REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Pechowa trzynastka na giełdach

Roman Przasnyski
Główny analityk Gold Finance.
inforCMS

REKLAMA

REKLAMA

Po wczorajszej zwyżce szansa na dalszy ruch indeksów w górę wydawała się spora. Dziś znów się oddaliła. Cały czas siły byków i niedźwiedzi są w miarę wyrównane. Walka toczy się w pobliżu 30 tys. punktów dla WIG i 1800-1900 punktów w przypadku indeksu największych spółek. Kiepski początek sesji na Wall Street nie rokuje zbyt dobrze grającym na wzrost. Ale każde rozstrzygnięcie jest możliwe.

GPW

REKLAMA

Warszawska giełda zaczęła dzień od niewielkiego, nie przekraczającego 1 proc. wzrostu indeksów. Jednak już po około pół godzinie handlu wskaźniki zeszły do strefy spadków. Im dalej w las, tym gorzej. Spośród papierów wchodzących w skład WIG20 na plusie trzymały się tylko akcje Telekomunikacji Polskiej. Mocno traciły banki, KGHM i koncerny paliwowe. Nastroje inwestorów popsuły się w całej Europie. To wynik gorszych danych o produkcji przemysłowej w strefie euro, która spadła w marcu o ponad 20 proc. w porównaniu do marca ubiegłego roku, znacznie bardziej niż się spodziewano. Swoje dołożyły również informacje o większym, niż oczekiwano spadku sprzedaży detalicznej w Stanach Zjednoczonych. W tych warunkach kontynuacja korekty była nieuchronna. WIG20 stracił 2,7 proc, WIG 2,2 proc. Indeks średnich spółek zniżkowało 1,55 proc., a sWIG80 tracił 0,6 proc. Obroty wyniosły 1,35 mld zł.

Giełdy zagraniczne

REKLAMA

We wtorek na Wall Street panowały dość zmienne nastroje. Po niezłym początku, indeksy spadały. W drugiej połowie sesji byki przejęły inicjatywę. Dow Jones zdołał jednak wydźwignąć się o 0,6 proc. w górę. S&P500 stracił za to 0,1 proc., przez moment schodząc poniżej 900 punktów. Na koniec sesji poziom ten udało się obronić, jednak korekta jest wyraźne widoczna. Ma ona łagodny przebieg i nic nie wskazuje na pogorszenie się sytuacji na rynku.

W Azji znów przeważał optymizm. Po dynamicznym wzroście z wtorku, dziś korektę przechodził indeks giełdy w Bombaju. Niewielki spadek notował też wskaźnik parkietu w Hong Kongu. Nieznacznie zyskiwały giełdy w Tokio, Seulu, Singapurze i Tajwanie. Po ponad 1 proc. zyskiwały indeksy w Szanghaju, na Filipinach i w Tajlandii.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Indeksy głównych giełd europejskich zaczęły dzień od niewielkich, sięgających ułamka procenta wzrostów. Indeksy we Frankfurcie i Paryżu zmieniały się nieznacznie, ale kierunek ruchu był wyraźnie spadkowy. Brytyjski FTSE około południa spadał o ponad 1,3 proc. Do wyjątków należały peryferyjne giełdy w Rydze, Tallinie i Istambule. Wczesnym popołudniem nastroje wyraźnie się pogorszyły. DAX tracił ponad 2 proc., CAC40 zniżkował o 1,9 proc., FTSE spadał o 2,7 proc. Na giełdach naszego regionu spadki sięgały nawet ponad 5 proc. Tak było w przypadku indeksów w Pradze i Budapeszcie.

Waluty

Przedpołudniowe zmagania euro z dolarem były na niemal idealnym remisie w stosunku do wtorku. Za euro trzeba było wczesnym popołudniem płacić 1,3644 dolara, dokładnie tyle samo, co dzień wcześniej. Złoty nieznacznie zyskiwał wobec głównych walut. Bardzo dobry był początek dnia, potem jednak przyszło niewielkie osłabienie. Rankiem dolara można było kupić po 3,18 zł., około godziny 13.00 trzeba było płacić już 3,22 zł. To i tak 1 grosz taniej, niż we wtorek. O jeden grosz tańsze było także euro, za które trzeba było płacić 4,39 zł. Frank kosztował 2,91 zł. Pogorszenie się nastrojów na giełdach papierów wartościowych wpłynęło około południa na osłabienie naszej waluty. Dolar zdrożał do 3,25 zł, czyli o 7 groszy w porównaniu do najkorzystniejszego dla naszej waluty momentu. Euro zyskało 6 groszy i kosztowało około godziny 15.00 już 4,43 zł. Za franka trzeba było płacić 2,94 zł., najwięcej od końca kwietnia.

Podsumowanie

Korekta niedawnych wzrostów wydaje się pogłębiać. Po dzisiejszym spadku obraz rynku nieco się pogorszył. Nie na tyle jednak, by negować szanse na wzrost. Indeksy wciąż pozostają w pobliżu ważnych poziomów oporu i nie mają zamiaru zbytnio się cofać. Przedłużająca się konsolidacja rodzi niepewność i obawy, ale kolejny rajd w górę może rozpocząć się w każdej chwili. Wystarczy do tego niewielki impuls. Nawet gdyby korekta się pogłębiła, nadzieje na wzrost wcale nie zmaleją.

Autopromocja

REKLAMA

Źródło: Własne

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:

REKLAMA

QR Code
Moja firma
Zapisz się na newsletter
Zobacz przykładowy newsletter
Zapisz się
Wpisz poprawny e-mail
Twórcy i wykonawcy utworów audiowizualnych dostaną tantiemy za udostępnianie ich dzieł w Internecie. Czy coś się zmieni dla osób korzystających z internetu?

Rada Ministrów 14 maja 2024 r. przyjęła projekt nowelizacji ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Na mocy tych przepisów twórcy i wykonawcy utworów audiowizualnych oraz wykonawcy utworów muzycznych (i słowno-muzycznych) będą mieli prawo do tantiem z tytułu eksploatacji ich dzieł w internecie.

Firma prosi klienta o dane by spersonalizować ofertę, jak reaguje polski konsument

Firmy chcą wiedzieć coraz więcej o swoich klientach po to by łatwiej konkurować z innymi, dostarczając na rynek produkty lepiej dostosowane do oczekiwań i potrzeb nabywców. Konsumenci z kolei są gotowi przekazać więcej danych o sobie, ale nie za darmo – wiedzą już, że takie dane to towar, który ma swoją cenę oczekują więc w zamian dla siebie korzyści. Jakich?

Czy własny bank pozytywnych zasobów pomaga w pracy?

Praca często generuje stres, a z nim każdy radzi sobie na swój sposób. Niejednokrotnie jest to spadek zaangażowania czy motywacji do pracy. Czym jest PsyCap? Zagadnienie analizowały badaczki Uniwersytetu SWPS.

Nowa wersja GPT-4o dostępna dla wszystkich. Asystent głosowy + rozpoznawanie i nazywanie emocji na podstawie obserwacji twarzy przez kamerę

W poniedziałek pokazano nową wersję ChataGPT - GPT-4o. Google raczej nie spadnie z tronu lidera wyszukiwarek ale nowe rozwiązania od Open AI mogą zrewolucjonizować nasze życie. Podróże bez znajomości języka będą jeszcze łatwiejsze, ale coś dla siebie dostaną też duże marki. Nowy ChatGPT będzie mógł odczytywać nasze emocje “na żywo”, a to dla reklamodawców może być wiedza bezcenna. 

REKLAMA

Czy wkrótce już nie będzie nas stać na czekoladę?

Cena tony kakao w połowie kwietnia wynosiła na giełdach ponad 11 tys. dolarów. Eksperci są zdania, że to nie jest koniec podwyżek. Czy wkrótce nie będziemy mogli sobie pozwolić na czekoladę? 

Urlop od płacenia składek ZUS dla mikroprzedsiębiorców. Nowe rozwiązania coraz bliżej?

Sejm uchwalił ustawę o tzw. wakacjach składkowych. Nowe przepisy są skierowane do mikroprzedsiębiorców, wpisanych do CEIDG, którzy ubezpieczają do 10 osób, a ich roczny obrót nie przekracza 2 mln euro. Teraz ustawa trafi do Senatu.

Jest decyzja Rady Polityki Pieniężnej w sprawie stóp procentowych. Ile wynoszą?

Rada Polityki Pieniężnej na posiedzeniu w dn. 8-9 maja 2024 r. utrzymała wszystkie stopy procentowe NBP na niezmienionym poziomie, referencyjna wynosi nadal 5,75 proc. - podał w komunikacie bank centralny.

Polacy już nie oglądają telewizji?

Polacy coraz rzadziej oglądają telewizję, a coraz częściej wybierają platformy streamingowe. Według ekspertów to te oferujące treści sportowe będą wybierane najczęściej. 

REKLAMA

Co to jest sztuka cyfrowa i dlaczego warto w nią inwestować

– Dzięki łączeniu sztuki i nowych technologii możemy dziś pokazać w każdym miejscu na Ziemi wybitnych polskich artystów i nasz wyjątkowy kraj. To również absolutny strzał w dziesiątkę dla branży inwestycyjnej! – mówi Tomasz Jaworski, promotor Polski na świecie, mecenas sztuki, kolekcjoner, Prezes grupy innowacyjnych projektów SMARTVerum.

Brak chętnych do pracy. Restaurator oferuje prawie 1300 zł za pomoc w znalezieniu kelnera

Sezon letni jeszcze się nie rozpoczął, a w branży gastronomicznej i hotelowej już, tak jak co roku, brakuje pracowników. Właściciel bistro w Aoście na północy Włoch oferuje bon wartości 300 euro osobie, która pomoże mu znaleźć kelnera. 

REKLAMA