REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.
Porada Infor.pl

W jaki sposób małe firmy są narażone na przestępstwa w Sieci?

Daniel Korytas
NetArt
www.sxc.hu
www.sxc.hu

REKLAMA

REKLAMA

Coraz częściej prasa donosi o przypadkach przestępstw internetowych, których ofiarami padają znane firmy oraz osoby publiczne. Coraz częściej jednak ofiarami cyberprzestępców padają małe i średnie przedsiębiorstwa. Cenna jest więc wiedza, w jaki sposób można zabezpieczyć się przed działaniami cyber- i typosquatterów.

Co to jest cybersquatting i typosquatting

REKLAMA

REKLAMA

Cybersquatting inaczej zwany grabieżą domen (domain-grabbing) lub piractwem domenowym (domain name piracy) polega na rejestracji domeny zawierającej cudzy znak towarowy w celu jej blokowania, a następnie odsprzedania prawa do takiej domeny firmie uprawnionej do tego znaku, bądź osobie trzeciej. Zjawiskiem postrzeganym w ten sam sposób jest typosquatting, czyli używanie domen podobnych brzmieniowo do popularnych i znanych domen lub nazw firm (np. inform.pl zamiast infor.pl). Typosquatting wykorzystuje domeny oparte na prawdopodobieństwie popełnienia błędu w pisowni znanej marki (tzw. literówki) przez użytkownika wpisującego do okna przeglądarki wybrany adres (imfor.pl zamiast infor.pl). Typersquatterzy najczęściej rejestrują kilka domen zawierających ewentualne błędy w pisowni, aby później odsprzedać ją właścicielowi poprawnie napisanej nazwy (strony takie zazwyczaj mają całkiem sporą oglądalność) lub prowadzić działalność reklamową produktów lub usług konkurencji.

Przeczytaj także: Uważaj na cybersquatting

Choć cybersquatting nie jest już tak łatwym i zyskownym zajęciem jak jeszcze kilka lat temu to trzeba pamiętać, że spory związane z rejestracją domen zawierających znaki towarowe będą wciąż się pojawiały. Przewiduje się, że cybersquatterzy swoje zainteresowanie przeniosą z dużych i znanych przedsiębiorstw oraz ich marek, na firmy małe – działające na rynkach krajowych lub regionalnych. Związane jest to z tym, że większość drobnych przedsiębiorców jest stosunkowo słabo obeznana z przepisami Prawa Własności Przemysłowej (PrWłP) oraz Ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (UZNK), a także specyfiką funkcjonowania rynku domen. Istnieje też duże prawdopodobieństwo, że właściciele małych firm zamiast występować przeciw cybersquatterom na żmudną i kosztowną drogę sądową będą woleli zapłacić im żądaną kwotę, aby w zamian szybko nabyć prawa do domeny. Cybersquqtting jest sprzeczny z: Prawem własności przemysłowej z czerwca 2000 r. (opublikowane w Dzienniku Ustaw z 2001 r. Nr 49 poz. 508 z późniejszymi zmianami) oraz Ustawą o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji z kwietnia 1993 r. (Dziennik Ustaw z 1993 r. Nr 47, poz. 211 z późniejszymi zmianami).

REKLAMA

Ochrona z punktu widzenia Prawa własności przemysłowej (PrWłP)

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Art. 120 ust. 1 PrWłP definiuje znak towarowy, jako „każde oznaczenie przedstawione w sposób graficzny lub takie, które da się w sposób graficzny wyrazić, jeżeli oznaczenie takie nadaje się do odróżniania w obrocie towarów jednego przedsiębiorstwa od tego samego rodzaju towarów innych przedsiębiorstw”. W ust. 2 zaznacza się, że znakiem towarowym „może być w szczególności wyraz, rysunek, ornament, kompozycja kolorystyczna, forma przestrzenna, w tym forma towaru lub opakowania, a także melodia lub inny sygnał dźwiękowy”. Zwrot „w szczególności” oznacza, że ust. 2 nie jest listą zamkniętą i wskazane w nim przypadki nie wyczerpują wszystkich dostępnych możliwości występowania form znaków towarowych. Stąd uznaje się, że domena jest znakiem towarowym, dodatkowo można powoływać się na fakt, iż istotną częścią domeny jest wyraz umieszczony pomiędzy np.: http://, http://www a końcówką domeny np.: .pl, .com, .com.pl.

Dla ochrony domeny istotny jest zwłaszcza art. 296 ust. 1 i ust. 2 punkt 1, 2 i 3, które mówią, że osoba, której prawo ochronne na znak towarowy zostało naruszone może żądać zaniechania naruszania i usunięcia jego skutków oraz wydania bezpodstawnie uzyskanych korzyści, a także naprawienia szkody na zasadach ogólnych. Wyraźnie zdefiniowano, co jest czynem naruszającym prawo ochronne znaku towarowego, czyli używanie w obrocie gospodarczym: „znaku identycznego do zarejestrowanego znaku towarowego w odniesieniu do identycznych towarów” (art. 296, ust. 2, pkt. 1), np. gdyby jakaś mało znana firma produkująca batony czekoladowe zarejestrowała domenę snickers.pl; „znaku identycznego lub podobnego do zarejestrowanego znaku towarowego w odniesieniu do towarów identycznych lub podobnych, jeżeli takie używanie spowodować może wśród części odbiorców błąd polegający w szczególności na skojarzeniu między znakami” (art. 296, ust. 2, pkt. 1), np. jeżeli osoba fizyczna zarejestrowałaby domenę snickers.pl lub snikers.pl, a na stronie tej opisywałaby zalety batonów oraz wyrobów czekoladowych innych niż snickers; „znaku identycznego lub podobnego do renomowanego znaku towarowego, zarejestrowanego w odniesieniu do jakichkolwiek towarów, jeżeli takie używanie może przynieść używającemu nienależną korzyść lub być szkodliwe dla odróżniającego charakteru bądź renomy znaku wcześniejszego” (art. 296, ust. 2, pkt. 1) – np. gdyby ktoś zarejestrowałby domenę snickers.pl i na stronie tej sprzedawałby odpady poprodukcyjne silnie trujących środków ochrony roślin – w tym przypadku zachodzi próba pogorszenia wizerunku snickersa.

Polecamy serwis E-firma

Prawo ochrony znaku towarowego przysługuje nie tylko znakom zastrzeżonym i zarejestrowanym w polskim urzędzie patentowym, ale także znakom znanym powszechnie w Polsce (art. 301). Problemem wynikającym z PrWłP jest to, iż zaznaczono, że cudzych znaków towarowych nie można używać w obrocie gospodarczym. Zatem, aby nastąpiło naruszenie PrWłP musi zaistnieć sytuacja wskazująca na używanie domeny w obrocie gospodarczym, np. wystawienie jej na sprzedaż, uruchomienie w jej obrębie sklepu internetowego, czy choćby umieszczenie reklam w serwisie funkcjonującym pod sporną domeną.

Ochrona z punku widzenia Ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (UZNK)

Art. 3 ust. 1 tej ustawy określa czyn nieuczciwej konkurencji jako „działanie sprzeczne z prawem lub dobrymi obyczajami, jeżeli zagraża lub narusza interes innego przedsiębiorcy lub klienta.” Logicznym jest, że zarejestrowanie domeny zawierającej cudzy znak towarowy jest przede wszystkim niezgodne z dobrymi obyczajami. Narusza także interesy klientów, którym utrudnia dotarcie do strony wybranego przedsiębiorstwa. Cybersquatting jest też rozumiany, jako utrudnianie firmom, które padły ofiarą tego typu działań, dostępu do rynku – co może być uznane za przejaw nieuczciwej konkurencji, zgodnie z art. 15, ust. 1. Często można spotkać się przekonaniem, że przepisy UZNK odnoszą się tylko do sytuacji, w których cybersquatterem jest firma a nie osoba fizyczna. Jest to rozumowanie błędne, gdyż art. 2 tej ustawy mówi wyraźnie, że przedsiębiorcą może być także osoba fizyczna.

Sąd Arbitrażowy

Nie jest znana skala cybersquattingu w Polsce. Można jedynie domyślać się że problem ten do niedawna był całkiem spory, gdyż na początku 2003 r. NASK (Naukowa Akademicka Sieć Komputerowa – główny dysponent domen z końcówką .pl) wraz z Polską Izbą Informatyki i Telekomunikacji powołał do życia Sąd Arbitrażowy. W jego gestii leży rozpatrywanie wszystkich spraw spornych związanych z domenami. Sąd ten prowadzi postępowania mediacyjne i polubowne jedynie w sprawach domen z końcówką .pl.

Zasadą jest, że zanim dojdzie do postępowania arbitrażowego, przeprowadzana jest mediacja. Dopiero, gdy nie przyniesie ona oczekiwanego efektu sprawa może być przekazana do postępowania arbitrażowego. Wyniki mediacji i werdykty Sądu Arbitrażowego obowiązujące są dla obu stron sporu oraz NASK. Mediacja oraz arbitraż dokonywane są przez niezależnych ekspertów - osoby znajdujące się na liście arbitrów uprawnionych do prowadzenia tego typu spraw. Lista ta dostępna jest na stronie www.arbitraz.pl.

Zaletą Sądu Arbitrażowego jest to, że postępowania prowadzone są niezwykle szybko, a koszty postępowania są znacznie niższe, aniżeli w przypadku występowania ze sprawą w sądach powszechnych.

Ułatwieniem w prowadzeniu mediacji i arbitrażu jest fakt, że dowody niezbędne w postępowaniu można przesyłać pocztą elektroniczną. Udogodnieniem jest brak obowiązku reprezentowania stron przez adwokatów czy radców prawnych – każda ze stron może być reprezentowana przez dowolnie wskazaną osobę posiadającą pełną zdolność do czynności prawnych i nie jest ważne ani obywatelstwo takiego pełnomocnika, ani jego kwalifikacje zawodowe. Oczywiście osoby poszkodowane oprócz postępowania arbitrażowego mogą dochodzić swoich praw w sądach powszechnych lub gospodarczych.

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Moja firma
UniCredit próbuje przejąć głównego akcjonariusza mBanku. Berlin mówi "nie"

UniCredit złożył we wtorek ofertę przejęcia niemieckiego Commerzbanku, głównego akcjonariusza mBanku w Polsce. Oferta włoskiego banku jest ważna do 16 czerwca. Państwo niemieckie, posiadające ponad 12 proc. udziałów, sprzeciwia się sprzedaży. Zarówno politycy z Berlina, jak i szeregowi pracownicy banku postrzegają potencjalne przejęcie jako "wrogie".

Kilkaset listów dziennie i zero miejsca na błąd. Tak naprawdę wygląda praca listonosza

Kilkaset przesyłek dziennie, kilometry w nogach i tylko sekundy na każdą skrzynkę. Praca listonosza to nie spacer z torbą pod pachą – to zawód wymagający koncentracji, planowania i odpowiedzialności. Jak naprawdę wygląda dzień osoby, która codziennie doręcza nam korespondencję?

Korzystają z AI, ale połowa się jej boi – szokujące wyniki badania wśród polskich pracowników o sztucznej inteligencji

Prawie trzy czwarte polskich pracowników umie obsługiwać sztuczną inteligencję. Ale tylko połowa czuje się gotowa na przyszłość zdominowaną przez AI. Co trzeci specjalista widzi w tej technologii więcej zagrożeń niż szans dla swojej kariery. Ekspert od HR nie ma wątpliwości: „Jeśli wdrożysz algorytmy do chaotycznej firmy, otrzymasz szybszy i bardziej zautomatyzowany chaos". Co poszło nie tak?

Coraz bliżej umowy UE - Mercosur. Kto zyska, a kto może stracić?

1 maja 2026 r. wchodzi w życie tymczasowe porozumienie handlowe UE–Mercosur, tworząc rynek liczący 700 mln konsumentów. W polskim biznesie nie widać entuzjazmu. Możliwe zyski widzą branże motoryzacyjna i... spożywcza – podaje w „Rz”.

REKLAMA

Od 7 maja obowiązkowa rejestracja w nowym wykazie - brak wpisu to naruszenie przepisów, grożą potężne kary

To nie zapowiedź, to obowiązek. Od 7 maja 2026 r. tysiące firm w Polsce zostaną objęte nowymi wymogami cyberbezpieczeństwa i będą musiały wpisać się do wykazu KSC. To efekt wdrożenia NIS2. Ministerstwo Cyfryzacji pokazało instrukcję, ale czasu jest mało: najpierw samoidentyfikacja dopiero potem wpis. I jeszcze procedury do opracowania i wdrożenia. Kto to zlekceważy, ryzykuje potężne kary.

Jednoosobowa działalność gospodarcza czy spółka z o.o.? Czy i kiedy warto dokonać przekształcenia?

Wybór między jednoosobową działalnością gospodarczą (JDG) a spółką z ograniczoną odpowiedzialnością to jeden z najważniejszych dylematów rosnących firm w Polsce. Dotyczy to w szczególności firm, które otwierały swój biznes kilka/kilkanaście lat temu jako JDG, a obecnie z uwagi na skalę lub plany sprzedaży rozważają przekształcenie w spółkę z o.o.

Local content w praktyce. Jak leasing wspiera rozwój polskich firm i ich udział w dużych inwestycjach [GOŚĆ INFOR.PL]

Coraz częściej wraca temat tzw. local content. W skrócie chodzi o to, by duże inwestycje realizowane w Polsce realnie wzmacniały krajowe firmy, a nie tylko zwiększały statystyki gospodarcze. Kluczowe pytanie brzmi: jak sprawić, żeby polskie przedsiębiorstwa mogły nie tylko uczestniczyć w tych projektach, ale robić to stabilnie i na większą skalę? Jedna z odpowiedzi prowadzi do finansowania.

Ile kosztuje założenie firmy przez telefon w 2026? Odpowiedź może zaskoczyć

Aplikacja, którą masz już w telefonie, właśnie zyskała funkcję, której brakowało przedsiębiorczym Polakom. Teraz można przez nią zrobić coś, co dotąd było możliwe przy komputerze. Ale czy trzeba za to zapłacić?

REKLAMA

Nowa usługa w aplikacji mObywatel. Można założyć firmę bez wychodzenia z domu

Usługa Firma w aplikacji mObywatel przeznaczona jest dla osób, które prowadzą działalność gospodarczą. Usługa umożliwia założenie firmy w kilka minut bez wizyty w urzędzie. Wystarczy wypełnić wniosek w aplikacji, podpisać go cyfrowo i wysłać do CEIDG bezpośrednio z telefonu.

Koniec recepcji 24/7 i pokoi jak z katalogu - co się zmienia w branży hotelarskiej i dlaczego?

Przez dekady to hotele wyznaczały standardy w branży noclegowej. Dziś role się odwróciły - to platformy najmu krótkoterminowego, jak np. Airbnb czy Booking, stają się inkubatorem innowacji. Automatyzacja, unikalny wystrój i inteligentne systemy zarządzania kosztami zaczynają przenikać do tradycyjnych obiektów. I to szybciej, niż myślisz.

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA