REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

REKLAMA

REKLAMA

Nie sprawdziły się czarne scenariusze, przewidujące, że indeksy giełdowe zanurkują w poniedziałek po słabej końcówce ubiegłego tygodnia.

Zza oceanu przestało wiać grozą, ale obawa przed nadejściem większej korekty nie całkiem jeszcze minęła. Tyle tylko, że im bardziej powszechne stają się obawy, tym zwykle szansa na jej realizację mniejsza. Na wyklarowanie się sytuacji przyjdzie pewnie poczekać jeszcze kilka dni. A impulsów do „wykrystalizowania” się nastrojów nie zabraknie. Jeśli rynki i tym razem się obronią, czekanie na korektę może się przedłużyć. W takim przypadku jednak na wielkie zwyżki nie ma raczej co liczyć, ale trend miałby szansę dotrwać do „obchodów” swojej rocznicy.

REKLAMA

REKLAMA

GPW

Sesja na warszawskim parkiecie zaczęła się umiarkowanie optymistycznie. Inwestorzy nie przerazili się zbytnio piątkową przeceną za oceanem, licząc pewnie na przynajmniej chwilowe przerwanie złej passy. WIG20 od ostatniego szczytu z ubiegłej środy stracił 3,3 proc., a więc stosunkowo niewiele w porównaniu do wskaźników amerykańskich czy głównych indeksów europejskich. Straty pozostałych naszych indeksów były jeszcze mniejsze. Dziś WIG20 wystartował z poziomu minimalnie wyższego w porównaniu do piątkowego fixingu i dość szybko znalazł się o 0,5 proc. wyżej. Wskaźniki małych i średnich firm radziły sobie znacznie gorzej, cały czas przebywając pod kreską. Widocznie inwestorzy operujący na tym rynku bardziej przejęli się perspektywą głębszej korekty. W ciągu dnia wahania były niewielkie.

Do południa nieźle radziły sobie walory banków, zyskując po ponad 1 proc. Wyjątkiem były akcje Pekao, które traciły ponad 1 proc. przy sporych obrotach. Liderem pod względem aktywności handlu były papiery PKO. Już wczesnym popołudniem obrót nimi przekraczał 260 mln zł. Spośród spółek surowcowych nieźle radziły sobie jedynie akcje KGHM, rosnące o około 1 proc. - także przy sporych obrotach, sięgających prawie 100 mln zł. Ostatecznie WIG20 zyskał 0,42 proc., a WIG wzrósł o 0,11 proc. Wskaźnik średnich firm zniżkował o 0,52 proc., sWIG80 stracił 0,66 proc. Obroty na rynku akcji wyniosły 1,5 mld zł.

REKLAMA

Giełdy zagraniczne

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Ponad dwuprocentowe spadki w trakcie piątkowej sesji na Wall Street mogły zrobić wrażenie. Tym bardziej, że to już trzeci dzień dość dynamicznych zniżek, w wyniku których S&P500 stracił łącznie 59 punktów, czyli 5,1 proc. i znalazł się na poziomie dołków z 20 i 27 listopada oraz 8 grudnia ubiegłego roku. Wówczas poziomy te okazywały się skuteczną barierą, broniącą przed dalszymi spadkami. Można więc liczyć, że i tym razem spełnią podobną rolę. Obecnie mamy jednak do czynienia z ruchem o podobnej skali, jak zniżka z drugiej połowy października. Wtedy spadek sięgał 55 punktów, czyli 5 proc., ale ustanowienie tego „osiągnięcia” zabrało indeksowi prawie dwa tygodnie. Teraz dynamika spadku jest dużo większa. Ale i powody są niebagatelne.

Na giełdach azjatyckich poniedziałek był kolejnym dniem zdecydowanej przewagi spadków. Liderem był parkiet w Chinach. Shanghai B-Shares stracił 2,5 proc. Łącznie w tej „serii” zniżkował o 5,9 proc. i dotarł do poziomu najniższego od 7 stycznia. Nikkei spadł dziś o 0,74 proc., a od szczytu z 18 stycznia stracił 4,3 proc. Na Tajwanie i w Hong Kongu indeksy zniżkowały o 0,6-0,7 proc.

Początek dnia nie był udany dla giełd w Paryżu i Frankfurcie. CAC40 tracił rano 0,7 proc., a DAX zniżkował o 0,5 proc. Paryski wskaźnik jeszcze przed południem zdołał jednak wyjść nad kreskę i zyskiwał 0,2-0,3 proc. Niemieckim inwestorom udało się jedynie zmniejszyć skalę spadków do 0,2 proc. w południe. Najlepiej prezentował się londyński FTSE, który zwiększał swoją wartość o 0,6-0,7 proc. „Footsie” zniżkował od ostatniego szczytu jedynie 4 proc., podczas gdy jego koledzy stracili po 6,3-6,7 proc. Na giełdach naszego regionu przeważał optymizm. Indeksy w Bukareszcie, Budapeszcie, Pradze i Moskwie zyskiwały po ponad 1 proc. Jak widać, chętnych do inwestowania na bardziej ryzykownych rynkach nie brakuje i zapowiedzi prezydenta Obamy nie wszystkich wystraszyły. Nawet mocno ostatnio przeceniany wskaźnik giełdy ateńskiej zwyżkował dziś przed południem o ponad 2,5 proc., a pod koniec dnia zyskiwał 3 proc. Na pozostałych parkietach optymizm jednak zdecydowanie przygasł.

Waluty

Na światowym rynku widać wyraźnie, że wspólna waluta próbuje odrobić choć część ciężkich strat, jakie poniosła w ostatnich tygodniach. Na razie nie robi to jednak większego wrażenia, bo i tempo oraz skala odreagowania jest niewielka. Od dołka z 21 stycznia, gdy euro wyceniano na 1,402 dolara, zdołało do dzisiejszego południa wznieść się na poziom 1,419 dolara. Wyżej już nie dała rady, bo „zielony” znów przycisnął.

Notowania walut on-line

Nasza waluta po piątkowym osłabieniu do poziomu ponad 2,91 zł za dolara, dziś do południa odrobiła prawie 6 groszy. Euro także staniało z 4,08 zł do 4,05 zł, a za franka trzeba było płacić około południa 2,76 zł, czyli niewiele mniej niż w piątek. Niwelowanie strat z ostatnich dni idzie jednak dość opornie.

Zobacz też serwis: Kursy walut

Podsumowanie

Warszawska giełda z opóźnieniem zabrała się do ustanawiania rekordów zwyżki w porównaniu do głównych indeksów europejskich i zaraz natknęła się na niesprzyjające okoliczności. Trzeba jednak przyznać, że spadki naszych indeksów jak na razie nie są duże. Znacznie więcej straciły wskaźniki na Wall Street, w Paryżu, Londynie i Frankfurcie. Trudno przewidzieć, jak rozwinie się sytuacja na rynkach w najbliższym czasie. Przekonanie o nadejściu większej korekty staje się coraz bardziej powszechne, ale „gwarancji”, że właśnie się zaczyna, wcale nie ma. Poczynania indeksów za oceanem robią wrażenie, ale giełdowa historia już nie raz pokazywała, że powszechne przekonania często nie są tym, co kieruje rynkiem.

Źródło: Własne

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Moja firma
Branża HoReCa w Polsce pod presją. Restauracje toną w długach, hotele radzą sobie lepiej [GOŚĆ INFOR.PL]

Wakacje to dla branży HoReCa czas największego ruchu. Hotele, restauracje i firmy cateringowe obsługują miliony klientów, jednak za wysokimi cenamikryje się rzeczywistość finansowa firm. Jak pokazują dane BIG InfoMonitor, kondycja poszczególnych segmentów rynku wyraźnie się różni. Hotele stopniowo poprawiają swoją sytuację, gastronomia wciąż zmaga się z narastającymi problemami finansowymi.

Laboratorium przywództwa

Rozmowa z prof. ALK dr hab. Anną K. Baczyńską o tym, dlaczego doświadczeni liderzy coraz częściej wracają do badań naukowych jako sposobu porządkowania doświadczenia i podejmowania lepszych decyzji

Fatalne dane z CEIDG: może zamykać się nawet 18 tys. jednoosobowych firm miesięcznie

Fatalne dane z CEIDG: w 2026 roku może zamykać się nawet 18 tys. jednoosobowych firm miesięcznie. Ile JDG zostało zawieszonych w pierwszej połowie roku? Jakie są przyczyny rosnącej liczby wniosków o zamknięcie działalności?

Umowa o sprzedaż płodów rolnych. Co rolnik wiedzieć powinien

Sprzedajesz zboże, mleko czy owoce od lat na podstawie ustnych ustaleń i uścisku dłoni? To praktyka coraz bardziej ryzykowna i coraz częściej niezgodna z prawem. Ustawodawca, chroniąc słabszą stronę łańcucha dostaw żywności, jaką jest rolnik, wprowadził konkretne wymogi formalne oraz mechanizmy chroniące przed nieuczciwymi praktykami odbiorców. Warto wiedzieć, na czym one polegają, zanim podpiszesz kolejny kontrakt albo pojedziesz z płodami "pod bramę skupu".

REKLAMA

Optymalizacja podatkowa a DAC8 - kryptowaluty za granicą przestają być niewidoczne. I co dalej?

Przechowywanie kryptowalut na zagranicznej giełdzie nie oznacza już, że informacje o transakcjach pozostaną poza zasięgiem polskiego fiskusa. Nowe regulacje DAC8 rozszerzają automatyczną wymianę informacji podatkowych na rynek kryptoaktywów. Dane gromadzone przez giełdy i innych pośredników mają trafiać do administracji państwa, w którym użytkownik jest rezydentem podatkowym.

Wymyślony cytat, przepis prawny, nieistniejąca sygnatura w pracy eksperckiej - sam zakup ChatGPT to nie wdrożenie AI w firmie

W prawie, podatkach, księgowości, doradztwie, finansach czy obszarach zgodności regulacyjnej posługiwanie się sztuczną inteligencją jest szczególnie ryzykowne. Wymyślony cytat, przepis prawny, nieistniejąca sygnatura w pracy eksperckiej - takie sytuacje pokazują, że sam zakup ChatGPT to nie wdrożenie AI w firmie.

Firmy wydają tysiące na szkolenia. Dlaczego efekty często znikają po kilku tygodniach?

Firmy inwestują w szkolenia menedżerskie i programy rozwojowe dla kadry zarządzającej. Uczestnicy wysoko oceniają zajęcia, zdobywają wiedzę i opuszczają salę z konkretnymi postanowieniami. Po kilku tygodniach okazuje się jednak, że nadal unikają trudnych rozmów, zbyt mało delegują albo wracają do dawnych sposobów zarządzania. Jak zaplanować rozwój kompetencji menedżerskich, aby przyniósł trwałe rezultaty?

Odpowiedzialność influencerów za rekomendacje produktów

W dobie świetnie funkcjonujących i w dalszym ciągu rozwijających się mediów społecznościowych, coraz więcej firm decyduje się właśnie tą drogą reklamować swoje produkty. Wiąże się to jednak z pewnymi ograniczeniami, zwłaszcza gdy reklama opiera się na współpracy ze znanymi osobami.

REKLAMA

Powództwo o rozwiązanie spółki z o.o. – gdy dalsze istnienie spółki nie ma sensu, ale nie wszyscy wspólnicy są tego zdania

Konflikt między wspólnikami spółki z ograniczoną odpowiedzialnością może doprowadzić do całkowitego paraliżu jej działalności. Nie można powołać zarządu, podjąć kluczowych uchwał, zatwierdzić sprawozdania finansowego ani zdecydować o dalszym kierunku rozwoju firmy. Jeden ze wspólników chce zakończyć działalność, natomiast drugi konsekwentnie blokuje rozwiązanie spółki. Brak jednomyślności nie zawsze oznacza jednak, że wspólnicy muszą bezterminowo pozostawać w niedziałającej spółce. W szczególnych sytuacjach możliwe jest wystąpienie do sądu z powództwem o jej rozwiązanie.

Bezpieczny zapas czy finansowa pułapka? Firmy coraz dłużej czekają na gotówkę

Firmy na całym świecie coraz wolniej odzyskują pieniądze zainwestowane w materiały, produkcję i towary. Jak wynika z analizy Allianz Trade, przyczyną jest m.in. gromadzenie większych zapasów jako zabezpieczenie przed zakłóceniami w łańcuchach dostaw. Taka strategia może jednak zwiększać presję na dostawców.

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA