REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Prawdę o sile rynku pokazała końcówka sesji

Subskrybuj nas na Youtube
Dołącz do ekspertów Dołącz do grona ekspertów
Roman Przasnyski
Główny analityk Gold Finance.
inforCMS

REKLAMA

REKLAMA

Dziś inwestorzy na europejskich parkietach nie przejmowali się kiepskimi danymi płynącymi z gospodarki. Wzrosty nie były duże, ale jak na taką dawkę niezbyt dobrych wieści, rynek można było przez większą część dnia uznać za wyjątkowo silny. Trudno nie podejrzewać, że to efekt utrzymywania wysokich cen akcji przed końcem kwartału i półrocza.

I bez sztucznego podwyższania wycen, zarządzający aktywami nie powinni mieć wielkich powodów do zmartwień. Szyki popsuli w ostatnich minutach sesji jak zwykle Amerykanie. Nie spodobał się im wskaźnik nastrojów konsumentów, który w czerwcu dość mocno obniżył swoją wartość.

REKLAMA

GPW

Indeksy w Warszawie zaczęły dzień od wzrostów i trzymały się tego scenariusza konsekwentnie prawie do końca sesji. Wskaźnik największych spółek zyskiwał rano 1,15 proc., a WIG tylko nieznacznie mu ustępował. Od 1 do 1,5 proc. to zakres zmian, w którym poruszały się główne wskaźniki. Pomagały im w tym zwyżki cen papierów największych spółek. Nasi surowcowi potentaci zyskiwali na wzroście notowań miedzi i ropy naftowej. Za baryłkę „płynnego złota” trzeba było znów płacić powyżej 71 dolarów. Bardzo dobrze radziły też sobie papiery PKO, zwyżkujące momentami nawet o 3,5 proc. Kiedyś musiał nadejść kres ostrej przeceny walorów banku. Decyzja walnego zgromadzenia o wypłacie tylko miliarda złotych na dywidendę sprowadziła jednak kurs papierów mocno w dół. Pod koniec dnia osłabły także notowania Lotosu i KGHM. Za to o prawie 4 proc. zwyżkowały akcje Telekomunikacji Polskiej. Końcówka była fatalna i o żadnym window dressing nie mogło być mowy. Walory Lotosu wylądowały 3,8 proc. na minusie, akcje PKO straciły 3,2 proc., KGHM zjechał 2,7 proc. pod kreskę, Pekao zniżkowało o niemal 2 proc. Telekomunikacja Polska spasował na poziomie 1,7 proc. na plusie. Ostatecznie indeks największych spółek stracił 0,83 proc., a WIG zniżkował o 0,35 proc. Obroty wyniosły 1,2 mld zł i wcale nie były małe.

Giełdy zagraniczne

REKLAMA

Na Wall Street wreszcie coś się ruszyło. Indeksy wzrosły wczoraj po około 1 proc., powracając do poziomu sprzed ponad 3 proc. spadku z ubiegłego poniedziałku. Odrabianie tej nie tak wielkiej przecież straty zajęło aż pięć sesji. Trwa więc strategiczna gra pozycyjna dla inwestorów długoterminowych. Daytraderzy mogą jechać na urlop, jeśli jeszcze tego nie zrobili.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

REKLAMA

Na giełdach azjatyckich także nieco większe zmiany, choć sytuacja mocno zróżnicowana. Indeks w Bombaju zniżkował o 1,7 proc., można mówić więc o korekcie sporych wzrostów z ostatnich kliku dni. O 0,8 proc. zniżkował też indeks giełdy w Hong Kongu. Liderem wzrostów był japoński Nikkei, zyskujący aż 1,8 proc., mimo informacji o wzroście bezrobocia w maju do poziomu 5,2 proc. Dane jednak były zgodne z oczekiwaniami analityków. Małymi kroczkami do góry pnie się wciąż indeks w Szanghaju, który tym razem poprawił swoją wartość o 0,5 proc.

Główne europejskie parkiety zaczęły sesję od niewielkich, sięgających około 0,2 proc. wzrostów. Ale już po kilkudziesięciu minutach niewiele z nich zostało i okolice zera stały się dla nich punktem równowagi. Londyńskiemu FTSE nieznacznie pomógł korzystny odczyt wskaźnika zaufania brytyjskich konsumentów. Niemieckiemu DAX-owi niewiele zaszkodziła informacja o wzroście bezrobocia w czerwcu do 8,3 proc. Tu również wskazanie było zgodne z oczekiwaniami. Nietypowe było zachowanie indeksów w Istambule i Pradze. Indeks giełdy tureckiej zwyżkował o 2 proc. po informacji o drastycznym, sięgającym aż 13,8 proc. w pierwszym kwartale tego roku. Także spadek produkcji przemysłowej w Czechach o 21,7 proc. w maju nie zniechęcił tamtejszego indeksu do wzrostu o ponad 1 proc. Prawie 3 proc. zyskiwał taż rosyjski RTS. Widać, że inwestorzy nie boją się ryzyka związanego z inwestowaniem w papiery giełd naszego regionu oraz rynków wschodzących, w tym bardzo modnej wśród funduszy inwestycyjnych Turcji. Rekordowy, sięgający 4,9 proc. spadek PKB Wielkiej Brytanii skutkował zejściem indeksu na niewielkie minusy. Koniec sesji to przewaga niewielkich spadków. Najwięcej, bo około 1,4 proc. tracił francuski CAC40. Mocno też ucierpiał węgierski BUX, kończąc dzień spadkiem o 1,6 proc.

Waluty

Poprawa sytuacji na giełdach natychmiast przełożyła się na osłabienie amerykańskiej waluty. Tradycyjny schemat zachowań inwestorów wciąż więc działa. Dolar traci na wartości od czwartku ubiegłego tygodnia. Wówczas euro wyceniano na niespełna 1,39 dolara, dziś za wspólną walutę trzeba było wydać ponad 1,41 dolara. Ta huśtawka zdaje się nie mieć wiele wspólnego z oceną fundamentów, a sporo z emocjami inwestorów.

Nie mamy jednak co na taki stan rzeczy narzekać. Po opcyjnej czkawce nie ma już śladu. Dolara można było dziś kupić już za 3,14 zł, najtaniej od dwóch tygodni. Euro staniało do 4,45 zł i kosztowało najmniej od 10 czerwca. Od ostatniego szczytu z 18 czerwca obniżyło swą wartość o około 11 groszy. O ponad 12 groszy staniał nasz ulubiony frank, którego można był dziś kupić za nieco ponad 2,91 zł. Do końca dnia wahania były niewielkie, nie było też reakcji na opublikowane przez NBP informacje o nadwyżce na naszym rachunku obrotów bieżących.

Podsumowanie

W zachowaniu się sporej części giełd charakterystyczna dziś była duża odporność inwestorów na złe informacje. Fatalne dane o tureckiej, czeskiej i brytyjskiej gospodarce, rosnącym bezrobociu w Japonii i Niemczech zupełnie nie zraziły kupujących i nie skłoniły do wyprzedaży akcji przez ich posiadaczy. Trudno podejrzewać, że wzrosty na giełdach to jedynie zasługa poprawiania wyników przed końcem miesiąca, kwartału i półrocza przez instytucje finansowe zarządzające aktywami. Dopiero kiepskie dane, dotyczące indeksu cen domów, a przede wszystkim indeksu nastrojów konsumentów zniweczyły całodzienny wysiłek europejskich inwestorów. Wszystko więc wskazuje na to, że window dressing skończył się nieco przed czasem. Rzeczywisty stan rynku poznamy więc prawdopodobnie już w najbliższych dniach.

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

Źródło: Własne

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Moja firma
Zapisz się na newsletter
Zobacz przykładowy newsletter
Zapisz się
Wpisz poprawny e-mail
Czy firmy wolą pozyskiwać nowych klientów czy utrzymywać relacje ze starymi?

Trzy czwarte firm w Europie planuje zwiększyć wydatki na narzędzia lojalnościowe, jak karty podarunkowe. W Polsce tylko 4% firm B2B stawia na budowanie relacji w marketingu, co – zdaniem ekspertów – jest niewykorzystanym potencjałem, zwłaszcza przy rosnących kosztach pozyskania klientów.

Co piąty Polak spełnia kryteria pracoholizmu [BADANIE]

Z badań przeprowadzonych przez platformę edukacyjną Centrum Profilaktyki Społecznej wynika, iż co piąty Polak spełnia kryteria pracoholizmu. Zjawisko to odbija się na rodzinach. Terapeuci coraz częściej spotykają pacjentów, którzy nie wiedzą, jak żyć razem po latach „małżeństwa na odległość”.

Zasiłek chorobowy 2025 – jakie zmiany planuje rząd

To może być prawdziwa rewolucja w systemie świadczeń chorobowych. Rząd chce, by już od 2026 roku pracodawcy nie musieli płacić za pierwsze dni choroby pracowników. Zasiłek od początku zwolnienia lekarskiego ma przejąć ZUS. Zmiana oznacza ulgę dla firm, ale jednocześnie zwiększy wydatki Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Czy pracownicy zyskają, a system wytrzyma dodatkowe obciążenia?

Obowiązkowy KSeF wpłynie nie tylko na sposób wystawiania faktur [KOMENTARZ]

Obowiązek korzystania z Krajowego Systemu e-faktur (KSeF) obejmie wszystkich podatników (czynnych i zwolnionych z VAT), nawet najmniejsze firmy i wpłynie nie tylko na sposób wystawiania faktur - podkreśla Monika Piątkowska, doradca podatkowy e-pity.pl i fillup.pl.

REKLAMA

Boom na wynajem aut i rosnące zobowiązania firm

Wakacje pełne przygód? Kamper. Krótka wycieczka? Auto na godziny. Dojazd z dworca? Samochód na minuty. Wynajem pojazdów w Polsce rośnie, także w firmach. Jednak branża ma problemy – długi firm wynajmujących sięgają 251 mln zł i nadal rosną.

System kaucyjny od 1 października wchodzi w życie, co dla firm oznacza prawdziwą zmianę paradygmatu w obsłudze klientów

Większość Polaków uważa, że system kaucyjny to najlepszy sposób na odzyskiwanie opakowań po napojach – społeczna akceptacja jest ogromna, a oczekiwania klientów rosną. Dla sklepów i producentów to nie tylko obowiązek prawny, ale także nowe wyzwania logistyczne, technologiczne i edukacyjne. Firmy będą musiały nauczyć klientów prostych, ale ważnych zasad – jak prawidłowo zwracać butelki i puszki, by otrzymać kaucję, jak zorganizować punkt zwrotów i jak zintegrować systemy sprzedaży, aby proces był szybki i intuicyjny. To moment, w którym codzienne zakupy przestają być tylko rutyną – stają się gestem odpowiedzialności, a dla firm szansą na budowanie wizerunku nowoczesnego, ekologicznego biznesu, który rozumie potrzeby klientów i dba o środowisko.

Fundacja rodzinna bez napięć - co powinien zawierać dobry statut?

Pomimo że fundacja rodzinna jest w polskim prawie stosunkowo nowym rozwiązaniem, to zdążyła już wzbudzić zainteresowanie przedsiębiorców. Nic dziwnego – pozwala bowiem uporządkować proces sukcesji, ochronić majątek przed rozdrobnieniem i stworzyć ramy współpracy między pokoleniami, przekazując jednocześnie wartości i wizję fundatora jego sukcesorom.

Co trzecia polska firma MŚP boi się upadłości. Winne zatory płatnicze

Choć inflacja wyhamowała, a gospodarka wysyła sygnały poprawy, małe i średnie firmy wciąż zmagają się z poważnymi problemami. Z najnowszego raportu wynika, że niemal 30% z nich obawia się, iż w ciągu dwóch lat może zniknąć z rynku – głównie przez opóźnione płatności od kontrahentów.

REKLAMA

System kaucyjny od 1 października zagrożeniem dla MŚP? Rzecznik apeluje do rządu o zmiany

Od 1 października w Polsce ma ruszyć system kaucyjny, jednak przedsiębiorcy alarmują o poważnych problemach organizacyjnych i finansowych. Rzecznik MŚP apeluje do rządu o zmiany, ostrzegając przed chaosem i nierównymi warunkami dla małych sklepów.

W 2026 r. w radach nadzorczych i zarządach musi być 33-40% kobiet [Dyrektywa Women on Board]

W 2026 r. w radach nadzorczych i zarządach musi być odpowiednia reprezentacja płci. W związku z tym, że przeważają mężczyźni, nowe przepisy wprowadzają de facto obowiązek zapewnienia 33-40% kobiet ogólnej liczby osób zasiadających w radach nadzorczych i zarządach przedsiębiorstw. Czy Polskie firmy są na to gotowe? Jak wdrożyć dyrektywę Women on Boards?

REKLAMA