REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Aukcja w Portugalii istotna dla inwestorów

Marek Rogalski
Marek Rogalski
Ekspert ds. rynku walut w Domu Maklerskim Banku Ochrony Środowiska SA

REKLAMA

REKLAMA

Najważniejszym wydarzeniem dzisiejszego dnia stanie się aukcja 2-letnich obligacji Portugalii. Jej wynik poznamy ok. godz. 11.30. Choć mowa tu o kwocie, opiewającej zaledwie na 0,75-1,0 mld EUR, znaczenie przetargu będzie duże.

Po tym jak w ostatnich dniach po tym jak agencje ratingowe obniżyły noty dla Hiszpanii i Grecji, powróciły obawy wokół krajów PIIGS. Inwestorzy znów zaczęli wyprzedawać dług tych krajów, co pchnęło wycenę portugalskich papierów na nowe minima. Rentowność 10-letnich obligacji wynosiła wczoraj 7,69 proc., a więc była powyżej „kryzysowych” 7 proc., które uznaje się za poziom znacznie zwiększający ryzyko „bailoutu”. Na razie jednak rząd Portugalii nie zamierza prosić UE i MFW o finansowanie. To stanowisko może jednak ulec zmianie już w kwietniu, kiedy to wartość długu, który wymaga „zrolowania”, będzie znacznie większa.

REKLAMA

REKLAMA

Wydaje się, że obawy rynku względem Portugalii w krótkiej perspektywie są nadmierne, a notowania euro mają szanse odreagować wczorajszą przecenę. Wiele będzie zależeć od spekulacji, jakie pojawią się przed piątkowym szczytem państw strefy euro. Kluczowe okaże się stanowisko Niemiec w kwestii zwiększenia gwarancji kapitałowych dla funduszu ratunkowego EFSF. Rynek spodziewa się, że jeżeli Berlinowi uda się przekonać partnerów do zaakceptowania większej części postulatów z „paktu dla konkurencyjności”, ząd kanclerz Merkel będzie skłonny pójść na ustępstwa w sprawie EFSF. Zwraca się jednak uwagę na wybory regionalne w Niemczech w II połowie marca, które mogą sprawić, że Angela Merkel zacznie lawirować pomiędzy interesami Europy a własnego, politycznego podwórka.

Poza powyższymi wydarzeniami warto będzie obserwować to, co dzieje się na rynku ropy naftowej, a więc sytuację polityczną w Libii i pozostałych krajach arabskich, a także ewentualne informacje z kraju – wczoraj za „jastrzębia” podczas najbliższego posiedzenia Rady Polityki Pieniężnej uznał się Adam Glapiński, co powinno wspierać złotego.

Dowiedz się także: Jakie wydarzenia były najważniejsze dla rynku walutowego w pierwszym tygodniu marca?

REKLAMA

EUR/PLN:

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Mocne wsparcie to rejon 3,96, a opór stanowi strefa 3,98-3,99. Dzienne wskaźniki zaczynają generować sygnały, które mogą sprowadzić rynek niżej. Tym samym nie należy wykluczać, że zostanie dzisiaj podjęta próba sforsowania wsparcia na poziomie 3,96 i dalej – 3,95. To może sprawić, że w ciągu najbliższych dni przetestujemy okolice 3,92. Zanegowaniem tego scenariusza byłby wzrost powyżej 3,99.

Polecamy serwis: Budżet domowy

USD/PLN:

Wczoraj dolar zbliżył się w okolice 2,87 – nieco powyżej przebiega widoczna linia trendu spadkowego. Prawdopodobnie będzie ona ograniczać perspektywę ewentualnych zwyżek, zwłaszcza że notowania EUR/USD powinny powrócić do trendu wzrostowego. Tym samym scenariuszem bazowym byłby dzisiaj test okolic 2,84. W kolejnych dniach powinny one zostać złamane.

EUR/USD:

Silne wsparcie to okolice 1,3860. Powinno ono zostać dzisiaj skutecznie obronione, tak jak stało się wczoraj. W krótkim, kilkugodzinnym okresie, widać konsolidację 1,3860-1,3915, którą można zinterpretować jako budowę bazy pod zwyżkę. Tym samym scenariuszem bazowym byłby powrót w okolice 1,40 jeszcze dzisiaj wieczorem.

GBP/USD:

Kluczowe wsparcie na poziomie 1,6130 nadal pracuje. To daje szanse na odreagowanie spadków GBP/USD z ostatnich dni. Celem byłyby tutaj okolice 1,6225-60. W średniej perspektywie sytuacja nie wygląda jednak dobrze, co pokazują dzienne wskaźniki.

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Moja firma
KSeF od 2026 roku a firmy zagraniczne. Czy polski przedsiębiorca ze spółką za granicą też musi się przygotować?

Krajowy System e-Faktur przestaje być tematem wyłącznie dla klasycznych polskich firm. Od 2026 roku KSeF staje się realnym obowiązkiem, który może dotknąć również przedsiębiorców prowadzących działalność przez spółki zagraniczne, oddziały, struktury holdingowe albo podmioty zarejestrowane do VAT w Polsce. Kluczowe pytanie brzmi więc nie: „czy moja spółka jest zarejestrowana za granicą?”, ale: „czy w praktyce wykonuję czynności, które tworzą obowiązki fakturowe w Polsce?”.

Firma za granicą nie wystarczy. Kiedy polski fiskus nadal uzna, że podatki trzeba płacić w Polsce?

Założenie spółki za granicą może być elementem legalnej strategii podatkowej, ekspansji międzynarodowej albo uporządkowania struktury biznesowej. Nie jest jednak automatycznym „wyłączeniem” polskiego opodatkowania. Wielu przedsiębiorców wychodzi z błędnego założenia, że skoro firma została zarejestrowana w Wielkiej Brytanii, USA, Dubaju, Estonii, na Cyprze czy w innym państwie, to polski urząd skarbowy traci zainteresowanie ich dochodami. W praktyce jest dokładnie odwrotnie: im bardziej zagraniczna struktura wygląda na formalną, sztuczną albo zarządzaną z Polski, tym większe ryzyko, że fiskus zbada jej rzeczywiste funkcjonowanie.

Cyberbezpieczeństwo 2027. Dlaczego przedsiębiorcy muszą zająć się bezpieczeństwem danych już w 2026 r.

Od 2027 roku tysiące polskich firm będzie musiało udowodnić, że ich zarządy faktycznie panują nad cyberbezpieczeństwem. To skutek wdrożenia dyrektywy NIS2 do ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa. W razie zaniedbań sankcje mogą uderzyć nie tylko w spółkę, lecz także bezpośrednio w członków zarządu – nawet do trzykrotności ich miesięcznego wynagrodzenia.

Małe firmy toną w długach

Z raportu Krajowego Rejestru Długów wynika, że przedsiębiorstwa działające w miejscowościach liczących do 20 tys. mieszkańców są zadłużone na łączną kwotę 2,53 mld zł. Dominują wśród nich jednoosobowe działalności gospodarcze, a największe zaległości mają firmy z branży handlowej, transportowej, magazynowej oraz budowlanej.

REKLAMA

Sztuczna inteligencja wkracza do polskich firm na szeroką skalę. Zaskakujące dane

Pierwsze rozwiązania oparte o sztuczną inteligencję zaimplementowało już lub wciąż wdraża 71 proc. polskich firm usługowych - wynika z badania EY. W publikacji dodano, że przedsiębiorstwa z tego sektora przerywały wprowadzanie rozwiązań AI częściej niż biznesy z innych branż.

Cicha epidemia przeciążenia

Rozmowa z Weroniką Ławniczak, założycielką Instytutu Holispace w Warszawie, o tym, jak podejście do zdrowia liderów zmienia perspektywę zarządzania

Długi leasingowe rosną: 1,32 mld zł do odzyskania. Kto jest liderem dłużników?

Firmy leasingowe muszą odzyskać od nierzetelnych klientów 1,32 mld zł; 13,3 tys. przedsiębiorstw korzystających z leasingu nie reguluje rat w terminie – wynika z danych Krajowego Rejestru Długów. Największym dłużnikiem leasingodawców są przedsiębiorstwa transportowe.

Ruszył Wykaz KSC. Sprawdź, czy musisz złożyć wniosek

Od 7 maja do 3 października firmy podlegające Krajowemu Systemu Cyberbezpieczeństwa muszą zapisać do Wykazu KSC. Obowiązek dotyczy m.in. sektorów zarządzania usługami ICT (teleinformatycznymi), odprowadzania ścieków, produkcji i dystrybucji żywności. Firmy muszą same ustalić, czy podlegają KSC.

REKLAMA

UniCredit próbuje przejąć głównego akcjonariusza mBanku. Berlin mówi "nie"

UniCredit złożył we wtorek ofertę przejęcia niemieckiego Commerzbanku, głównego akcjonariusza mBanku w Polsce. Oferta włoskiego banku jest ważna do 16 czerwca. Państwo niemieckie, posiadające ponad 12 proc. udziałów, sprzeciwia się sprzedaży. Zarówno politycy z Berlina, jak i szeregowi pracownicy banku postrzegają potencjalne przejęcie jako "wrogie".

Kilkaset listów dziennie i zero miejsca na błąd. Tak naprawdę wygląda praca listonosza

Kilkaset przesyłek dziennie, kilometry w nogach i tylko sekundy na każdą skrzynkę. Praca listonosza to nie spacer z torbą pod pachą – to zawód wymagający koncentracji, planowania i odpowiedzialności. Jak naprawdę wygląda dzień osoby, która codziennie doręcza nam korespondencję?

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA