REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Wciąż niespełnione nadzieje na wzrost

Roman Przasnyski
Główny analityk Gold Finance.

REKLAMA

REKLAMA

Jednorazowe wyskoki indeksów na niewiele się zdają i nie zmieniają obrazu rynku. Nie dają wskazówek, w jakim kierunku może podążyć. Wciąż dominuje niepewność i trzeba poczekać na bardziej zdecydowane rozstrzygnięcia. We wrześniu się ich nie doczekaliśmy, czekamy więc dalej.

GPW

REKLAMA

REKLAMA

Wczorajsza euforia przetrwała niewiele dłużej niż godzinę dzisiejszych notowań. Indeksy zaczęły dzień od zwyżki o 0,5-0,7 proc. Około 10.00 WIG znalazł się już w okolicy zera, łagodnie przechodząc do strefy spadkowej. Za nim podążały pozostałe wskaźniki. Nie były się w stanie podnieść przez niemal cały dzień. Najmniejsze straty notowały indeksy małych i średnich spółek, zniżkując po około 0,2 proc. Z wtorkowej siły większości dużych spółek niewiele zostało. Rano jedynie akcje BRE, BZ WBK, Pekao i PKN zyskiwały po około 1 proc. PKO i Telekomunikacja Polska podtrzymywały indeks zwyżką o około 0,5 proc.

W ciągu dnia układ sił mocno się zmienił. Akcje BRE, PKO i Telekomunikacji zdecydowanie zniżkowały. Podobnie było z trzymającymi się na początku sesji blisko zera walorami KGHM, które spadały pod koniec dnia o prawie 2 proc. Rolę obrońców rynku pełniły niezbyt skutecznie jedynie papiery PKN Orlen i Pekao. Te ostatnie wyróżniały się nie tylko skalą zwyżki, sięgającą „aż” 0,7 proc., ale przede wszystkim obrotami, stanowiącymi niemal jedną trzecią realizowanych na całym rynku akcji.

WIG20 stracił ostatecznie 1,76 proc., indeks szerokiego rynku zniżkował o 1,17 proc., a wskaźnik średnich firm o 0,69 proc. Jedynie sWIG80 zdołał wyjść na niewielki plus, zyskując symboliczne 0,05 proc. Obroty wyniosły 1,26 mld zł.

REKLAMA

Giełdy zagraniczne

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Wtorek był drugim dniem zdecydowanego odreagowania poprzedniej serii spadków, trwającej cztery kolejne sesje. Zmiany indeksów są wciąż niewielkie. W przypadku S&P500 od ponad miesiąca wydarzenia rozgrywają się na „przestrzeni” 80 punktów, czyli około 8 proc. wzwyż, licząc od 1 września. W ciągu ostatnich dwóch sesji wskaźnik przebył niemal połowę tego dystansu. Przypomina to bardziej zabawę w kotka i myszkę, niż walkę byków z niedźwiedziami. Ale pewnie to tylko pozory. W każdym razie zwyżka S&P500 o 1,37 proc., będąca poprawką niemal 1,5 proc. wzrostu z poniedziałku, to na tle niedawnej mizerii pewne wydarzenie. Wczorajsza była tak samo konsekwentna i zdecydowana, jak dzień wcześniej. Co spowodowało taką pewność decyzji inwestorów zza oceanu, mimo że kilka dni temu ich nastroje były chwiejne, jak trawa na wietrze? Raczej nie były to ważne informacje z gospodarki. Choć od biedy za takie można by uznać poniedziałkowe dane o wzroście wskaźnika aktywności gospodarczej w sferze usług, to trudno uwierzyć, że ich oddziaływanie na inwestorów trwałoby aż dwa dni, a reakcja na nie przybrałaby takie rozmiary. Wszystko wskazuje na to, że impet zwyżki opiera się tylko na nastrojach inwestorów. Tym bardziej, jeśli spojrzeć na wczorajsze zachowanie się rynku surowców, a w szczególności złota. Czyżby poprawa w amerykańskich usługach wywarła aż taką presję na ropę, miedź, złoto, platynę i wszelkie inne dobra poza dolarem, cukrem, sokiem pomarańczowym i kakao? Trochę nie chce się wierzyć w taki scenariusz.

Optymizm udzielił się inwestorom w Azji. Nikkei wzrósł dziś o 1,1 proc. Na Tajwanie zwyżka osiągnęła niemal 1 proc., ale już w Hong Kongu przekroczyła 2 proc. Szanghaj wciąż świętuje. Europejskie parkiety zaczęły dzień od niewielkiej korekty sporych wtorkowych wzrostów. Czyżby inwestorzy poczuli, że były przesadzone? Jeśli tak, to niewiele, bo trzy główne indeksy traciły na otwarciu od 0,3 do 0,4 proc. W ciągu dnia niewiele się zmieniało. Paryż i Frankfurt trzymały się na minusie, jedynie Londyn zdobył się na wzrost o 0,2 proc. Na parkietach naszego regionu korekta była nieco większa. Poza Tallinem, Rygą i Moskwą, wskaźniki zniżkowały od 0,2 do 0,6 proc. Najbardziej cierpiał Bukareszt, gdzie spadek sięgał 2 proc. W Istambule indeks zniżkował o ponad 1 proc. Liderem wzrostów był moskiewski RTS, zyskujący wczesnym popołudniem 1,8 proc. Pomagała mu wczorajsza zwyżka na rynku surowców. Nienajlepszy początek notowań za oceanem spowodował pogorszenie się nastrojów w naszej części świata. Tuż po godzinie 16.00 indeksy w Paryżu i Frankfurcie wróciły do stanu z początku dnia, a Londyn lądował w okolicach zera.

Waluty

Amerykańska waluta drugi dzień z rzędu zachowywała się trochę nietypowo. Największe chwile słabości przeżywała na długo przed rozpoczęciem sesji na Wall Street. Na pokaźną zwyżkę indeksów nie reagowała już zbyt mocno. Pod koniec dnia wyraźnie słabła. Ostatecznie zatrzymała się na poziomie 1,47 dolara za euro. Dziś do południa notowania przebiegały bez większych sensacji. Widać było jednak wyraźnie delikatną tendencję umacniania się dolara.

Złoty, po wczorajszym sukcesie wobec głównych walut, dziś zdecydowanie był w odwrocie. Wczesnym popołudniem za dolara trzeba było płacić 2,87 zł, o prawie 4 grosze więcej niż we wtorek wieczorem. Euro podrożało z 4,17 do 4,21 zł, a więc tyle samo, co dolar. Za franka trzeba było płacić 2,78 zł, o 2 grosze więcej niż dzień wcześniej. Do końca dnia sytuacja niemal się nie zmieniła.

Podsumowanie

Jak widać nastroje na rynkach są bardzo zmienne. Trudno przywiązywać większą wagę do takich wzrostów, jak wczorajsze i wyciągać na tej podstawie wnioski na przyszłość. Można się srodze zawieść. Lepiej zaczekać, aż pojawią się bardziej wyraźne sygnały, które pozwolą podjąć racjonalne decyzje. Od niemal sześciu tygodni indeksy w Warszawie poruszają się w bok i trudno wyrokować, jakim kierunek obiorą w najbliższej przyszłości. Na wielkie wzrosty liczyć raczej nie można, ale wykluczyć ich nie sposób.

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Moja firma
Przedsiębiorcy i rolnicy stracą tańszy prąd? Ostatnie dni na oświadczenie

Tylko do 30 czerwca 2026 r. mikro, mali i średni przedsiębiorcy oraz rolnicy, którzy w drugiej połowie 2024 r. płacili za energię elektryczną ustawową cenę maksymalną, mogą złożyć lub poprawić „informację o pomocy”. Kto tego nie zrobi, straci prawo do preferencyjnej stawki, a sprzedawca przeliczy rachunki według cen z umowy – wraz z odsetkami. To termin ostateczny, który – zgodnie z zapowiedziami ustawodawcy – nie zostanie już przedłużony.

Targowisko to każde miejsce, w którym jest prowadzona sprzedaż. Wystawisz towar przed sklep, zapłacisz opłatę targową

Choć każdy sprzedawca prowadzi działania mające na celu zainteresowanie potencjalnych klientów oferowanym przez nich towarem, to jednak działania te mogą przynieść niespodziewane skutki. Niestety o wymiarze finansowym.

Paczki z ubraniami niedługo bez zgłoszenia w SENT - MF zmieni przepisy po fali skarg

MF wycofuje się z obowiązku zgłaszania w systemie SENT krajowych przewozów odzieży i obuwia. Projekt nowego rozporządzenia trafił 15 czerwca 2026 r. do konsultacji publicznych. To efekt dwóch miesięcy protestów branży modowej, logistycznej i e-commerce. Dla importu i WNT progi zostają podwyższone trzykrotnie. Firmy handlujące ubraniami i butami mogą odetchnąć.

E-commerce w Polsce przyspiesza. Sprzedaż rośnie szybciej niż inflacja

Maj przyniósł wyraźne ożywienie w polskim sektorze e-commerce. Sprzedaż rosła znacznie szybciej niż inflacja. Najbardziej dynamicznie rósł popyt z zagranicy. To w dużej mierze zasługa AI - czytamy w „Pb".

REKLAMA

Będzie więcej kobiet w organach spółek publicznych - minimum 33%. Nawet 500 tys. zł kary za nierespektowanie nowych przepisów

Będzie więcej kobiet w organach spółek publicznych - minimum 33%. To wynik opóźnionej implementacji przez Polskę unijnej dyrektywy Women on Boards. Nawet 500 tys. zł kary za nierespektowanie nowych przepisów. Na jakim etapie są prace legislacyjne?

UE wprowadza standardy równości płac. Pracodawców czekają zmiany

Po wejściu w życie przepisów unijnej dyrektywy pracodawcy będą musieli przyjrzeć się wzorom umów i zrezygnować z rozwiązań, które zabraniają pracownikom mówić o swoim wynagrodzeniu - powiedziała w środę ekspertka prawa pracy dr Monika Wieczorek.

Polskie firmy chcą inwestować w AI. Problemem są rosnące koszty oprogramowania

Firmy chcą przeznaczać środki na sztuczną inteligencję, ale znaczną część budżetów pochłania utrzymanie istniejących systemów. Rosnące koszty subskrypcji oprogramowania niepokoją już ponad połowę przedsiębiorstw, podczas gdy 52% planuje inwestycje w AI i rozwój własnych aplikacji.

33 procent kobiet w zarządach spółek – nowy obowiązek. Których firm dotyczy? Kary do pół mln zł

Rada Ministrów przyjęła 09.06.2026 r. projekt ustawy, który wprowadza obowiązek zapewnienia minimum 33% udziału kobiet w zarządach i radach nadzorczych spółek giełdowych. Nowe przepisy wdrażają unijną dyrektywę i oznaczają konkretne obowiązki dla firm: politykę równowagi płci, raporty oraz przejrzyste kryteria wyboru kandydatów. Za brak dostosowania grozi kara do 500 000 zł.

REKLAMA

Sprzedawcy elektroniki i AGD tylko do 31 lipca 2026 mają czas na wdrożenie systemu napraw - nowe obowiązki

Do końca lipca 2026 roku firmy z branży elektroniki i AGD muszą wdrożyć dyrektywę Right to Repair. Nowe przepisy oznaczają obowiązek naprawy sprzętu nawet po gwarancji, dostęp do części zamiennych i dokumentacji technicznej. Brak dostosowania to ryzyko sporów z klientami i sankcji prawnych. Sprawdź szczegóły, obowiązki sprzedawców i uprawnienia kupujących.

Brak kobiet na najwyższych stanowiskach to nie naturalny efekt procesów rynkowych, a konsekwencja barier. Rada Ministrów pracuje nad Women on Boards

Brak kobiet na najwyższych stanowiskach to nie naturalny efekt procesów rynkowych, a konsekwencja barier. Rada Ministrów pracuje nad rozwiązaniami z dyrektywy Women on Boards. Parytety - czy płeć zacznie liczyć się bardziej niż kompetencje? To błędne założenie, że dziś o awansach i nominacjach decydują wyłącznie kwalifikacje. Gdyby tak było, trudno byłoby wyjaśnić, dlaczego kobiety – stanowiące połowę społeczeństwa, coraz częściej lepiej wykształcone od mężczyzn i osiągają porównywalne wyniki biznesowe – pozostają tak słabo reprezentowane na najwyższych szczeblach zarządzania.

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA