REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Problemy finansowe branży reklamowej [BADANIE]

Krajowy Rejestr Długów
Problemy finansowe branży reklamowej [BADANIE]
Problemy finansowe branży reklamowej [BADANIE]
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Z czego wynikają problemy finansowe branży reklamowej? Jakie regionu przodują pod względem zadłużenia?

Reklama dźwignią handlu, a handel dłużnikiem reklamy

Firmy zajmujące się marketingiem, reklamą oraz PR-em zmagają się z problemem zatorów płatniczych. Mają przeszło 112,7 mln zł przeterminowanych zobowiązań finansowych, ale głównie dlatego, że same nie otrzymują należnych im pieniędzy. Według danych Krajowego Rejestru Długów klienci są im winni 176,3 mln zł. Najwięksi dłużnicy branży reklamowej to: handel, budownictwo, transport oraz… sektor opieki zdrowotnej.

REKLAMA

REKLAMA

Pandemia negatywnie wpłynęła na kondycję finansową agencji reklamowych i PR. W tym czasie wielu właścicieli firm ograniczyło działalność biznesową, tnąc w pierwszej kolejności wydatki właśnie na kampanie marketingowe. Pociągnęło to za sobą spadek zleceń i zmniejszone wpływy do budżetów agencji. Znacznie pogorszyła się również moralność płatnicza klientów, którzy w koronakryzysie wstrzymywali bądź opóźniali płatności. W efekcie, we wrześniu 2021 roku pandemiczne długi branży reklamowej sięgnęły 160 mln zł. Gdy na początku tego roku wydawało się, że sektor wychodzi już na prostą, nadszedł kolejny cios – wojna Rosji z Ukrainą. Znów, podobnie, jak w pandemii, właściciele firm w pierwszym odruchu ograniczyli działania promocyjne. W marcu Sotrender informował, że dzienna liczba aktywnych reklam spadła na koniec lutego o 73% w stosunku do najwyższego wyniku z tego miesiąca. Agencjom ponownie zaczął doskwierać brak zamówień od klientów i wstrzymane bądź opóźnione płatności. Dziś klienci zalegają im w sumie 176,3 mln zł. Za tę kwotę sektor reklamowy mógłby spłacić własne zadłużenie, które przekracza 112,7 mln zł.

Polski biznes promuje się cudzym kosztem?

Rynek reklamy, marketingu i PR tworzy wiele różnych podmiotów, wśród których są zarówno duże koncerny, jak i małe, kilkuosobowe agencje oraz freelancerzy. Największe zadłużenie, a także najwyższą łączną liczbę dłużników mają agencje reklamowe: na koniec I półrocza 2022 r. zaległości 3745 z nich sięgają 98,9 mln zł. 7,3 mln zł powinny spłacić firmy zajmujące się badaniami rynku i opinii publicznej, a branża public relations jest winna swoim wierzycielom 6,5 mln zł. Przy założeniu, że na polskim rynku funkcjonują 934 agencje z branży PR (wg Exacto), to już co czwarta z nich (26,7 proc.) jest wpisana do KRD jako dłużnik.

Problemy finansowe branży w większości wynikają z niskiej moralności płatniczej kontrahentów, a także ze specyfiki działalności. Wielu przedsiębiorców wychodzi z założenia, że gdy pojawia się kryzys, to w pierwszej kolejności należy ciąć wydatki na reklamę i marketing. W efekcie albo wstrzymują realizację rozpoczętych projektów, albo rezygnują ze współpracy, albo przestają w ogóle regulować płatności w terminie.

REKLAMA

– Średni dług firmy z branży reklamowej wynosi 26,4 tys. zł. Z kolei ich dłużnicy przeciętnie zalegają im 68 tys. zł. Łącznie klienci są winni agencjom aż 176,3 mln zł, to o 56 proc. więcej niż one same zalegają innym. Problemy finansowe tej branży są więc w dużej mierze pochodną zatorów płatniczych. Brak zapłaty od klienta sprawia, że firma nie może uregulować własnych zobowiązań w terminie i sama kończy jako dłużnik. Skala tego zjawiska jest na tyle duża, że zdołała przekuć się w milionowe zaległości – wskazuje Adam Łącki, prezes Zarządu Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Mali zakładają za dużych

Jak wynika z raportu brief4U, 90 proc. firm z sektora komunikacji marketingowej to MŚP, z czego blisko połowa to małe przedsiębiorstwa, a 38 proc. to mikrofirmy zatrudniające do 10 osób. W największym stopniu problem z zatorami płatniczymi dotyczy tych najmniejszych. Ponad połowa (60,9 mln zł) łącznego zadłużenia branży notowanego w KRD należy do jednoosobowych działalności gospodarczych.

– Małe agencje marketingowe, reklamowe czy PR-owe oraz działający w tym sektorze freelancerzy, pracują projektowo, często wynagrodzenie za projekt otrzymując dopiero po realizacji zlecenia. Jednocześnie bardzo rzadko mogą liczyć na tzw. zaliczkę od klienta. Jeśli klient zleca zaprojektowanie i wykonanie dużej partii folderów, ulotek, gadżetów lub innych materiałów reklamowych, ale płaci za nie dopiero po ich otrzymaniu, to oczywiste jest, że taka agencja musi sięgnąć po zewnętrzne wsparcie finansowe, by mieć pieniądze na poczet realizacji przyszłego zadania. Może być to kredyt obrotowy albo faktoring zaliczkowy, w którym formę zabezpieczania stanowi przyszła wierzytelność. Mikro czy mała firma rzadko kiedy posiada taką ilość kapitału, by „założyć za klienta”, a równocześnie terminowo regulować wszystkie bieżące zobowiązania związane z prowadzeniem własnej działalności, jak: ZUS, urząd skarbowy, pensje dla pracowników, czynsz itd. Na to mogą sobie pozwolić co najwyżej duże firmy i agencje z nadwyżką kapitału – wyjaśnia Emanuel Nowak, ekspert NFG.

By skutecznie działać na rynku szczególnie małe agencje marketingowe muszą być o krok przed klientem, dostarczać nieszablonowych pomysłów i wyróżniać się elastycznością, dodaje Ewelina Gieros, dyrektor zarządzający agencji reklamowej Krewcy Krawcy. – Podczas kryzysu działania dodatkowe, kreatywne i nieszablonowe, ale wzmacniające rozpoznawalność marki i jej główny przekaz, są eliminowane jako pierwsze. Firmy koncentrują się na niezbędnych elementach marketingu. Często pojawia się też oczekiwanie obniżenia kosztów, mimo rosnącej inflacji. Zdarza się, że agencja podejmuje się przeprowadzenia projektu o niskiej marżowości po to, by utrzymać ciągłość obsługi klienta. W efekcie bierze na siebie jeszcze większe ryzyko realizacyjne. Prowadzenie takiej działalności wymaga odpowiedniego zabezpieczenia środków, przewidzenia zagrożeń i co niemniej istotne, dużego zaufania po obu stronach. Na szczęście wielu klientów zdaje sobie sprawę, że właśnie w kryzysie działania marketingowe są kluczowe, a sprawdzeni kontrahenci stanowią wartościowe wsparcie. I wtedy rzetelnie podchodzą do swoich zobowiązań finansowych – mówi Ewelina Gieros.

Mazowsze skupiskiem branży i jej długów

Niemal połowa polskich agencji reklamowych zlokalizowana jest w Warszawie. Dlatego też Mazowsze przoduje pod względem zadłużenia w KRD. Tu działa blisko co trzeci dłużnik. Łącznie firmy z tego województwa mają na koncie przeterminowane faktury i rachunki na sumę 41,5 mln zł. Na czołowych miejscach plasuje się też Śląsk, Małopolska i Wielkopolska, z zadłużeniem sięgającym odpowiednio 13,2 mln zł, 11,5 mln zł i 11,1 mln zł. Najmniej zadłużone firmy działają w województwach świętokrzyskim, podlaskim i opolskim.

Najczęściej wierzycielami branży reklamy i PR są fundusze sekurytyzacyjne, które kupiły je od innych podmiotów na rynku (np. banków, ubezpieczycieli czy dystrybutorów energii). Dług sektora wobec tych podmiotów to 48,1 mln zł. Drugą w kolejności najwyższą kwotę, 11,7 mln zł, branża promocji powinna uregulować względem operatorów telefonicznych. O zbliżoną sumę, bo 11,2 mln zł, upominają się firmy leasingowe.

Z kolei branża reklamowa sama ma dłużników niemal ze wszystkich sektorów gospodarki. Negatywnie pod tym względem wyróżnia się handel, który jest jej winien 46,6 mln zł. Ogromne zaległości wobec agencji ma też budownictwo (18,2 mln zł) oraz transport i gospodarka magazynowa (16 mln zł). Odporny na monity jest również sektor opieki zdrowotnej, który zalega branży na 15,2 mln zł.

Krajowy Rejestr Długów

Źródło: Informacja prasowa

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Moja firma
Fatalne dane z CEIDG: może zamykać się nawet 18 tys. jednoosobowych firm miesięcznie

Fatalne dane z CEIDG: w 2026 roku może zamykać się nawet 18 tys. jednoosobowych firm miesięcznie. Ile JDG zostało zawieszonych w pierwszej połowie roku? Jakie są przyczyny rosnącej liczby wniosków o zamknięcie działalności?

Umowa o sprzedaż płodów rolnych. Co rolnik wiedzieć powinien

Sprzedajesz zboże, mleko czy owoce od lat na podstawie ustnych ustaleń i uścisku dłoni? To praktyka coraz bardziej ryzykowna i coraz częściej niezgodna z prawem. Ustawodawca, chroniąc słabszą stronę łańcucha dostaw żywności, jaką jest rolnik, wprowadził konkretne wymogi formalne oraz mechanizmy chroniące przed nieuczciwymi praktykami odbiorców. Warto wiedzieć, na czym one polegają, zanim podpiszesz kolejny kontrakt albo pojedziesz z płodami "pod bramę skupu".

Optymalizacja podatkowa a DAC8 - kryptowaluty za granicą przestają być niewidoczne. I co dalej?

Przechowywanie kryptowalut na zagranicznej giełdzie nie oznacza już, że informacje o transakcjach pozostaną poza zasięgiem polskiego fiskusa. Nowe regulacje DAC8 rozszerzają automatyczną wymianę informacji podatkowych na rynek kryptoaktywów. Dane gromadzone przez giełdy i innych pośredników mają trafiać do administracji państwa, w którym użytkownik jest rezydentem podatkowym.

Wymyślony cytat, przepis prawny, nieistniejąca sygnatura w pracy eksperckiej - sam zakup ChatGPT to nie wdrożenie AI w firmie

W prawie, podatkach, księgowości, doradztwie, finansach czy obszarach zgodności regulacyjnej posługiwanie się sztuczną inteligencją jest szczególnie ryzykowne. Wymyślony cytat, przepis prawny, nieistniejąca sygnatura w pracy eksperckiej - takie sytuacje pokazują, że sam zakup ChatGPT to nie wdrożenie AI w firmie.

REKLAMA

Firmy wydają tysiące na szkolenia. Dlaczego efekty często znikają po kilku tygodniach?

Firmy inwestują w szkolenia menedżerskie i programy rozwojowe dla kadry zarządzającej. Uczestnicy wysoko oceniają zajęcia, zdobywają wiedzę i opuszczają salę z konkretnymi postanowieniami. Po kilku tygodniach okazuje się jednak, że nadal unikają trudnych rozmów, zbyt mało delegują albo wracają do dawnych sposobów zarządzania. Jak zaplanować rozwój kompetencji menedżerskich, aby przyniósł trwałe rezultaty?

Odpowiedzialność influencerów za rekomendacje produktów

W dobie świetnie funkcjonujących i w dalszym ciągu rozwijających się mediów społecznościowych, coraz więcej firm decyduje się właśnie tą drogą reklamować swoje produkty. Wiąże się to jednak z pewnymi ograniczeniami, zwłaszcza gdy reklama opiera się na współpracy ze znanymi osobami.

Powództwo o rozwiązanie spółki z o.o. – gdy dalsze istnienie spółki nie ma sensu, ale nie wszyscy wspólnicy są tego zdania

Konflikt między wspólnikami spółki z ograniczoną odpowiedzialnością może doprowadzić do całkowitego paraliżu jej działalności. Nie można powołać zarządu, podjąć kluczowych uchwał, zatwierdzić sprawozdania finansowego ani zdecydować o dalszym kierunku rozwoju firmy. Jeden ze wspólników chce zakończyć działalność, natomiast drugi konsekwentnie blokuje rozwiązanie spółki. Brak jednomyślności nie zawsze oznacza jednak, że wspólnicy muszą bezterminowo pozostawać w niedziałającej spółce. W szczególnych sytuacjach możliwe jest wystąpienie do sądu z powództwem o jej rozwiązanie.

Bezpieczny zapas czy finansowa pułapka? Firmy coraz dłużej czekają na gotówkę

Firmy na całym świecie coraz wolniej odzyskują pieniądze zainwestowane w materiały, produkcję i towary. Jak wynika z analizy Allianz Trade, przyczyną jest m.in. gromadzenie większych zapasów jako zabezpieczenie przed zakłóceniami w łańcuchach dostaw. Taka strategia może jednak zwiększać presję na dostawców.

REKLAMA

Ekspert: unijne przepisy nakładają na polskich przedsiębiorców nowe obowiązki w zakresie opakowań

Od 12 sierpnia 2026 r. zacznie być stosowane unijne rozporządzenie PPWR, które gruntownie zmienia zasady projektowania, oznakowania i wprowadzania do obrotu opakowań. Obejmie wszystkich przedsiębiorców wprowadzających opakowania lub produkty w opakowaniach na rynek UEj, od dużych producentów żywności po najmniejsze firmy. Dla wielu z nich oznacza to konieczność przebudowy opakowań i łańcucha dostaw. Dobra wiadomość jest taka, że część potrzebnych rozwiązań technologicznych jest już dostępna, a firmy mają jeszcze czas na przygotowania.

Sieci handlowe ruszają za Polakami na wakacje. Nie chodzi tylko o kurorty – ta walka o portfele klientów dzieje się także tam, gdzie wielu spędzi urlop po cichu

Morze, góry, Mazury, ale także własny ogród i mieszkanie – dla sieci handlowych każdy wakacyjny scenariusz Polaków oznacza nową okazję do sprzedaży. Detaliści otwierają sezonowe punkty w najpopularniejszych kurortach, inwestują w dodatkowe miejsca sprzedaży i szukają sposobów, by dotrzeć do klientów, którzy zamiast wyjazdu wybiorą urlop w domu. Skala tej rywalizacji jest większa, niż mogłoby się wydawać: światowy rynek sezonowych sklepów jest wart już niemal 15 mld dolarów, a kluczowe pytanie brzmi: jak sieci radzą sobie z nagłym wzrostem sprzedaży, brakami pracowników i oczekiwaniami klientów, którzy nawet na wakacjach nie rezygnują z wygody?

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA