REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Otwieranie firm przez studentów

Damian Strzelczyk
inforCMS

REKLAMA

REKLAMA

W Polsce jest blisko 2 miliony studentów. Jednak ilość studentów nie zawsze idzie z jakością zdobywanej przez nich wiedzy. Czy polskie uczelnie kształcą w kierunku zostania przedsiębiorcą czy pracownikiem? Zobaczmy jak wiedza zdobyta na studiach przydaje się przy prowadzeniu własnej działalności.

REKLAMA

Antoni Karśnicki studiuje równocześnie Finanse i Rachunkowość w murach Szkoły Głównej Handlowej oraz Prawo na Uniwersytecie Warszawskim. Zgodnie z zasadą „Sky is the limit”, Antoni zdecydował dodatkowo o otworzeniu własnego sklepu internetowego z ubraniami młodych polskich projektantów - PAD FASHION.  Antoni uważa, że wiedza zdobyta na SGH może byłaby przydatna do prowadzenia banku, ale na pewno nie korzysta z niej w procesie prowadzenia własnego sklepu internetowego. Studia prawnicze z kolei dają ogólne rozeznanie, które przydaje się w kwestiach związanych z umowami czy podatkami.

REKLAMA


Magda Jagielska w AIP przy SGH prowadzi firmę Brand You oferującą usługi coachingu koncentrującego się na określeniu własnej marki. Magda ma za sobą ogromny bagaż doświadczeń związany z ilością i różnorodnością kierunków, na których studiowała. Po obronie licencjatu ze slawistyki, w 2009 r. rozpoczęła studia z zakresu Stosowanych Nauk Społecznych i dodatkowo w 2011 roku ukończyła Psychologię. Wszystkie kierunki studiowała na Uniwersytecie Warszawskim.


Przydatność wiedzy ze studiów w kontekście prowadzenia własnej firmy według właścicielki firmy Brand You?  „Myślę, że szczególnie przydatne były szkolenia z negocjacji i mediacji oraz kursy z Product management czy International marketing i Innovation management, na które chodziłam w Belgii w ramach wymiany studenckiej. Z niektórych z nich czerpię cały czas, podejrzewam, że dlatego, że były mocno nastawione na praktykę. Z kolei takie przedmioty jak Historia myśli psychologicznej czy Socjologia moralności nie pozostawiły we mnie mocnego śladu.  Zdecydowanie najważniejsza jest praktyka, co więcej kluczowa jest osoba prowadzącego. Zajęcia z osobami, które pracowały w danym zawodzie oraz oprócz pracy na uczelni zajmowały się danym zagadnieniem, na co dzień zawsze były dla mnie największymi autorytetami i taką wiedzę zapamiętywałam na zawsze.”


Zobacz: Nastroje małych i średnich przedsiębiorców w pierwszym kwartale 2013 roku


Mariusz Baciński, manager Platformy Edukacji Rynku Kapitałowego, która również wywodzi się z AIP przy SGH trochę inaczej ocenia przydatność wiedzy zdobytej na studiach.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

REKLAMA


„Wiedza? Ok - połowa była i jest przydatna, ale bez praktyki nie byłaby do niczego przydatna - trzeba więc trochę postudiować, potem popracować i znów się doszkalać. Istnienie samej uczelni-zwłaszcza renomowanej daje niesamowite szanse poznania genialnych osób, z którymi potem o wiele łatwiej rozkręcać jakiekolwiek projekty startup'owe.”


Mariusz pytany o to jakich przedmiotów zabrakało podczas jego studiów na SGH odpowiada: „Przede wszystkim, jestem wyznawcą zasady, iż studia powinny być całe w języku angielskim. Więc zabrakło na pewno tego. Choć starałem się wybierać wszystkie możliwe przedmioty po angielsku, to były to często raczej wykłady, na których słuchało się polskiego prowadzącego. Uważam, że powinno być więcej wymiany zagranicznej zarówno wśród wykładowców, jak i studentów i dużo więcej powinni mówić studenci prowadzący już swoje biznesy, projekty badawcze czy osoby pracujące już w firmach. To o to chodzi na uczelni ekonomicznej.”


