REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Byki słabną pod koniec dnia

Roman Przasnyski
Główny analityk Gold Finance.
inforCMS

REKLAMA

REKLAMA

Kupującym nie starcza sił, by utrzymać do końca dnia indeksy i kursy akcji na „przyzwoitym” poziomie. Już po raz kolejny z rzędu końcówka sesji w Warszawie jest mocno rozczarowująca. Pocieszeniem w tym wszystkim mogą być bardzo niskie obroty. Może to sugerować, że większy kapitał wstrzymuje się jeszcze z podjęciem decyzji o opuszczeniu rynku.

GPW

REKLAMA

REKLAMA

Dzisiejsza sesja miała przebieg nieco podobny do tej z czwartku. Główne indeksy zaczęły optymistycznie od wzrostu o około 1 proc. Wskaźniki małych i średnich firm notowały na otwarciu zwyżkę o 0,7 - 0,9 proc. Skala wzrostów szybko się powiększała, ale do euforii było daleko. WIG20 zbyt wysoko nie był w stanie podskoczyć, indeks szerokiego rynku momentami rósł o 1,4 proc., mWIG40 nawet o 2 proc. a sWIG80 o 1,2 proc. To był jednak szczyt możliwości na dziś. Bykom wyraźnie brakowało siły. Na rynku działo się niewiele, wahania cen były niezbyt duże. Trudno było wskazać zdecydowanych liderów spośród grona największych spółek. Na początku dnia najlepiej sprawowały się papiery BRE i BZ WBK, zwyżkując po 2,5 - 3 proc. Znacznie słabsze były walory największych banków, czyli Pekao i PKO. Akcje Telekomunikacji Polskiej cały dzień przebywały pod kreską. Końcowa część sesji przyniosła zdecydowane pogorszenie nastrojów. Skala wzrostu indeksów uległa redukcji jeszcze przed publikacją danych z amerykańskiego rynku pracy. Gdy te się wreszcie pojawiły, WIG20 szybko wylądował na minusie. Dane wcale nie były jednoznaczne. Stopa bezrobocia okazała się wyższa niż oczekiwano, jednak spadek liczby miejsc pracy w sektorze pozarolniczym - nieznacznie lepszy niż prognozowano. Nerwowa reakcja naszych inwestorów nienajlepiej świadczy o ich nastrojach. Spadek indeksów szybko został skorygowany, ale o powrocie na wyższe poziomy nie było już mowy. WIG20 ledwie utrzymywał się w okolicy zera. Tylko nieznacznie lepiej radził sobie wskaźnik szerokiego rynku.

Ostatecznie WIG20 zakończył dzień spadkiem o 0,2 proc., WIG wzrósł o 0,51 proc., mWIG40 zwyżkował o 1,64 proc., a sWIG80 o 1,19 proc. Obroty wyniosły zaledwie 997 mln zł i były najniższe od początku lipca.

Giełdy zagraniczne

REKLAMA

Czwartek przyniósł odreagowanie spadków na Wall Street. Przebieg sesji nie był jednak wcale jednoznaczny. Wskaźniki dwukrotnie lądowały pod kreską. Bardziej zdecydowany wzrost nastąpił dopiero w ostatniej odsłonie. S&P500 zyskał 0,85 proc., powracając powyżej poziomu 1000 punktów. Dow Jones zyskał 0,69 proc. Niewiele to jednak zmienia w obrazie rynku. Na razie mamy do czynienia jedynie z niewielką korektą ostatniej korekty. Dzisiejsza sesja też pewnie nie przyniesie wielkich zmian, w poniedziałek Amerykanie świętują, więc na rozstrzygnięcie przyjdzie nam więc jeszcze trochę poczekać. Do testowania poziomu 980 punktów w przypadku S&P500 jeszcze daleko, ale kto wie, co się stanie po długim weekendzie. Przełamanie tego poziomu przysporzyłoby bykom sporo kłopotów. Mimo że wrzesień cieszy się złą sławą wśród inwestorów, najbardziej prawdopodobny scenariusz na najbliższe tygodnie to wahania indeksu w przedziale 980 - 1000 punktów. Trzeba jeszcze przecież zostawić coś na październik.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

W Azji panował dziś umiarkowany optymizm. Na minusie zakończyły dzień tylko parkiety w Japonii i Korei, zniżkujące o niecałe 0,3 proc. Indeksy w Szanghaju zyskiwały po 0,4 proc. W większości pozostałych przypadków skala wzrostów była podobna. Liderami były giełdy w Hong Kongu, gdzie tamtejszy indeks rósł o 2,8 proc. i Bombaju, ze zwyżką o 1,9 proc.

Główne parkiety europejskie zaczęły dzień bez rewelacji, ale na niewielkich plusach. W trakcie sesji skala zwyżki nieco się zwiększyła i około godz. 15.30 wskaźniki w Londynie, Frankfurcie i Paryżu zyskiwały po około 0,8 - 1 proc. Na parkietach naszego regionu wzrosty były nieco większe. Najgorzej zachowywały się indeksy w Istambule, zniżkując o ponad 2 proc. i Moskwie, gdzie RTS spadał o 0,9 proc. Do outsiderów lgnął także indeks warszawskich blue chipów.

Waluty

Wczoraj wieczorem na walutowym rynku można było obserwować małe szaleństwo. Dolarowi gwałtownie „zmiękły nogi” i wylądował na poziomie prawie 1,434 dolara za euro. Wyskok został szybko skorygowany, ale nad takimi nerwowymi wahaniami trudno przejść do porządku dziennego. Mamy z nimi do czynienia niemal bez przerwy od siedmiu dni. Patrząc z nieco dłuższej perspektywy, na razie nic wielkiego się nie dzieje i wciąż pozostajemy w zakresie dość szerokiej konsolidacji, w ramach której kurs euro do dolara porusza się w przedziale od 1,4 do 1,44. Kiepskie nastroje na giełdach wskazują na duże prawdopodobieństwo umocnienia się „zielonego”, ale skala tego zjawiska może nie być zbyt pokaźna. Zejście poniżej poziomu 1,4 dolara za euro wydaje się mało prawdopodobne.

Nasza waluta na wczorajszych zapasach dolara i euro nie zyskała zbyt wiele. Na zakończenie handlu za dolara trzeba było płacić niecałe 2,9 zł. Euro staniało w porównaniu do środy o około 2 grosze i można było je kupić wieczorem po 4,12 zł. Tyle samo staniał frank, wyceniany na 2,72 zł.

Dziś do południa dolar odzyskiwał moc, kurs euro spadł nawet przez moment poniżej 1,42 dolara. Na notowania złotego nie miało to większego wpływu. Różnica między dzisiejszymi cenami głównych walut a stanem z czwartkowego wieczora nie przekraczała 1 grosza.

Podsumowanie

Słabe końcówki sesji stają się powoli naszą specjalnością. Widać, że bykom nie starcza już siły, a raczej pieniędzy, by trzymać fason przez cały dzień. A przecież podaż nie jest nadmiernie agresywna. Obroty są od kilku dni niewielkie. Strach pomyśleć, co by się działo, gdyby z rynku chciał się wycofać poważniejszy kapitał.

Autopromocja

REKLAMA

Źródło: Własne

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:

REKLAMA

QR Code
Moja firma
Zapisz się na newsletter
Zobacz przykładowy newsletter
Zapisz się
Wpisz poprawny e-mail
Bankructwo, niewypłacalność i odpowiedzialność członków zarządu w Polsce i USA

Zapraszamy do udziału w bezpłatnym webinarze na temat: Bankructwo, niewypłacalność i odpowiedzialność członków zarządu w Polsce i USA.

Zorza polarna, wiatr słoneczny, burza geomagnetyczna. Dlaczego warto znać prognozę kosmicznej pogody

Badania kosmicznej pogody, w tym aktywności Słońca będą coraz bardziej potrzebne - twierdzi prof. Iwona Stanisławska z Centrum Prognoz Heliogeofizycznych w CBK PAN. Dlaczego? Bo wpływ tych zjawisk na życie na Ziemi i funkcjonowanie naszej cywilizacji jest znaczący. Tym bardziej, że naukowcy potrafią przygotowywać coraz lepsze prognozy, pozwalające unikać wielu problemów z wpływem pogody kosmicznej na telekomunikację, nawigację i infrastrukturę.

Implementacja dyrektywy DAC7 niebawem. Co to oznacza dla platform internetowych?

Od 1 lipca 2024 r. mają zacząć obowiązywać w Polsce przepisy wynikające z implementacji Dyrektywy DAC7. Przepisy te mają dotyczyć przede wszystkim raportowania przez platformy sprzedażowe dochodów uzyskiwanych przez ich użytkowników.

W tych bankomatach wypłacisz jedynie 200 zł

We wtorek Euronet przeprowadza akcję protestacyjną mającą na celu zwrócenie uwagi na sytuację operatorów bankomatów. Tego dnia z bankomatów będzie można wypłacić jednorazowo maksymalnie do 200 zł.

REKLAMA

Hotele podnoszą ceny, ale to nie odstrasza Polaków. Ich obłożenie rośnie

Według informacji przekazanych przez "Izbę Gospodarczą Hotelarstwa Polskiego", obłożenie hoteli w Polsce systematycznie rośnie z miesiąca na miesiąc. Wyniki majowe okazały się lepsze niż w analogicznym okresie ubiegłego roku.

W Polsce pije się coraz mniej piwa i coraz więcej browarów ma kłopoty finansowe

Browary w Polsce mając oraz więcej problemów, a zwłaszcza kłopotów finansowych. W ciągu ostatnich pięciu lat spożycie piwa spadło o jedną czwartą a długi branży są 23 razy wyższe (!) niż w 2018 roku. Rynek kurczy się choć piwo to wciąż najchętniej kupowany alkohol w Polsce.

 

Od dziś ważna zmiana w prawie transportowym: taksówkarz i kurier muszą mieć polskie prawo jazdy. Będzie paraliż tych usług

Taksówkarz i kurier od dziś tylko z polskim prawem jazdy. Dziś, w poniedziałek 17 czerwca weszła w życie nowelizacja ustawy o transporcie drogowym, w myśl której wszyscy kierowcy oferujący odpłatny przejazd w ramach wszystkich dostępnych aplikacji będą musieli posiadać polskie prawo jazdy. Jak wpłynie to na branżę i naszą codzienną rzeczywistość?

Branża handlowa w letargu. Co czwarta firma obawia się mniejszych zamówień, a co druga wysokich cen

Branża handlowa w Polsce jest jedyną, która nie wyszła nawet na krótko z kryzysu w ciągu minionych dwóch lat. Menadżerowie nie widzą wciąż sprzyjających okoliczności do prowadzenia biznesu w handlu – ani teraz, ani w najbliższej przyszłości.

REKLAMA

Budownictwo narzeka na brak kredytów i sięga po faktoring, to za sprawą coraz wyższych nieregulowanych na czas wzajemnych zobowiązań

Wskaźniki koniunktury poprawiają się i coraz więcej firm prognozuje poprawę płynności. Ale szukające finansowego wsparcia przedsiębiorstwa z budownictwa nie zawsze mogą liczyć na przychylność banków w staraniach o kredyt. Stały się za to klientem numer jeden dla firm faktoringowych. Dotyczy to zwłaszcza mikrofirm.

Pieniądze z KPO. Kto zyska, a kto może stracić?

W ramach KPO do Polski trafiło już 7 mld euro. Czy optymizm inwestycyjny sprawi, że w Polsce na każdym kroku będzie plac budowy, a inflacja znów poszybuje w górę? Które firmy mogą rekordowo zyskać? A kto straci?

REKLAMA