REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.
inforCMS

REKLAMA

REKLAMA

To, że spadki na warszawskim parkiecie utrzymują się drugi dzień z rzędu nie byłoby tak niepokojące, gdyby nie fakt, że były kontynuowane także po publikacji nieco lepszych danych gospodarczych i w Stanach Zjednoczonych i w Polsce.

U nas co prawda produkcja przemysłowa nadal spada, ale dynamika tej zniżki była dużo mniejsza, niż poprzednio, mniejsza również niż oczekiwano.

REKLAMA

REKLAMA

GPW

Nasza giełda wyraźnie przeżywa zadyszkę, po serii wzrostów. Trochę niepokoi to, że ten stan się nieco przedłuża, pogarszając techniczny obraz rynku. Dziwne jest także to, że nasi inwestorzy nie reagują zupełnie na poprawę nastrojów na parkietach w Stanach Zjednoczonych i w Europie. Stanowiły one dobrą okazję do kontynuacji zwyżki, a nawet jej przyspieszenia. Niewykorzystane szanse mogą się zemścić.

Dzisiejszą sesję zaczęliśmy niewielkim wzrostem. Indeksy zyskiwały zaledwie 0,4-05 proc. W niedługim czasie, bez widocznej przyczyny zjechały do prawie 1 proc. poniżej kreski. Trudno wciąż pocieszać się, że działo się to przy bardzo małych obrotach, ale skoro nie ma innych powodów do radości, dobry i ten. Powodów do optymizmu nie znaleźli nasi inwestorzy również po publikacji danych makroekonomicznych. Indeksy wręcz nieco pogłębiły spadki. Co ciekawe, całkiem nieźle radziły sobie wskaźniki małych i średnich firm, wychodząc chwilami na niewielki plus. Końcówka sesji była już dość nerwowa. WIG20 chwilami tracił prawie 2,5 proc. Ostatecznie indeks największych spółek zniżkował o 1,94 proc. a WIG o 1,28 proc. Obroty wyniosły zaledwie 730 mln zł.

REKLAMA

Giełdy zagraniczne

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Kolejna dobra sesja w Stanach Zjednoczonych we wtorek (wzrost Dow Jones o 2,5 proc. i S&P o 3,2 proc.) nie przełożyła się na większy optymizm w Azji. Tamtejsze wskaźniki co prawda zwyżkowały, ale w bardzo umiarkowanej skali, o około 1 proc. Jedynie Korea, Japonia i Chiny rosły po około 1,5 proc. Europejskie parkiety rozpoczęły dzień od spokojnych wzrostów o 1-1,3 proc. i do południa utrzymywały ten poziom bez większych wahań. Jedynie indeksy w Wiedniu, Sofii i Warszawie pozostawały na minusach. Z czasem nastroje zaczęły się pogarszać i z wcześniejszych wzrostów zostały zaledwie ułamki procenta, a grono spadkowiczów znalazło się w liczebnej przewadze. Indeksom nie pomogło też kiepskie rozpoczęcie sesji w Stanach Zjednoczonych i dzień zakończył się zniżkami indeksów o 0,5-1 proc.

Waluty

Złoty od rana tracił w stosunku do głównych walut. Za dolara chwilami trzeba było płacić ponad 3,49 zł. Później jednak nasza waluta odrobiła straty. W przypadku euro i franka jednak się ta sztuka nie udała. Za wspólną walutę płacono nawet 4,54 zł, o 3 grosze więcej niż we wtorek. Frank zdrożał do 2,96 zł, także prawie 3 grosze powyżej wczorajszego zamknięcia. Trwające od połowy poniedziałkowej sesji osłabienie złotego nie przybiera na razie większych rozmiarów. Dziś sytuację na rynku kształtowały zmagania euro z dolarem. Przed południem amerykańska waluta mocno się osłabiła i za euro trzeba było płacić znów ponad 1,3 dolara. Po publikacji niezłych, choć nie najbardziej istotnych danych dotyczących inflacji i deficytu na rachunku bieżącym Stanów Zjednoczonych, amerykańska waluta dość gwałtownie straciła na wartości, przebijając poziom 1,31 dolara za euro. To chwilowo pomogło złotemu, który odrobił część strat. Pod koniec dnia jednak znów zadziałał stary mechanizm: im gorzej na giełdach, tym gorzej dla naszej waluty. Około godziny 16.00 za euro trzeba było płacić ponad 4,56 zł, a frank zbliżył się do poziomu 3 zł na dystans zaledwie 2 groszy.

Podsumowanie

Potencjał wzrostowej tendencji, trwającej u nas od 19 lutego, zdaje się powoli wyczerpywać. Jeśli w najbliższym czasie nie pojawi się kolejny impuls, popychający kursy akcji w górę, korekta będzie kontynuowana, a dalszy los rynku zależeć będzie od jej przebiegu. Jeśli będzie równie spokojna, jak poprzedni wzrost, wciąż będą szanse na wyjście na górę. Tym razem jednak bez pomocy w postaci dobrej atmosfery na giełdzie w USA, chyba się nie obędzie. A tam nastroje są wciąż bardzo zmienne.

Źródło: Własne

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Moja firma
Public affairs strategicznym narzędziem zarządzania wpływem i budowania odporności biznesowej

Jeszcze niedawno o sile przedsiębiorstw decydowały przede wszystkim przychody, tempo wzrostu i udział w rynku. Dziś coraz częściej o ich rozwoju przesądzają czynniki zewnętrzne: regulacje, oczekiwania społeczne i presja interesariuszy. W tej rzeczywistości strategicznym narzędziem zarządzania wpływem i budowania odporności biznesowej staje się public affairs (PA).

Od 1 lutego 2026 rząd zmienia zasady. Nowe obowiązki i kary bez okresu ostrzegawczego

Polscy przedsiębiorcy stoją u progu największej zmiany w fakturowaniu od lat. Krajowy System e-Faktur, czyli KSeF, wchodzi w życie etapami już w 2026 roku. Dla największych firm obowiązek zacznie się 1 lutego 2026 roku, a dla pozostałych podatników VAT od 1 kwietnia 2026 roku. Oznacza to koniec tradycyjnych faktur i przejście na obowiązkowe faktury ustrukturyzowane oraz cyfrowy obieg dokumentów.

Ceny metali nadal wysokie w 2026 r.: złoto, srebro, miedź. Co z ceną ropy naftowej?

Ceny metali takich jak złoto, srebro czy miedź nadal będą wysokie w 2026 r. Jak będzie kształtowała się cena ropy naftowej w najbliższym czasie?

Dlaczego polscy przedsiębiorcy kupują auta w Czechach?

Zakup samochodu to dla przedsiębiorcy nie tylko kwestia komfortu, ale również decyzja biznesowa, podatkowa i operacyjna. Od kilku lat wyraźnie widać rosnące zainteresowanie polskich firm rynkiem motoryzacyjnym w Czechach. Dotyczy to zarówno samochodów nowych, jak i używanych – w szczególności aut klasy premium, flotowych oraz pojazdów wykorzystywanych w działalności gospodarczej.

REKLAMA

Kontrole w 2026 roku? Jest limit – po tylu dniach możesz pokazać urzędnikom drzwi. NSA potwierdził

Nowy rok, nowe kontrole? W 2026 r. masz prawo je ukrócić! Świeży wyrok NSA z października 2025 potwierdza: kontrola może trwać tylko określoną liczbę dni roboczych – potem masz pełne prawo urzędnikom powiedzieć: STOP! Co ważne, 1 stycznia licznik się wyzerował. Sprawdź, ile dni kontroli "przysługuje" Twojej firmie w tym roku.

Ostrzeżenie hodowców zwierząt: istnieje prawny obowiązek poinformowania o podejrzeniu chorób zakaźnych u zwierząt np. wirus HPAI

MRiRW ostrzega hodowców zwierząt: istnieje prawny obowiązek poinformowania o podejrzeniu chorób zakaźnych u zwierząt np. wirusa HPAI. Podtyp H5N1 został wykryty na fermie drobiu w Żaganiu. Jakie moją być konsekwencje braku powiadomienia Inspekcji Weterynaryjnej lub innych odpowiednich organów?

Wnioski o dofinansowanie rybactwa 2026 [Fundusze unijne]

Od kiedy do kiedy można składać wnioski o dofinansowanie rybactwa w 2026 roku z funduszy unijnych? Kto może się zgłosić i na co przeznacza się zdobyte środki?

ZUS zakończył wielkie podliczanie kont. Sprawdź, czy masz zwrot pieniędzy, czy pilny dług

Zakład Ubezpieczeń Społecznych właśnie zakończył generowanie rocznych informacji o saldzie na kontach płatników składek. Na twoim profilu PUE ZUS (eZUS) czeka już raport, który decyduje o twoich finansach. Może się okazać, że ZUS jest ci winien pieniądze, które możesz wypłacić, lub – co gorsza – masz zaległości, od których już naliczane są odsetki. Ignorowanie tego komunikatu to błąd. Wyjaśniamy, jak odczytać informację i co zrobić z wynikiem rozliczenia.

REKLAMA

Składki ZUS 2026 [Działalność gospodarcza]

W 2026 r. wzrosła najniższa krajowa i prognozowane przeciętne wynagrodzenie w 2026 r. Ile wynoszą preferencyjne składki ZUS, a ile zapłacą pozostałe osoby prowadzące działalność gospodarczą?

Goldman Sachs zaskakuje prognozą na 2026 r.: globalny wzrost 2,8 proc., USA wyraźnie przed Europą

Goldman Sachs podnosi oczekiwania wobec światowej gospodarki. Bank prognozuje solidny globalny wzrost na poziomie 2,8 proc. w 2026 r., z wyraźnie lepszym wynikiem USA dzięki niższym cłom, podatkom i łatwiejszym warunkom finansowym. Europa ma rosnąć wolniej, a inflacja w większości krajów zbliżyć się do celów banków centralnych, co otwiera drogę do obniżek stóp procentowych.

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA