REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.
Porada Infor.pl

Rynek obligacji rozkwita – w co warto inwestować?

REKLAMA

REKLAMA

Na nasz rodzimy rynek obligacji oddziałują czynniki, które sprzyjają jego rozwojowi. Nie w pełni jeszcze ukształtowany – dobrze rokuje na przyszłość. Dla nas oznacza to coraz więcej możliwości na pomnożenie swojego kapitału.

Kryzys finansowy a obligacje

REKLAMA

REKLAMA

Ubocznym skutkiem globalnego kryzysu finansowego są dwa zjawiska, których oddziaływanie może znacznie zdynamizować rozwój rynku obligacji. Z jednej strony banki zdecydowanie zaostrzyły politykę kredytową. Firmy, potrzebujące pieniędzy, zaczęły szukać możliwości emitowania obligacji. Również wskutek kryzysu odczuwają znacznie silniejszą potrzebę zapożyczania się. Już dawno samorządy przetarły ścieżkę finansowania wydatków, szukając pieniędzy w kieszeniach inwestorów. Obok dominującego do niedawna segmentu skarbowych papierów dłużnych, pojawił się rosnący rynek obligacji komunalnych, emitowanych przez miasta i gminy oraz coraz liczniej reprezentowany segment papierów korporacyjnych.

Z drugiej strony większe zainteresowanie obligacjami przejawiają różne grupy inwestorów. W czasie nie tak dawnej, kilkuletniej hossy giełdowej, papiery dłużne mało komu wydawały się atrakcyjne. Ten punkt widzenia uległ jednak radykalnej zmianie, gdy okazało się, jak bardzo kosztowne mogą być inwestycje w akcje i jak wielkie ryzyko im towarzyszy. Widać to dobrze, jeśli spojrzeć na zainteresowanie funduszami inwestycyjnymi. Po szczególnej niechęci do nich w okresie największego nasilenia kryzysu oraz jeszcze wiele miesięcy później, jako pierwsze wzrost zainteresowania ze strony klientów zanotowały najbardziej bezpieczne fundusze – rynku pieniężnego i papierów dłużnych. Także inwestorzy instytucjonalni zaczęli patrzeć na obligacje firm coraz bardziej łaskawym okiem. Z ich posiadaniem wiąże się pewne ryzyko, jednak znacznie mniejsze, niż w przypadku innych instrumentów finansowych.

Biorąc pod uwagę powyższe czynniki, spełnione są podstawowe warunki do tego, żeby rynek papierów dłużnych zaczął rozwijać się bardziej dynamicznie. Do tego nieco ponad rok temu doszedł jeszcze jeden, ważny element. Utworzono Giełdę Papierów Wartościowych rynku Catalyst, na której koncentruje się obrót obligacjami.

REKLAMA

Dowiedz się także: Dlaczego obligacje i lokaty są bardziej opłacalne niż zakup mieszkania na wynajem?

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Rodzaj obligacji a ich dochodowość

Aby rynek obligacji zaczął mocniej tętnić życiem, potrzebny jest najważniejszy czynnik, czyli możliwości osiągania satysfakcjonującego zarobku. Jego wysokość, podobnie jak na każdym innym rynku, jest ściśle związana z poziomem ryzyka, właściwym dla każdego papieru i jego emitenta. W tym zakresie wybór staje się powoli coraz większy. Oprócz najbardziej bezpiecznych i najmniej zyskownych obligacji skarbowych, które do niedawna były jedynym elementem obligacyjnego krajobrazu, już jakiś czas temu doszły obligacje komunalne, emitowane przez miasta i gminy. Są one porównywalne z obligacjami skarbowymi zarówno pod względem ryzyka, jak i oprocentowania.

Najwyższe odsetki dają obecnie dziesięcioletnie obligacje o stałej stopie (DS1015). Wynoszą one 6,25 proc. O pół punktu procentowego niższy kupon odsetkowy mają papiery pięcioletnie (PS0414) i dwudziestoletnie (WS0419). Dostępne powszechnie dla indywidualnych nabywców obligacje dziesięcioletnie, tak zwane emerytalne (EDO1018), dają dochód odsetkowy w wysokości 5,25 proc. To od 0,75 do nawet 1,25 punktu procentowego mniej, niż można uzyskać z najwyżej oprocentowanych rocznych lokat bankowych. Przewaga obligacji nad lokatami polega jednak na tym, że w niemal każdym momencie można je sprzedać, bez utraty należnych odsetek. 

