REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.
inforCMS

REKLAMA

REKLAMA

Po nienajlepszym początku sesji i dalszym spadku indeksów w Warszawie, byki tylko przez chwilę były zmuszone do akceptacji poziomu wskaźnika największych spółek poniżej 1800 punktów. Później odważnie go broniły i nie przeszkodził im w tym słaby początek sesji w Stanach Zjednoczonych. Pierwsze poważniejsze lipcowe starcie wygrały.

GPW

REKLAMA

REKLAMA

Na warszawskiej giełdzie indeks największych spółek zaczął dzień od spadku o 1 proc., a WIG tracił 0,6 proc. Bardzo szybko jednak spadki pogłębiły się. Po kilkunastu minutach WIG20 zniżkował już o 1,6 proc., a WIG o ponad 1 proc. Najbardziej naszym wskaźnikom szkodziły taniejące mocno akcje firm surowcowych. Walory KGHM zniżkowały o prawie 3 proc., po ponad 2 proc. zniżkowały papiery Lotosu i PKN Orlen. Dwa największe banki, czyli PKO i Pekao też dokładały do spadku swoje 1-1,8 proc. Około 1,5 proc. traciła też Telekomunikacja Polska. W przypadku miedziowego kombinatu już na początku dnia notowano spore obroty. Po pół godziny handlu przekraczały one już 46 mln zł. Byki jednak zdecydowanie broniły się przed zepchnięciem indeksu największych firm poniżej kluczowego poziomu 1800 punktów. Sztuka ta udała się niedźwiedziom tylko na chwilę. Mimo dalszego spadku cen miedzi do 4850 dolarów za tonę i ropy naftowej poniżej 64 dolarów za baryłkę, walory naszych surowcowych tuzów zmniejszyły skalę spadków, a pozostali uczestnicy „WIG5”, czyli PKO, Pekao i Telekomunikacja Polska dzielnie w tej obronie pomagały. Ostatecznie indeks największych spółek stracił 0,95 proc, ale zakończył dzień na poziomie 1810 punktów. WIG zniżkował o 0,9 proc. Niespodziewanie największe straty poniósł indeks średnich firm, tracąc 1,2 proc., a sWIG80 zniżkował o zaledwie 0,54 proc. Obroty były najniższe od kilku dni i wyniosły zaledwie 612 mln zł.

Giełdy zagraniczne

Piątkowa przerwa w notowaniach za oceanem nie podziałała zbyt dobrze na morale inwestorów w Azji. W poniedziałek przeważały tam spadki. Nikkei tracił prawie 1,4 proc. i wygląd wykresu tego indeksu nie rokuje najlepiej na najbliższą przyszłość. Mamy tu do czynienia z trzecią spadkową sesją z rzędu po nieudanej próbie ruchu w górę, w kierunku szczytu z początku czerwca. Ponad 1 proc. tracił wskaźnik giełdy w Bombaju, ale tam sytuacja jest zupełnie inna. Szczyt z początku czerwca został tam kilka dni temu dynamicznie pokonany, a dzisiejsze spadki to na razie tylko korekta tego ruchu. Tendencja wzrostowa na chińskiej giełdzie wydaje się niczym nie zagrożona. Dziś tamtejszy wskaźnik zwyżkował o 0,6 proc.

REKLAMA

Także na europejskich parkietach tydzień zaczął się nienajlepiej. Niemiecku DAX zniżkował o prawie 1 proc., londyński FTSE spadał o 0,7 proc., a paryski CAC40 tracił ponad 1,5 proc. Spadki przeważały na wszystkich parkietach. Jedyne wyjątki to giełdy w Bukareszcie, Sofii i Tallinie. W trakcie sesji spadki na głównych parkietach nieco się pogłębiły, ale nie na tyle, by sprowokować inwestorów do większej wyprzedaży akcji. Na giełdach naszego regionu sytuacja była całkiem niezła. Wyjątkiem była giełda moskiewska, gdzie spadki około godziny 15.00 sięgały 3 proc. Ale przy jej surowcowym „uzależnieniu” to nic dziwnego. Do zakończenia sesji niewiele się zmieniło. Dla większości indeksów dzień zakończył się niemal remisowo.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Waluty

Po okresie słabości, siły zaczęła dość zdecydowanie odzyskiwać amerykańska waluta. W ciągu trzech dni euro staniało z prawie 1,42 dolara do 1,39 dolara. Dziś rano dolar był najmocniejszy od 25 czerwca. Widać bardzo wyraźny związek umocnienia się „zielonego” wraz z pogorszeniem się nastrojów na giełdach. Umocnieniu dolara towarzyszyły też wyraźne spadki notowań na rynku surowców. Rano kontrakty terminowe na miedź taniały o ponad 3 proc., a cena ropy naftowej zbliżyła się do poziomu 64 dolarów za baryłkę.

W ślad za nabieraniem siły przez dolara słabła nasza waluta. Dziś rano za „zielonego” trzeba było płacić 3,13 zł, o 2 grosze drożej niż w piątek. Euro zdrożało do ponad 4,36 zł, także o 2 grosze, a za franka trzeba było płacić 2,87 zł. Po zejściu ceny euro do poziomu poniżej 1,39 dolara, wspólna waluta odzyskała nieco pola. Złoty jednak nadal tracił, o dalsze dwa grosze podrożał dolar, dochodząc około godziny 15.00 do poziomu 3,15 zł. Również o dwa grosze więcej trzeba było płacić za euro. Niemal tyle samo podrożał frank, za którego trzeba było płacić 2,89 zł. Żadnego dramatu w tych ruchach jednak nie było widać.

Podsumowanie

Wobec pogarszających się od kilku dni nastrojów na światowych giełdach oraz spadających notowań surowców, testowanie poziomu 1800 punktów przez WIG20 i 29 000 punktów przez indeks szerokiego rynku wydaje się nieuchronne. Należy się liczyć, że w trakcie tej próby będziemy świadkami ich przełamania. Pytanie, na ile będzie ono głębokie, wciąż pozostaje otwarte. A odpowiedź na nie leży daleko poza granicami naszego kraju. Coraz bardziej prawdopodobna wydaje się dłuższa korekta trwającej już ponad cztery miesiące tendencji wzrostowej na naszym rynku.

Źródło: Własne

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Moja firma
Leonardo zarabia coraz więcej, a PZL-Świdnik liczy na nowe zamówienia

Włoski koncern Leonardo, właściciel zakładów PZL-Świdnik, zwiększył po trzech kwartałach 2026 r. skorygowany zysk netto o 74 proc. Dobra passa grupy to szansa dla polskiej fabryki śmigłowców, jej pracowników i kilkuset współpracujących z nią firm.

Unijne opłaty ostudziły zapał kupujących. Liczba paczek z Chin spadła o 60 proc.

W III kwartale 2026 r. liczba paczek sprowadzanych z Chin spadła w Unii Europejskiej w ujęciu rocznym o ponad 60 proc. To efekt kolejnych regulacji wprowadzanych przez Brukselę - informuje „Rz”.

Ktoś używa AI na koszt twojej firmy. Ekspert Google ostrzega przed LLMjackingiem

Przestępcy przejmują firmowe konta w chmurze, by korzystać z modeli AI, a rachunek trafia do ofiary. Google ostrzega, że LLMjacking wypiera nielegalne kopanie kryptowalut i staje się zorganizowanym biznesem.

Jakie prawnie dopuszczalne działania przy rejestracji spółki z o.o. nie sprawdzają się w praktyce?

Nasza wieloletnia praktyka ze spółkami z o.o. w Księgowość Warszawa KDS prowadzi do wniosku, że nie wszystko - to, co jest prawnie dopuszczalne i wydaje się sensowne - sprawdza się w praktyce biznesowej. Rozwiązania pozornie neutralne dla działalności gospodarczej, potrafią być szkodliwe w życiu.

REKLAMA

Ekonomia długiego życia [DEBATA]

Michael Grossman w 1972 roku przedstawił zdrowie jako kapitał, który podlega deprecjacji, ale może być odbudowywany poprzez inwestycje. Pracując w zarządzaniu ochroną zdrowia, coraz wyraźniej widzę, jak bardzo to zdanie zmienia perspektywę. Jeśli zdrowie jest kapitałem, przeciążenie nie jest chwilowym spadkiem formy, lecz przyspieszoną deprecjacją aktywa. Nie chodzi przy tym wyłącznie o produktywność. Zdrowie wpływa na autonomię, zdolność podejmowania decyzji, relacje, uczenie się i możliwość realizowania celów życiowych. Światowa Organizacja Zdrowia mówi dziś o zdolności funkcjonalnej: nie wystarczy mierzyć długości życia ani liczby chorób, trzeba pytać, co człowiek może robić i jak długo zachowuje samodzielność.

Incydent w piątek o godzinie dwudziestej. Czy twoja firma wie, co robić? [WYWIAD]

System monitoringu wykryje nietypowe logowanie. Ale czy ktoś sprawdzi, czy dana osoba wciąż powinna mieć dostęp? Ustawa o KSC weszła w fazę wdrożenia – i okazuje się, że największym wrogiem firm nie są cyberprzestępcy, lecz zaniedbane podstawy: konta byłych pracowników, nietestowane kopie zapasowe i brak jasnych ról w razie kryzysu. O gotowości firm rozmawiamy z Martą Dąbrowską, prezeską Qustomity, producenta oprogramowania biznesowego dla organizacji z sektorów regulowanych.

Bez strategii stracimy szansę na rozwój. Zielona transformacja może napędzić polski przemysł [Gość INFOR.PL]

Dekarbonizacja nie musi oznaczać likwidacji przemysłu i miejsc pracy. Przeciwnie – odpowiednio przeprowadzona transformacja energetyczna może stać się jednym z najważniejszych motorów rozwoju polskiej gospodarki. Szczególnie dużo mogą zyskać województwa śląskie, dolnośląskie i wielkopolskie. Stawką jest nawet ponad 70 tys. nowych miejsc pracy w przemyśle. Warunek? Polska musi zdecydować, w jakich technologiach chce się specjalizować, przygotować odpowiednie kadry i skutecznie walczyć o europejskie pieniądze. O przyszłości polskiego przemysłu w programie „Gość INFOR.PL” rozmawiali Monika Helak z Instytutu Reform oraz Marcin Korolec z Instytutu Zrównoważonej Gospodarki.

Jak zaoszczędzić nawet 1 926,76 zł na składkach ZUS? Z wakacji składkowych można skorzystać tylko raz w roku

Raz w roku przedsiębiorca może skorzystać z wakacji składkowych. Nie płaci wówczas własnych składek społecznych za jeden wybrany miesiąc. Nie musi w tym celu zawieszać działalności ani przerywać sprzedaży. W 2026 roku można w ten sposób zaoszczędzić nawet 1 926,76 zł. Kiedy złożyć wniosek?

REKLAMA

Konta firmowe bez opłat za prowadzenie - jak porównać oferty w 2026 roku

Koszt rachunku firmowego zależy od taryfy, warunków zwolnienia z opłat i ewentualnej promocji. Porównując oferty na 26 października 2026 r., warto oddzielić bezwarunkowo bezpłatne prowadzenie konta od czasowych zwolnień oraz usług dodatkowych. Poniższy poradnik wyjaśnia te różnice na przykładach Nest Banku i mBanku; nie jest rankingiem całego rynku.

Europejski sukces, krajowe wyzwania. Rekordowa wydajność i heroiczna walka o utrzymanie płynności polskiej branży TSL

Polskie firmy transportowe wykonują aż jedną trzecią międzynarodowych przewozów w Unii Europejskiej, będąc absolutnym liderem na kontynencie. Ten spektakularny sukces ma jednak swoją mroczną stronę – sektor TSL znajduje się w pierwszej trójce najbardziej zadłużonych branż w kraju, a w ostatnich latach stał się liderem pod względem liczby ogłaszanych upadłości. Przewoźnicy zostali uwięzieni w pułapce drastycznie spadających marż, rosnących kosztów i zabójczych dla płynności terminów płatności, sięgających nawet 120 dni. Eksperci wskazują na konkretne rozwiązania, które mogą uratować ten biznes.

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA