REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.
inforCMS

REKLAMA

REKLAMA

Żaden wzrost nie trwa wiecznie. Po dziesięciu sesjach ruchu w górę, przyszło jego zatrzymanie. Jakiś powód zawsze się znajdzie. Dziś była nim po prostu obawa, że na Wall Street może zacząć się korekta ostatniej zwyżki. Ujawniła się ona długo przed publikacją danych dotyczących cen domów za oceanem i wskaźnika zaufania tamtejszych konsumentów.

Na rynku nie brakuje optymistów i mało kto mówi o możliwości większych spadków. Większość twierdzi, że wkrótce zobaczymy nowe szczyty indeksów. Optymista powiedziałby: większość czasem ma rację, pesymista, że większość zawsze się myli.

REKLAMA

REKLAMA

GPW

Po wczorajszej słabej dla indeksu naszych największych spółek sesji, wtorek zaczął się od niewielkiej poprawy, ale WIG20 pozostawał poniżej 2100 punktów. Początkowa zwyżka głównych indeksów o 0,3 proc. w ciągu kilkudziesięciu minut powiększyła się do niemal 1,5 proc. WIG20 przez moment przekroczył wspomniany poziom o 9 punktów i skapitulował. Tuż przed południem z porannych wzrostów zostało tylko wspomnienie. Najpierw przy wartościach głównych indeksów pojawiło się zero, a przez chwilę nawet mniej niż zero. Godzinę później WIG20 tracił już 1 proc. Ale też i w całej Europie mocno powiało chłodem, więc i nasz rynek, mimo początkowej siły nie był w stanie się tym nastrojom oprzeć. Zdecydowanie taniały akcje PKN Orlen i PKO, ich kursy spadał o 2,5-3 proc., walory Pekao spadały o 1,6 proc. Swoje „dokładały” też papiery KGHM, zniżkując o 1 proc.

WIG20 stracił ostatecznie 1,99 proc., indeks szerokiego rynku zniżkował o 1,24 proc., a wskaźnik najmniejszych firm wzrósł 0,01 proc. Indeks średnich spółek wzrósł o 0,47 proc. Obroty wyniosły 1047 mln zł.

REKLAMA

Giełdy zagraniczne

Dalszy ciąg materiału pod wideo

W poniedziałkowym komentarzu pisałem, że giełdy poruszają się ostatnio skokami, po których następuje mozolne „przyzwyczajanie” się do nowego poziomu indeksów. Jakby inwestorzy z niedowierzaniem patrzą na ostatnie wzrosty, testując, czy naprawdę mają miejsce. Efektem są małe wahania wokół zera. Wczoraj też tak było, trzeci dzień z rzędu po skoku z 23 lipca. Ale wczoraj było też trochę inaczej. S&P500 po wzroście o 0,3 proc. wpełzł na poziom najwyższy w tym roku po trwającej niemal całą sesję walce byków o wydobycie się choćby symbolicznie nad kreskę. Dow Jones przebił się przeze poziom 9 100 punktów.

Nie zrobiło to specjalnego wrażenia na inwestorach w innych częściach świata. W Azji przeważały wzrosty, ale poza Chinami, ta ilościowa przewaga to zasługa głównie mniejszych giełd. Nikkei zniżkował o 0,01 proc., a wskaźnik w Bombaju spadł o 0,55 proc. W Szanghaju znów brak jednomyślności. Indeks spółek dostępnych inwestorom zagranicznym wzrósł o prawie 1,7 proc., a tych zarezerwowanych tylko dla inwestorów chińskich tracił na wartości.

Indeksy na głównych giełdach europejskich zaczęły dzień od niewielkich, sięgających 0,2 proc. wzrostów. Wkrótce skala zwyżki w Paryżu i Frankfurcie powiększyła się do około 0,5 proc. Ale londyński FTSE wylądował na minusie. Już drugi dzień z rzędu zachowuje się dość słabo, po zbliżeniu się do majowego szczytu. Na jego pokonanie Brytyjczycy chyba będą musieli poczekać.

Giełdy naszego regionu wyglądały dość mizernie. Tym „ładniej”, ale za to i nieco podejrzanie prezentował się 1,4 proc. wzrost naszego indeksu największych spółek. W Belgradzie i Sofii wskaźniki zniżkowały o 0,2-0,4 proc., w Budapeszcie, Pradze i Moskwie nieznacznie rosły, ale rano szczyt ich możliwości nie przekraczał 0,5 proc.

Około południa nastroje gwałtownie i chyba trochę nieoczekiwanie się pogorszyły. Jedynie parkiety w Finlandii i Hiszpanii broniły się przed spadkami. Reszta rynków solidarnie leciała w dół. Powód tych spadków? Spadek notowań kontraktów terminowych na amerykańskie indeksy. Pomimo dobrych wyników spółek. Widać inwestorzy zaczęli się czegoś obawiać. Początek sesji w Stanach Zjednoczonych rzeczywiście nie był dobry, ale żadnego dramatu nie było. Pod koniec dnia nieźle radził sobie niemiecki DAX, tracąc około 0,5 proc., najgorzej FTSE, który zniżkował o około 2 proc.

Waluty

W dalszym ciągu dolar traci wobec wspólnej waluty. Ale na tym rynku zrobiło się trochę bardziej dynamicznie. Już trzeci dzień z rzędu mamy do czynienia z podobnym scenariuszem. Do połowy dnia dolar wyraźnie słabnie, pod wieczór odzyskuje siły. Tak było również dziś, z tą różnicą, że przez moment kurs przebił 1,43 dolara za euro.

To oczywiście pomagało złotemu. Dolara przez moment wyceniano nawet na 2,9 zł. Euro można było kupić za 4,15-4,16 zł, a franka już za 2,72 zł. Coraz większe grono fachowców zaczyna mówić o możliwości osłabienia się złotego, ale jeśli to nastąpi, to raczej w kontekście korekty, a nie trwałej zmiany tendencji. Sygnał do tej korekty przyjdzie z giełdy. Amerykańskiej. Widać to było doskonale około południa, gdy atmosfera na rynkach akcji mocno się pogorszyła. Dolar natychmiast nabrał wigoru, a złoty stracił do głównych walut po około 2-3 grosze. Tuż po godzinie 16.00 euro wyceniano już tylko na nieco ponad 1,41 dolara. My za dolara musieliśmy płacić 2,95 zł, za euro 4,18 zł, a za franka prawie 2,75 zł.

Podsumowanie

Trwająca od 13 lipca fala wzrostów, która wyniosła indeks największych spółek o 14 proc. w górę, a jeśli liczyć minimalne i maksymalne poziomy osiągnięte w trakcie sesji, nawet o 21 proc., wyraźnie traci impet. Co ciekawe, o ile jeszcze niedawno nie brakowało pesymistów, mówiących o niemal nieuchronnych spadkach, teraz przeważają opinie wręcz przeciwne. Nikt się żadnego spadku nie boi. I się go nie spodziewa. No właśnie. A Warren Buffett mówił: „spodziewaj się niespodziewanego”. I przez kilkadziesiąt lat nieźle na tym wychodził. Gdy niedawno stracił czujność, kosztowało go to sporo pieniędzy.

Źródło: Własne

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Moja firma
Regulaminy, procedury i dokumentacja prawna w e-commerce usługowym - sprzedaż konsultacji, warsztatów, voucherów i produktów cyfrowych

E-commerce usługowy nie kończy się na ładnym landing page’u, koszyku zakupowym i przycisku „kup teraz”. Sprzedaż konsultacji, warsztatów, voucherów, kursów online, e-booków, nagrań, webinarów i innych produktów cyfrowych wymaga prawidłowego ułożenia całego procesu sprzedaży: od opisu oferty, przez regulamin i politykę prywatności, po ścieżkę zakupową, checkboxy, zgodę na rozpoczęcie świadczenia, zasady odstąpienia od umowy, reklamacje oraz dokumentację potwierdzającą, że klient otrzymał wszystkie wymagane informacje przed zakupem.

Nowe prawo wprowadza obowiązek rejestracji się w Krajowym Systemie Cyberbezpieczeństwa. Przedsiębiorcy mają czas do o 3 października. Sprawdź, czy dotyczy to twojej firmy

Najnowsza nowelizacja ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa z 2018, wdraża rozwiązania europejskiej dyrektywy NIS2. Wybrane podmioty mają obowiązek rejestracji do 3 października 2026 r. w wykazie podmiotów kluczowych i ważnych (wylicza je ustawa), prowadzonego w ramach Krajowego Systemu Cyberbezpieczeństwa. Przewidziane kary są wysokie, nawet do 100 mln złotych.

Od rejestracji do pierwszej wypłaty. Jak przygotować firmę do zatrudniania w Polsce?

Dynamiczny rozwój rynku usług kadrowo-płacowych w Polsce sprawia, że coraz więcej firm – zarówno krajowych, jak i zagranicznych – decyduje się powierzyć obsługę procesów pracowniczych doświadczonym partnerom. W szczególności dla organizacji rozpoczynających działalność na polskim rynku kluczowym wyzwaniem często okazuje się nie sama rekrutacja, lecz osiągnięcie pełnej gotowości formalnej do zatrudniania pracowników. W praktyce oznacza to konieczność sprawnego zsynchronizowania szeregu procesów – od rejestracji spółki, przez uzyskanie numerów identyfikacyjnych, po otwarcie rachunku bankowego. Nawet kilkutygodniowe opóźnienia na tym etapie mogą skutkować brakiem możliwości rozpoczęcia operacji czy wypłaty wynagrodzeń.

Do rozporządzenia PPWR brakuje aktów wykonawczych. Teraz jest niepewność i ryzyko wprowadzania kosztownych zmian. Przedsiębiorcy nie powinni ponosić konsekwencji

Rozporządzenie PPWR obowiązuje od 12 sierpnia 2026 r. Brakuje jednak aktów wykonawczych oraz szczegółowych wytycznych niezbędnych do prawidłowego stosowania nowego prawa. Teraz jest niepewność i ryzyko wprowadzania kosztownych zmian. Przedsiębiorcy nie powinni ponosić negatywnych konsekwencji.

REKLAMA

Leasing dla firmy z zaległościami w ZUS lub urzędzie skarbowym

Zaległości wobec ZUS lub urzędu skarbowego potrafią zablokować firmie dostęp do finansowania szybciej niż niejeden negatywny wpis w bazach. Nie oznacza to jednak, że droga do leasingu zostaje zamknięta.

AI przyspiesza, a Polacy wciąż uczą się zbyt wolno

Sztuczna inteligencja, automatyzacja, analiza danych, cyberbezpieczeństwo, ale również zarządzanie zmianą, komunikacja czy umiejętność współpracy z nowymi technologiami – lista kompetencji potrzebnych na rynku pracy szybko się zmienia. Czy Polacy nadążają za tą zmianą?

Niemiecki gigant budowlany ogłasza upadłość. Koniec firmy z 136-letnią historią

Pogłębia się kryzys w niemieckim sektorze budowlanym. Fliesen-Zentrum Deutschland, firma działająca od ponad 130 lat, ponownie znalazła się w postępowaniu upadłościowym. Zagrożona jest przyszłość około 400 pracowników, a dalsze losy przedsiębiorstwa zależą od znalezienia inwestora.

Pracownik korzysta ze sztucznej inteligencji w pracy. Kto odpowiada za błędy wygenerowane przez AI?

Sztuczna inteligencja przestała być w firmach ciekawostką. Pracownicy wykorzystują ChatGPT i podobne narzędzia do przygotowywania ofert, analizowania dokumentów, tworzenia treści marketingowych, podsumowywania spotkań, odpowiadania na wiadomości klientów czy pracy z arkuszami i danymi. Problem pojawia się wtedy, gdy AI popełnia błąd.

REKLAMA

Branża HoReCa w Polsce pod presją. Restauracje toną w długach, hotele radzą sobie lepiej [GOŚĆ INFOR.PL]

Wakacje to dla branży HoReCa czas największego ruchu. Hotele, restauracje i firmy cateringowe obsługują miliony klientów, jednak za wysokimi cenamikryje się rzeczywistość finansowa firm. Jak pokazują dane BIG InfoMonitor, kondycja poszczególnych segmentów rynku wyraźnie się różni. Hotele stopniowo poprawiają swoją sytuację, gastronomia wciąż zmaga się z narastającymi problemami finansowymi.

Laboratorium przywództwa

Rozmowa z prof. ALK dr hab. Anną K. Baczyńską o tym, dlaczego doświadczeni liderzy coraz częściej wracają do badań naukowych jako sposobu porządkowania doświadczenia i podejmowania lepszych decyzji

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA