REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Dekada 2000-2009: Mizerne zyski na rynkach akcji

Subskrybuj nas na Youtube
Dołącz do ekspertów Dołącz do grona ekspertów
Łukasz Wróbel
analityk rynków finansowych

REKLAMA

REKLAMA

Podczas ostatnich dziesięciu lat wartość największych spółek z indeksu WIG20 wzrosła o jedną czwartą, ale w rzeczywistości inwestycja w te akcje przyniosła straty. Czemu? Inflacja po cichu zjadała zyski. To było stracone dziesięciolecie na rynku akcji.

Pierwszym krokiem, jaki powinien podjąć inwestor rozpoczynający przygodę z rynkami kapitałowymi, jest określenie horyzontu czasowego inwestycji. Z reguły zaleca się, aby – ze względu na spore wahania kursów – kapitał w akcje lokować przynajmniej na kilka lat. W krótszym terminie rynek jest nieprzewidywalny, a na wycenę papierów wartościowych wpływa wiele czynników, których nie sposób przewidzieć.

REKLAMA

Przez wiele lat wśród inwestorów utarły się różne powiedzenia, ale podobnie jak rozmaite mądrości ludowe, często nie wytrzymują one konfrontacji z rzeczywistością. Bardzo niewielkie jest prawdopodobieństwo, że ktoś, konsultując się ze specjalistą w sprawie pierwszych inwestycji np. w akcje lub fundusze inwestycyjne, nie usłyszy, że „w długim terminie akcje zyskują na wartości”.

Czytaj też: Strategie inwestycyjne

Długi okres... oczekiwania na odbicie

Jeżeli dziesięcioletni okres spełnia kryteria długiego okresu, to powyższa teza niestety nie obroniła się w minionej dekadzie. Od początku roku 2000 do końca roku 2009 inwestycje w akcje przyniosły kilkudziesięcioprocentowe straty. Po uwzględnieniu inflacji, środki ulokowane w 2000 roku na giełdach w Tokio, Londynie czy Nowym Jorku są warte obecnie o ponad jedną trzecią mniej.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Realne stopy zwrotu z inwestycji w akcje w latach 2000-2009

Indeks (kraj)

Stopa zwrotu 2000-2009*

Inflacja

Realna stopa zwrotu

S&P500 (USA)

-22,7 %

25,6 %

-38,5 %

FTSE (W. Bryt.)

-20,1 %

18,2 %

-32,4 %

NIKKEI (Japonia)

-42,8 %

-2,7 %

-41,2 %

*do 29.12.2009; źródło: obliczenia własne na podstawie
historycznych danych o inflacji CPI w poszczególnych krajach.

REKLAMA

W analizowanym okresie nie mogliśmy narzekać na brak wydarzeń, które diametralnie zmieniały dotychczasową wiedzę o inwestowaniu i finansach. Z dużym prawdopodobieństwem można założyć, że inwestor kupując akcje w styczniu 2000 roku wybrał walory spółek technologicznych. W tym czasie szaleństwo, określane później jako internetowa bańka spekulacyjna, wywindowało wyceny akcji na niespotykane nigdy wcześniej poziomy. W marcu 2000 roku czar prysnął, a giełdowe indeksy powróciły na ówczesne poziomy dopiero w 2007 roku. Nawet najmniej doświadczonym inwestorom nie trzeba chyba przypominać, co wydarzyło się kilka miesięcy później – wystarczy powiedzieć, że wzrosty z 2009 roku o 50-60 proc. pozwoliły odrobić zaledwie połowę strat wywołanych kryzysem finansowym.

Dwa poważne wstrząsy w ciągu 10 lat należy uznać, za historyczny standard. W latach 90. ubiegłego wieku obserwowaliśmy zarówno modelową recesję, jak i nieoczekiwane wstrząsy (np. kryzys rosyjski, czy upadek „azjatyckich tygrysów”). W powyższej tabeli widać, że jednorazowa inwestycja w główny indeks każdej z trzech największych giełd świata, po dziesięciu latach przyniosła ponad dwudziestoprocentowe straty. Nowojorski S&P500 spadł o 23 proc., londyński FTSE o 20 proc., a tokijski NIKKEI o 43 proc.

Ukryty wróg – inflacja

REKLAMA

Sytuacja tzw. inwestorów długoterminowych, rozpoczynających przygodę z rynkami na początku tego wieku, wygląda jeszcze bardziej ponuro, jeżeli wrócimy ze świata wirtualnych cyfr na ziemię i uwzględnimy zmianę wartości pieniądza w czasie. Inflacja w USA wynosiła mniej niż 2,5 proc. rocznie tylko w latach 2002 i 2003, kiedy Allan Greenspan walcząc z recesją obniżał mocno stopy procentowe, oraz w roku 2009, kiedy banki centralne na całym świecie przystąpiły do bezprecedensowej akcji zasilania sektora bankowego w płynność poprzez zakup toksycznych aktywów. Skumulowana inflacja w latach 2000-2009 wyniosła w Stanach Zjednoczonych 25,6 proc. Oznacza to, że za koszyk towarów, który na początku dekady kosztował 1000 USD, pod koniec 2009 roku trzeba było zapłacić 1256 USD. Licząc w drugą stronę, moc nabywcza pieniądza spadła o tyle, że 1000 USD schowane pod poduszkę w 2000 roku, wystarczyłoby w grudniu 2009 roku na zakup towarów o wartości ok. 750 USD.

Wracając do inwestycji w akcje, każde 1000 USD ulokowane w portfel odwzorowujący indeks S&P500, przy założeniu, że indeks utrzymałby się na początkowym poziomie, warte byłoby dziś w ujęciu realnym o jedną czwartą mniej. Akcje moglibyśmy sprzedać za 1000 USD, ale skoro wszystko dookoła mocno podrożało, inwestycja okazałaby się nieudana.

Polski rynek lepszy

Inwestorzy lokujący kapitał na polskim rynku mogą być bardziej zadowoleni z ostatniego dziesięciolecia. W ujęciu nominalnym powiększyły się zarówno portfele złożone z największych spółek, jak i te koncentrujące się na akcjach spółek o niewielkiej kapitalizacji - WIG20 wzrósł o 24 proc., WIG o 110 proc., a sWIG80 aż o 418 proc. Po uwzględnieniu skumulowanej inflacji z lat 2000-2009 na solidnych plusach utrzymały się sWIG80 (293 proc.) oraz WIG (60 proc.), natomiast WIG20 przyniósł stratę w wysokości 6 proc. To dlatego, że stopa inflacji była w obserwowanym okresie wyższa (wyniosła blisko 32 proc.) niż stopa zwrotu z inwestycji – zatem w rzeczywistości siła nabywcza zainwestowanych pieniędzy zmniejszyła się.

Realne stopy zwrotu z inwestycji w polskie akcje w latach 2000-2009

Indeks

Stopa zwrotu 2000-2009*

Inflacja

Realna stopa zwrotu

WIG

110%

31,7%

59,5%

WIG20

24%

-5,8%

sWIG80

418%

293%

*do 29.12.2009; źródło: obliczenia własne
na podstawie historycznych danych o inflacji CPI, bossa.pl.

Zbawienna moc dywidend

W tym miejscu trzeba zaznaczyć z czego wynika różnica w stopach zwrotu wypracowanych przez WIG i WIG20, czy też wymienione wyżej zagraniczne indeksy. Otóż indeks szerokiego rynku WIG jest indeksem dochodowym, co oznacza, że jest on kalkulowany inaczej niż WIG20 czy NIKKEI. Przede wszystkim uwzględnia on wypłacane przez spółki dywidendy, które – jak się okazuje – mogą diametralnie zmienić rzeczywisty wynik z inwestycji, jeśli zostaną ponownie ulokowane na giełdzie.

Celem tego tekstu nie było udowodnienie, że długoterminowe inwestowanie mija się z celem. Przede wszystkim chciałem pokazać, że kluczowe znaczenie mają dwa czynniki: inflacja oraz okres, w którym rozpoczynamy inwestycję. Jeśli czynimy to w czasie, gdy na rynku dominują optymiści, a analitycy zgodnie spoglądają w jednym kierunku, nie ulegajmy sloganom, że „w perspektywie kilku lat można tylko zyskać”.

Czytaj też: Regularne oszczędzanie szansą na godziwą emeryturę

Przykład indeksu WIG20 pokazał, że wzrost wartości portfela o jedną czwartą nie wystarczył, by pokryć „niewidoczne” straty, wynikające ze zmniejszającej się wartości nabywczej pieniądza.

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

Źródło: Własne

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Moja firma
Zapisz się na newsletter
Zobacz przykładowy newsletter
Zapisz się
Wpisz poprawny e-mail
Tańsze tankowanie od września – ORLEN wprowadza nową promocję dla kierowców

Od 1 września 2025 roku na stacjach ORLEN w całej Polsce rusza nowa akcja promocyjna. Kierowcy mogą liczyć na zniżki nawet do 20 zł przy jednym tankowaniu, a co ważne – promocja obowiązuje codziennie, przez cały miesiąc. To kontynuacja wakacyjnych rabatów, ale w nieco innej, bardziej elastycznej formie.

Czy firmy wolą pozyskiwać nowych klientów czy utrzymywać relacje ze starymi?

Trzy czwarte firm w Europie planuje zwiększyć wydatki na narzędzia lojalnościowe, jak karty podarunkowe. W Polsce tylko 4% firm B2B stawia na budowanie relacji w marketingu, co – zdaniem ekspertów – jest niewykorzystanym potencjałem, zwłaszcza przy rosnących kosztach pozyskania klientów.

Co piąty Polak spełnia kryteria pracoholizmu [BADANIE]

Z badań przeprowadzonych przez platformę edukacyjną Centrum Profilaktyki Społecznej wynika, iż co piąty Polak spełnia kryteria pracoholizmu. Zjawisko to odbija się na rodzinach. Terapeuci coraz częściej spotykają pacjentów, którzy nie wiedzą, jak żyć razem po latach „małżeństwa na odległość”.

Zasiłek chorobowy 2025 – jakie zmiany planuje rząd

To może być prawdziwa rewolucja w systemie świadczeń chorobowych. Rząd chce, by już od 2026 roku pracodawcy nie musieli płacić za pierwsze dni choroby pracowników. Zasiłek od początku zwolnienia lekarskiego ma przejąć ZUS. Zmiana oznacza ulgę dla firm, ale jednocześnie zwiększy wydatki Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Czy pracownicy zyskają, a system wytrzyma dodatkowe obciążenia?

REKLAMA

Obowiązkowy KSeF wpłynie nie tylko na sposób wystawiania faktur [KOMENTARZ]

Obowiązek korzystania z Krajowego Systemu e-faktur (KSeF) obejmie wszystkich podatników (czynnych i zwolnionych z VAT), nawet najmniejsze firmy i wpłynie nie tylko na sposób wystawiania faktur - podkreśla Monika Piątkowska, doradca podatkowy e-pity.pl i fillup.pl.

Boom na wynajem aut i rosnące zobowiązania firm

Wakacje pełne przygód? Kamper. Krótka wycieczka? Auto na godziny. Dojazd z dworca? Samochód na minuty. Wynajem pojazdów w Polsce rośnie, także w firmach. Jednak branża ma problemy – długi firm wynajmujących sięgają 251 mln zł i nadal rosną.

System kaucyjny od 1 października wchodzi w życie, co dla firm oznacza prawdziwą zmianę paradygmatu w obsłudze klientów

Większość Polaków uważa, że system kaucyjny to najlepszy sposób na odzyskiwanie opakowań po napojach – społeczna akceptacja jest ogromna, a oczekiwania klientów rosną. Dla sklepów i producentów to nie tylko obowiązek prawny, ale także nowe wyzwania logistyczne, technologiczne i edukacyjne. Firmy będą musiały nauczyć klientów prostych, ale ważnych zasad – jak prawidłowo zwracać butelki i puszki, by otrzymać kaucję, jak zorganizować punkt zwrotów i jak zintegrować systemy sprzedaży, aby proces był szybki i intuicyjny. To moment, w którym codzienne zakupy przestają być tylko rutyną – stają się gestem odpowiedzialności, a dla firm szansą na budowanie wizerunku nowoczesnego, ekologicznego biznesu, który rozumie potrzeby klientów i dba o środowisko.

Fundacja rodzinna bez napięć - co powinien zawierać dobry statut?

Pomimo że fundacja rodzinna jest w polskim prawie stosunkowo nowym rozwiązaniem, to zdążyła już wzbudzić zainteresowanie przedsiębiorców. Nic dziwnego – pozwala bowiem uporządkować proces sukcesji, ochronić majątek przed rozdrobnieniem i stworzyć ramy współpracy między pokoleniami, przekazując jednocześnie wartości i wizję fundatora jego sukcesorom.

REKLAMA

Co trzecia polska firma MŚP boi się upadłości. Winne zatory płatnicze

Choć inflacja wyhamowała, a gospodarka wysyła sygnały poprawy, małe i średnie firmy wciąż zmagają się z poważnymi problemami. Z najnowszego raportu wynika, że niemal 30% z nich obawia się, iż w ciągu dwóch lat może zniknąć z rynku – głównie przez opóźnione płatności od kontrahentów.

System kaucyjny od 1 października zagrożeniem dla MŚP? Rzecznik apeluje do rządu o zmiany

Od 1 października w Polsce ma ruszyć system kaucyjny, jednak przedsiębiorcy alarmują o poważnych problemach organizacyjnych i finansowych. Rzecznik MŚP apeluje do rządu o zmiany, ostrzegając przed chaosem i nierównymi warunkami dla małych sklepów.

REKLAMA