Szczególnie w przypadku uczelni ekonomicznych takich jak SGH, ogromnym problemem jest mała liczba studentów, która decyduje się na otworzenie własnej firmy, zamiast zasilania szeregów międzynarodowej korporacji.


Dlaczego tak mało studentów otwiera własne firmy? „Bo do otwarcia firmy nie potrzeba studiów. Uważam, że zrobienie studiów to dobre "koło ratunkowe"  jeżeli ktoś ma już firmę. Jeżeli mu się nie powiedzie to może pracować w zawodzie, którego nauczył się podczas studiów. Często studentowi łatwiej jest otworzyć własną firmę, jeżeli skończył kierunek, który absolutnie nie daje perspektyw dostania pracy, bo wtedy jest przyparty do muru - tak uważam” - mówi Antoni Karśnicki z firmy PAD FASHION.


Zobacz: Załóż swoją własną firmę - biznes jest dla ludzi!


Według Mariusza Bacińskiego z platformy PERK, geneza problemu jest trochę inna - „Duże korporacje mają środki na promocję i zaciągają studentów do swoich firm - potrzebują rąk do pracy. Nadal nie ma w Polsce ośrodka, który finansuje rozwój przedsiębiorczości (Oprócz, własnej woli, pomocy rodziców i kilku organizacji, które bez pomocy Państwa nie wygrają w walce o rozwój przedsiębiorczości). Nadal, brakuje też spektakularnych przykładów sukcesu - aczkolwiek przyznam, że odkąd ja zaczynałem studia, warunki i tak znacznie bardziej się poprawiły.   Teraz są świetne możliwości, trzeba tylko chcieć i umieć z nich skorzystać. I przede wszystkim nie bać się nawet kilkukrotnej przy tym porażki!”


Jedną z dróg by otworzyć firmę na preferencyjnych warunkach jest udanie się do Akademickich Inkubatorów Przedsiębiorczości, które wspierają rozwój startupów. Obecnie już nawet nie trzeba być studentem by skorzystać z wsparcia AIP, tak naprawdę każdy może otworzyć swoją firmę na preferencyjnych warunkach. W ramach AIP przy Szkole Głównej Handlowej działa obecnie już ponad 150 aktywnych firm, co daje ponad 200 przedsiębiorców. Dlaczego warto przyjść i rozwijać swoją firmę właśnie pod skrzydłami AIP? Przedsiębiorcy pytani o to, za co najbardziej cenią sobie wsparcie fundacji, często wcale nie wymieniają niskich kosztów prowadzenia działalności, obsługi księgowej i prawnej czy braku obowiązku opłacania składek ZUS. Najczęściej wskazują oni na korzyści związane z tym jakich ludzi poznali oraz jakie kontakty udało im się nawiązać. Spotkania networkingowe to jeden z najważniejszych aspektów działalności AIP.


Niezmiernie ciężko jest odpowiedzieć na pytanie: studiować, pracować, a może otworzyć własny biznes. Truizmem będzie stwierdzenie, iż każdy musi sobie odpowiedzieć na to pytanie we własnym zakresie znając swoje mocne i słabe strony. Jeśli jednak nie wiesz, w którą stronę pokierować swoją karierą zawodową to może warto spróbować swoich sił jako przedsiębiorca. Praca zawsze się znajdzie, a kiedy zaczniesz pracować to już zdecydowanie trudniej przyjdzie Ci decyzja o postawieniu wszystkiego na jedną kartę i rozpoczęciu własnego biznesu. Podczas studiów nie masz nic do stracenia.  Więc na co czekasz?

 
Zobacz: Jak chronić swoje oszczędności?

 

 

Autopromocja

REKLAMA

Źródło: Akademickie Inkubatory Przedsiębiorczości

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:

REKLAMA

Komentarze(0)

Pokaż:

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz -zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
    QR Code
    Moja firma
    Zapisz się na newsletter
    Zobacz przykładowy newsletter
    Zapisz się
    Wpisz poprawny e-mail
    Składka zdrowotna to parapodatek! Odkręcanie Polskiego Ładu powinno nastąpić jak najszybciej

    Składka zdrowotna to parapodatek! Zmiany w składce zdrowotnej muszą nastąpić jak najszybciej. Odkręcanie Polskiego Ładu dopiero od stycznia 2025 r. nie satysfakcjonuje przedsiębiorców. Czy składka zdrowotna wróci do stanu sprzed Polskiego Ładu?

    Dotacje KPO wzmocnią ofertę konkursów ABM 2024 dla przedsiębiorców

    Dotacje ABM (Agencji Badań Medycznych) finansowane były dotychczas przede wszystkim z krajowych środków publicznych. W 2024 roku ulegnie to zmianie za sprawą środków z KPO. Zgodnie z zapowiedziami, już w 3 i 4 kwartale możemy spodziewać się rozszerzenia oferty dotacyjnej dla przedsiębiorstw.

    "DGP": Ceneo wygrywa z Google. Sąd zakazał wyszukiwarce Google faworyzowania własnej porównywarki cenowej

    Warszawski sąd zakazał wyszukiwarce Google faworyzowania własnej porównywarki cenowej. Nie wolno mu też przekierowywać ruchu do Google Shopping kosztem Ceneo ani utrudniać dostępu do polskiej porównywarki przez usuwanie prowadzących do niej wyników wyszukiwania – pisze we wtorek "Dziennik Gazeta Prawna".

    Drogie podróże zarządu Orlenu. Nowe "porażające" informacje

    "Tylko w 2022 roku zarząd Orlenu wydał ponad pół miliona euro na loty prywatnymi samolotami" - poinformował w poniedziałek minister aktywów państwowych Borys Budka. Dodał, że w listopadzie ub.r. wdano też 400 tys. zł na wyjazd na wyścig Formuły 1 w USA.

    REKLAMA

    Cable pooling - nowy model inwestycji w OZE. Warunki przyłączenia, umowa

    W wyniku ostatniej nowelizacji ustawy Prawo energetyczne, która weszła w życie 1 października 2023 roku, do polskiego porządku prawnego wprowadzono długo wyczekiwane przez polską branżę energetyczną przepisy regulujące instytucję zbiorczego przyłącza, tzw. cable poolingu. Co warto wiedzieć o tej instytucji i przepisach jej dotyczących?

    Wakacje składkowe. Od kiedy, jakie kryteria trzeba spełnić?

    12 kwietnia 2024 r. w Sejmie odbyło się I czytanie projektu nowelizacji ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych. Projekt nowelizacji przewiduje zwolnienie z opłacania składek ZUS (tzw. wakacje składkowe) dla małych przedsiębiorców. 

    Sprzedaż miodu - nowe przepisy od 18 kwietnia 2024 r.

    Nowe przepisy dotyczące sprzedaży miodu wchodzą w życie 18 kwietnia 2024 r. O czym muszą wiedzieć producenci miodu?

    Branża HoReCa nie jest w najlepszej kondycji. Restauracja z Wrocławia ma 4,2 mln zł długów

    Branża HoReCa od pandemii nie ma się najlepiej. Prawie 13,6 tys. obiektów noclegowych, restauracji i firm cateringowych w Polsce ma przeterminowane zaległości finansowe na ponad 352 mln zł. 

    REKLAMA

    Branża handlu detalicznego liczy w 2024 roku na uzyskanie wyższych marż – i to mimo presji na obniżanie cen

    Choć od pandemii upłynęło już sporo czasu, dla firm handlu detalicznego dalej największym wyzwaniem jest zarządzanie kosztami w warunkach wciąż wysokiej inflacji oraz presji na obniżkę cen. Do tego dochodzi w dalszym ciągu staranie o ustabilizowanie łańcucha dostaw. Jednak coraz więcej przedsiębiorstw patrzy z optymizmem w przyszłość i liczy na możliwość uzyskania wyższej marzy.

    Coraz więcej firm ma w planach inwestycje – najwięcej wśród średnich, co trzecia. Co to oznacza dla gospodarki

    Czwarty kwartał z rzędu rośnie optymizm wśród przedsiębiorców, co oznacza powrót do normalności jakiego nie było od czasów pandemii. Stabilność w pozytywnych nastrojach właścicieli i kadry zarządzającej firmy dobrze rokuje dla tempa wzrostu polskiej gospodarki.

    REKLAMA