REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

RODO: Bezpieczeństwo danych a telefon komórkowy

RODO: Bezpieczeństwo danych a telefon komórkowy /fot. Fotolia
RODO: Bezpieczeństwo danych a telefon komórkowy /fot. Fotolia

REKLAMA

REKLAMA

Podczas wakacji częściej niż zazwyczaj korzystamy z różnego rodzaju aplikacji, które mogą być nam pomocne w podróży czy uprawianiu sportu. Jeśli jednak instalując je, nie zachowamy należytej ostrożności, nasz telefon lub smartwatch z przyjaciela łatwo może stać się szpiegiem. Warto więc zwracać uwagę, m.in. na to, jakie dane zbierają aplikacje i na co się godzimy przy ich ściąganiu – przestrzega dr Edyta Bielak-Jomaa, prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych.
rozwiń >

Podczas wakacji częściej niż zazwyczaj korzystamy z różnego rodzaju aplikacji, które mogą być nam pomocne w podróży czy uprawianiu sportu. Jeśli jednak instalując je, nie zachowamy należytej ostrożności, nasz telefon lub smartwatch z przyjaciela łatwo może stać się szpiegiem. Warto więc zwracać uwagę, m.in. na to, jakie dane zbierają aplikacje i na co się godzimy przy ich ściąganiu – przestrzega dr Edyta Bielak-Jomaa, prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych.

REKLAMA

REKLAMA

Przyłączając się jak co roku do organizowanej przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów akcji „Przed wakacjami – co warto wiedzieć?”, prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych radzi jednocześnie, by podczas wakacji poświęcić czas na dokonanie przeglądu zainstalowanego oprogramowania pod kątem ochrony prywatności.

Telefon komórkowy czy smartwatch to dziś narzędzia, które oferują nam wiele użytecznych funkcji. Służą nie tylko komunikacji, ale dzięki zainstalowanym na nich aplikacjom także rozrywce, ułatwiają załatwienie codziennych spraw, poruszanie się, wspomagają aktywność fizyczną. Te z pozoru niewinne gadżety, niekiedy – czego nie zawsze jesteśmy świadomi – zbierają o nas bardzo dużo informacji, które bywają zbędne do świadczenia usługi, z której korzystamy. Tymczasem tak być nie powinno, zwłaszcza teraz, gdy do przetwarzania danych osobowych zastosowanie mają przepisy RODO, czyli unijnego ogólnego rozporządzenia o ochronie danych.

Polecamy: RODO. Ochrona danych osobowych. Przewodnik po zmianach

REKLAMA

Sprawdzaj, czy i jak jest dopełniany obowiązek informacyjny

Zawsze, gdy instalujemy aplikacje, do działania których niezbędne jest przetwarzanie danych osobowych, podmiot, który jest ich administratorem, powinien spełnić wobec nas obowiązek informacyjny. RODO zobowiązuje go, by dokonywał tego w sposób przejrzysty i zrozumiały, w zwięzłej formie, jasnym i prostym językiem. To bardzo ważne zwłaszcza wówczas, gdy podstawą zbierania i wykorzystywania danych jest nasza zgoda. Żeby uznać ją za prawidłową, musi być wyrażona dobrowolnie, a my musimy mieć świadomość, na co dokładnie się godzimy.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Warto pamiętać, że zgodnie z RODO powinniśmy zostać poinformowani o danych kontaktowych administratora, a także inspektora ochrony danych (o ile jest wyznaczony). Przepisy wymagają, byśmy otrzymali informacje o podstawie prawnej, na jakiej przetwarzane są nasze dane oraz o celach, dla których jest to robione czy o fakcie profilowania. Jeżeli nasze dane są przekazywane innym podmiotom, to również o tym musimy być poinformowani. Tak samo jak o ich przesyłaniu do państw trzecich. RODO zobowiązuje też do informowania o tym, jak długo dane będą w określonym przypadku przetwarzane. Administrator musi poinformować nas również o naszych uprawieniach, takich jak prawo: dostępu do danych osobowych, sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także o prawie do przenoszenia danych. A jeżeli przetwarzanie odbywa się na podstawie udzielonej zgody, to również o prawie do jej cofnięcia w dowolnym momencie. Powinniśmy również otrzymać informacje o prawie wniesienia skargi do organu nadzorczego, czyli Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych.

Zatem przy ściąganiu aplikacji warto zwrócić uwagę, jak ich twórcy i dostawcy wywiązują się z tego obowiązku, jak formułują klauzule zgód i polityki prywatności.

To tym bardziej istotne, że często instalacja aplikacji jest równoznaczna z akceptacją polityki prywatności, do treści której prowadzi osobny link. Nie każdy w niego klika, a gdy już to zrobi, to widząc dużo tekstu na ekranie małego telefonu, po prostu go nie czyta. To błąd. Można bowiem nieopatrznie wyrazić zgodę na coś, na co nie chcemy się godzić.

Zobacz: RODO w firmie

Zwracaj uwagę, do jakich danych i funkcji telefonu chce mieć dostęp aplikacja

Zanim zainstalujemy w swoim telefonie jakąkolwiek nową aplikację, warto dokładnie przeanalizować, do jakich danych i funkcji naszego urządzenia chcą mieć one dostęp. Przykładowo niektóre aplikacje domagają się dostępu do: informacji o naszej lokalizacji, zdjęć, kontaktów czy dokumentów. Warto zastanowić się, jaki jest cel takiego działania i wybierać te aplikacje, które najmniej ingerują w naszą prywatność.

Czasami dostęp do pewnych danych może być niezbędny do tego, by aplikacja spełniała swoją rolę. O ile to zrozumiałe, że np. mapy chcą mieć dostęp do naszej geolokalizacji o tyle dane te są zbędne w przypadku korzystania z gry czy aplikacji biurowej.

RODO duży nacisk kładzie na to, by administratorzy danych nie przetwarzali więcej danych niż jest to niezbędne dla osiągnięcia konkretnego celu (zasada minimalizacji danych). Aplikacja, z której korzystasz, nie powinna pozyskiwać więcej danych, niż te, które są niezbędne do jej prawidłowego działania.

Pamiętaj, że tylko świadoma zgoda jest ważna i powinieneś móc ją wycofać w każdej chwili

Za korzystanie z wielu „darmowych” aplikacji „płacimy” naszymi danymi, godząc się na ich wykorzystanie do różnych celów, najczęściej marketingowych. Na tej podstawie trafiają one niekiedy do wielu różnych podmiotów. Z tego też powodu na ekranie naszych urządzeń wyświetlają się nam spersonalizowane reklamy.

Zanim zainstalujemy aplikacje, warto więc sprawdzić, na co dokładnie się godzimy i czy swoją zgodę możemy wycofać równie łatwo, jak jej udzielaliśmy. Takie nasze prawo wynika bowiem wprost z RODO.

Co istotne, jeśli usługi społeczeństwa informacyjnego są oferowane bezpośrednio dziecku (gry, aplikacje edukacyjne, usługi streamingowe kierowane do dzieci), to do osiągnięcia przez nie 16 lat, zgodę na przetwarzanie ich danych musi wyrazić lub zaakceptować rodzic albo inna osoba sprawująca władzę rodzicielską lub opiekę nad dzieckiem. Warto podkreślić, że co do zasady RODO duży nacisk kładzie na ochronę dzieci, które nie zawsze mają świadomość swoich praw i zagrożeń związanych z prywatnością.

Uważaj, bo aplikacje służące rozrywce mogą uszczuplić twoje konto 

Szczególną ostrożność warto zachować, korzystając z aplikacji służących rozrywce, jak np. gry i odtwarzacze filmów oraz muzyki. Nie zawsze, gdy gra jest darmowa, zdajemy sobie sprawę, że jej dodatkowe elementy, jak np. jej rozszerzenia, dodatkowe pojazdy w grach czy ich ulepszenia, lepsze uzbrojenie dla bohatera, są płatne. A jeśli gra jest połączona z numerem naszej karty kredytowej czy płatniczej, a my nieopatrznie z takich dodatków skorzystamy, to automatycznie obciążymy nasze konto nieplanowanymi, niechcianymi wydatkami.

Należy zwrócić uwagę, czy sklep z aplikacjami, z którego korzysta telefon, nie jest połączony z kartą płatniczą lub kredytową. Jeśli tak, wówczas należy bacznie zwracać uwagę na to, co instalujemy. Wybierając nieopatrznie płatne aplikacje, system, który je instaluje, uprzedzając nas o płatności, obciąży naszą kartę odpowiednią kwotą. Taka sytuacja często ma miejsce przy instalacji gier, których spora część jest płatna. Ponadto część z nich ma dostęp do naszej karty płatniczej połączonej ze sklepem i może wówczas ją obciążyć należnością za korzystanie z płatnych dodatków do gry. Gdy zdecydujemy się na takie zakupy, należy zwracać uwagę na warunki zakupu, w których często oferowane są opcje automatycznego odnawiania płatności, gdy wykorzystamy określony limit lub upłynie określony czas, bowiem skutkować to może systematycznym pobieraniem płatności za daną usługę bez naszej wiedzy, i to mimo iż z niej nie korzystamy.

Powinniśmy mieć też świadomość, że aplikacje służące rozrywce zbierają dane o tym, w co gramy, jakiej muzyki słuchamy czy jakie filmy oglądamy. Na tej podstawie tworzony jest nasz profil osobowy, wykorzystywany do wyświetlania spersonalizowanych reklam, mających na celu wzbudzenie w nas konkretnej potrzeby, a w efekcie zamówienie płatnych usług bądź kupno kolejnych produktów.

Zastanów się, czy informacjami o swoich osiągnięciach sportowych chcesz się dzielić ze wszystkimi 

Wakacje to okres wzmożonego użytkowania aplikacji sportowych. Te bardziej zaawansowane na podstawie sygnału GPS rejestrują nie tylko czas i przebytą trasę, ale są zintegrowane z zegarkami sportowymi, które mierzą tętno, wysokość, na jakiej się znajdujemy, gdzie i w jakim czasie odbywał się nasz trening. Zostały one zaprojektowane z myślą o sportowcach i mierzeniu parametrów ich treningu, osiągnięć i tego, jak ich organizm reaguje podczas wysiłku. Ponieważ stały się powszechnie dostępne, również nam pomagają w analizie naszych sportowych wyczynów i ustaleniu programów pod cele sportowe, które chcemy osiągnąć.

Jeżeli nie zmienimy ustawień domyślnych tego typu aplikacji, w wielu przypadkach inni użytkownicy mogą na bieżąco śledzić nasze poczynania i ich wyniki. Taka funkcjonalność bywa niekiedy niebezpieczna, bo zdradza, gdzie w danym momencie jesteśmy.

Warto więc zastanowić się, jak bardzo chcemy pozbawiać się swojej prywatności. Czy po zakończonym treningu, wędrówce lub spływie kajakowym, chcemy w mediach społecznościowych dzielić się informacjami o tym, gdzie i kiedy trenowaliśmy, w jakim tempie biegliśmy lub płynęliśmy i jakie mieliśmy przy tym tętno. O ile dla znajomych taka informacja jest tylko ciekawostką, o tyle dla osoby o nieprzyjaznych zamiarach, np. złodzieja – jeśli nasze posty są dostępne dla wszystkich odwiedzających – to cenna informacja np. o tym, że nie ma nas w domu.

Poza tym na podstawie tego typu informacji można ustalić, jak często bywamy na basenie bądź w klubie fitness, a także pośrednio ustalić dane na temat naszego stanu zdrowia – co np. dla firm ubezpieczeniowych może być bardzo cenną informacją.

Świadome korzystanie z takich udogodnień jest bardzo ważne. Przestrogą może być głośne w ostatnim czasie zdarzenie polegające na tym, że żołnierze, którzy w mediach społecznościowych upublicznili dane ze swoich treningów biegowych, nieopatrznie ujawnili informacje o tajnych bazach wojskowych, na terenie których ćwiczyli. Jest to sytuacja nietypowa, jednak odzwierciedlająca, jak potencjalnie istotny wpływ nie tylko na nasze bezpieczeństwo może mieć publikacja takich informacji.

Wprawdzie zgodnie z RODO, nasza prywatność powinna być domyślnie, automatycznie, chroniona w najwyższym stopniu, jednak w praktyce bywa różnie. Warto więc dokładnie zapoznać się z ustawieniami domyślnymi tego typu aplikacji, byśmy wbrew naszej woli nie udostępnili zbyt dużo informacji na swój temat.

Świadomie korzystaj ze smartwatcha, który może wiedzieć więcej niż telefon 

Coraz popularniejsze stają się smartwatche, czyli zegarki, które nie tylko pokazują godzinę, datę lub mają stoper. Są niemal jak miniaturowy smartphone. Pozwalają robić zdjęcia, odbierać rozmowy telefoniczne i komunikują się przy tym z naszym telefonem. W połączeniu z nim mogą być z jednej strony atrakcyjnym gadżetem, ale i źródłem bogatej wiedzy o nas i naszej aktywności.

Podobnie jak zegarki sportowe, niektóre smartwatche mogą mierzyć nasze kroki, a także tętno i to cały czas, niezależnie od tego, czy ćwiczymy, czy pracujemy, czy odpoczywamy. W ten sposób mogą gromadzić informacje o tym, jak aktywni jesteśmy w ciągu dnia, kiedy śpimy itp.

Warto mieć na uwadze to, że rejestrowane w tych urządzeniach dane o naszej aktywności mogą być niewłaściwie przetwarzane, np. przekazywane innym podmiotom, na co wskazał norweski urząd zajmujący się ochroną konsumentów. W jednym z raportów zwrócił uwagę, ze niektórzy producenci smartwatch-y przetwarzali dane w chmurze, która znajdowała się w Chinach i nie gwarantowała odpowiedniego poziomu zabezpieczeń.

Zarezerwuj czas, by przejrzeć już zainstalowane aplikacje

Biorąc pod uwagę, że w wakacje mamy nieco więcej czasu i nie jesteśmy tak zabiegani, jak w inne dni roku, warto przejrzeć także te aplikacje, które już zainstalowaliśmy lub są wgrane fabrycznie. Być może okaże się, że mają one dostęp do takich danych o nas, które wolimy chronić. Niekiedy może się okazać, że te dane są udostępniane wielu innym podmiotom, np. partnerom dostawcy usługi.

Poza tym często nie pamiętamy już informacji i ostrzeżeń związanych z aplikacjami, które instalowaliśmy kilka bądź kilkanaście miesięcy temu. Analiza ustawień może nam uświadomić, jak wiele danych o sobie zgodziliśmy się udostępniać, instalując aplikację lub nie modyfikując domyślnych ustawień.

Przegląd zainstalowanych aplikacji pod kątem ochrony naszej prywatności jest też o tyle istotny, że automatyczne aktualizacje wprowadzają nowe rozwiązania i nowe ustawienia, na które zazwyczaj nie zwracamy uwagi. Warto poświęcić czas, by być świadomym użytkownikiem tych rozwiązań.

Nie możesz mieć pewności, że twórca aplikacji zawsze właściwie postępuje z Twoimi danymi 

Użytkownicy telefonów komórkowych muszą mieć świadomość, że nie każda aplikacja, z której korzystają, działa zgodnie z przepisami dotyczącymi ochrony danych osobowych. Zdarzają się sytuacje, że pewne dane o nas są zbierane nadmiarowo albo producent oprogramowania ma dostęp do części zasobów naszego telefonu, o czym nas w ogóle nie informuje – choć powinien. Najczęściej takie informacje wychodzą na jaw przez przypadek. Coraz częściej media informują, że jakaś aplikacja w ukryty sposób nas szpieguje, wysyła zaszyfrowane pakiety danych itp. Warto więc śledzić medialne doniesienia, sprawdzać, czy sami u siebie nie zainstalowaliśmy takiego oprogramowania.

Źródło: UODO

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Moja firma
Fatalne dane z CEIDG: może zamykać się nawet 18 tys. jednoosobowych firm miesięcznie

Fatalne dane z CEIDG: w 2026 roku może zamykać się nawet 18 tys. jednoosobowych firm miesięcznie. Ile JDG zostało zawieszonych w pierwszej połowie roku? Jakie są przyczyny rosnącej liczby wniosków o zamknięcie działalności?

Umowa o sprzedaż płodów rolnych. Co rolnik wiedzieć powinien

Sprzedajesz zboże, mleko czy owoce od lat na podstawie ustnych ustaleń i uścisku dłoni? To praktyka coraz bardziej ryzykowna i coraz częściej niezgodna z prawem. Ustawodawca, chroniąc słabszą stronę łańcucha dostaw żywności, jaką jest rolnik, wprowadził konkretne wymogi formalne oraz mechanizmy chroniące przed nieuczciwymi praktykami odbiorców. Warto wiedzieć, na czym one polegają, zanim podpiszesz kolejny kontrakt albo pojedziesz z płodami "pod bramę skupu".

Optymalizacja podatkowa a DAC8 - kryptowaluty za granicą przestają być niewidoczne. I co dalej?

Przechowywanie kryptowalut na zagranicznej giełdzie nie oznacza już, że informacje o transakcjach pozostaną poza zasięgiem polskiego fiskusa. Nowe regulacje DAC8 rozszerzają automatyczną wymianę informacji podatkowych na rynek kryptoaktywów. Dane gromadzone przez giełdy i innych pośredników mają trafiać do administracji państwa, w którym użytkownik jest rezydentem podatkowym.

Wymyślony cytat, przepis prawny, nieistniejąca sygnatura w pracy eksperckiej - sam zakup ChatGPT to nie wdrożenie AI w firmie

W prawie, podatkach, księgowości, doradztwie, finansach czy obszarach zgodności regulacyjnej posługiwanie się sztuczną inteligencją jest szczególnie ryzykowne. Wymyślony cytat, przepis prawny, nieistniejąca sygnatura w pracy eksperckiej - takie sytuacje pokazują, że sam zakup ChatGPT to nie wdrożenie AI w firmie.

REKLAMA

Firmy wydają tysiące na szkolenia. Dlaczego efekty często znikają po kilku tygodniach?

Firmy inwestują w szkolenia menedżerskie i programy rozwojowe dla kadry zarządzającej. Uczestnicy wysoko oceniają zajęcia, zdobywają wiedzę i opuszczają salę z konkretnymi postanowieniami. Po kilku tygodniach okazuje się jednak, że nadal unikają trudnych rozmów, zbyt mało delegują albo wracają do dawnych sposobów zarządzania. Jak zaplanować rozwój kompetencji menedżerskich, aby przyniósł trwałe rezultaty?

Odpowiedzialność influencerów za rekomendacje produktów

W dobie świetnie funkcjonujących i w dalszym ciągu rozwijających się mediów społecznościowych, coraz więcej firm decyduje się właśnie tą drogą reklamować swoje produkty. Wiąże się to jednak z pewnymi ograniczeniami, zwłaszcza gdy reklama opiera się na współpracy ze znanymi osobami.

Powództwo o rozwiązanie spółki z o.o. – gdy dalsze istnienie spółki nie ma sensu, ale nie wszyscy wspólnicy są tego zdania

Konflikt między wspólnikami spółki z ograniczoną odpowiedzialnością może doprowadzić do całkowitego paraliżu jej działalności. Nie można powołać zarządu, podjąć kluczowych uchwał, zatwierdzić sprawozdania finansowego ani zdecydować o dalszym kierunku rozwoju firmy. Jeden ze wspólników chce zakończyć działalność, natomiast drugi konsekwentnie blokuje rozwiązanie spółki. Brak jednomyślności nie zawsze oznacza jednak, że wspólnicy muszą bezterminowo pozostawać w niedziałającej spółce. W szczególnych sytuacjach możliwe jest wystąpienie do sądu z powództwem o jej rozwiązanie.

Bezpieczny zapas czy finansowa pułapka? Firmy coraz dłużej czekają na gotówkę

Firmy na całym świecie coraz wolniej odzyskują pieniądze zainwestowane w materiały, produkcję i towary. Jak wynika z analizy Allianz Trade, przyczyną jest m.in. gromadzenie większych zapasów jako zabezpieczenie przed zakłóceniami w łańcuchach dostaw. Taka strategia może jednak zwiększać presję na dostawców.

REKLAMA

Ekspert: unijne przepisy nakładają na polskich przedsiębiorców nowe obowiązki w zakresie opakowań

Od 12 sierpnia 2026 r. zacznie być stosowane unijne rozporządzenie PPWR, które gruntownie zmienia zasady projektowania, oznakowania i wprowadzania do obrotu opakowań. Obejmie wszystkich przedsiębiorców wprowadzających opakowania lub produkty w opakowaniach na rynek UEj, od dużych producentów żywności po najmniejsze firmy. Dla wielu z nich oznacza to konieczność przebudowy opakowań i łańcucha dostaw. Dobra wiadomość jest taka, że część potrzebnych rozwiązań technologicznych jest już dostępna, a firmy mają jeszcze czas na przygotowania.

Sieci handlowe ruszają za Polakami na wakacje. Nie chodzi tylko o kurorty – ta walka o portfele klientów dzieje się także tam, gdzie wielu spędzi urlop po cichu

Morze, góry, Mazury, ale także własny ogród i mieszkanie – dla sieci handlowych każdy wakacyjny scenariusz Polaków oznacza nową okazję do sprzedaży. Detaliści otwierają sezonowe punkty w najpopularniejszych kurortach, inwestują w dodatkowe miejsca sprzedaży i szukają sposobów, by dotrzeć do klientów, którzy zamiast wyjazdu wybiorą urlop w domu. Skala tej rywalizacji jest większa, niż mogłoby się wydawać: światowy rynek sezonowych sklepów jest wart już niemal 15 mld dolarów, a kluczowe pytanie brzmi: jak sieci radzą sobie z nagłym wzrostem sprzedaży, brakami pracowników i oczekiwaniami klientów, którzy nawet na wakacjach nie rezygnują z wygody?

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA