| INFORLEX | GAZETA PRAWNA | KONFERENCJE | INFORORGANIZER | APLIKACJE | KARIERA | SKLEP
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes > Prawo > Windykacja > Egzekucja należności pien. > Lepsza ochrona dłużników, trudniejsze egzekucje

Lepsza ochrona dłużników, trudniejsze egzekucje

Uchwalona przez Sejm 22 marca 2013 r. nowelizacja kodeksu postępowania cywilnego wzbudza niepokój PKPP Lewiatan. Wątpliwości budzi szczególnie sposób sformułowania i możliwa dowolność interpretacji przepisów, które nakładają na wierzycieli i ich pełnomocników sankcję w postaci kary grzywny za wskazywanie adresu strony pozwanej w „złej wierze" lub „wskutek niezachowania należytej staranności".

Ustawa z 22 marca 2013 r. nowelizująca kodeks postępowania cywilnego ma w szczególności na celu wprowadzenie właściwości odmiejscowionej na potrzeby postępowań wszczynanych drogą elektroniczną oraz wzmocnienie sytuacji prawnej dłużnika w postępowaniu egzekucyjnym prowadzonym na podstawie tytułu wykonawczego opartego na:

- nakazie zapłaty wydanym w elektronicznym postępowaniu upominawczym,

- nakazie zapłaty wydanym w postępowaniu nakazowym, upominawczym,

- europejskim nakazie zapłaty oraz

- wyroku zaocznym.

10 kwietnia 2013  nad tą nowelizacją obradowała komisja senacka.

- Obecnie weryfikacja adresów w zbiorach meldunkowych jest niezwykle czasochłonna, a okres oczekiwania na odpowiedź wynosi ponad 60 dni. Z tego powodu procedura dochodzenia roszczeń w postępowaniu sądowym może zostać wydłużona o kolejne kilkadziesiąt dni, a według raportu Banku Światowego Doing Business 2013, już dziś trwa ona średnio aż 685 dni. Poza wydłużeniem procedury mogą niemal dwukrotnie wzrosnąć koszty związane z dochodzeniem należności przed sądem, w szczególności dla niskich roszczeń, co niejednokrotnie może być odbierane jako ograniczanie prawa do sądu - mówi Krzysztof Kajda, z-ca dyrektora departamentu prawnego PKPP Lewiatan.

W ramach elektronicznego postępowania upominawczego, w którym wysokość wpisu sądowego wynosi 30 zł., koszty te mogą wzrosnąć dwukrotnie, bowiem opłata za dostęp do danych z rejestru PESEL wynosi aż 31 zł. Przy 4 milionach spraw rocznie kierowanych do e-sądu, koszty obciążające wierzycieli mogą wynieść nawet 244 mln zł. (!) [30 zł.+31 zł. x 4 mln spraw).

Ponieważ w chwili obecnej koszty uzyskiwania danych adresowych z rejestru PESEL nie są zaliczane do celowych kosztów postępowania sądowego wierzyciele, na mocy obowiązujących przepisów, nie mogą ich nawet zaliczyć do kosztów postępowania sądowego i tym samym egzekwować ich od dłużników. Poza tym zauważalny drastyczny spadek skuteczności egzekucji (w 2008 r. skuteczność na poziomie 34 proc., natomiast w 2012 r. ok 20 proc.) powoduje, że wierzyciele tylko w co piątej sprawie mają szansę odzyskać koszty poniesione w związku z dochodzeniem roszczeń na drodze sądowej.

Ponadto zwrócić należy także uwagę, że w kontekście braku obowiązku meldunkowego od 2016 r. w wielu sprawach niemożliwe będzie ustalenie adresu w rejestrach, co może wręcz uniemożliwić dochodzenie roszczeń na drodze sądowej, lub co najmniej znacznie je utrudnić.

Czytaj także

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Koronawirus a przedsiębiorcy

reklama

Ostatnio na forum

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Euro-Tax.pl Zwrot Podatku S.A.

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »