REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Giełdowy optymizm z nutką niepokoju

Roman Przasnyski
Główny analityk Gold Finance.
inforCMS

REKLAMA

REKLAMA

Od niepewności przez euforię do niepewności – tak przebiegała pierwsza sierpniowa sesja. Bicie rekordów przychodzi indeksom dość łatwo, ale z ich utrzymaniem jest już dużo gorzej. To może wskazywać na wyczerpywanie się potencjału wzrostów. Czy kolejny miesiąc zakończymy przynajmniej kilkuprocentowym wzrostem wskaźników? Wydaje się to mało prawdopodobne.

GPW

REKLAMA

Pierwsza sierpniowa sesja na warszawskiej giełdzie zaczęła się niepewnie. Główne indeksy przez kilkanaście minut nie były w stanie obrać zdecydowanego kierunku. Na początek niewielka zwyżka, potem niewielki spadek, znów wzrost. Dopiero publikacje wskaźników aktywności przemysłu i w Polsce i w strefie euro, pobudziły rynek do większych wzrostów. Indeksy wzrosły do nowych lokalnych szczytów. Silną zwyżkę zawdzięczaliśmy jednak głównie jednej spółce. Akcje KGHM „trzymały” rynek od rana. Najpierw rosły o 1,7 proc., później o 3,7 proc., wreszcie wystrzeliły o ponad 6 proc. Trudno z tym wzrostem dyskutować, skoro kontrakty na miedź rosły o prawie 4 proc. Akcjom miedziowego kombinatu o wiele bardziej nieśmiało kibicowały papiery Pekao, zwyżkujące o około 2 proc. Reszta składu indeksu największych firm na ogół nie imponowała siłą. Ta hossa jednej spółki nie wzbudza wielkiego zaufania. Tym bardziej, że sytuacja na rynku surowców jest ostatnio dość chwiejna. WIG20 po osiągnięciu poziomu najwyższego od 9 października ubiegłego roku cofnął się zdecydowanie i stracił chęć do walki o wyższe poziomy. Nawet niezły początek sesji w Stanach Zjednoczonych go do tego nie pobudził. Ostatecznie WIG20 zyskał 0,98 proc., osiągając pozom 2158 pkt., indeks szerokiego rynku wzrósł o 1,2 proc. Wskaźniki małych i średnich spółek były dziś zdecydowanie silniejsze, niż ich więksi koledzy. mWIG40 wzrósł o 1,75 proc., a sWIG80 o 1,67 proc. Obroty na rynku akcji wyniosły prawie 1,6 mld zł.

Giełdy zagraniczne

REKLAMA

Po przejściowych „szaleństwach” Wall Street powróciła do klasycznej dynamiki, charakterystycznej dla ostatnich miesięcy. S&P500 „skoczył” w górę aż o 0,73 punktu, czyli o 0,07 proc., a Dow Jones o 17,15 punktu, czyli o 0,19 proc. Oczywiście w trakcie dnia wskaźniki próbowały większych ruchów, głównie dezorientując inwestorów na świecie. Ci ostatni i tak nie wiedzieli, jak interpretować dane o amerykańskim PKB. Okazuje się, że Amerykanie też nie doszli do porozumienia i zostało na remisie. I w takiej niepewnej atmosferze przychodzi nam rozpoczynać nowy tydzień i miesiąc.

W Azji sytuacja dość zróżnicowana, z przewagą optymizmu. Nikkei postanowił niemal dokładnie skopiować amerykańską dynamikę i spadł o 0,04 proc. Indeks w Szanghaju wzrósł o 0,9 proc., a w Bombaju o 0,8 proc. Tendencje zwyżkowe na tych giełdach mają się całkiem dobrze i nic im nie zagraża.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Europejscy inwestorzy na początku dnia byli lekko pesymistycznie nastawieni do życia. Indeksy głównych giełd zaczęły od niewielkich spadków. Wkrótce jednak nastroje zdecydowanie się poprawiły. Trudno się dziwić, bo indeks aktywności przemysłu w strefie euro wzrósł w lipcu, mimo, że spodziewano się, że pozostanie na poziomie z czerwca. Poprawa nie była zbyt wielka, ale zawsze to pozytywna niespodzianka. Już po godzinie handlu indeksy we Frankfurcie, Paryżu i Londynie zyskiwały zdecydowanie ponad 1 proc.

Parkiety naszego regionu szalały. W Bukareszcie, Budapeszcie i Pradze wzrosty sięgały 2 proc. Moskiewski RTS zyskiwał prawie 4 proc. Tylko w Sofii było około zera. Tuż po godzinie 16.00 Bukareszt był tylko cieniem rynku z początku dnia. Praga i Budapeszt trzymały się dzielnie. W Londynie zwyżka sięgnęła 2 proc., CAC40 zyskiwał 1,7 proc., a DAX rósł o 1,6 proc. W Moskwie zwyżka sięgała 5 proc., o 4,6 proc. zwyżkował indeks giełdy tureckiej.

Waluty

REKLAMA

Po publikacji danych o amerykańskim PKB w II kwartale, a zwłaszcza chyba o korekcie w dół danych za pierwsze trzy miesiące roku, dolar padł na deski. Trudno inaczej określić gwałtowną przecenę amerykańskiej waluty. Jeszcze kilka minut przed godziną 16.00 w piątek za euro płacono niewiele ponad 1,4 dolara. Po kilkunastu minutach już ponad 1,42 dolara.

Złoty nie popuścił okazji i kurs dolara równie błyskawicznie znalazł się w okolicach 2,9 zł. Nasza waluta prezentowała swą moc także wobec europejskiego pieniądza. W piątek wieczorem kurs euro wynosił 4,14 zł, o 2 grosze mniej, niż w czwartek. Tylko frank nie chciał się poddać głębszej przecenie. Ale 2,72 zł za „szwajcara” to całkiem niezła cena. Poniedziałkowy poranek przyniósł kontynuację tych tendencji. Po krótkiej walce euro zdrożało do 1,43 dolara. Wszystko wskazuje na to, że szczyt z początku czerwca będzie ponownie testowany. Gdyby wspólnej walucie udało się go pokonać, dolar może mieć poważne kłopoty. Nasza waluta idzie za ciosem. Dziś rano kurs dolara wynosił nawet 2,87 zł, najmniej od połowy grudnia ubiegłego roku i prawie 3 grosze mnie, niż w piątkowy wieczór. Euro potaniało aż o prawie 4 grosze i kosztowało 4,09 zł. Franka można było kupić już za 2,68 zł.

Podsumowanie

Sierpień na naszej giełdzie zaczął się od sporych wzrostów wartości indeksów. Jednak nadzieje, że i ten miesiąc zakończy się na dużym plusie jest niewielka. Lipcowego wyniku z pewnością nie da się powtórzyć. Ale nie oznacza to wcale, że rynek jest skazany na zniżkę. Na razie minihossa trwa i nic nie wskazuje na rychłe jej zakończenie. Ale ostrożność jest wielce wskazana. Dzisiejsze choćby publikacje wskaźników aktywności przemysłu i w Polsce i w strefie euro mogą świadczyć, że podstawy obserwowanego od ponad pięciu miesięcy wzrostu na giełdach niekoniecznie mają jedynie spekulacyjny charakter.

Autopromocja

REKLAMA

Źródło: Własne

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:

REKLAMA

QR Code
Moja firma
Zapisz się na newsletter
Zobacz przykładowy newsletter
Zapisz się
Wpisz poprawny e-mail
Składka zdrowotna to parapodatek! Odkręcanie Polskiego Ładu powinno nastąpić jak najszybciej

Składka zdrowotna to parapodatek! Zmiany w składce zdrowotnej muszą nastąpić jak najszybciej. Odkręcanie Polskiego Ładu dopiero od stycznia 2025 r. nie satysfakcjonuje przedsiębiorców. Czy składka zdrowotna wróci do stanu sprzed Polskiego Ładu?

Dotacje KPO wzmocnią ofertę konkursów ABM 2024 dla przedsiębiorców

Dotacje ABM (Agencji Badań Medycznych) finansowane były dotychczas przede wszystkim z krajowych środków publicznych. W 2024 roku ulegnie to zmianie za sprawą środków z KPO. Zgodnie z zapowiedziami, już w 3 i 4 kwartale możemy spodziewać się rozszerzenia oferty dotacyjnej dla przedsiębiorstw.

"DGP": Ceneo wygrywa z Google. Sąd zakazał wyszukiwarce Google faworyzowania własnej porównywarki cenowej

Warszawski sąd zakazał wyszukiwarce Google faworyzowania własnej porównywarki cenowej. Nie wolno mu też przekierowywać ruchu do Google Shopping kosztem Ceneo ani utrudniać dostępu do polskiej porównywarki przez usuwanie prowadzących do niej wyników wyszukiwania – pisze we wtorek "Dziennik Gazeta Prawna".

Drogie podróże zarządu Orlenu. Nowe "porażające" informacje

"Tylko w 2022 roku zarząd Orlenu wydał ponad pół miliona euro na loty prywatnymi samolotami" - poinformował w poniedziałek minister aktywów państwowych Borys Budka. Dodał, że w listopadzie ub.r. wdano też 400 tys. zł na wyjazd na wyścig Formuły 1 w USA.

REKLAMA

Cable pooling - nowy model inwestycji w OZE. Warunki przyłączenia, umowa

W wyniku ostatniej nowelizacji ustawy Prawo energetyczne, która weszła w życie 1 października 2023 roku, do polskiego porządku prawnego wprowadzono długo wyczekiwane przez polską branżę energetyczną przepisy regulujące instytucję zbiorczego przyłącza, tzw. cable poolingu. Co warto wiedzieć o tej instytucji i przepisach jej dotyczących?

Wakacje składkowe. Od kiedy, jakie kryteria trzeba spełnić?

12 kwietnia 2024 r. w Sejmie odbyło się I czytanie projektu nowelizacji ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych. Projekt nowelizacji przewiduje zwolnienie z opłacania składek ZUS (tzw. wakacje składkowe) dla małych przedsiębiorców. 

Sprzedaż miodu - nowe przepisy od 18 kwietnia 2024 r.

Nowe przepisy dotyczące sprzedaży miodu wchodzą w życie 18 kwietnia 2024 r. O czym muszą wiedzieć producenci miodu?

Branża HoReCa nie jest w najlepszej kondycji. Restauracja z Wrocławia ma 4,2 mln zł długów

Branża HoReCa od pandemii nie ma się najlepiej. Prawie 13,6 tys. obiektów noclegowych, restauracji i firm cateringowych w Polsce ma przeterminowane zaległości finansowe na ponad 352 mln zł. 

REKLAMA

Branża handlu detalicznego liczy w 2024 roku na uzyskanie wyższych marż – i to mimo presji na obniżanie cen

Choć od pandemii upłynęło już sporo czasu, dla firm handlu detalicznego dalej największym wyzwaniem jest zarządzanie kosztami w warunkach wciąż wysokiej inflacji oraz presji na obniżkę cen. Do tego dochodzi w dalszym ciągu staranie o ustabilizowanie łańcucha dostaw. Jednak coraz więcej przedsiębiorstw patrzy z optymizmem w przyszłość i liczy na możliwość uzyskania wyższej marzy.

Coraz więcej firm ma w planach inwestycje – najwięcej wśród średnich, co trzecia. Co to oznacza dla gospodarki

Czwarty kwartał z rzędu rośnie optymizm wśród przedsiębiorców, co oznacza powrót do normalności jakiego nie było od czasów pandemii. Stabilność w pozytywnych nastrojach właścicieli i kadry zarządzającej firmy dobrze rokuje dla tempa wzrostu polskiej gospodarki.

REKLAMA