Nieco wyższe odsetki oferują dłużne papiery komunalne. Wyemitowane w ubiegłym roku przez Warszawę dziesięcioletnie obligacje (WAW1019) mają oprocentowanie sięgające 6,7 proc. Spośród obligacji o zmiennym oprocentowaniu, ustalanym w oparciu o trzy- lub sześciomiesięczną stawkę WIBOR, powiększoną o pewną stałą marżę, najwyżej oprocentowane są obligacje Połczyna (sześciomiesięczna stawka WIBOR, powiększona o 3 pkt proc.) i Kórnika (sześciomiesięczny WIBOR, powiększony o 2,25 punktu).


Źródło: Open Finance

Obligacje o większym ryzyku

Amatorzy większych zysków, ale i wyższego ryzyka, mogą pokusić się o inwestowanie w obligacje, emitowane przez firmy – obligacje przedsiębiorstw. Największe przychody z odsetek oferują obligacje spółki deweloperskiej Green House Development. Wynoszą one 17 proc. w skali roku. Działający w branży motoryzacyjnej Orzeł wyemitował wiosną tego roku obligacje o oprocentowaniu sięgającym 15 proc. Wśród papierów korporacyjnych, notowanych na Catalyst, zdecydowana większość ma kupon odsetkowy powyżej 10 proc. W przypadku obligacji o zmiennym oprocentowaniu, opartym na stawkach rynku międzybankowego, najbardziej korzystne dla inwestorów marże plasują się w przedziale od 6,5 do 8,2 proc.

Polecamy serwis: Lokaty

W przypadku większości papierów dłużnych, szczególnie nieskarbowych, wciąż problem stanowi mocno ograniczona możliwość korzystania z nich przez inwestorów indywidualnych. Papiery te rzadko są dla nich dostępne bezpośrednio, zarówno na rynku pierwotnym, jak i wtórnym. Osoby, dysponujące większymi zasobnymi kapitału, mają możliwość inwestowania w papiery dłużne poprzez usługi, świadczone w ramach private bankingu lub indywidualnego zarządzania portfelem na zlecenie.

Znacznie bardziej powszechne i popularne jest korzystanie z funduszy, specjalizujących się w rynku obligacji. Tu wybór jest spory, a wyniki osiągane przez liderów – inwestorów, unikających ryzyka, można uznać za satysfakcjonujące. W przypadku pięciu najlepszych funduszy, inwestujących wyłącznie w polskie papiery dłużne, stopy zwrotu za ostatnich dwanaście miesięcy wynoszą od prawie 9 do ponad 12 proc.

Źródło: Roman Przasnyski, Open Finance

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Moja firma
Rewolucja w rejestracji firm. Sejm przyjął zmiany w CEIDG i zapowiada pełną cyfryzację

Zakładanie i prowadzenie działalności gospodarczej w Polsce ma być prostsze i w pełni elektroniczne. Sejm przyjął nowelizację przepisów o CEIDG, która wprowadza jedno cyfrowe okienko oraz stopniową likwidację papierowych wniosków.

Technologia wspiera, ale to wiedza ekspercka zabezpiecza biznes leasingowy

Postępująca digitalizacja branży leasingowej zmienia sposób zarządzania procesami, danymi i ryzykiem. Automatyzacja zwiększa efektywność operacyjną, ale nie zastępuje wiedzy, doświadczenia i odpowiedzialności ekspertów prawnych, którzy rozumieją specyfikę leasingu oraz realne zagrożenia związane z ochroną aktywów. W świecie, w którym technologia jest powszechnie dostępna, to właśnie wiedza ekspercka staje się kluczowym elementem bezpieczeństwa biznesu.

W 2025 roku z rynku zniknęło prawie 197 tys. firm. Ponad 388 tys. zawiesiło działalność [DANE Z CEIDG]

W 2025 roku do rejestru CEIDG wpłynęło blisko 197 tys. wniosków o zamknięcie jednoosobowej działalności gospodarczej oraz 288,8 tys. wniosków o otwarcie JDG. Dla porównania w 2024 roku złożono 189 tys. wniosków o wykreślenie i 288,8 tys. o otwarcie. W ub.r. było o 4,1% więcej likwidacji niż w 2024 roku. W zeszłym roku w siedmiu województwach liczba wniosków o zamknięcie JDG była większa od liczby wniosków o otwarcie. To kujawsko-pomorskie, lubuskie, pomorskie, śląskie, świętokrzyskie, warmińsko-mazurskie oraz zachodniopomorskie. Ponadto w ub.r. do rejestru CEIDG wpłynęło 388,1 tys. wniosków o zawieszenie JDG, czyli o 3,3% więcej niż w 2024 roku.

Boom na sztuczną inteligencję w Polsce. Ponad 30 proc. firm nadal zostaje w tyle

Boom nad Wisłą: sztuczna inteligencja odpowiada już za 6 proc. całego rynku IT. Nowa klasyfikacja PKD po raz pierwszy pozwoliła policzyć firmy zajmujące się AI w Polsce – czytamy w czwartkowym wydaniu „Rzeczpospolitej”.

REKLAMA

Coraz więcej firm znika z rynku. Przedsiębiorcy walczą z kosztami i niepewnością prawa

W 2025 roku wzrosła liczba zamykanych jednoosobowych działalności gospodarczych. Choć wciąż powstaje więcej nowych firm niż znika, eksperci wskazują na rosnące problemy przedsiębiorców i trudniejsze warunki prowadzenia biznesu. Dane CEIDG pokazują także wyraźne różnice regionalne oraz rosnącą skalę zawieszania działalności, które coraz częściej staje się sposobem na przetrwanie kryzysu.

Pracownicy testują sztuczną inteligencję na własną rękę, ale potrzebne są zasady. Przykład: fałszywe interpretacje podatkowe w ofercie przetargowej

Pracownicy testują AI na własną rękę, ale firma musi wprowadzić zasady i strategię wdrażania sztucznej inteligencji. Brak takich działań prowadzi do absurdów, narażenia reputacji firmy czy utraty zlecenia. Przykład: firma wykluczona z przetargu z powodu umieszczenia w ofercie fałszywych interpretacji podatkowych, będących efektem halucynacji AI.

Duża luka cyfrowa. Tylko co trzecia mikrofirma korzysta z nowoczesnych technologii [BADANIE]

Tylko co trzecia badana mikrofirma sięga po nowoczesne technologie, m.in. takie jak sztuczna inteligencja czy e-faktury - wynika z badania „Dojrzałość technologiczna mikrofirm”. Pod względem branż najbardziej zaawansowane technologicznie są firmy usługowe.

Zgody marketingowe po 10 listopada 2024 r. Co zmienia Prawo komunikacji elektronicznej?

Prawo komunikacji elektronicznej (PKE), obowiązujące od 10 listopada 2024 r., porządkuje zasady prowadzenia marketingu bezpośredniego z wykorzystaniem środków komunikacji elektronicznej. Dla wielu organizacji oznacza to konieczność przeglądu dotychczasowych zgód, formularzy, procesów sprzedażowych oraz narzędzi (CRM, marketing automation, call center) – zwłaszcza tam, gdzie praktyką był kontakt inicjowany bez wcześniejszej zgody odbiorcy.

REKLAMA

UOKiK zarzuca Meta utrudnianie kontaktu z użytkownikami. Firma może wiele stracić

UOKiK zarzuca spółce Meta Platforms Ireland zarządzającej Facebookiem i Instagramem, że ich klienci mogą mieć utrudniony szybki i bezpośredni kontakt z platformami - poinformował urząd we wtorek. Dodał, że jeśli zarzuty się potwierdzą, Mecie grozi kara do 10 proc. rocznego obrotu.

ESG: dlaczego połowa polskich firm bagatelizuje nowe przepisy? Pracownicy nie ufają swoim pracodawcom

ESG: dlaczego połowa polskich firm bagatelizuje nowe przepisy? Jedynie 46% pracodawców w Polsce i Europie deklaruje, że ich organizacja aktywnie ocenia i raportuje swoje działania w zakresie zrównoważonego rozwoju oraz wpływu etycznego na środowisko, społeczeństwo i ład korporacyjny. Pracownicy nie ufają swoim pracodawcom w kwestii podporządkowania się przepisom o zrównoważonym rozwoju.

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA