REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.
Porada Infor.pl

Jakie budownictwo jest najlepsze na wynajem?

Bartosz Turek
Bartosz Turek
analityk
Mieszkania, oferowane przez deweloperów, mają korzystną cenę i można na nich więcej zarobić, ale ponosi się duże ryzyko.
Mieszkania, oferowane przez deweloperów, mają korzystną cenę i można na nich więcej zarobić, ale ponosi się duże ryzyko.

REKLAMA

REKLAMA

Eksperci przekonują, że na wynajmie najwięcej mogą zarobić właściciele mieszkań w blokach z wielkiej płyty. Mniej dochodowe są lokale, które powstały w ostatniej dekadzie. Czym jest to spowodowane?

Sierpień rozpoczyna sezon, w którym zawieranych jest najwięcej umów najmu w roku. W dużej mierze przyczyniają się do tego studenci, którzy zajmują lokum przed nowym rokiem akademickim. Mieszkań szukają też rodziny z dziećmi, dla których wakacje są dogodnym okresem na zmianę miejsca zamieszkania. Obie te grupy generują popyt w odmiennych segmentach rynku. Powinni być tego świadomi inwestorzy, którzy chcą na wynajmie zarabiać. Teoretycznie bowiem studenci mają niechlubną sławę mniej wiarygodnych najemców, ale mieszkania dla nich przeznaczone krócej stoją puste. Odbija się to na możliwej do osiągnięcia stopie zwrotu z inwestycji w postaci mieszkania na wynajem, ponieważ niezajęte mieszkanie nie generuje dochodu.

REKLAMA

REKLAMA

Największe zyski przynoszą mieszkania z czasów PRL-u

Potencjalne zyski z wynajmu w dużym stopniu zależą od technologii, w jakiej został wzniesiony budynek. To ona wpływa bowiem na cenę zakupu nieruchomości. Wbrew pozorom na rynku najmu wpływ technologii budowy na cenę nie jest aż tak znaczący. Właśnie dlatego potencjalna rentowność najmu mieszkań w budynkach z wielkiej płyty jest wyższa niż w przypadku budownictwa współczesnego i to pomimo wyższych kosztów utrzymania tego pierwszego. Przeciętna cena ofertowa sprzedaży mieszkania w warszawskim budynku z wielkiej płyty wynosi 8010 zł za m kw., a najmu – 45 zł miesięcznie. Uwzględniając koszty utrzymania na poziomie 9 zł za m kw., można oszacować rentowność na poziomie 5,4%. Jest to najwyższy wynik w wyodrębnionych segmentach rynku wtórnego. Trzeba jednak zaznaczyć, że uproszczone szacunki nie uwzględniają podatków, opłat za użytkowanie wieczyste czy okresów niewynajęcia. Ponadto obszar analizy zawężono do Warszawy jako najlepiej rozwiniętego i największego rodzimego rynku nieruchomości.

Dowiedz się także: Czy deweloperzy budują mieszkania w odpowiednich miejscach?

REKLAMA

Nowe to inwestycja na przyszłość

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Mniejsze potencjalne zyski można osiągnąć z wynajmu mieszkania w budynku, wzniesionym w ostatniej dekadzie. Zgodnie z szacunkami Home Broker byłoby to 5,2%. Wartość ta uwzględnia przeciętną cenę ofertową mieszkania na poziomie 9815 zł za m kw., potencjalny przychód z najmu w kwocie 50,7 zł za m kw. miesięcznie i koszt utrzymania lokalu na poziomie 8,1 zł za m kw. Wyższa cena zakupu nie jest więc w pełni rekompensowana niższymi kosztami utrzymania i wysokością potencjalnego czynszu. Warto jednak zwrócić uwagę na fakt, że w przyszłości lokal w relatywnie nowym budynku ma większe szanse na wzrost wartości niż lokal, mieszczący się w bloku z wielkiej płyty. Wraz z rozwojem budownictwa mieszkaniowego w Polsce należy także spodziewać się, że najemcy mniej przychylnym okiem spoglądać będą na lokale z betonowych blokowisk i to pomimo ich atrakcyjnej ceny. Z drugiej jednak strony potencjalny inwestor musi mieć świadomość tego, że zakup dwupokojowego mieszkania we współczesnym budynku to niemały wydatek. Przeciętny, oferowany na sprzedaż lokal dwupokojowy ma w Warszawie 52,4 m kw., z czego każdy metr wyceniany jest przez sprzedających na 9815 zł. Daje to przeciętną cenę ofertową na poziomie 514,3 tys. zł. Pod tym względem znacznie lepiej wygląda zakup w blokach z wielkiej płyty. Mieszkania dwupokojowe są tam znacznie mniejsze. W Warszawie przeciętne mieszkanie dwupokojowe, dostępne obecnie na rynku, ma 42,7 m kw. W związku z tym, że cena ofertowa wynosi w tym segmencie 8010 zł za m kw., za przeciętną „dwójkę” właściciel chciałby dziś 342 tys. zł.

Polecamy serwis: Kursy walut

Kamienice w centrum są w cenie

W przypadku kamienic, czy też budynków, wzniesionych z cegły, o dacie oddania do użytkowania przed 2001 rokiem, potencjalne zyski z wynajmu są najmniej imponujące. Koszty utrzymania znajdują się tutaj na poziomie 8,3 zł za m kw. miesięcznie, a więc należą do niższych niż w przypadku lokali w blokach z wielkiej płyty. Wyższy jest też potencjalny poziom czynszu. Właściciele chcieliby otrzymać średnio 46,5 zł za wynajęcie m kw. mieszkania na miesiąc. Za metr mieszkania sprzedawcy żądają jednak 9921 zł. W dużej mierze ma na to wpływ fakt, że część kamienic mieści się w centrum stolicy. Fakt ten powoduje jednak, że potencjalny poziom rentowności oszacowany został w tym segmencie rynku na 4,6%.

Rynek pierwotny ma swoje minusy

Mieszkania z przeznaczeniem na wynajem warto też poszukać w ofercie deweloperów. Teoretycznie gwarantuje to wysokie przychody z tytułu czynszu i niskie koszty utrzymania. Cena zakupu jest także korzystniejsza niż w przypadku mieszkań z ostatniej dekady, nawet przyjmując, że wykończenie m kw. lokalu kosztuje 500 zł, w przeliczeniu na m kw. Warto tu też zauważyć, że na rynku pojawiają się oferty umów, gwarantujących przez kilka lat dochody z tytułu najmu takiego nowego mieszkania. Problem leży jednak w tym, że często, kupując mieszkanie od dewelopera, trzeba czekać na jego oddanie do użytkowania przez kilkanaście miesięcy. Właściciel przez rok, kiedy powstaje lokal dwupokojowy w Warszawie, nie otrzyma około 30 - 40 tys. zł w postaci przychodów z najmu. Potencjalny nabywca musi także podjąć ryzyko zakupu niewybudowanej nieruchomości. W efekcie nabycie tańszego mieszkania na rynku pierwotnym nie musi być bardziej atrakcyjne niż używanego lokalu, zbudowanego w ostatniej dekadzie.

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Moja firma
Rewolucja w rejestracji firm. Sejm przyjął zmiany w CEIDG i zapowiada pełną cyfryzację

Zakładanie i prowadzenie działalności gospodarczej w Polsce ma być prostsze i w pełni elektroniczne. Sejm przyjął nowelizację przepisów o CEIDG, która wprowadza jedno cyfrowe okienko oraz stopniową likwidację papierowych wniosków.

Technologia wspiera, ale to wiedza ekspercka zabezpiecza biznes leasingowy

Postępująca digitalizacja branży leasingowej zmienia sposób zarządzania procesami, danymi i ryzykiem. Automatyzacja zwiększa efektywność operacyjną, ale nie zastępuje wiedzy, doświadczenia i odpowiedzialności ekspertów prawnych, którzy rozumieją specyfikę leasingu oraz realne zagrożenia związane z ochroną aktywów. W świecie, w którym technologia jest powszechnie dostępna, to właśnie wiedza ekspercka staje się kluczowym elementem bezpieczeństwa biznesu.

W 2025 roku z rynku zniknęło prawie 197 tys. firm. Ponad 388 tys. zawiesiło działalność [DANE Z CEIDG]

W 2025 roku do rejestru CEIDG wpłynęło blisko 197 tys. wniosków o zamknięcie jednoosobowej działalności gospodarczej oraz 288,8 tys. wniosków o otwarcie JDG. Dla porównania w 2024 roku złożono 189 tys. wniosków o wykreślenie i 288,8 tys. o otwarcie. W ub.r. było o 4,1% więcej likwidacji niż w 2024 roku. W zeszłym roku w siedmiu województwach liczba wniosków o zamknięcie JDG była większa od liczby wniosków o otwarcie. To kujawsko-pomorskie, lubuskie, pomorskie, śląskie, świętokrzyskie, warmińsko-mazurskie oraz zachodniopomorskie. Ponadto w ub.r. do rejestru CEIDG wpłynęło 388,1 tys. wniosków o zawieszenie JDG, czyli o 3,3% więcej niż w 2024 roku.

Boom na sztuczną inteligencję w Polsce. Ponad 30 proc. firm nadal zostaje w tyle

Boom nad Wisłą: sztuczna inteligencja odpowiada już za 6 proc. całego rynku IT. Nowa klasyfikacja PKD po raz pierwszy pozwoliła policzyć firmy zajmujące się AI w Polsce – czytamy w czwartkowym wydaniu „Rzeczpospolitej”.

REKLAMA

Coraz więcej firm znika z rynku. Przedsiębiorcy walczą z kosztami i niepewnością prawa

W 2025 roku wzrosła liczba zamykanych jednoosobowych działalności gospodarczych. Choć wciąż powstaje więcej nowych firm niż znika, eksperci wskazują na rosnące problemy przedsiębiorców i trudniejsze warunki prowadzenia biznesu. Dane CEIDG pokazują także wyraźne różnice regionalne oraz rosnącą skalę zawieszania działalności, które coraz częściej staje się sposobem na przetrwanie kryzysu.

Pracownicy testują sztuczną inteligencję na własną rękę, ale potrzebne są zasady. Przykład: fałszywe interpretacje podatkowe w ofercie przetargowej

Pracownicy testują AI na własną rękę, ale firma musi wprowadzić zasady i strategię wdrażania sztucznej inteligencji. Brak takich działań prowadzi do absurdów, narażenia reputacji firmy czy utraty zlecenia. Przykład: firma wykluczona z przetargu z powodu umieszczenia w ofercie fałszywych interpretacji podatkowych, będących efektem halucynacji AI.

Duża luka cyfrowa. Tylko co trzecia mikrofirma korzysta z nowoczesnych technologii [BADANIE]

Tylko co trzecia badana mikrofirma sięga po nowoczesne technologie, m.in. takie jak sztuczna inteligencja czy e-faktury - wynika z badania „Dojrzałość technologiczna mikrofirm”. Pod względem branż najbardziej zaawansowane technologicznie są firmy usługowe.

Zgody marketingowe po 10 listopada 2024 r. Co zmienia Prawo komunikacji elektronicznej?

Prawo komunikacji elektronicznej (PKE), obowiązujące od 10 listopada 2024 r., porządkuje zasady prowadzenia marketingu bezpośredniego z wykorzystaniem środków komunikacji elektronicznej. Dla wielu organizacji oznacza to konieczność przeglądu dotychczasowych zgód, formularzy, procesów sprzedażowych oraz narzędzi (CRM, marketing automation, call center) – zwłaszcza tam, gdzie praktyką był kontakt inicjowany bez wcześniejszej zgody odbiorcy.

REKLAMA

UOKiK zarzuca Meta utrudnianie kontaktu z użytkownikami. Firma może wiele stracić

UOKiK zarzuca spółce Meta Platforms Ireland zarządzającej Facebookiem i Instagramem, że ich klienci mogą mieć utrudniony szybki i bezpośredni kontakt z platformami - poinformował urząd we wtorek. Dodał, że jeśli zarzuty się potwierdzą, Mecie grozi kara do 10 proc. rocznego obrotu.

ESG: dlaczego połowa polskich firm bagatelizuje nowe przepisy? Pracownicy nie ufają swoim pracodawcom

ESG: dlaczego połowa polskich firm bagatelizuje nowe przepisy? Jedynie 46% pracodawców w Polsce i Europie deklaruje, że ich organizacja aktywnie ocenia i raportuje swoje działania w zakresie zrównoważonego rozwoju oraz wpływu etycznego na środowisko, społeczeństwo i ład korporacyjny. Pracownicy nie ufają swoim pracodawcom w kwestii podporządkowania się przepisom o zrównoważonym rozwoju.

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA