist wpłynie na sytuację na rynku finansowym.

REKLAMA

REKLAMA

Rynki finansowe coraz bardziej odczuwają widmo recesji gospodarczej w USA i załamania na giełdach. Jakie wrażenie na rynkach finansowych chce wywrzeć Fed? Czy obniżenie rentowności długoterminowych obligacji pomoże rynkom finansowym?

Po wyczerpaniu możliwości klasycznego narzędzia, czyli obniżeniu stóp procentowych do zera i dwóch rundach ilościowego luzowania polityki pieniężnej, czyli kupowania papierów dłużnych, zakończonych mizernym skutkiem, amerykańska rezerwa federalna chwyta się kolejnej deski ratunku. Jest nią operacja Twist, polegająca na wydłużeniu średniego okresu zapadalności posiadanych przez Fed obligacji.

REKLAMA

REKLAMA

Operacja Twist akłada ona stopniowe sprzedawanie papierów o najkrótszym terminie wykupu, czyli tych do trzech lat i obligacji długoterminowych, a więc 10- i 30-letnich, za uzyskane pieniądze kupowanie.

Na ten program przeznaczonych zostanie 400 mld dolarów. Taki manewr ma na celu doprowadzenie do ożywienia na rynku nieruchomości, bez którego trudno marzyć o zwiększeniu dynamiki amerykańskiej gospodarki.

Mechanizm jest dość prosty. Kupowanie obligacji długoterminowych ma spowodować wzrost ich cen, czyli spadek rentowności, stosowanej przez banki do ustalania oprocentowania kredytów hipotecznych. Dzięki temu ich koszt powinien się zmniejszyć, a to sprzyjać zwiększeniu zainteresowania klientów ich zaciąganiem.

REKLAMA

Przy okazji tego przedsięwzięcia trzeba jednak zwrócić uwagę na trzy aspekty. W czasie boomu na rynku nieruchomości, czyli od jesieni 2005 do połowy roku 2007, średnie oprocentowanie
30-letniego kredytu hipotecznego wahało się od 6 do 6,7 proc. Od tego czasu systematycznie obniżało się, zbliżając się we wrześniu 2011 roku do 4 proc. Z jednej strony można więc mówić o sporej skuteczności dotychczas stosowanych przez Fed sposobów zmniejszania kosztu kredytów.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Z drugiej zaś strony nie sposób nie dostrzec, że spadek oprocentowania kredytów hipotecznych nie wpłynął znacząco na ożywienie na rynku nieruchomości. Indeks cen nieruchomości nieznacznie rośnie dopiero od czterech miesięcy, indeks podpisanych umów kupna domów podlega sporym wahaniom i nie wykazuje wyraźnej tendencji zwyżkowej. W sierpniu i wrześniu jego wartość spadała.

Przeczytaj również: Jaki scenariusz czeka amerykańskie akcje?

Wskaźnik nastrojów na rynku nieruchomości, który zachowywał się stabilnie od jesieni 2010 do wiosny 2011, w ostatnich miesiącach nieznacznie się obniża. Indeks cen nieruchomości w największych amerykańskich metropoliach wykazuje jedynie niewielką poprawę.

Liczba wydanych pozwoleń na budowę domów stabilizuje się od kilku miesięcy na niskim poziomie, niższym niż w pierwszej połowie 2010 roku. Sprzedaż nowych domów maleje od wiosny tego roku, a sprzedaż domów na rynku wtórnym podobną tendencję przełamała dopiero we wrześniu.

Można więc mieć obawy, czy dalsze działania, zmierzające do obniżenia kosztu kredytów, odniosą pożądany skutek i czy koszt tych działań nie jest zbyt wysoki, w porównaniu do spodziewanych efektów.

Przy okazji warto też zwrócić uwagę na interesujący efekt uboczny działań Fed. Sprzedaż obligacji o terminie wykupu do trzech lat i kupowanie papierów o dłuższym okresie zapadalności spowoduje wzrost rentowności tych pierwszych i spadek tych ostatnich, czyli spłaszczenie, a niewykluczone, że także odwrócenie krzywej rentowności.

Polecamy serwis: Kredyty

W normalnych, czyli niezakłóconych działaniami administracyjnymi warunkach rynkowych, o kształcie krzywej rentowności decydują naturalne zjawiska makroekonomiczne. W normalnych warunkach rentowność obligacji długoterminowych jest wyższa niż papierów o krótszym terminie wykupu. Zmniejszanie się tej różnicy na korzyść papierów krótkoterminowych wskazuje na pogarszanie się koniunktury gospodarczej lub jest wynikiem zaostrzania polityki pieniężnej, czyli podwyżek stóp procentowych, dokonywanych w celu studzenia zbyt szybkiego wzrostu gospodarczego.

Spadek różnicy rentowności obu rodzajów obligacji, zakończony odwróceniem kształtu krzywej rentowności, czyli przewagą rentowności papierów krótkoterminowych nad dłuższymi, niemal zawsze wskazuje na zbliżającą się recesję i załamanie na giełdach. Tak działo się w latach 1999-2000 oraz 2006-2007. Od 1999 do połowy 2000 i od połowy 2003 do jesieni 2007 krzywa była też „wyginana” przez Fed ku dołowi, przy zastosowaniu konwencjonalnych narzędzi polityki pieniężnej, czyli obniżki stóp procentowych.

Teraz amerykańska rezerwa federalne, nie mając już tradycyjnych możliwości oddziaływania na rynki finansowe, ucieka się do sztuczek, zwanych operacją twist. Sprawia ona na uczestnikach rynku, obserwujących zmiany kształtu krzywej rentowności, wrażenie typowe dla fazy pogarszania się koniunktury, wzmacniając naturalne sygnały (krzywa rentowności opada już od wiosny 2010, choć trzeba pamiętać, że Fed już wówczas skupował obligacje w ramach ilościowego luzowania polityki pieniężnej). Jednocześnie umacnia przekonanie o dalszym łagodzeniu polityki pieniężnej.

Zasadne pozostaje pytanie o skuteczność i efektywność takiej polityki z jednej strony, z drugiej zaś, o wrażenie, jakie może wywołać dalsze spłaszczanie krzywej, nie mówiąc o ewentualnym odwróceniu jej kształtu, podobnie jak w czasie poprzednich dwóch kryzysów. O ile obniżki stóp procentowych i pompowanie pieniądza na rynku w ramach ilościowego luzowania polityki pieniężnej miały charakter działań konkretnych i bezpośrednich, to operacja twist bardziej przypomina bluff gracza, który nie ma już zbyt silnych kart.

Coraz dalej idące ingerencje w rynkowe mechanizmy mogą budzić kontrowersje oraz pytania o ich skuteczność i sens. Warto podkreślić, że od skupowania przez Fed obligacji już tylko mały krok do kupna akcji. W niektórych krajach taki wariant oszukiwania rynków finansowych też już stosowano.

Roman Przasnyski, Open Finance

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Moja firma
Co blokuje wdrażanie AI w polskich firmach? Badanie wskazuje główną przeszkodę

W 2025 r. obawa o cyberbezpieczeństwo najczęściej wstrzymywała lub spowalniała wdrożenie AI w średnich i dużych firmach w Polsce - wynika z badania EY. Jednocześnie odsetek firm, które wdrożyły AI w obszarze cyberbezpieczeństwa wzrósł o 12 pkt. proc. rok do roku.

Gospodarka pędzi, ale na rynku pracy cisza. Dlaczego firmy nie rekrutują?

Zima zapanowała na rynku rekrutacji. Zmroziła popyt zarówno na prace fizyczne, jak i biurowe. Jest to o tyle zaskakujące, że notujemy szybki wzrost gospodarczy - informuje poniedziałkowy „Puls Biznesu".

Nie dziedziczyć problemów, lecz potencjał. 3 pułapki w procesie sukcesji

Polskie firmy rodzinne wkraczają w najbardziej ryzykowny moment swojej historii – zmianę pokoleniową. Z danych PwC wynika, że ponad połowa z nich wciąż pozostaje w rękach założycieli, choć wielu z nich ma dziś 60–70 lat. W najbliższych latach tysiące firm staną przed kluczowym pytaniem: kto przejmie stery i czy biznes przetrwa zmianę warty? „Sukcesja to moment, w którym firmy rodzinne muszą zmienić nie tylko lidera, ale także sposób podejmowania decyzji i zarządzania firmą. Brak planu sprawia, że wraz z wejściem NextGen do ról przywódczych do organizacji przenoszone są nieprzejrzyste procesy, niezaadresowane konflikty oraz modele zarządzania, które przestają odpowiadać skali i ambicjom biznesu”– mówi Magda Maroń, psycholog biznesu i ekspertka HR, CEO agencji GoodHR.

Rewolucja w rejestracji firm. Sejm przyjął zmiany w CEIDG i zapowiada pełną cyfryzację

Zakładanie i prowadzenie działalności gospodarczej w Polsce ma być prostsze i w pełni elektroniczne. Sejm przyjął nowelizację przepisów o CEIDG, która wprowadza jedno cyfrowe okienko oraz stopniową likwidację papierowych wniosków.

REKLAMA

Technologia wspiera, ale to wiedza ekspercka zabezpiecza biznes leasingowy

Postępująca digitalizacja branży leasingowej zmienia sposób zarządzania procesami, danymi i ryzykiem. Automatyzacja zwiększa efektywność operacyjną, ale nie zastępuje wiedzy, doświadczenia i odpowiedzialności ekspertów prawnych, którzy rozumieją specyfikę leasingu oraz realne zagrożenia związane z ochroną aktywów. W świecie, w którym technologia jest powszechnie dostępna, to właśnie wiedza ekspercka staje się kluczowym elementem bezpieczeństwa biznesu.

W 2025 roku z rynku zniknęło prawie 197 tys. firm. Ponad 388 tys. zawiesiło działalność [DANE Z CEIDG]

W 2025 roku do rejestru CEIDG wpłynęło blisko 197 tys. wniosków o zamknięcie jednoosobowej działalności gospodarczej oraz 288,8 tys. wniosków o otwarcie JDG. Dla porównania w 2024 roku złożono 189 tys. wniosków o wykreślenie i 288,8 tys. o otwarcie. W ub.r. było o 4,1% więcej likwidacji niż w 2024 roku. W zeszłym roku w siedmiu województwach liczba wniosków o zamknięcie JDG była większa od liczby wniosków o otwarcie. To kujawsko-pomorskie, lubuskie, pomorskie, śląskie, świętokrzyskie, warmińsko-mazurskie oraz zachodniopomorskie. Ponadto w ub.r. do rejestru CEIDG wpłynęło 388,1 tys. wniosków o zawieszenie JDG, czyli o 3,3% więcej niż w 2024 roku.

Boom na sztuczną inteligencję w Polsce. Ponad 30 proc. firm nadal zostaje w tyle

Boom nad Wisłą: sztuczna inteligencja odpowiada już za 6 proc. całego rynku IT. Nowa klasyfikacja PKD po raz pierwszy pozwoliła policzyć firmy zajmujące się AI w Polsce – czytamy w czwartkowym wydaniu „Rzeczpospolitej”.

Coraz więcej firm znika z rynku. Przedsiębiorcy walczą z kosztami i niepewnością prawa

W 2025 roku wzrosła liczba zamykanych jednoosobowych działalności gospodarczych. Choć wciąż powstaje więcej nowych firm niż znika, eksperci wskazują na rosnące problemy przedsiębiorców i trudniejsze warunki prowadzenia biznesu. Dane CEIDG pokazują także wyraźne różnice regionalne oraz rosnącą skalę zawieszania działalności, które coraz częściej staje się sposobem na przetrwanie kryzysu.

REKLAMA

Pracownicy testują sztuczną inteligencję na własną rękę, ale potrzebne są zasady. Przykład: fałszywe interpretacje podatkowe w ofercie przetargowej

Pracownicy testują AI na własną rękę, ale firma musi wprowadzić zasady i strategię wdrażania sztucznej inteligencji. Brak takich działań prowadzi do absurdów, narażenia reputacji firmy czy utraty zlecenia. Przykład: firma wykluczona z przetargu z powodu umieszczenia w ofercie fałszywych interpretacji podatkowych, będących efektem halucynacji AI.

Duża luka cyfrowa. Tylko co trzecia mikrofirma korzysta z nowoczesnych technologii [BADANIE]

Tylko co trzecia badana mikrofirma sięga po nowoczesne technologie, m.in. takie jak sztuczna inteligencja czy e-faktury - wynika z badania „Dojrzałość technologiczna mikrofirm”. Pod względem branż najbardziej zaawansowane technologicznie są firmy usługowe.

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA