| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes > Finanse > Inwestycje > ABC inwestowania > Wskaźnik ceny do zysku na akcję (C/Z) w praktyce

Wskaźnik ceny do zysku na akcję (C/Z) w praktyce

Atrakcyjność inwestycji w akcje o różnych cenach można ocenić, posługując się wskaźnikiem C/Z. Przyglądając się cenom akcji w możliwie długim okresie oraz zyskowi netto, jesteśmy w stanie oszacować atrakcyjność inwestycji. Warto jednak pamiętać, że wskaźnik cena do zysku na akcję będzie zróżnicowany, w zależności od rodzaju spółki.

Najlepszą metodą oceny, czy akcje są wyceniane na atrakcyjnym poziomie, jest porównanie bieżącego poziomu wskaźnika cena do zysku na akcję (C/Z) z jego średnią wartością, liczoną z możliwie długiego okresu z przeszłości. Jeśli C/Z znajduje się poniżej tej średniej, można pokusić się o kupowanie akcji w nadziei na zyski. Oczywiście, w oparciu o ten wskaźnik jesteśmy też w stanie konstruować różnego rodzaju mniej lub bardziej skomplikowane strategie inwestycyjne. Jednak niemal w każdym przypadku obowiązuje podobna podstawowa zasada.

Choć wskaźniki tego typu jak C/Z z założenia tworzone są po to, by móc porównywać różne spółki, czyli w pewnym sensie sprowadzać je „do wspólnego mianownika”, trzeba mieć świadomość istnienia trwałych różnic między nimi, a ściślej mówiąc – między ich wartościami dla poszczególnych branż.

Przeczytaj także: Co może zaszkodzić kursowi waluty polskiej?

Rzut oka na tabelę z giełdowymi wskaźnikami wystarczy, by dostrzec spółki, wyglądające bardzo atrakcyjnie, a wśród nich takie tuzy naszego parkietu, jak KGHM, PKN Orlen czy Lotos, szczycące się C/Z niższym niż 5. Pobieżne spojrzenie na ten wskaźnik jednak nie wystarczy.

Jak wynika z zestawienia ekspertów, spółki należące do branż paliwowej i surowcowej charakteryzują się znacznie niższym poziomem C/Z niż firmy o innym profilu działalności. Widać więc, że nie ma większego sensu porównywanie ich pod względem atrakcyjności choćby z deweloperami czy ze spółkami informatycznymi, gdyż może to prowadzić do błędnych ocen. Te różnice wynikają ze specyfiki danej branży i mają charakter trwały.

Trzeba też pamiętać, że na średni poziom wskaźnika dla danej branży składają się wyniki bardzo różnych spółek. Są wśród nich takie, jak PKN Orlen, dla którego ta średnia wynosi 7,5, są też i takie, jak MOL, dla którego średni C/Z przekracza 20. W przypadku MOL bieżący C/Z wynosi 8,5, więc poziom niedowartościowania akcji tej spółki, w porównaniu do typowej dla niej średniej, wynosi 135 proc., zaś w przypadku PKN Orlen, przy obecnym C/Z, równym 4,8, niedowartościowanie sięga jedynie 56 proc. Oznacza to, że znacznie większym potencjałem wzrostu odznacza się kurs MOL.

Pozostając przy branży paliwowej, warto też zwrócić uwagę na dwie interesujące spółki, wchodzące w skład WIG-Paliwa, czyli Kulczyk Oil oraz Petrolinvest. Dla żadnej z nich nie można wyliczyć wskaźnika C/Z z prostej przyczyny: żadna z nich od pięciu lat nie osiągnęła zysku netto. Pojawienie się w nich zysku, początkowo prawdopodobnie niewielkiego, spowoduje skok ich C/Z do bardzo wysokiego poziomu. To także jedna z pułapek tego wskaźnika, tym poważniejsza, że trudna do „wymazania” z historii i powodująca zawyżanie średniego poziomu C/Z przez długi czas.

Polecamy serwis: Kredyty

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Agencja Rozwodowa DIVORCED

Portal

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »