REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Właściciel firmy a nie kierujący autem zapłaci karę

Właściciel firmy a nie kierujący autem zapłaci karę. /Fot. Fotolia
Właściciel firmy a nie kierujący autem zapłaci karę. /Fot. Fotolia

REKLAMA

REKLAMA

Przedsiębiorcy, zwłaszcza z branż leasingu, wynajmu i transportowej, krytykują poselski projekt nowelizacji ustawy - Prawo o ruchu drogowym. Konfederacja Lewiatan uważa, że to zły pomysł, aby właściciele, a nie kierujący samochodem płacili mandaty za przekroczenie prędkości.

Na ostatnim posiedzeniu Podkomisji  nadzwyczajnej do rozpatrzenia m.in. poselskiego projektu nowelizacji ustawy - Prawo o ruchu drogowym (druk nr 3222) odbyła się dyskusja o jego wadach i zaletach. Przedsiębiorcy stwierdzili, że jest on trudny do zaakceptowania, z powodów prawnych, biznesowych, ale także z punktu widzenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym.

REKLAMA

REKLAMA

Głównym założeniem projektu jest zamiana postępowania mandatowego na postępowanie administracyjne, w przypadku nakładania kar za przekroczenie dozwolonej prędkości lub poruszanie się niezgodnie ze wskazaniami sygnalizacji świetlnej, ujawnionego przy użyciu urządzeń rejestrujących, potocznie nazywanych fotoradarami.

Zobacz serwis: Prawo dla firm

- Zamiana kwalifikacji czynu polegającego na „przekroczeniu prędkości”, z wykroczenia na delikt administracyjny i to tylko wówczas, gdy czyn wykryty zostanie przy użyciu fotoradarów, mimo że budzi uzasadnione wątpliwości natury prawnej (jako że ogranicza prawa procesowe osób obwinionych), nie stanowi istoty problemu. Podstawowe pytanie brzmi, kto ma być karany – osoba, która dopuściła się naruszenia, czy też inny podmiot, np. właściciel samochodu, jak proponuje się w projekcie? Karanie właściciela samochodu, a nie osoby „winnej” wykroczenia spowoduje, że nakładana kara przestanie spełniać swoje podstawowe funkcje – represyjną i prewencyjną. Zmiany spowodują więc z jednej strony, że co do zasady wysokie kary finansowe obowiązani będą płacić właściciele samochodów – najczęściej przedsiębiorcy. Z drugiej zaś,  wbrew intencjom ustawodawcy, nie zwiększy się bezpieczeństwo w ruchu drogowym, bowiem de facto zmiany spowodują zaniechanie poszukiwania sprawców wykroczeń, a w konsekwencji na osoby te, nie będą nakładane punkty karne, które mogłyby spowodować np. zatrzymanie prawa jazdy – mówi Bartosz Wyżykowski, radca prawny zastępca dyrektora departamentu prawnego Konfederacji Lewiatan.

REKLAMA

Zobacz serwis: Leasing

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Dyrektor Generalny Związku Polskiego Leasingu, Andrzej Sugajski także poddaje w wątpliwość założenia projektu:  - Czy niewydolność systemu, o którym piszą autorzy projektu w uzasadnieniu, jest wystarczającym powodem, aby rezygnować z karania sprawców nagminnie przekraczających prędkość, w kraju o wysokim wskaźniku śmiertelności na drogach? Idąc dalej: czy przedsiębiorcy dysponujący dużymi flotami aut są najwłaściwszą grupą, która w imieniu powołanych do tego instytucji, miałaby ścigać i karać sprawców wykroczeń? – dodaje.

- Oczekujemy rozsądnego stanowiska rządu na temat rozwiązań zaproponowanych w projekcie - mówi Maciej Wroński, przewodniczący Transport i Logistyka Polska. Przy dobrej woli, bazując na rozwiązaniach zaproponowanych przez posłów, można wprowadzić zapisy które skorygują najbardziej kontrowersyjne zasady zaproponowane w projekcie. I tak można wprowadzić zasadę, iż w przypadku przekazania organowi prowadzącemu postępowanie dokumentów potwierdzających fakt kierowania lub używania przez konkretną osobę pojazdu w danym miejscu i czasie, kara nakładana byłaby na kierującego pojazdem. Takimi dokumentami mogłyby być dokumenty związane ze stosowaniem tachografów cyfrowych (wykresówki, wydruki z kart kierowcy, wydruki z tachografu cyfrowego itp.), ewidencje wykorzystania pojazdów służbowych, umowy krótkotrwałego wynajmu lub użyczenia pojazdu. Jeżeli jednak projekt będzie forsowany w brzmieniu przedłożonym, bez uwzględnienia uwag pracodawców to wielu z nich będzie musiało zweryfikować celowość prowadzenia dalszej działalności gospodarczej w zakresie transportu drogowego.

Źródło: Konfederacja Lewiatan

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Moja firma
Od listopada 2026 r. firmę założysz tylko przez Internet. Kolejne zmiany w 2028 r.

Od listopada 2026 r. firmę założysz już tylko przez Internet - na stronie biznes.gov.pl. Jakie kolejne zmiany wejdą w życie w listopadzie 2028 r.? Czy Polacy korzystają z e-administracji?

Tokenizacja aktywów: dlaczego proces ten zrewolucjonizuje rynki finansowe i nakręci gospodarkę światową

Spółka akcyjna i giełda przez wieki zmieniały światową gospodarkę. Dziś podobną rewolucję może przynieść technologia DLT i tokenizacja aktywów. Skala potencjalnie uwolnionej wartości jest trudna do wyobrażenia – mowa nawet o dziesiątkach bilionów dolarów.

Zabezpieczenie roszczeń pieniężnych z transakcji handlowych – kiedy przedsiębiorca nie musi szczegółowo wykazywać interesu prawnego

Wygranie sprawy o zapłatę nie zawsze oznacza odzyskanie pieniędzy. Jeżeli proces trwa kilkanaście miesięcy, a dłużnik w tym czasie wyzbywa się majątku, opróżnia rachunki bankowe albo przenosi aktywa do innych podmiotów, korzystny wyrok może mieć dla wierzyciela znaczenie głównie formalne. Właśnie dlatego przepisy pozwalają zabezpieczyć roszczenie jeszcze przed zakończeniem procesu.

AI Act obowiązuje już od 2 sierpnia 2026 r., ale tylko 55% firm wypracowało strategię. Ponad połowa nie przeszkoliła pracowników

Większość postanowień AI Act obowiązuje już od 2 sierpnia 2026 r., ale tylko 55% firm wypracowało strategię wykorzystywania sztucznej inteligencji. Dodatkowo, ponad połowa przedsiębiorców nie przeszkoliła pracowników.

REKLAMA

Nieautoryzowane transakcje. Zakres odpowiedzialności dostawcy wydającego instrument płatniczy

Na dostawcy, czyli podmiocie wydającym instrument płatniczy, spoczywa szerszy zakres odpowiedzialności. Dostawca musi zapewnić, że dane uwierzytelniające nie będą dostępne dla osób nieuprawnionych, nie wysyłać niezamówionego instrumentu (chyba że podlega wymianie), umożliwić użytkownikowi zgłoszenie utraty, kradzieży lub nieuprawnionego użycia instrumentu, a także udowodnienie tego zgłoszenia na wniosek użytkownika w ciągu 18 miesięcy.

Negatywne opinie w internecie a ochrona reputacji przedsiębiorcy – gdzie przebiega granica?

Negatywna opinia nie jest sama w sobie bezprawna. Klient może krytycznie ocenić usługę, opisać swoje doświadczenia i przedstawić ocenę współpracy. Granica może jednak zostać przekroczona, gdy wypowiedź przestaje być oceną, a staje się zarzutem przypisującym przedsiębiorcy konkretne, nieprawdziwe zachowanie. Znaczenie może mieć również sposób przedstawienia prawdziwych informacji, jeżeli prowadzi on do zniekształcenia obrazu sytuacji.

Polskim e-sklepom będzie trudniej znaleźć nabywców zagranicą - wszystko przez zmianę unijnego prawa w sprawie opakowań

E-commerce zderza się z unijnym prawem. Nowe przepisy mogą zahamować zagraniczną ekspansję polskich e-sklepów. Dlaczego? Bo nowe unijne prawo nakłada na sprzedawców rygorystyczne obowiązki, w tym m.in. konieczność raportowania materiałów pakowych na zagranicznych rynkach zbytu oraz bezwzględną minimalizację pustej przestrzeni w paczkach.

Nieautoryzowane transakcje. Cyfryzacja finansów a nowe ryzyka

W dobie postępującej cyfryzacji, gdy dostęp do rachunku bankowego stał się w praktyce nieograniczony, a realizacja transakcji finansowych sprowadza się do jednego kliknięcia, rośnie skala zagrożeń w obrocie finansowym. Coraz częściej dochodzi bowiem do sytuacji, w których środki pieniężne zostają przetransferowane wbrew woli właściciela rachunku.

REKLAMA

Dlaczego Bitcoin, jako „dobro” o skończonej podaży, może być wart nie 100.000 a 1.000.000 USD?

Bitcoin ma ograniczoną podaż, a jego najmniejsza jednostka to 1 satoshi. Czy właśnie dlatego jego cena może w przyszłości sięgnąć 1 mln USD? Autor przekonuje, że kluczowe znaczenie może mieć rosnąca presja popytowa na aktywa o ograniczonej podaży oraz słabnąca wartość walut fiat.

Nowe cło zmieniło rynek zakupów spoza UE. Dane MF pokazują skalę zmiany

Po wprowadzeniu cła w wysokości 3 euro na przesyłki spoza UE o niewielkiej wartości, ich liczba spadła o połowę. W czerwcu było prawie 4,24 mln zgłoszeń celnych, dotyczących takich przesyłek, w lipcu zaś już tylko 2,1 mln – wynika z danych Ministerstwa Finansów. Był to pierwszy miesiąc obowiązywania nowych regulacji, dlatego na razie trudno przesądzić, czy spadek będzie trwałą zmianą na rynku e-commerce.

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA